sacred PIRANHA Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 ehh moze uciekł, one uwielbiają łazić własnymi drogami szczegolnie jak cos wyczują, w końcu to mysliwce. Mam nadzieje ze steskniony domek sie szybko znajdzie moze znalazlas go tuz po zaginięciu i domek zgłosi do schronu zaginiecie psa dopiero jutro... Quote
Żunia Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Nie moglam go zostawić, bo mróz jest i śniegu dużo. On jest młody. mojemu synowi raczej ciasno będzie dziś w nocy- obydwa psy już zakotwiczyły w jego łóżku. Quote
sacred PIRANHA Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 oj ciasno ciasno ale jak ciepło:cool3: zapytam jutro tej sąsiadki...może by przygarnęła tego...ale ona nadal czeka na swoją zgubę:-( Quote
IVV Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 baster i lusi napisał(a):Proszę, zajrzyjcie! Znów psia smalcownia. Tym razem na Podkarpaciu. Co robić??? Przyda się każda rada... http://www.dogomania.pl/threads/1975...uje-smalec-psi!!! wrzucilam na FB ,rece opadaja ...ludzie na wyscigi wpadaja na co raz bardziej kretynski pomysly:( ,zacmilo ich ?? Quote
IVV Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 macie moze pomysl jak pomoc tej malej ??? http://www.dogomania.pl/threads/197505-Maleńka-suczka-shih-tzu-szuka-DT!!!-nie-przeżyje-zimy#top Quote
IVV Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 a co myslicie by zalozyc zamojszczakom np taka strone ??? http://bezdomnepsy.pl/?p=985 mozna by cos takiego latwiej logowac na FB... Quote
funia Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Zuniu bardzo dziekuje za pomoc w spr.suni z uchem.I przypominam ,ze nie wylewam broń boze ne Ciebie żali .( szzkoda ze tak to odebrałaś: Quote
Żunia Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Funia. Ja jak tylko mogę, to interweniuję i nie ma sensu dziękować. Nie jestem zmotoryzowana i trudno mi w taką pogodę do schronu dojść, ale postaram się , bo spanielce chcę karmę i jakieś witaminy podrzucić , przy okazji i sunia ( od ucha ) dostanie. Czipa z mojego beagle'a ( jeśli ma ) też chciałabym odczytać. Wet mówi, że krwiak suni wyglądał na takiego " dobowego ", prawdopodobnie uderzyła się w ucho ( albo została uderzona ). Nie jest to zapalenie ucha, ten uraz jest prawie na wierzchu. Jeżeli dobrze zrozumiałam, to łatwo krwiaczysko usunąć.Dostaje lekarstwa i podobno nie odczuwa dużego bólu ( przekazuję jak usłyszałam ). Quote
zadra Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Żunia napisał(a):Przyplątal się dziś do nas na spacerze młody beagle. Typowo domowy, grzeczny kanapowiec. Gdyby ktoś szukal takiego psa, to proszę o sygnal. W schronowym szpitaliku jest sunia po operacji guza. Staram się o dom dla niej. Nie wylewajcie znów na mnie swoich pretensji. Zawiadomiłam weta o suni, leczenie zostało rozpoczęte zaraz po info na forum ( przez p. Kulika seniora ). Operacja będzie w poniedziałek. I mam prośbę. Nie miejcie do mnie pretensji o to, co się dzieje w schronie. Ani o to, co działo się przed laty. Nie moja to wina i niczego nie jestem w stanie zmienić. Staram się jak mogę pomagać zwierzakom i już niejednokrotnie mialam ochotę wyrejestrować się stąd- nie robię tego , bo zdaje się, że mogę się zwierzakom przydać. Mam w sobie naprawdę wiele empatii. Zuniu,czy szpitalik jest ogrzewany? jesli możesz zwróć uwage na temperaturę. Quote
Żunia Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Znalazłam dla beagle'a domek tymczasowy. Zamieszka ( od jutra, o ile właściciel się nie odnajdzie ), w DT u mojego kolegi, który jest dumnym właścicielem suni tej samej rasy. Nikt bidy nie szuka..... Na temperaturę zwrócę uwagę, o ile dziś będę w schronie. Quote
malagos Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Taki krwiak często powstaje, gdy w zabawie psy sie gryza po uszach. Łatwo też się gu usuwa, przez nacięcie i wyłyżeczkowanie ( w miejscowym znieczuleniu). To tak z punktu widzenia lekarsko-weterynaryjnego. Ciekawa jestem wieści dzisiejszych ze schroniska......... m, jakie wieści ze schroniska... Quote
Żunia Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Temperatura w szpitaliku i u szczeniaków 6 stopni. Tam są grzejniki. Spanielka ma już dom i w nim będzie dochodziła do siebie po operacji. Nowi właściciele dowiozą ją na zdjęcie szwów, a póżniej na sterylkę. Bigle nadal czeka na właściciela, powiadomiłam kogo się dało i ....cisza. Szlag mnie trafia na ludzką bezmyślność i znieczulicę. Quote
