łolkiee Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 sonia&me napisał(a):Jest tu kto? Cóż tak zmilkli wszyscy? Zajęci co? A ja co mam robić?:mad: co ty możesz jeszcze zrobić? hmmm...? niech pomyśle... ić po sąsiadach niech oni pójdą po swoich sąsiadach... i niech zbierają deptaki stare:eviltong: Quote
sonia&me Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 łolkiee napisał(a):co ty możesz jeszcze zrobić? hmmm...? niech pomyśle... ić po sąsiadach niech oni pójdą po swoich sąsiadach... i niech zbierają deptaki stare:eviltong: Och jakież to twórcze!:roll: Mo dobra to ide :cool3: Ale jedna sąsiadka ma 13 yorków a się boję:evil_lol: Quote
luka1 Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 wyduś od niej te Yorki to je na allegro opchniemy i kaska będzie. Na cholere jej tyle jazgotów - może nimi handluje? Quote
sonia&me Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 luka1 napisał(a):wyduś od niej te Yorki to je na allegro opchniemy i kaska będzie. Na cholere jej tyle jazgotów - może nimi handluje? Oki:evil_lol: nie wiem po co jej tyle tego a wiesz mi że fajnie nie jest,bo to za płotem tuż i jak jedno zacznie szczekać to i reszta i się robi taki hałas..:angryy: a moje bidulki nie wiedzą co robić bo by sobie zjadły chetnie:evil_lol: ciągle ich przybywa.. w zeszłym roku tylko jeden miot sprzedała także cześć sprzedaje a reszta zostaje i się wydziera. Quote
luka1 Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 acha, czyli pseudo ;). Może jeszcze nie dba za mocno o nie? :cool3: Można by.........Będzie ciszej :evil_lol: Quote
sonia&me Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 luka1 napisał(a):acha, czyli pseudo ;). Może jeszcze nie dba za mocno o nie? :cool3: Można by.........Będzie ciszej :evil_lol: Typowe pseudo,z tego co opowiadała to te które kupiła na początku są z papierami a reszta:shake: czyli kundle w typie sprzedaje za cene yorka. Z dbaniem to tak że wyglądają dobrze sąsiadka biega za nimi klaszcze i woła "oj,oj!"i tak dzień po dniu:cool1: i nigdy żaden nie był na spacerze. Taka mini wataha na działce się zrobiła-w sumie mini tylko w sensie wielkości psów:) Ja już zapomniałam co to cisza..:evil_lol: Quote
luka1 Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 no może zapytaj Pani czy nie odda parę na bazarek. :lol::lol::lol: Yoreczki zwykle rozchodzą się jak ciepłe bułeczki - kasę na inne bidy przeznaczymy, i ciszę będziesz miała :evil_lol::eviltong:. Swoją drogą - czy ci ludzie liczyc nie potrafją - po chorele im tyle breloczków do luczy karmić jak można sobie przygarnąć jednego prawdziwego psa. Quote
sonia&me Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Pogadam:cool3: No tez tak myśle ale z drugiej strony ona jest krótko mówiąc nienormalna.. już troche spięć każdy z sąsiadów miał z nią także yorki mnie nie dziwą.. Najwyżej powiem że jak nie odda na bidy to wezwę TOZ abo co..:evil_lol: Quote
sonia&me Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 heh:evil_lol: spoko, zapakować na wynos?:cool3: Quote
Lilek Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Cześć, właśnie doturlałam się do domu i zajrzałam, żeby zobaczyć, co u was słychać? Quote
Lilek Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Nic nie słychać?Yokami handel uprawiacie? To ja też poproszę.A co? Ja to już nie mogę? Jak inne majom, to ja tyż chcem.:razz: Quote
luka1 Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 chcieć to podobno móc. Dziś jacyś ludzie szukali mamki do swoich szczeniaków. Mają sunię yorka i ta urodziła im 8 szczeniąt. Pomnóżcie 8 x 1200 = 9600,- Nie zła kasa, co? Tylko ta sunia nie może wszystkich wykarmić. Doradzono im zadzwonić do Fundacji - nie zadzwonili, aż strach myśleć co stanie się z maluchami. Może bali się że im je zabierzemy? :shake: Quote
elmira Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Biedne te jorasy. Juz widzę jak to sobie w schronisku radzi. Bo schroniska sie nimi zapełnia jak moda sie skończy. Tak jak na ONki, collie i wiele innych ras. Quote
luka1 Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 elmira napisał(a):Biedne te jorasy. Juz widzę jak to sobie w schronisku radzi. Bo schroniska sie nimi zapełnia jak moda sie skończy. Tak jak na ONki, collie i wiele innych ras. one też się zaczną starzeć a przy takiej produkcji masowej - łatwo będzie wymienić starego psa na młodszy model. Niestety, masz Elmira rację. Quote
