Jump to content
Dogomania
Tola

3 kg TYCIA MA W ŁAPCE ZŁAMANE DWIE KOŚCI. JUŻ PO OPERACJI, TYCIA U POKER. Złamana łapka, porzucenie, ulica, schronisko - już niedługo to wszystko będzie tylko złym wspomnieniem.

Recommended Posts

Dopiero mogę usiąść i pisać. Czekałam dziś prawie godzinę , bo doktor wydawał psy po zabiegach i miał cesarkę u sznaucerki.

Tycia dostała "Jasia" , zdjęto jej gips. Kości ułożone w osi czyli jak powinno być, szwy zdjęto i ponownie nałożono gips . Kolejna kontrola za 10 dni.  Dobrze ,że kości ułożone jak trzeba , ale na razie niewiadomo jak przebiega zrastanie.

Przywiozłam Tycię do domu , a ona się nie wybudzała przez 1,5 godziny. Napisałam do doktora SMS z pytaniem co robić. powiedział ,że jak chcę , to mogę przyjechać. Była jak flaczek , zero reakcji , więc zaczęliśmy ją pakować do kontenerka i w tym momencie zaczęła przytomniej spoglądać. Poczekaliśmy chwilę, Tycia podniosła się i zaczęła biec , ale była półprzytomna. Postanowiłam jeszcze poczekać.

Po paru minutach potrafiła leżeć z uniesioną główką , więc zadzwoniłam do doktora , że nie przyjadę.

Teraz leży , podsypia , ale spogląda przytomniej i nawet machnęła ogonkiem. Cały czas ją obserwujemy.

Nie zgodzę się następnym razem na żadne premedykacje. dziś tez nie chciałam , ale doktor powiedział ,że zdejmowanie opatrunku i szwów będzie dla niej przykre , dlatego się ugięłam. I żałuję.

Był anestezjolog i spytałam go o narkozę przy operacji i okazało się , że Tycia miała tylko premedykację  i blokadę nerwów. Nie miała typowej narkozy. I z tego się cieszę , że oszczędzili ją.

Napędziła nam strachu. Malizna kochana.

Dzisiejsza wizyta gratisowa.

 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamień z serca! Trzymaj się mała i Ty Poker też!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kostuszka obudziła się i biega. Zjadła 1/2 pudełka serka Grani. Ale jest jeszcze z lekka przymulona.

Share this post


Link to post
Share on other sites
47 minut temu, Poker napisał:

Kostuszka obudziła się i biega. 

Współczuję Ci, takiego stresu nikomu nie życzę :( Ja bym się bardzo wystraszyła. Przy takiej kruszynce nietrudno o błąd w narkozie. Dobrze, że maleńka wraca do normy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj Pokerku, ale przeżycie, dobrze, że Tycia doszła do siebie, zdrowiej maleńka :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyćka już biega jak perszing stukając gipsem jak kostucha kosą :) Teraz było pierwsze sioooooo na trawce !!

No i małpa zawarczała na Sunię , gdy mąż jej dawał smaczek , a Sunia podeszła.  Będziemy dusić w zarodku takie zachowania.

U nas wszystkie stwory żyją w zgodzie, żaden  nie rządzi. Od rządzenia jestem gównie ja , a potem mąż. którego psy mają w niewielkim poważaniu.

  • Like 4
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cieszę się, że Tycia zaczyna pokazywać swój charakterek, to oznacza, że czuje się coraz swobodniej.

U nas sunia była odrobaczona tabletką Dolpac, oraz zaszczepiona na zakaźne, co jak się okazało nie zostało wpisane w książeczkę, ale wzięłam od weta kartę leczenia taką jak w przypadku Maliki, więc wszystko będzie udokumentowane.

Poker, wycałuj maluszka od nas i poskrob za uszkiem, bo pamiętam, że to lubiła :))) a Wam życzę wytrwałości, bo nie jest to łatwy w obsłudze przypadek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś  przyjechały szeleczki od oneczki 03. Bardzo dziękuję .

Na pierwszy ogień bardzo nam się przydadzą. I również będę mogła lepiej wymierzyć Kostuszkę .

oto modelka

575946281_tycia(1).JPG.5139ffae10e530a2e6e8fdb3ac27ccdd.JPG

 

928418082_tycia(2).JPG.b881820234982a2f09a31c4e215e7f4e.JPG

ma posłanko obok , ale dziś woli leżeć na panelach.

szafirko, poskrobię ją za uszkiem i ucałuję od Was, bo od nas ciągle to ma i nie wiem czy woda sodowa jej to łebka nie uderzy.  Dla nas ona nie jest trudnym przypadkiem.  Jak na razie to bułeczka z dobrym masełkiem. Zobaczymy co dalej.

  • Like 5
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, Poker napisał:

Dziś  przyjechały szeleczki od onaczkio3. Bardzo dziękuję . Na pierwszy ogień bardzo nam się przydadzą. I również będę mogła lepiej wymierzyć Kostuszkę .

oto modelka

575946281_tycia(1).JPG.5139ffae10e530a2e6e8fdb3ac27ccdd.JPG

 

 

 

Bardzo proszę na zdrówko modelce :)))) Ależ ta PP szybka .....

