Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='agata-air']Lilek czy uzyskamy odp. na pytania? chyba nie są trudne. Ponownie prosisz dogomanie o pomoc, poprzednio dzięki temu przekazano Wam ogromne fundusze. Takie sprawy muszą być jasne. Jeśli dogo ma pomóc musi wiedzieć jakim psom i jaka jest potrzebna pomoc.

Witam.

To ja Agato jako moderator tego Forum poproszę Cię na tym wątku o rozliczenie zgodnie z Regulaminem Forum wszystkich Twoich wątków a więc wątków psów, które były pod Twoją opieką w nieprzekraczalnym terminie 24 godzin.

Przypomnę Ci też o pozostałych punktach Regulaminu Forum z zwłaszcza o punktach dotyczących trollowania.


Pozdrawiam.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Maupo pytania to trollowanie?

Oczywiście zaraz zobaczę czy gdzieś czegoś w rozliczeniach brakuję i natychmiast poprawię :)

Edit:
Faktycznie trochę brakowało ponad 5000 PLN... tylko w stronę wydałam więcej niż zebrałam ;/ Mam nadzieję, że teraz wszytsko pasuje.
Mimo ostrzeżenia o trollowaniu uważam, że na wątku pomocowym pytanie o liczbę psów, liczbę sterylizacji i potrzeb jest niezbędne do jego prowadzenia. Nie wspominając już o rozliczeniu owego wątku- ale to wszytsko nasi skrupulatni, obiektywni i reagujący na łamanie regulaminu modzi na pewno widzą :)

Posted

A ja uważam, że jeżeli nie wie się o czym się mówi, to pewne pytania, które powodowane są mitami i podaniami słowiańskimi, oraz na zasadzie-jedna pani drugiej pani, są nie tylko trollowaniem, ale zwykłym pieniactwem.

Posted

Agato, nie ty zakładałaś wątek, nie ty będziesz go rozliczać i nie ty będziesz rozliczana.Sądząc po twoim zachowaniu wobec nas mam prawo przypuszczać, że niekoniecznie troska o moje zwierzęta powoduje tobą.Daj więc spokój i niech moja odpowiedź dotycząca tego, od kogo przyjąć mogę pomoc, ci wystarczy. Moje psy także zostaw w spokoju.

Posted

[quote name='elmira']A ja uważam, że jeżeli nie wie się o czym się mówi, to pewne pytania, które powodowane są mitami i podaniami słowiańskimi, oraz na zasadzie-jedna pani drugiej pani, są nie tylko trollowaniem, ale zwykłym pieniactwem.
Tak? Byłaś na tym wątku od początku- może by go tak przeczytać? Już on mówi prawie wszystko. Zresztą Elmirko ja tylko zapytałam. Zastanów się czemu wcześniej tyle osób pomagało Lilek a teraz nawet nikt nie wchodzi na wątek...
ps. ja przeczytałam od deski do deski...nawet zdążyłam zarchiwizować :crazyeye: Za szczególnie interesujące uważam posty o szczeniętach w przytulisku, o parwo, o agresji, lęku u zwierząt i tym w jaki sposób "zrobiło" się ich 60.

[quote name='Lilek']Agato, nie ty zakładałaś wątek, nie ty będziesz go rozliczać i nie ty będziesz rozliczana.Sądząc po twoim zachowaniu wobec nas mam prawo przypuszczać, że niekoniecznie troska o moje zwierzęta powoduje tobą.Daj więc spokój i niech moja odpowiedź dotycząca tego, od kogo przyjąć mogę pomoc, ci wystarczy. Moje psy także zostaw w spokoju.
Oczywiście, że nie ja będę go rozliczać- to jasne. Bo niby czemu bym miała? Ja mogę tylko rozliczenia poczytać....
Dalej błąd logiczny. Sądząc po zachowaniu do Was nie możesz oceniać mojej troski o zwierzęta...bo wy człek, nie pies.
Dobrze, dopóki nie będzie takiej potrzeby nie będę tu zaglądała i zadawała pytań:
1. czy suki są wysterylizowane
2. ile jest psów

Oczywiście pytania o to co się stało z pomocą udzieloną na wątku i co się stanie z kolejną o jaką są prośby, są tu nie na miejscu. Tak samo jak pytania o rozliczenie wątku... dobrze ta droga nie działa, zadziała inna.
cdn.

Posted

[quote name='agata-air']Tak? Byłaś na tym wątku od początku- może by go tak przeczytać? Już on mówi prawie wszystko. Zresztą Elmirko ja tylko zapytałam. Zastanów się czemu wcześniej tyle osób pomagało Lilek a teraz nawet nikt nie wchodzi na wątek...


