Jo37 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Jakiej wielkości jest sunia z chorym uchem ? Quote
grzenka Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Czy jeśli ktoś będzie w schronie w najbliższym czasie, może zwrócić uwagę na tę sunię:modla:, czy z nią wszystko dobrze:roll:: http://img717.imageshack.us/img717/6650/46309414.jpg Quote
agusiazet Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 jogi napisał(a):a co powiedziecie na Nadzieja?? A jak wołać na psa Na-dzie-ja, za długie! Quote
IVV Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 mysle ,ze Chansi ladnie i ma takie specjalne znaczenie-wolanc tez przeciez mozna Szansa...ale Chansi jakos tak ciekawiej i cieplej... Quote
Tola Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 Załozyłam suni wątek, zapraszam wszystkich, którzy chca pomóc naszej małej. Nie będę przez pewien czas mogła systematycznie zagladac na dogo - myslę, ze ktos przejmie koordynację wątkiem... http://www.dogomania.pl/threads/197458-Kalectwo-nie-musi-oznaczać-dożywocia-w-schronie-Pomóżmy-małej-suni-wyjść-z-ukrycia?p=15849201#post15849201 Quote
zadra Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 jogi napisał(a):a co powiedziecie na Nadzieja?? Jak w kultowym "Misiu". Quote
mshume Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Tola napisał(a):Wiec juz jestesmy w trakcie szukania transportu:cool3: Super i mam nadzieje,ze zima nie przeszkodzi :) Quote
LadyS Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Dziewczyny, szukacie transportu Zamość-Wawa przez Lublin? Bo jeśli tak, to ja bym się pewnie chętnie podłączyła, jeśli byłby za kilka dni. Quote
sonia71 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 a nie macie miejsca dla maleńkiej Patyśki :( Quote
Tola Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 mshume napisał(a):Super i mam nadzieje,ze zima nie przeszkodzi :) Transport organizuje leni, dzsiiaj rozmawialy z zadrą... Quote
LadyS Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 leni356 napisał(a):Gdzie ma jechać? miejsce sie znajdzie leni, kiedy macie transport organizowany? Bo mam szczylkę na DT, być może będzie jechała do DS niedaleko Pruszkowa - jakie to koszty i jaki termin? Quote
sonia71 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 sprawa Patyśki jest taka że -nie mam nigdzie dla niej miejsca ,to młodziutka sunia pewnie jeszcze szczeniak ,gładkowłosa wlaśnie z boksu kudlatki bialej i czarnej ,natura pewnie zrobi swoje w takie mrozy ...:( a może już zrobiła:( -wogóle w tym otwartym wybiegu są wszsytkie małe sunie a wiatr tam hula że mnie ciarki przechodzą jak pomyślę że akurat małe tam muszą być... Quote
IVV Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Soni ,a mala jest na FB? moze znajda sie jacys sponsorzy ??? i wtedy poszukamy miejsca...moje dalej siedza :( Quote
Jo37 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Jeszcze w bardzo pilnej potrzebie jest sunia z chorym uchem. Quote
URIA Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Żunia nie ma internetu w tej chwili prosiła, żeby przekazać co następuje: 1. suka z chorym uchem jest w trakcie leczenia. W poniedziałek będzie miała operację, ponieważ w uchu jest krwiak. 2. spanielka jest w szpitaliku, jest już po wycięciu nowotworu, Żunia się nią osobiście opiekuje. Quote
funia Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Urio dzieki za info o tej z chorym uchem ,Mam nadzieję ,ze do poniedziałku wytrzyma .Musi bardzo cierpieć .... Quote
Tola Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 funia napisał(a):Urio dzieki za info o tej z chorym uchem ,Mam nadzieję ,ze do poniedziałku wytrzyma .Musi bardzo cierpieć .... Wyobrazam sobie jak cierpiała w boksie:-( Gdyby nie podeszła do siatki nie zauważyłybyśmy tej wydzieliny z ucha:shake: Szukała pomocy... Będziemy wkrótce zzadra w schronie, jak pozwolą to zajrzymy do suni... Quote
