Jump to content
Dogomania
Tola

Pajda w BDT u Marysia R. Reszka i szczeniak już u szafirki, Psia rodzina z opuszczonej stodoły :(:(:(

Recommended Posts

Informację o 2 suczkach i szczeniaku, które żyją w opustoszałej stodole  dostaliśmy z Tzem parę dni temu.

Na miejscu okazało się, że 2suczki i   szczeniak - było ich więcej, ale prawdopodobnie padły ofiarą lisów:(

Psy są tam od listopada,  w zimie żywiły się ziarnem, które wykradały z najbliższej  posesji:(.

Pani nie wie, czemu nie dzwoniła wcześniej,  na początku myślała,  że to czyjeś psy, dopiero jak sunia wyprowadziła szczeniaka, to zaczęła szukać pomocy.

Stodoła stoi na końcu wsi, dalej tylko pola, las, sporo ambon, bo we wsi są  myśliwi; psom grozi niebezpieczeństwo,  biegają po otwartej przestrzeni.:(

 

Na miejscu okazało się, że ta jasna sunia jest do zabrania na już - przyjacielska, łagodna, domagała się głaskania,  tyko ja nie mam gdzie jej przetrzymać do momentu wyłapania drugiej suczki i szczeniaka.

Starsza  ciemna sunia, być może z racji tego, że ma szczeniaka, jest mniej ufna, wychodzi tylko na jedzenie (daje się wtedy  głaskać ), szczeniak wychodzi na krótko i najwięcej problemu będzie z wyłapaniem właśnie jego:(

Dzisiaj, jak poczuły obcych, nie wyszły -  ani suczka ani szczeniak, a znalezienie ich w tej stercie desek było  niemożliwe.

 

Psią rodzinkę zgodziła się przyjąć Hania, ale wielkim problemem będzie jak zwykle transport:(:(

Jestem załamana, zupełnie nie wiem co dalej,  nie mogę zabrać tylko jednej suni, koszt transportu do szafirki jest spory, nie można wysyłać psów na raty:(.

 

Rodzinkę pokazałam na wątku zamojskim, ale tam przepadną wśród wielu innych informacji.

Zakładam im więc oddzielny wątek i cieplutko zapraszam do psiej rodzinki, bardzo proszę Was o bycie tutaj z nami, bo na pewno nie będzie łatwo:(

Ja wiem, że tych potrzebujących wsparcia psów wciąż przybywa, a nas coraz mniej niestety na dogo, ale nie zostawiajcie nas bez pomocy,  proszę.

 

image000002.jpg

image000003.jpg

image000001.jpg

image000000_2.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kalendarium

RESZKA I SZCZENIAK

Bixi trafia pod opiekę Anuli i Bogusik  - WĄTEK BIXI

02.04. - trafiają do lecznicy Royal Vet w Zamościu

06.04.  - trzeba je zabrać  z lecznicy:(,   w malutkiej przybudówce czekają na wyjazd od hoteliku w Nowej Soli.

09.05. - Reszka i Bixi wyjeżdżają do hoteliku szafirki w Nowej Soli. 

 

PAJDA

03.04. - zostaje przywieziona do lecznicy  Royal Vet w Zamościu

06.04. - jedzie do Warszawy do BDt u Marysi R.

14.05. - Pajda zamieszkała w Warszawie:)

 

Formy pomocy psiej rodzinie:

wpłaty dla psiej rodziny - str. 13

 

Bazarki:

1/3 dodatkowo uzbieranej kwoty 220 zł -  Bazarek transportowy Havanki  serduchooo7.gifBAZAREK

1/3 uzbieranej kwoty 50,35 zł  - Bazarek b-b serduchooo7.gif Bazarek

bazarek Poker serduchooo7.gif BAZAREK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pojawiła się nadzieja, że w najbliższym czasie w Lublinie będzie TZ Jaaga, ale przed chwilką otrzymałam informację, że wyjazd odwołany.

Transportu pomaga mi  też szukać Bogusik, jestem bardzo wdzięczna serce-ruchomy-obrazek-0830.gif

 Już jest nawet światełko w tunelu, jestem umówiona jutro około 12 na rozmowę z panem, który wybiera się w tamte strony...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Och, jakie cudne psiny

 

Rozliczenie Pajdy:

Wpływy:

08.05 - 50,35zł - bazarek b-b (link)

12.05 - 210zł - bazarek Havanki (link)

Wydatki:

08.05 - wizyta u weta (szczepienie na wściekliznę + USG) - 50zł (paragon)

16.05 - rejestracja czipa - 39zł

21.05 - 86zł przekazane na potrzeby Bixiego (wątek)

             86zł przekazane na potrzeby Reszki (wątek)

 

Saldo na 21.05: 0zł

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Marysia R. napisał:

Och, jakie cudne psiny

 

1 godzinę temu, Nesiowata napisał:

Melduje się.

Dziękuję Wam bardzo serduchooo7.gifzostańcie, bo to tylko ta lepsza część informacjibeksa_V6_orig.gifbeksa_V6_orig.gifbeksa_V6_orig.gifbeksa_V6_orig.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, Tola napisał:

 

Dziękuję Wam bardzo, zostańcie, bo to tylko ta lepsza część informacjibeksa_V6_orig.gifbeksa_V6_orig.gifbeksa_V6_orig.gifbeksa_V6_orig.gif

Ojej, czy coś złego się stało? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Gabi79 napisał:

Ojej, czy coś złego się stało? 