Oczywiście, że nie ja będę go rozliczać- to jasne. Bo niby czemu bym miała? Ja mogę tylko rozliczenia poczytać....
Dalej błąd logiczny. Sądząc po zachowaniu do Was nie możesz oceniać mojej troski o zwierzęta...bo wy człek, nie pies.
Dobrze, dopóki nie będzie takiej potrzeby nie będę tu zaglądała i zadawała pytań:
1. czy suki są wysterylizowane
2. ile jest psów

Oczywiście pytania o to co się stało z pomocą udzieloną na wątku i co się stanie z kolejną o jaką są prośby, są tu nie na miejscu. Tak samo jak pytania o rozliczenie wątku... dobrze ta droga nie działa, zadziała inna.
cdn.

Agato, napiszę Ci tylko, nie idź tą drogą;)

Twoje pytanie sugeruję odpowiedzi, że:
a) pomoc udzielona została zmarnowana lub przetracona,
b) prędzej naślesz medialną interwencję w przypadku stwierdzenia, że suki są niewysterylizowane, niż pomożesz je sterylizować,

Dlatego ludzie nie wchodzą na wątek, bo od roku przeszło pomoc dla E.A.T deklarowana jest przez Fundację. Zajrzyj Kochana na oficjalną stronę. Przez rok pomoc żadna nie była udzielana, więc o co Tobie chodzi.

Pytaj oczywiście, tylko z klasą, a nie napastliwie, oraz sugerując pewne rzeczy. I nie denerwuj się, bo złość piękności szkodzi. Przy takim upale jest to tym bardziej niewskazane.

Posted

elmira napisał(a):
(...)Dlatego ludzie nie wchodzą na wątek, bo od roku przeszło pomoc dla E.A.T deklarowana jest przez Fundację. Zajrzyj Kochana na oficjalną stronę. Przez rok pomoc żadna nie była udzielana, więc o co Tobie chodzi(...)


Od początku były wpisy od Fundacji a dogo pomagało. Przestało a brak konkretnych inf. nie pomoże by znów zaczęło. Tym bardziej tak prosty do odp.

elmira napisał(a):
b) prędzej naślesz medialną interwencję w przypadku stwierdzenia, że suki są niewysterylizowane, niż pomożesz je sterylizować,

Jesteś pewna, że nie pomogę?
Widzisz Elimiro ja nie musiałam wchodzić na watki, pisać zrobiłam to i to żeby pomagać. Nie wiesz jakie dzięki mnie i ode mnie były wpłaty na przytulisko.
Nie wiesz, że proponowałam pomoc przy sterylkach łącznie z przechowaniem suczek.
Nie wiesz, że rozmawiałam z lekarzami wet. negocjując stawki.
Nie wiesz też, że fakt, iż nie przepadem za postępowaniem Lilek od dawien dawna nie powoduję, że nie pomogę jej zwierzętom. Nie rozumiem czemu to tak trudno zrozumieć. Natomiast Lilek ostatnio skutecznie odmawia przyjęcia jakiejkolwiek pomocy. Na przykład od IRENAKi. Zabiera więc "coś" własnym psom, bo "ktoś" nie koniecznie się z nią zgadza. Zabawne, że Ci "pomagający" są wstanie dla zwierząt przezwyciężyć niechęć do człowieka a biorący nie, z łatwością nie pozwalają polepszyć losu psom...

Posted

agata-air napisał(a):
Od początku były wpisy od Fundacji a dogo pomagało. Przestało a brak konkretnych inf. nie pomoże by znów zaczęło. Tym bardziej tak prosty do odp.


Jesteś pewna, że nie pomogę?
Widzisz Elimiro ja nie musiałam wchodzić na watki, pisać zrobiłam to i to żeby pomagać. Nie wiesz jakie dzięki mnie i ode mnie były wpłaty na przytulisko.
Nie wiesz, że proponowałam pomoc przy sterylkach łącznie z przechowaniem suczek.
Nie wiesz, że rozmawiałam z lekarzami wet. negocjując stawki.
Nie wiesz też, że fakt, iż nie przepadem za postępowaniem Lilek od dawien dawna nie powoduję, że nie pomogę jej zwierzętom. Nie rozumiem czemu to tak trudno zrozumieć. Natomiast Lilek ostatnio skutecznie odmawia przyjęcia jakiejkolwiek pomocy. Na przykład od IRENAKi. Zabiera więc "coś" własnym psom, bo "ktoś" nie koniecznie się z nią zgadza. Zabawne, że Ci "pomagający" są wstanie dla zwierząt przezwyciężyć niechęć do człowieka a biorący nie, z łatwością nie pozwalają polepszyć losu psom...


Agato, to co uprawiasz to demagogia, wiesz?

Pisałam Ci już kilkakrotnie, że nie umniejszam Twoich zasług dla psów. Nie rozumiem za to dlaczego co któryś post Ty uświadamiasz mnie ile robisz, jakie wysiłki w to wkładasz? Ja i przypuszczam, że bardzo wiele osób wie, jakim tytanem pracy jesteś. Wiele osób pomaga, ale nie pisze o tym średnio, co 5 swój post.

Posted

Elmiro...to pomówienie heheh proszę usuń to albo udowodnij ;) Możesz zobaczyć historię moich wpisów.
Tu wymieniłam pomoc dla Iłowa bo zarzuca się mi, ze nie mam z nimi nic wspólnego i na pewno nie zrobię dla tych psów nic.

