Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jeśli chodzi o człowieka przez duże "C" i odstępowanie od regulaminów dla dobra psa to jestem za. Jeśli pies miałby być uwiązany do drzewa w lesie albo zawiązany w worku, wyrzucony z pędzącego samochodu, czy zginąć od obucha, to mniejszym złem dla niego jest trafić do schroniska. A do tego, jeśli jest rasowym pieskiem :roll:, ma dużo większą szansę na kochający dom. Sorry za te oczy, cieszę się, że one znajdują dom, tylko zawsze strasznie żal mi tych nierasowych, brzydkich i starych...

Posted

Ja podam inny niepokojący przykład:Pewien człowiek zgłosił się do przychodni wet w celu uśpienia starego 15-letniego psa.Po informacji,że przepisy pozwalają na eutanazję jedynie w okreslonych przypadkach odpowiedział doslownie"to zawiozę go do schroniska" Zadaję sobie pytanie,czy zawiózł starego psa do schroniska i jaką wymyślił bajeczkę! Psiak mu się znudził i po prostu chciał się go pozbyć.

Posted

Wszystkie doskonale wiemy o tym, że większość psów znajdujących się w schronisku przebywa tam, bo taki los zgotowali im właściciele.Porzucają psy, bo przestały być " malutkie i rozkoszne" a niewłaściwie prowadzone niszczą sprzęty lub brudzą w mieszkaniu,Porzucają , bo pies urósł za duży, wymaga stałej pielęgnacji i systematycznych spacerów.Byliśmy i niestety nadal jesteśmy nieodpowiedzialnym społeczeństwem i nie zmienią tego natychmiast , znowelizowane przepisy prawne, regulaminy czy akcje uświadamiające.
Ludzie podrzucają niechciane " pupilki " w przeróżnych miejscach licząc na to, że ktoś je znajdzie i zawiadomi SM lub schronisko ( lub też przywiązują w ustronnym miejscu skazując zwierzę na powolną śmierć ).
Pan o którym mówimy, zdając sobie sprawę z tego, że od dłuższego czasu , (ze względu na brak sił związany z chorobą ) nie spełniał się jako opiekun psa, ponadto mając w perspektywie wyjazd na ciężką operację, zdecydował oddać psa w miejsce, gdzie pies ma szansę na znalezienie domu lub też systematycznie podawaną pełną miskę.
Nie podrzucał psa, nie wymyślał bajek o znalezieniu.Powiedział prawdę posiłkując się diagnozą lekarską.
Czy zrobił żle, czy dobrze ?
Ocenę pozostawiam sumieniom innych.
Moje stanowisko znacie,wiecie że zaangażowałam się w pomoc temu psu oraz o tym, że poprosiłam o nią inne organizacje,

Jeszcze raz serdecznie proszę: dajcie spokój rozstrząsaniu problemu, czy dobrze się stało, że taki pies trafił do schroniska ( a jeżeli już musicie, załóżcie osobny wątek i tam ustalcie, czy ciężko chorego właściciela należy natychmiast poddać karze, czy też poczekacie na wynik operacji ).

Posted

I najlepsza z możliwych wiadomości,
Borys znalazł DS w Zamościu.ludzie chcą go zabrać dziś po zabiegu."
Sumienia nie mają"- wyciągać starszą panią z domu wczesnym rankiem, aby penetrowała dom i zakamarki posesji w celu sprawdzenia warunków , w jakich będzie mieszkał pies.To żart oczywiście- chętnie pojechałam i zobaczyłam.

Posted

Dziś Borys został pieknie ogolony ( inaczej się nie dało ) przez p. Małgorzatę będącą właścicielką Saloniku psiej piękności znajdującego się przy ul.Akademickiej.
Serdecznie dziękujemy p.Małgosi za poświęcony czas- usługa została wykonana nieodpłatnie , w ramach pomocy zwierzetom w schronisku.
Psiak został wykastrowany, zaczipowany .Usunięto mu grudki z trzecich powiek.
Wykąpany Borysek wędruje do nowych właścicieli.

Posted

Wcześniej znalazł DS psiak w typie bernardyna i onkowata sunia.
DS znalazła też druga z kolei sunia z Majdanu- za 8 dni właściciel ma ją odebrać.Została w schronisku jeszcze jedna bidula.

Posted (edited)

Szukam kogoś do wizyty przed adopcyjnej w miejscowości Pawłowice, gmina Solec, powiat Lipski. Większe miejscowości w okolicy Opole Lubelskie, Lipsko, Ożarów, Annopol. Zna ktoś może tam kogoś?

Edited by handzia
Literówka
Posted (edited)

[quote name='Żunia']To ja jeszcze raz napiszę.
Były właściciel psa jest bardzo ciężko chory i obawia się, że nie przeżyje operacji.Dorodny mężczyzna jest wrakiem człowieka, który ledwie powłóczy nogami.Choroba nie przyszła nagle, musiała postępować i stąd prawdopodobnie takie zaniedbanie psa.Chowki w ogóle mają tendencje do filcowania się sierści i 2-3 tygodniowy brak pielęgnacji sprawia, że mogą wyglądać tak jak Borys teraz.
Podobnie jak pozostałym forumowiczom ,nie podoba mi się fakt, że pies jest tak zaniedbany, staram się jednak zrozumieć sytuację w jakiej znalazł się były właściciel psa.