funia Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 I to jest włąsnie to .Czy do jasnej cholery nie widac tego ?Czy pan X i Pan Y sprzatając nie widzą to co zauwazamy od razu ?? Ile musiała cierpiec aby w uchu stało sie to co obecnie ?Podejrzewam ,ze bardzo długo .Pewnie bedzie miała uszkodzony słuch ,albo bedzie miała z tym problemy . Dziecko jak ma zapalenie ucha ( lekke) moja mala miała niedawno to piszczała z bólu i nie dała sobie dotknąc .JAk bardzo cierpiała ta sunia skoro aż operacja musi teraz byc ? Sama osobiscie dopytam weta jak ona sie czuje i czy jest leczona .Bardzo ,baardzo mi jej zal .Mam w sobie wiele empati w przeciwieństwie do niektórych i jak sobie mysle o tym uchu to przypomina mi się ten gnijacy piesek mały ...pamietrasz Tolu ? Mam w archiwum to zdjecie i te starsznie cierpiące oczy ....Błagajace o pomoc . Nie chce tu znowu wywwoływac kolejnych dyskusji i kłótni ,ale ten dogorywający pies lezała na oczach wszystkich,a pare minut wczesniejj pracownik dolewał w tym boksie wode ...... Quote
malagos Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 A zrobicie zdjęcia jutro, o ile nie zasypie nas wszystkich z kretesem?.... Ja i tak czekam na wiadomość jutro, Tolu. Quote
baster i lusi Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Proszę, zajrzyjcie! Znów psia smalcownia. Tym razem na Podkarpaciu. Co robić??? Przyda się każda rada... http://www.dogomania.pl/threads/1975...uje-smalec-psi!!! Quote
Żunia Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Przyplątal się dziś do nas na spacerze młody beagle. Typowo domowy, grzeczny kanapowiec. Gdyby ktoś szukal takiego psa, to proszę o sygnal. W schronowym szpitaliku jest sunia po operacji guza. Staram się o dom dla niej. Nie wylewajcie znów na mnie swoich pretensji. Zawiadomiłam weta o suni, leczenie zostało rozpoczęte zaraz po info na forum ( przez p. Kulika seniora ). Operacja będzie w poniedziałek. I mam prośbę. Nie miejcie do mnie pretensji o to, co się dzieje w schronie. Ani o to, co działo się przed laty. Nie moja to wina i niczego nie jestem w stanie zmienić. Staram się jak mogę pomagać zwierzakom i już niejednokrotnie mialam ochotę wyrejestrować się stąd- nie robię tego , bo zdaje się, że mogę się zwierzakom przydać. Mam w sobie naprawdę wiele empatii. Quote
stonka1125 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Zunia nikt na Ciebie nie wylewa pretensji, oczywiste że to nie Twoja wina, ale tak jest w większości schronów i tak naprawdę ludzie tacy jak Ty są na wagę złota, to z Wami rozmawiają i dobrze że jesteście, mam nadzieję że nigdy nie traficie na "mur" tak jak większość z nas i nie piszę tylko o zamojskim schronie ;) Z beaglem proponuję zgłosić się na forum e-beagle. Dziewczyny ekspresowo robią ogłoszenia na całą polskę, nasz beagiel przybłęda znalazł właścicieli po trzech dniach :) Quote
sacred PIRANHA Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 tak beaglowi zrobic foty i na e-beagle, jak ładny i miły to dziewczyny znajdą mu dom szybciutko:-) a kiedy ty go znalazłaś? moze w sklepach sie rozejrzec w lecznicach czy komus nie zginął...w ktorym miejscu go znalezliscie? zadbany jest? mojej sąsiadce z Wyszyńskiego zginął beagle ale ponad miesiac temu wiec nie byłby juz zadbany raczej, 7letni pies z ledwo widocznym tatuazem w pachwinie Quote
Żunia Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Znalazlam go dziś wieczorem na Plantach przy Powiatowym Banku Spółdzielczym. Jest zadbany, nie był głodny ( a może był zestresowany i nie chciał jeść ), karmiony z ręki zjadł trochę karmy ( a może mu karma nie smakowała ). Pies typowo kanapowy- teraz śpi na kanapie i chrapie. W pachwinie tatuażu nie widzę, w uszach też nie ma. Jutro sprawdzę, czy ma czipa. W schronie nikt nie zgłosił. Jutro porozwieszam ogłoszenia. Na e-beagle już napisałam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.