A modelka superasta, dobrze, że rozmiar pasuje i nawet pod kolor futerka :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z podawaniem środków odurzających trzeba będzie bardzo uważać,dokładnie dawkować.Np.mój Miki też ma problemy z wybudzeniem się i weci podają mniej ale to już wiedzą o tym,mają zapisane.To wyszło z doświadczenia,nie każdy pies równo reaguje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szeleczki idealnie pasują kolorystycznie do modelki.

Tycia dostała na wagę i chyba ten sam środek , ale muszę dopytać.  Zareagowała bardzo szybko, po 3 minutach spała ,a przed operacją zasypiała z 10 minut.  Będę bardzo ostrożna  i postaram się , żeby jej nie podawać "Jasia" . Ogólnie uważam , że weci nadmiernie szastają usypianiem. Często dla własnej wygody.

Mąż mówi na Tycię zielononóżka . Szkoda , że jajek nie daje :)

  • Like 1
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Opiera główkę na tej "zielononóżce", to chyba nic tam nie boli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie boli , bo biega jak mały perszing. Po schodach też wbiega  jak nie zdążę jej złapać, ale na dół już ją znosimy. 

Dzisiaj w domu sucho, siusiu robi na trawkę i chyba kupalek też był. Wystawiam ją na taras, idzie na trawę , potem podchodzi pod drzwi i czeka , żeby ją wpuścić. Migiem się nauczyła , mała mądrala.

Bardzo ładnie zjadła kolację.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Poker napisał:

Nie boli , bo biega jak mały perszing. Po schodach też wbiega  jak nie zdążę jej złapać, ale na dół już ją znosimy. 

Dzisiaj w domu sucho, siusiu robi na trawkę i chyba kupalek też był. Wystawiam ja na taras, idzie na trawę , potem podchodzi pod drzwi i czeka , żeby ją wpuścić. Migiem się nauczyła , mała mądrala.

Bardzo ładnie zjadła kolację.

Pojętna dziewusia. Teraz, kiedy nie czuje bólu, całą uwagę skupia na przyswajaniu nowych zasad.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Poker napisał:

DSC05298.JPG.65eebc210ce630d43a5fd0596593647e.JPG

Ale ona malutka jest.Takie cudeńko.Widać,że lubi podusie i ciepełko.

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, Poker napisał:

 

pluszak nam się trafił

DSC05298.JPG.65eebc210ce630d43a5fd0596593647e.JPG

O matulu! Nie oddałabym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja znowu wróciłam po całym dniu  na wsi i nadrabiam zaległości na dogo;  tam mam b. słaby zasięg, nie mogę nawet nic podejrzeć z telefonu, więc jak wracam, to mam co czytać;)

Dobrze, że o tych wczorajszych perypetiach z wybudzeniem Tyci przeczytałam teraz, na pewno będę zdrowsza;)

Miałaś Poker niezłą dawkę stresu,  współczuję,  dobrze, że wszystko skończyło się szczęśliwie

Na przyszłość trzeba będzie uważać, nawet nie chcę myśleć co mogło  się wydarzyć przy normalnej dawce narkozy.

Resztę informacji czyta się świetnie, wszystko bardzo mnie cieszy,  Tycia w nowych szeleczkach wygląda świetnie, a to zdjęcie na podusi  - cud, miód, nic tylko kochać i tulić:).

Tz rozmawiał wczoraj z dr Bieżyńskim;   dr powiedział, że te kontrolne wizyty będą już gratis, jesteśmy bardzo wdzięczni za takie potraktowanie naszej bezdomnej dziewczynki:)

Po zbiórce  na operację zostały pieniądze, więc jak tylko uznasz Poker,  że coś Tyci potrzeba lub będą jakieś zalecenia, dawaj znać.

Być może potrzebna będzie rehabilitacja łapki, więc też jesteśmy przygotowani:).

I bardzo Ci dziękuję za to wszystko, co robisz dla Tyci:)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

DSC05298.JPG.65eebc210ce630d43a5fd0596593647e.JPG

Też bym chciała przytulić to maleństwo

Share this post


Link to post
Share on other sites

HUUUUURRRRRA, było i sioo i koo na trawce zaraz po wstaniu.

  • Like 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Poker napisał:

HUUUUURRRRRA, było i sioo i koo na trawce zaraz po wstaniu.

Brawo Tycinko !!! Idzie ci coraz lepiej !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tycia zaliczyła dziś stres. I niestety też stresowo zareagowała. Pod domem czekała córka z wnukami.

Weszłyśmy i 2.letnia wnusia wpadła z impetem zanim zdążyłam zamknąć drzwi od pokoju, w którym była Tycia. Tycia zaczęła uciekać , przy próbach złapania jej popuściła i chciała mnie capnąć , ale tak jak poprzednio chwyciłam ją za szelki  , podniosłam do góry i odpuściła.

Teraz zamknęłam ją w sypialni gdzie z nami śpi w nocy , bo wnusię trudno ujarzmić.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...