Posted

Nic nie zadziała,Agato. Ani ta ani inna droga.Pokaż mi, proszę, post, w którym ja prosiłam o pomoc.Dla twojego lepszego samopoczucia powiem ci, że ta pomoc pojawiła się całkiem przypadkiem, ale jesteśmy, co powtarzam do znudzenia, wdzięczni za nią.Oczywiście, tylko w obrębie pomocy w sterylizacjach, odrobaczeniu i odpchleniu stada oraz udanych adopcji, bo trudno być wdzięcznym za los Wery i pozostałych psiaków, które zniknęły. Karma pochodziła, z tego co wiem, z różnych źródeł niezależnych od sponsora. Jednak przypominam ci coś, o czym jasno pisałam na innym wątku.To jest nasz prywatny dom i nasze psy.Jeżeli chciałbyś nas rozliczać, to proponuję rozliczyć jeszcze dodatkowo nas z krzeseł, książek, płyt i czego tam jeszcze.Gdybyś miała dowody na okrutne traktowanie psów przez nas, mogłabyś zażądać interwencji, która wtedy byłaby uzasadniona.Tych dowodów nie masz, bo ich być nie może. Nigdy tu nie byłaś, nie znasz nas, a więc radzę ci z całego serca, daj spokój nam i naszym psom i przestań nas napastować.Jeśli zaś chodzi o archwizowanie stron, to nie ty jedna wpadłaś na ten pomysł.

Posted

elmira napisał(a):
A co jest konkretnie pomówieniem, to usunę, bo nie jest moim zamiarem Ciebie pomawiać Agato.

Elmiro żartobliwie użyłam słowa pomówienie. Chodzi generalnie o całą treść poprzedniego postu- choć chętnie zobaczę jak mi to udowadniasz ;)

ps. Lilek ale ja nie twierdzę, że wy macie rozliczyć wątek... ;) Słowa o sponsorce też nie napisałam. Wiec post jest nie na temat.

Posted

agata-air napisał(a):
Elmiro żartobliwie użyłam słowa pomówienie. Chodzi generalnie o całą treść poprzedniego postu- choć chętnie zobaczę jak mi to udowadniasz ;)

ps. Lilek ale ja nie twierdzę, że wy macie rozliczyć wątek... ;) Słowa o sponsorce też nie napisałam. Wiec post jest nie na temat.


No widzisz ja mam wybiórcze poczucie humoru i nie rozumiem co bardziej wysublimowanych żartów.

Posted

A tak przy okazji, Agato, moje poczucie humoru jest też dziś nieco ograniczone,przypuszczam, że przez upał.Dlatego też twoje stwierdzenie:
"dobrze, ta droga nie działa, zadziała inna.cdn." traktuję jako groźbę karalną.
I ponownie dobrze ci radzę, hamuj, bo wypadasz z drogi.A to niebezpieczne.

Posted

Lilek napisał(a):
A tak przy okazji, Agato, moje poczucie humoru jest też dziś nieco ograniczone,przypuszczam, że przez upał.Dlatego też twoje stwierdzenie:
"dobrze, ta droga nie działa, zadziała inna.cdn." traktuję jako groźbę karalną.
I ponownie dobrze ci radzę, hamuj, bo wypadasz z drogi.A to niebezpieczne.


Lilek bo się zakrzutusiłam prawie...chyba własnie "wypadłaś z drogi"

Posted

agata-air napisał(a):
Lilek bo się zakrzutusiłam prawie...chyba własnie "wypadłaś z drogi"


Uważaj na Siebie i jedz, a ni nie pij nic przed komputerem, bo zrobisz Sobie krzywdę. Piszę to z prawdziwą troską.

Posted

Drogie Ewotonieja i Zerduszko, nie ja wątek zakładałam, nie ja będę go przenosić lub zamykać. Skoro istnieje, to znaczy, że pomoc jest potrzebna. Tyle tylko, że pomoc od ludzi życzliwych, a nie wrogów, którzy obrzucają nas błotem, a potem oferują pomoc naszym psom. Wybaczcie, ale dla mnie nie ma w tym za grosz logiki, a nawet powiedziałabym, odrobiny rozsądku. Tak się składa, że przyjęłam niezbędną pomoc od ludzi, do których mam zaufanie, ponieważ wiem, że jest ona rzeczywiście bezinteresowna, że nikt z tych ludzi nie oczekuje, że będę służyła na dwóch łapkach jak dobrze tresowany piesek i pokornie zgadzała się z każdą, najgłupszą nawet decyzją czy opinią. Są to ludzie, którzy odszukali mnie sami i nie jest to robione na pokaz, z wielkim
szumem i opowiadaniem, ile się zrobiło dla moich psów. Sądzę, że jasno wyraziłam swoje stanowisko w tej sprawie. Pomoc przyjmuję od ludzi życzliwych, a nie od wrogów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...