grzenka Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Jeśli mogłabyś rzucić okiem na taką psinkę- czy z nią wszystko w porządku: To Kropka: [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/6650/46309414.jpg[/IMG] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/2784/p10702750.jpg[/IMG] Quote
funia Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 [quote name='beka']Maleńka Niunia leży pod kroplówką. Udało się załozyc wenflon. Dostaje leki i kroplówki z glukozą, leży w inkubatorku, zostaje w lecznicy. Temperatura ciała 36,5 st. Nie jest dobrze :(:(. Wg weta to wirusówka, ale trudno stwierdzic jaka. Nie bedę robic testu na parwo bo i tak nie zawsze wychodzi. Szkoda kasy. Trzymajcie kciuki za maleńką i wysyłacie dobre myśli.[/QUOTE] :-(:-( Sory bo nie doczytałam ..CZy mała ma rozwolnienie ? Quote
beka Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Tak cuchnaca czarną breja się załatwia. Z krwia Quote
Tola Posted December 6, 2010 Author Posted December 6, 2010 [quote name='beka']Tak cuchnaca czarną breja się załatwia. Z krwia[/QUOTE] Takie malenstwo i tyle cierpienia.:placz: Boże spraw, zeby ten psi szkielecik wyszedł z tego:-( Quote
Żunia Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 A ja myślę, że trzeba intensywnie myśleć , jak zabrać resztę szczeniorków. Beka da sobie radę bez naszych użalań. Skupmy się nad szczeniakami. Wet mi mówił, że tamtej zimy było ich prawie 40. Quote
LadyS Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 [quote name='Żunia']A ja myślę, że trzeba intensywnie myśleć , jak zabrać resztę szczeniorków. Beka da sobie radę bez naszych użalań. Skupmy się nad szczeniakami. Wet mi mówił, że tamtej zimy było ich prawie 40.[/QUOTE] Wyczytałam przedtem, że szczeniaki są w ogrzewanym pomieszczeniu, wg weta są zdrowe i mają zapewnione żarcie - może lepiej więc je ogłaszać, a zająć się innymi, biedniejszymi psami? Rzadko kiedy szczeniaki mają tak dobrze w schronisku... Quote
Tola Posted December 6, 2010 Author Posted December 6, 2010 [quote name='Żunia']A ja myślę, że trzeba intensywnie myśleć , jak zabrać resztę szczeniorków. Beka da sobie radę bez naszych użalań. Skupmy się nad szczeniakami. Wet mi mówił, że tamtej zimy było ich prawie 40.[/QUOTE] Muszę policzyc do 10, bo nie wytrzymam. Quote
Tola Posted December 6, 2010 Author Posted December 6, 2010 Dziewczyny - Nela juz w Warszawie, ma wielomiejscowe złamanie miednicy i główki kosci udowej. [SIZE=5][COLOR=black][B]Potrzebny kenel[/B][/COLOR][/SIZE] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/197151-Potrzebny-kenel!-Szczeniak-Wielomiejscowe-złamanie-miednicy-i-główki-kości-udowej[/URL] Quote
sacred PIRANHA Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 ja policzyłam do 100 i odzywam się teraz:-) moim zdaniem skoro szczeniaki są w ogrzewanym oddzielnym (od innych psow) pomieszczeniu, mają karmę dla szczeniąt, są zdrowe i są pod opieką weta to jaki sens je zabierać z takich warunków? myślę, że trzeba je dokładnie obfocic,opisac (jaki orientacyjny wiek,płeć, docelowa waga) i ogłaszać...może zrobić im zbiorowe allegro na przyklad? Quote
zadra Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 [quote name='sacred PIRANHA']ja policzyłam do 100 i odzywam się teraz:-) moim zdaniem skoro szczeniaki są w ogrzewanym oddzielnym (od innych psow) pomieszczeniu, mają karmę dla szczeniąt, są zdrowe i są pod opieką weta to jaki sens je zabierać z takich warunków? myślę, że trzeba je dokładnie obfocic,opisac (jaki orientacyjny wiek,płeć, docelowa waga) i ogłaszać...może zrobić im zbiorowe allegro na przyklad?[/QUOTE] Bardzo dobry pomysł.Mam tylko nadzieję,że to nie korono lub parwowirus. Quote