Ma-Di, fundacja chow chow przejmie od nas psa. Mają wolne miejsca w DT ( w hoteliku też ) i środki na utrzymanie psa.
My z kolei mamy pana, który przewozi psy będące pod opieką GA i naszą indywidualną.

Jutro postaramy się doprowadzić Borysa do względnego wyglądu i mam nadzieję, że po okresie wymaganym regulaminem, pies pojedzie w świat.

Bardzo się cieszę,że trafił do fachowców.
Co do przyjmowania psów od właścicieli to schroniska powinny wręcz to robić( oczywiście w ramach rozsądku) ponieważ na co dzień mam do czynienia z bardzo przykrymi prośbami o pomoc w takich sytuacjach. Wszyscy płacimy podatki z których utrzymywane są schroniska itd. nikomu nie życzę aby musiał oddać swojego psa do schroniska ale znam całą masę historii gdzie schronisko daje jedyny cień nadziei na lepsze życie. Przeciętny człowiek ma prawo nie wiedzieć że istnieją fundacje/organizacje które i tak nie wyrabiają z ilością podopiecznych. W schronisku/UM/UG powinni udzielać chociaż pomocy merytorycznej a nie przeganiać wręcz zachęcając do porzucenia...
Edit super że ma dom;)

[quote name='handzia']Szukam kogoś do wizyty przed adopcyjnej w miejscowości Pawłowice, gmina Solec, powiat Lipski. Większe miejscowości w okolicy Opole Lubelskie, Lipsko, Pżarów, Annopol. Zna ktoś może tam kogoś?
Koło Annopola będzie ciężko bo nikt z miejscowych nie zagląda tam nawet do przytuliska w Rachowie Starym.

[quote name='zadra']Ja podam inny niepokojący przykład:Pewien człowiek zgłosił się do przychodni wet w celu uśpienia starego 15-letniego psa.Po informacji,że przepisy pozwalają na eutanazję jedynie w okreslonych przypadkach odpowiedział doslownie"to zawiozę go do schroniska" Zadaję sobie pytanie,czy zawiózł starego psa do schroniska i jaką wymyślił bajeczkę! Psiak mu się znudził i po prostu chciał się go pozbyć.
W takich wypadkach wystarczy umiejętnie spisać dane właściciela i zrobić zdjęcie psu. U nas w dobrych gabinetach to działa.


Moderacja:
Cytując kilka postów - używaj funkcji "Multicytat" - z prawej strony kazdego posta.
Szamanka

Edited by Szamanka
Post pod postem
Posted

handzia napisał(a):
Szukam kogoś do wizyty przed adopcyjnej w miejscowości Pawłowice, gmina Solec, powiat Lipski. Większe miejscowości w okolicy Opole Lubelskie, Lipsko, Ożarów, Annopol. Zna ktoś może tam kogoś?

Niestety nikogo nie znam z tamtych stron.

Posted

handzia napisał(a):
MaDi, podaj jakieś nicki z tego rejonu, jeśli możesz, spróbuję napisać, może ktoś się zgodzi?

Problem w tym że tam nikogo nie ma:(

Posted

Wczoraj w Zamościu na Nowym Mieście został znaleziony york - poszukiwany właściciel, który proszony będzie o podanie szczegółów (płeć, kolor i długość włosa, obroza/szelki itp), psiak jest zadbany więc mam nadzieje, ze po prostu się zgubił. Kontakt w jego sprawie ze mną - 507266636

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
Wczoraj w Zamościu na Nowym Mieście został znaleziony york - poszukiwany właściciel, który proszony będzie o podanie szczegółów (płeć, kolor i długość włosa, obroza/szelki itp), psiak jest zadbany więc mam nadzieje, ze po prostu się zgubił. Kontakt w jego sprawie ze mną - 507266636


w canisie jest ogłoszenie o zaginionym yorku chyba z ul.Waryńskiego z niebieskimi szelaczkami i kontakt 609816025 , 6972064-może to on?

Posted

sonia71 napisał(a):
w canisie jest ogłoszenie o zaginionym yorku chyba z ul.Waryńskiego z niebieskimi szelaczkami i kontakt 609816025 , 6972064-może to on?


Właściciele już odebrali psiaka, opisali go dokładnie, a i obie strony oszalały z radości na swój widok :)

Posted

handzia napisał(a):
Dziewczyny, nie słyszałyście może, żeby ktoś zgłosił zaginięcie szczeniaka rotwailerowatej suni (ok 4,5 miesięcy) Na moim osiedlu biega taka...

Niestety nic o tym nie slyszalam.

Posted

handzia napisał(a):
Dziewczyny, nie słyszałyście może, żeby ktoś zgłosił zaginięcie szczeniaka rotwailerowatej suni (ok 4,5 miesięcy) Na moim osiedlu biega taka...


jak biega dalej na twoim osiedlu, to daj mi prosze znac 507266636

Posted

W poście 8354 jest taki wpis:

Laki_21 napisał(a):
Dnia 26 lutego 2012r zaginęła 6-cio miesięczna suczka rasy Rottweiler. Piesek nie ma przyciętego ogonka. Gdyby ktoś ją widział proszę o pilny kontakt pod nr 502 711 639.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...