Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W zasadzie te inforemacje na temat sekcji są tutaj niepotrzebne - życia psu nie zwrócimy.
Moze to tylko wywołac dalsze konflikty.
Moim zdaniem umieszczenie ich miałoby sens, gdyby sekcję przeprowadził niezależny wet.

Posted

[quote name='agusiazet']Dla poprawienia nastroju, choć odrobinkę, melduję, że mały Dexter dotarł bez problemu do hoteliku w Brzyściu i Murka opisała go jako bardzo fajnego mikropieska!
To ja dorzucę zdjęcia Dexterka zrobione wczoraj tuz przed wyjazdem; taki jestem zalotny

Posted

agusiazet napisał(a):
Dziękuję w imieniu Dextera, któremu Ty też pomogłaś!!!

Ja również dziekuję Ci Żuniu za pomoc Dexterowi.
Mam nadzieję, ze chłopak rozpoczął tę lepszą częśc swojego życia.

Posted

Tola napisał(a):
Ja również dziekuję Ci Żuniu za pomoc Dexterowi.
Mam nadzieję, ze chłopak rozpoczął tę lepszą częśc swojego życia.

Dołączam się i ja.

Posted

Borys - kolejny psiak, który odszedł na chwilę przed wyciągnięciem.. Nie pierwszy przypadek. Coś mi się wydaje, że gdyby na dogomanii nie było głośno o wyciągnięciu go ze schronu to psina by jeszcze żyła..

A maluch jest prześliczny, dobrze że udało się go wyciągnąć zanim się mu cokolwiek wydarzyło.

Posted

Rodzice Maciusia :) napisał(a):
Borys - kolejny psiak, który odszedł na chwilę przed wyciągnięciem.. Nie pierwszy przypadek. Coś mi się wydaje, że gdyby na dogomanii nie było głośno o wyciągnięciu go ze schronu to psina by jeszcze żyła..

A maluch jest prześliczny, dobrze że udało się go wyciągnąć zanim się mu cokolwiek wydarzyło.


Naprawdę... dobry lekarz jest tu potrzebny. Te teorie spiskowe mnie rozkładają :crazyeye:

Posted

Po poście Rodziców Maciusia poczułam się właśnie jakby to ja Borysa zabiła próbując zebrać na niego pieniądze. Naprawdę czuję sie teraz FANTASTYCZNIE. Dziękuję.

Posted

[quote name='Żunia']Ok.
Z mojej strony to już wszystko.
A Dexterkowi dużo szczęścia życzę.
To wspaniale!!! Dzięki!! :loveu:

Napisał URIA
Po poście Rodziców Maciusia poczułam się właśnie jakby to ja Borysa zabiła próbując zebrać na niego pieniądze. Naprawdę czuję sie teraz FANTASTYCZNIE. Dziękuję.


Zupełnie niepotrzebnie ;). Wiesz one tu takie przewrażliwione :eviltong:. Zdarzało sie nie raz i to dlatego ta wypowiedź, że pies, który miał być zabrany ze schronu, nagle wyparowywał :diabloti:. Czasami trzeba było konspiracyjnie się potajniaczyć, ale to nie Twoja wina, zrobiłaś kawał dobrej roboty, zajęłaś się wieloma sprawami i za to wielkie dzięki :loveu:

Posted

Przed chwilą dostałam tel, ze w Tomaszowie zaginęła Fiszka:placz::placz::placz:
Dziewczyny - jak macie tam kogos znajomego - pomozcie w poszukiwaniach.

Posted

Agada pytam serio, bez ironii i złośliwości (dodałam na wszelki wypadek, żebyś mnie dobrze zrozumiała) - trochę czytałam o tym schronie tu na wątku, trochę, całego nie przebrnęłam - myślisz że na SERIO ktoś mógł Borysowi coś zrobić, bo miał jechać do nowego domu? Sprawę "wyparowywania" psów jestem sobie mniej czy bardziej w stanie wyobrazić (znaczy mechanizm), ale w tym przypadku? Naprawdę przy całej mojej podejrzliwości do ludzi ogólnie, ciężko mi sobie wyobrazić, że skoro pies był nagłośniony, dom załatwiony, ktoś chciałby mu zrobić krzywdę, wiedząc, że może być z tego dym. Juz prościej by było powiedzieć "sorry pies został wyadoptowany", wszyscy by byli happy i nikt nie snuł by teorii dziwnej treści. Kto miałby zyski ze zrobienia Borysowi krzywdy? Jedna mniej paszcza do wykarmienia w schronie.

Weź mi to po ludzku wytłumacz bo naprawdę nie kumam.

Posted

agada napisał(a):
Kolejna "dobra nowina", a jak do tego doszło u licha, i gdzie?

To jest południowo zachodnia częsc miasta, chodzą i jej szukają:placz:

Posted

[quote name='Tola']Przed chwilą dostałam tel, ze w Tomaszowie zaginęła Fiszka:placz::placz::placz:
Dziewczyny - jak macie tam kogos znajomego - pomozcie w poszukiwaniach.


qrczę (ja we śnie dzisaij umieralam z żalu bo zaginęła moja Sonia)-i co nie wiadomo nic !!!!!!ale pewnie wszyscy szukają ...napiszcie potem

Posted

Dzisiaj chciałabym napisac o dwu waznych sprawach; pierwszą jest wiadomośc, ze zadra dostała się do Rady Maista:lol:
Dzisiaj w schronie nie miałyśmy zadnych poroblemów:cool3:
Pracownik był chętny pokazywac psy, a wskazana przez zadrę suka z chorym uchem(z ucha saczyła się ropa z domieszka krwi) miała zaraz zostac przeniesiona do szpitalika.
Gdyby nie padający snieg i straszne zimno - zdjęcia byłyby bardziej udane; ręce tak nam pomarzły, ze nie sposób było trzymac aparaty.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...