malawaszka Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 [quote name='beka']Tak cuchnaca czarną breja się załatwia. Z krwia[/QUOTE] [quote name='zadra']Bardzo dobry pomysł.Mam tylko nadzieję,że to nie korono lub parwowirus.[/QUOTE] niestety to co beka pisze powyżej nie wróży dobrze - trzymam :kciuki: Quote
sacred PIRANHA Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 jesli to wirusowka to za chwile nie bedzie w schronie wogole szczeniat... i wcale nie pojda nagle wszystkie do adopcji...:-( surowica jest nadal nieosiągalna? Quote
malawaszka Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 z tego co ja wiem to z surowicą jest ciężko nadal Quote
LadyS Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 [quote name='sacred PIRANHA']jesli to wirusowka to za chwile nie bedzie w schronie wogole szczeniat... i wcale nie pojda nagle wszystkie do adopcji...:-( surowica jest nadal nieosiągalna?[/QUOTE] Tyle, że żaden DT, który przyjmuje szczenięta bądź psy nieszczepione nie pozwoli sobie na przyjęcie do siebie szczeniaków, spośród których jeden miał niezidentyfikowaną chorobę wirusową. Quote
sacred PIRANHA Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 no ja to wiem,ale nadal podtrzymuje ze jesli szczyle mają tam dobre warunki to nie ma sensu ich zabierac, tymbardzej ze mają opieke weterynaryjną... Quote
funia Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 [quote name='beka']Tak cuchnaca czarną breja się załatwia. Z krwia[/QUOTE] czy to nie jest parwowiroza ??? Quote
zadra Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 [quote name='sacred PIRANHA']no ja to wiem,ale nadal podtrzymuje ze jesli szczyle mają tam dobre warunki to nie ma sensu ich zabierac, tymbardzej ze mają opieke weterynaryjną...[/QUOTE] Tak mnie zapewnial dzisiaj wet schroniskowy.Badał dzisiaj szczeniaki i nie zauwazył niczego niepokojacego. Quote
zadra Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 [quote name='Żunia']A ja myślę, że trzeba intensywnie myśleć , jak zabrać resztę szczeniorków. Beka da sobie radę bez naszych użalań. Skupmy się nad szczeniakami. Wet mi mówił, że tamtej zimy było ich prawie 40.[/QUOTE] Moim zdaniem trzeba intensywnie mysleć jak poprawic warunki zoohigieniczne w psim przedszkolu oraz zwiekszyć srodki na szczepienia i żywienie tak małych szczeniąt. Quote
Żunia Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 W schronie była wczoraj kontrola z powiatowego i nie stwierdziła żadnych wirusówek. Quote
sacred PIRANHA Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 no to tymbardziej nie widze sensu zabierania szczeniaków... zajmijmy sie dorosłymi psami które sobie nie radzą w warunkach schroniskowych, lub siedzą kilka lat i nie ma nimi zainteresowania, trzeba dac im szanse a szczeniaki jak mają dobre warunki i są zdrowe trzeba obfocic, opisac i ogłosić bo one (o ile są zdrowe oczywiscie) zawsze mają najwieksze szanse na adopcje prosto ze schronu Quote