sonia&me Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 U mnie zbiórka idzie,ciężko ale idzie. Mam troche karmy(w tym pół kilo kociej:evil_lol: ale psiaki jak zjedzą to im się nic nie stanie:cool3:),kilka misek,dużo ręczników,obroże i smycz dla bardzo dużego psa,i kombinuje kase. I z tym kombinowaniem to muszę Wam opowiedzieć. Moja znajoma gra na gitarze i śpiewa i zaproponowała wybrac się do poznania na stary rynek i zrobić zbiórkę. Bo skoro dają tam ciągle punkom na wino to dlaczego nie na bidy?:cool3: i zaczynam się przekonywać do tego pomysłu. Zawsze jakaś kasa się uzbiena no nie?:cool3: To już dwie osoby chętne na yorki:p załatwione:evil_lol: Quote
luka1 Posted July 12, 2009 Author Posted July 12, 2009 Sonia z tymi zbiórkami nie jest tak łatwo. Jesli chcesz zbierać kasę na mieście , musi byc pozwolenia z Urzedu Miasta. http://www.ngo.pl/files/prawo.ngo.pl/public/3w_pdf/nowsze_pdf/zbiorki_publiczne.pdf Quote
sonia&me Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Wiem dlatego mnie to nie przekonało na początku. Ale w sumie to nie jest niemożliwe nie?:cool3: Zobaczae jak to się rozwinie a narazie zbieram co się da:p Quote
Lilek Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Widzę, że całe towarzystwo śpi, tylko ty, Elmirko, czuwasz.Słuchaj, sądząc z tego, co Luka napisała, to ja mam być mamką dla yoreczków:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.No, tłuściutka jestem,może się nadam.:diabloti: A tak poważnie mówiąc, to naprawdę biedaki z nich.Mam 1 znajomego yoreczka, ukochanego psiaczka swoich pańciów i mojego też.Psiul ma osiem lat i jest niezmiennie kochany przez wszystkich.To są super psiaki, mądre, wierne,inteligentne i bardzo dzielne pod warunkiem,że pańcie nie są idiotami traktującymi zwierzaka jak uroczego pluszaczka. Co to jak mu się plusz miejscami powyciera, to zamienia się go na np. pluszową małpkę.Ze zgrozą myślę o losie tych bieaków, kiedy się znudzą albo moda się zmieni. Wiecie co, ja w ogóle nie rozumiem tego, co tzw.ludzie robią.Wczoraj pani w sklepie opowiadała o tym,jak to jej mała kundusia urodziła 3 śliczne szczeniaczki.Na pytanie moeje znajomej, co w takim razie z nimi zrobi odpowiedziała:Aaaa, da się komuś.Na moją propozycję, żeby sunię wysterylizowała odpowiedziała:No wie pani, psa kaleczyć.A niech tam sobie ma. Kurczę, przecież to koszmar jakiś.Ale sukces wychowawczy był też.Moja zaprzyjaźniona pani zdecydowała się na sterylkę swojej suki.:multi:Cieszy choć 1 sensowny człek. Quote
elmira Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Witam, witam :) Korzystając z totalnie wolnego dnia (rodzinka wyjechała) odstresowuje sie wertujac watki. Z tymi yorkami to prawda. Wiele osob zapomina, że to pies, a nie ożywiony pluszak. A idąc dalej tym torem myslenia-zabawka się znudzi, zabawka pójdzie won. Niestety spotyka to psiaki niezależnie od rasy i wieku. Co do kastracji i sterylizacji, to jestem jak najbardziej za. I jeszcze fotka dla Pani :) Quote
anetek100 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 a ja wracając dzisiaj z Sochaczewa od Luki a dokładnie później juz do domku na stacji Lotos była sunia chyba karmiąca:(:(:(a że jechaliśmy już na łeb na szyje zostawiłam jej jedzonka trochę,i musiałam pędzić zadzwoniłam do kolżanki co ma przytulisko i powiedziała,że zajadą i postarają się jej pomóc...dosłownie co to się dzieje:(:(:(potrzebny będzie dt chociaż..nie wiaodmo czy szczenięta są....sunia do kolana,bardzo ufna wręcz uległa..młoda..sieść juz zaniedbana,ciemniejsza ale widać, że już chyba zakurzona,brudna....gdybym miała więcej czasu i nie musiała leciec na złamanie karku to bym poszukała maluchów może gdzieś miała,a tak:(:(:(:(:(sorki za offa..gdyby ktos miał dt było by fajnie.ale dt jak na lekarstwo Quote
Lilek Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 O, rany,Elmirko, dziękuję.Jaka ona śliczna jest.Może ktoś ją pokocha, co? My też ją kochamy i jest nam brak każdego psiaka, który odchodzi od nas.Jakoś tak puściej się zrobiło.Ja wiem, że tak trzeba, ale wymiziaj ją od nas.Widzę, że zdecydowanie humorek małej sie poprawia.Kochani ludziowie!Popatrzcie na Morelkę.To jest dopiero psica!:loveu: Jejku, a wiadomość o suni mnie ścięła z nóg.Na każdej stacji benzynowej włóczą się bezdomne psiaki.Strzelać do tych właścicieli czy co?:shake::shake::shake: Quote
Lilek Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Elmira, a gdzie byłyście?Kąpałaś ją? Bardzo jest dumna ta psica na zdjęciu.Ten profil,ho,ho:roll: Quote
elmira Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Lilek napisał(a):Elmira, a gdzie byłyście?Kąpałaś ją? Bardzo jest dumna ta psica na zdjęciu.Ten profil,ho,ho:roll: Dzisiaj jeszcze było bieganie na podwórku koło domu. Znalazły sobie psy jakiegoś smroda. Chyba kawałek kostki skiszonej na słoneczku:lol: i sie wytarzały. Śmierdziały jak nieszczęście, więc musiałam wykąpac towarzycho. Na tej fotce Morelka miała głupawkę po kąpieli. Zeby było weselej, to mokra wlazła w ziemię, która jest zrzucona koło domu:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.