 

43 minuty temu, kiyoshi napisał:

ja też jestem.....

 

22 minuty temu, Jo37 napisał:

Jestem.

 

17 minut temu, Aldrumka napisał:

Też tu trafiłam , ładne suńki

Bardzo się cieszę, że jesteścieserduchooo7.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam, że piszę tak na raty, ale jestem dzisiaj przytłoczona psychicznie tym wszystkim,   zupełnie nie wiem, co będzie dalej, co robić, a jeszcze podrzucili nam kotkę:(.

Sytuacja wygląda tragicznie beksa_V6_orig.gif

Dzisiaj udało się złapać tą ciemniejsza suczkę i szczeniaka i już wiadomo, dlaczego nie pokazywała się przez prawie 10 dni- sunia jest bardzo słaba, prawdopodobnie dlatego nie potrafiła obronić szczeniakówbeksa_V6_orig.gif

I to dlatego jaśniejsza suczka wykradała dla niej jedzenie, nosiła do stodoły.

Głód, ciąża, poród, potem karmienie osłabiły ją,  ma też świerzbowca beksa_V6_orig.gif

Jutro wyniki  krwi.

SAVE_20200502_205301.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może tę mniej dziką sunie ogłaszać jak najszybciej?

wiolhelm170 pytała jak długo trzeba przetrzymać sunie. Może by pomogła choć trochę?

Wiem , że u szafirków suniom będzie dobrze ,ale koszty transportu przerażają mnie. Może dałoby się znaleźć jakieś  hoteliki , w ostateczności płatne domy tymczasowe za takie same pieniądze , ale odpadłby transport?

Na początek mogę wspomóc całą trójkę 160 zł, które dostałam dzięki zbiórce do skarbonki w zaprzyjaźnionym sklepie na osiedlu.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sytuacja jest bardzo trudna, sunia i szczeniak  są  na razie w jedynej w Zamościu lecznicy ze szpitalikiem, wet przyjeżdżał dzisiaj specjalnie spoza Zamościa, aby przyjąć psy, bo wszystko było już zamknięte.

Psy mogą być tylko do poniedziałku, bo poniedziałek to dzień poważniejszych zabiegów i potrzebne bądą klatki:(.

Nie wiem, co mam zrobić:(.

Hania prawdopodobnie nie przyjmie suczki w takim stanie, zresztą nie mam nawet transportu:(.

Do tego wszystkiego w tym zamieszaniu uciekła  ta jaśniejsza suczka, zaszyła się w stodole i trzeba było odpuścić, bo robiło się ciemno:(.

Jestem załamana,  może jutro spojrzę na to inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to cała rodzinka

Pajda  - jaśniejsza suczka; waga 11 kg, wiek ok 2,5, miała na sobie kilkanaście kleszczy.

image000001_2.jpg

Reszka -  ciemniejsza, mniejsza suczka, matka szczeniaka; waga 9 kg, wiek  ok. 3 lat

SAVE_20200502_205301.jpg

 Kędziorek vel Bixi - ma ok. 8 tyg. wet mówi, że już sam je

IMG_20200502_221917.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Reszka jest przerażona, dzisiaj nawet nie uciekała, wszystko przyjmowała z pokorą :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biedactwa, dobrze, że sunia i szczeniak zaopiekowane.

Czuję niemoc i bezsilność i nie wiem, jak pomóc........

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biedna , ma bardzo chorą skórę. Wyobrażam sobie jak musi cierpieć. Może chociaż ją udałoby się zostawić w lecznicy , a szczeniaka zabrać. A tę drugą sunię na razie zostawić w stodole tylko dostarczyć pani karmę i środek przeciw pchłom i robalom. Ona już jest przyzwyczajona do tego miejsca. Fakt , że może zacząć cieczkować . No ale będzie  chwila czasu , żeby ogarnąć sytuację.

Szczeniak jest cudny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj jeszcze dobiła mnie kobieta z tej wsi; fakt - dokarmiała te psy; ale podejście do  zwierząt ma typowe jak na podzamojską wieś - powiedziała, że suczki możemy sobie zabierać, ale psa szczeniaka ona chce zabrać do siebie, ma już 2 psy na łańcuchu, tego też potem uwiąże. :(.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomoge finansowo na pewno.Chcialam wziac sunie do kojca ktorego Braszka nie uzywa ale podrzucono mi kota ktory wszedl tam do budki i mieszka.Takze jakbym wziela sunie to nie mam co zrobic z kotem.Braszka nie akceptuje obcych kotow, nie moge go wziac do domu.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli suńka nie może jechać do żadnego hotelu zanim świerzbowiec nie będzie wyleczony? Sorry, ze pytam, ale nie miałam psa z taką chorobą: to bardzo zaraźliwe dla innych psów, prawda? Czy jakaś inna lecznica wchodzi w grę? 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem też.

Jestem w stanie przeznaczyć na stworki 100,- jednorazowo. 

Cała trójka może mieć świerzbowca. Tylko u osłabionej zaatakował najsilniej. To bardzo zaraźliwy pasożyt. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To już jest 160 zł.

A może kobieta zgodzi się dawać  jeść suni  dopóki nie znajdzie się jakieś lokum.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

O mamo, Tolu, sami łapaliście te psiaki?... To niedaleko Was? Uda się złapać Pajdę?

Cholerka, gdyby mój kojec był wolny, zabrałabym całą trójkę...ale doopa, od grudnia siedzi Niunia :(

Nie wiem, jak pomóc?...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...