beka Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Żuniu, to jest jakaś wirusówka na 100 %. Jaka nie wiem, ponieważ płace z własnej kieszeni, nie bedę robic testow co to jest. Wole wydac kase na leczenie malutkiej. Wiesz jak jest, była kontrola było ok, przyszedl zarażony szczyl i zaczyna sie jazda. Dziś jest ociupine lepiej ale rokowania nadal bardzo ostrożne. Przy lecznicy gdzie jest mała, jest również małe przytulisko. Wiosna przyniosiono 2 bezdomne kociaki, i co? wszystkie kociaki które były wtedy w przytulisku zachorowały na tyfus :(, bo kociaki były zarażone .... Zuniu jestes pewna że szczeniaki jedzą karme własciwa dla nich? tz co innego niz dorosłe? to mój drugi szczeniak z Zamoscia (i kilka dorosłych było). O Suri walczyłam miesiąc, a ta malizna .... I obie to szkieleciki.. Może pracownik, lub wet mógłby kontrolowac czy maluszki jedzą? Quote
LadyS Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 [quote name='beka'] Zuniu jestes pewna że szczeniaki jedzą karme własciwa dla nich? tz co innego niz dorosłe? to mój drugi szczeniak z Zamoscia (i kilka dorosłych było). O Suri walczyłam miesiąc, a ta malizna .... I obie to szkieleciki.. Może pracownik, lub wet mógłby kontrolowac czy maluszki jedzą?[/QUOTE] Chciałabym zadać podobne pytanie - szczeniak z Zamościa miał zatkane jelita zbożem, nie wydalał niczego, co było karmą dla psów, a w schronie, wg pracownika, już troszkę siedział. Quote
Jo37 Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 A ja mam prośbę,żeby osoby które piszą posty zastanowiły się przez chwilę nad treścią. Szczeniak wyjechał chory i chudy . Temperatura w pomieszczeniu +5 stopni . I to mają być dobre warunki . Quote
sacred PIRANHA Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Jo37 ja pisze cały czas w związku z tym że Żunia napisała ze tam jest ogrzewane a wet schroniskowy podkresla ze szczeniaki sa zdrowe i jedzą odpowiednią dla nich karmę (musza miec rewelacyjny zaoas tej karmy skoro nie przyjeli jej od zadry) a pozniej Żunia napisała że trzeba sie skupic na zabraniu szczeniaków stamtad... no to ja sie pytam skoro one maja tam tak dobre warunki i sa pod opieką weta i sa zdrowe to po co je zabierac? dla mnie to sie kłoci... albo są zdrowe, mają dobre warunki, jedzą dobrą karme i są pod opieką weta albo cos jest nie tak i trzeba je zabrac... ja swoją opinie na temat warunków w jakich szczeniaki są trzymane, karmy jaką jedzą i opieki jaką posiadają nie opieram na tym co ktoś mowi (wet, kierownik,znajomi kotokolwiek inny) tylko na szczeniakach które wielokrotnie stamtąd zabierałam (ja osobiscie na siebie i do siebie lub je do mnie przywożono lub ktos ze znajomych je brał) w przeciągu ostatnich 4 lat i niestety ale WSZYSTKIE miały albo wirusówke albo zryty przewód pokarmowy...każdy potrzebował pomocy weterynaryjnej (i nie mam tu na myśli odpchlenia czy odrobaczenia ale włączenia antybiotykoterapii) zdecydowana większośc musiała zostać podłączona do kroplówek bo zwyczajnie były zbyt słabe aby bez tego sobie poradzić z własnym stanem zdrowia... i nie musze wcale sięgac pamięcia do lat zaprzeszłych... np Joy szczeniak zabrana przeze mnie po wakacjach, poszła do ladyS na dt i bujali sie z zatkanymi jelitami ładnych kilka dni oczywiscie nie obyło sie bez leczenia weterynaryjnego Majka szczeniak zabrana przeze mnie na początku wakacji, biegunka na zmiane z zaparciami, antybiotyki i elektrolity przez kilka dni Gejsza dorosła zabrana 2 miesiace temu, w kale ziarno i słoma,luźne stolce przez kilkanascie dni zanim wszystko sie unormowało po cudownym schroniskowym karmieniu teraz ta mała kruszyna u beki... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.