Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

CZy ona się już robi słodziuch?Bo dzikusek z niej był zawsze, ale jak się ją zawołało i na rączki wzięło, to się nieco rozmaślała i była naprawdę kochanym psidłem.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lilek napisał(a):
CZy ona się już robi słodziuch?Bo dzikusek z niej był zawsze, ale jak się ją zawołało i na rączki wzięło, to się nieco rozmaślała i była naprawdę kochanym psidłem.


Pani Elu, wysłałam Pani wiadomość :)

Posted

Ojej dotarłam do domu wreszcie:multi: Morelka przesłodka:loveu: A z yorkami to tak ze sąsiadka dba o nie pod względem karmienia itp. nawet maja swój pokój w domu:razz: i są wymiziane. Ale np. nie wychodzi z nimi na spacery, w ogóle nigdzie żaden z nich nie wyszedł poza płot=zero socjalizacji,nic:shake:

Posted

Lilek napisał(a):
Rany Julek, to one będą takie dzikuski jak moje bąble.Niedobrze bardzo to jest.Sama wiem, jakie teraz są kłopoty.

Noo z tą różnicą że Pani psiaki się zsocjalizuje i będzie git:cool3: a moja sąsiadka uważa że takich małych piesków nie trzeba niczego uczyć bo jakie z nimi mogą być problemy?:shake: Chciałabym wreszcie się dowiedzieć co to za złote rady w związku z Ofcią od pani Z.?:mad: (to była panis Z prawda?Jeśli źle zapamiętałam to porzepraszam:oops: ale pamięć dobra tylko krótka:) )

Posted

Tak, to byłam ja.A rady są tak wstrząsająco odkrywcze, że do dziś bez jej rad nie wiem, co robić. Karteczka jest podpisana-Wnioski po obserwacji wysnute z pomocą zoopsychologa (z tego co pamiętam, to behawiorysta sie nazywa, ale pani Z. wie lepiej, oczywiście).Pode spodem podpis pani Z. (dyrektorski- jak moje psy kocham, nie kłamię) i po jednej stronie karteczki plusy Ofki, a po drugiej minusy.Owóż plusy to:1.miły psiak 2.łagodność w obrębie domu 3.inteligencja 4.chęć do socjalizacji (przy dużej cierpliwości człowieka) 5.potencjał do przysposobienia w domu z ogrodem.Zaś minusy biednej Ofeczki :placz: to:1.agresja wewnątrzgatunkowa ze skłonnościami do przenoszenia na ludzi w obronie samicy alfa (jak Boga kocham-sama tego nie wymyśliłam!) 2.paranoja lękowa:crazyeye: 3.nieumiejętność zachowania czystości w domu 4.absolutne nieprzystosowanie do warunków miejskich.ufff,koniec No i co?Jak ja mam teraz żyć?A Ofka to już w ogóle:-(

Posted

Ło boshhe ta kobieta jest krótko mówiąc nienormalna :stupid: przecież ona miała Ofcie w swoim domu przez jakieś 2 dni! I nagle wyczarowała behawioryste żeby napisał pare głupot? Normalnie szok:crazyeye:
A to z agresją w obronie samicy alfa ciekawe. Ciekawe skąd wzieli samice alfa żeby się tego dowiedzieć :P

Posted

Nie, słonko, Ofcia u niej była od ok 20 w sobotę do ok.14 w poniedziałek.A samica alfa? Ano, niewątpliwie mądry p.behawiorysta powiedział jej, że ona to samica alfa dla biednej Ofci:crazyeye::cool3::multi:

Posted

Lilek napisał(a):
Nie, słonko, Ofcia u niej była od ok 20 w sobotę do ok.14 w poniedziałek.A samica alfa? Ano, niewątpliwie mądry p.behawiorysta powiedział jej, że ona to samica alfa dla biednej Ofci:crazyeye::cool3::multi:

No to wychodzą ze dwa dni:lol:a kąkretnie dwie noce w sumie;) aa no chyba że pani Z.
Ofa na pewno spojrzała i stwierdziła:
-To samica alfa!! Trzeba jej bronić!:klacz:
Cuś chyba grubo nie tak z tą panią,dobrze że mała wróciła chyba jednak. Znajdzie się własciwy dom dla takiej uroczej suni a jakby miała tam zostać..:shake:

Posted

:painting::painting:Chyba masz rację.U nas, mimo,że tłoczno i nie ma czasu i siły,żeby doglądnąć wszystkiego, to kochamy je i nie przyglądamy im się podejrzliwie przez cały czas.Poza tym wiemy, co mają za uszkami i nie karcimy ich za byle co.My mamy psie potworki, ale za to jakie kochane.PAni Z. oczekiwała psa, który nie hałasuje, umie jeździć autobusem i metrem (:crazyeye:), kocha swoją panią cokolwiek by ona nie chciała z nim zrobić itd.CZyli myślę,że chodziło jej o pluszowego pieska, a nie takiego ło:painting:

Posted

I tak powinno być;) Ona mogła by nauczyć tego wszystkiego Ofe ale tylko w zamian za miłość i opiekę. A przede wszystkim czas! A nie weekend.. A pani Z to niech se kupi plusowego misia,chociaż i ten nie będzie u niej szcześliwy raczej..:angryy:

Posted

Myślę, że masz rację.Ale wiesz,mam niejasne wrażenie, że pani Z.nie jest chyba zbyt szczęśliwa sama z sobą.Tak to jakoś wygląda.A Ofcię naprawdę można wszystkiego nauczyć, tylko trzeba chcieć i, jak sama w "obserwacjach" napisała pani Z., mieć dużo cierpliwości.A tego jej zbrakło.Nierealne wymagania i bezmyślność,ot co.

Posted

Dokładnie typowa bezmyślność. Pewnie dlatego jest sama ze sobą.. Z każdym zwierzakiem idzie się dogadac jeśli jest się cierpliwym i się je kocha ;)Moja sucz była przygarnięta przeze mnie 5 lat temu. Nie dała do siebie podejść bliżej niż 2-3 metry a teraz włazi mi na kolana:evil_lol: i ma 36 kilo:cool3: Pani Z. widocznie nie może zrozumieć że nic się nie dzieje z dnia na dzień.

Posted

a dajcie już biednej kobiecie odetchnąć spokojnie. To nie jej wina, że została obdarzona tak wielkim rozumem że nie moiże zniżyć się do psiego poziomu.

Posted

Lilek napisał(a):
O rany,Elik! Cieszę się, że jesteś tutaj.Zwierzaki pięknie mówią ci cześć.

Witaj. Podrap ode mnie wszystkie psiaczki za uszami i po grzbiecie :lol:
Szkoda, że do października będę miała ograniczony dostęp do netu, a tym samym i do forum dogomanii. Fajnie się czyta ten wątek - tyle tu miłych i szczerze chętnych do niesienia pomocy ludzi :loveu:

Posted

Witajcie Dziewczynki!
Nie mam czasu ostatnio na zaglądanie do Was.
Cieszy mnie bardzo,że cłay czas coś dzieje się w "temacie".

Ale Moje Drogie, jeśli ten kolega, co wozi czasem rzeczy dla Was to ten sam, co był u mnie- należy mu sie cała taca pączków, nie jeden!!!!
Za tydzień, jak ogarnę sie troche będę mieć kolejną paczkę- tym razem same szmaty i kołdra.

Posted

kropka77 napisał(a):

Ale Moje Drogie, jeśli ten kolega, co wozi czasem rzeczy dla Was to ten sam, co był u mnie- należy mu sie cała taca pączków, nie jeden!!!!

Tak Aniu...to ten sam kolega :cool3: a te pączki dobrze mu by zrobiły bo to chudzina niemiłosierna :talker: :tard:

Posted

[quote name='elik']Witaj. Podrap ode mnie wszystkie psiaczki za uszami i po grzbiecie :lol:
Szkoda, że do października będę miała ograniczony dostęp do netu, a tym samym i do forum dogomanii. Fajnie się czyta ten wątek - tyle tu miłych i szczerze chętnych do niesienia pomocy ludzi :loveu:[/ Cześć Elik,kochana imenniczko.Masz rację, to niezwykłe mieć tyle fajnych ludziów w jednym miejscu i móc z nimi gadać sobie. Piesy wydrapałam za uchami i po pysiach i grzbieciskach od ciebie i nie tylko.Zgredki jedne. A jak tam twoje psiulki?Jak tylko będziesz na dogo, to pokazuj się od razu.Moje paskudy właśnie bawią się w chór "Czejanda", tzn. wyją na całą wiochę.Lecę je uspokoić, bo ludzie tu nieco przesądni są i potem mnie pytają, czy u nas coś sie stało, bo psy tak wyły.:lol:

Posted

Ziutka napisał(a):
Tak Aniu...to ten sam kolega :cool3: a te pączki dobrze mu by zrobiły bo to chudzina niemiłosierna :talker: :tard:

a tobie druga taca.... chudzino ty:eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...