mshume Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 6 stpni to strasznie zimno :( Moze mozna podkręcic grzejniki?Żunia napisał(a):Temperatura w szpitaliku i u szczeniaków 6 stopni. Tam są grzejniki. Spanielka ma już dom i w nim będzie dochodziła do siebie po operacji. Nowi właściciele dowiozą ją na zdjęcie szwów, a póżniej na sterylkę. Bigle nadal czeka na właściciela, powiadomiłam kogo się dało i ....cisza. Szlag mnie trafia na ludzką bezmyślność i znieczulicę. Quote
Żunia Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 O tym samym mówiłam. Nie wiem, jaka temperatura jest w tej chwili. Quote
sacred PIRANHA Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 kurde no nie chce mi sie wierzyć zeby ktoś miłego zdrowego młodego rasowego psa wywalił na dodatek na taki mróz:shake: może wlasciciele nieuświadomeni i nie wiedza gdzie dac znac ze pies im zaginał...ehh Quote
zadra Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Żunia napisał(a):Temperatura w szpitaliku i u szczeniaków 6 stopni. Tam są grzejniki. Spanielka ma już dom i w nim będzie dochodziła do siebie po operacji. Nowi właściciele dowiozą ją na zdjęcie szwów, a póżniej na sterylkę. Bigle nadal czeka na właściciela, powiadomiłam kogo się dało i ....cisza. Szlag mnie trafia na ludzką bezmyślność i znieczulicę. Stanowczo za niska temperatura.Powinna być przynajmniej 12-15 stopni.Taka zimnica nie sprzyja rekonwalestencji. Quote
zadra Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Dzisiejszy wyjazd do schronu nie obył się bez przygód.Zabrałyśmy z Tolą biała kudlata i szczeniaczka.Nie wydano nam czarnej suni z powodu braku chipu.Wyjeżdzając ze schronu nasz samochód się"zakopał".Wspólnie z P.Piotrem i pracownikem udało nam sie po godzinie wybrnąć z kłopotu. Quote
Tola Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 Wrociłysmy z zadra ze schronu, mamy jedna suczke do leni i szczeniaka do beki. Zakopałysmy się, nie mogłysmy wyjechac. Drugiej suni nie wydali, bo brak czipa. Pozniej napiszę wiecej. Szczeniak bardzo chudy.:-( W schronie zostało 5 szczeniaków, w tym 2 malutkie: sliczna suczka z pędzelkami na uszkach i puchaty czarny chłopczyk.:-( Quote
sacred PIRANHA Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Tola masz fotki tych szczylkow tych malutkich? Quote
funia Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Żunia napisał(a):Funia. Ja jak tylko mogę, to interweniuję i nie ma sensu dziękować. Nie jestem zmotoryzowana i trudno mi w taką pogodę do schronu dojść, ale postaram się , bo spanielce chcę karmę i jakieś witaminy podrzucić , przy okazji i sunia ( od ucha ) dostanie. Czipa z mojego beagle'a ( jeśli ma ) też chciałabym odczytać. Wet mówi, że krwiak suni wyglądał na takiego " dobowego ", prawdopodobnie uderzyła się w ucho ( albo została uderzona ). Nie jest to zapalenie ucha, ten uraz jest prawie na wierzchu. Jeżeli dobrze zrozumiałam, to łatwo krwiaczysko usunąć.Dostaje lekarstwa i podobno nie odczuwa dużego bólu ( przekazuję jak usłyszałam ). Tak mam w zwyczaju ,ze dziekuje .Ale jesli uwazasz ,ze to nie ma sensu to nie bedę . Dobrze ,ze sunia pod opieka weterynaryjna . Quote
Tola Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 sacred PIRANHA napisał(a):Tola masz fotki tych szczylkow tych malutkich? Niestety nie mam; tak jak pisałam zostało 5 szczeniaków: 2 pręgowane, trochę starsze sunie(jedna bardzo chuda,), malutka czarna podpalana sunia, ta sliczna malutka sunia z pędzelkami na uszkach i czarny puchaty chłopczyk z białym krawacikiem. Jeden moze jechac do jogi, ale nie mamy transportu, nikt z Zamoscia nie chec jechac w taką pogodę, a TZ chory:-( Szczeniak zabrany dzisiaj jest u mnie - malutka puchata kuleczka, bardzo chuda. Jadła bardzo łapczywie, dlatego dostaje po troszeczkę malutkie ilosci. Jak zjadla to wlasciwie cały czas spi; w drodze tez wtuliła sie w kocyk i spała, chyba pierwszy raz od długiego czasu w cieple... Przed wyjazdem przygotowałam pudełko na maluszkę, no i od razu probowała się w nim usadowic Tolka:cool3: Próbowała się odwrócic i ułozyc... A to maluszka (wciąż śpi) Quote
Tola Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 Zabrałysmy białą sunię Czarna skulona nie ma czipa Widziałyśmy sunię Pati - soni, sunię z wykręcona łapką. Wieszosc psów była na wybiegu, na wybiegu otwartym psy pochowane w budach. Quote
sacred PIRANHA Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 a te dwa okruszki co zostały to tez takie maleńkie jak ta rudzia co ją zabraliście dzis? Quote
Tola Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 sacred PIRANHA napisał(a):a te dwa okruszki co zostały to tez takie maleńkie jak ta rudzia co ją zabraliście dzis? Takie same:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.