Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

zachary napisał(a):
Tak, asiaczku, zachary wysłała całą kwotę na I etap badań Pachcia.

Pięknie!
To ja po wypłacie prześlę kilka złotych na II etap badań. Może ktoś dołączy i też wpłaci parę złotych...?

pzdr.

Posted

Własnie zamówiłam dla Pachcia 6 puszek karmy Trovet LRD i 3 puszki Eukanuby dla alergików. Ta karma śmierdzi cudnie więc powinna smakować. Domieszajcie do suchej a z pewnością będzie papuśne. Proszę napiszcie jak przesyłka bedzie na miejscu to bedę miała pewność, ze jest OK. Powinna dotrzeć najpóźniej w piątek.Wszystko jest opłacone tu przeze mnie.
Smacznego Pachciu.

Posted

Dotarły dzisiaj puszki, dziękujemy!!!

Ale myślałam że umrę z nerwów dzisiaj...
Podałam mu puszkę Trovet LRD. Rozmemłałam mu widelcem jak zawsze, podawałam z ręki a w pewnym momencie Pachcio zaczął się dusić...
Szok, co robić...
wsadziłam mu rękę do gardła i garścią wyjęłam zalegającą karmę...
Resztę dałam mu w takich drobinkach pomieszaną z wodą. Zjadł...

Siedziałam jeszcze z nim godzinę, gadaliśmy sobie i wyszłam zaryczana, bo on jest tak makabrycznie smutny, że ja już nie mam pomysłów...

On wygląda coraz gorzej, żaden pies w schronisku nie ma takich badań, po tych wynikach na alergię, jak nic nie wyjdzie, pojadę z nim jeszcze raz do profesora Lechowskiego.

250 psów, każdy ma prawo żyć, o każdego trzeba walczyć... zdani są tylko na nas...
Do tego kiciusie... mamy 35 miejsc a kotów 120. Zasuwamy każdego dnia, nie ma wolnego...

Posted

AgaiTheta napisał(a):
Dotarły dzisiaj puszki, dziękujemy!!!

Ale myślałam że umrę z nerwów dzisiaj...
Podałam mu puszkę Trovet LRD. Rozmemłałam mu widelcem jak zawsze, podawałam z ręki a w pewnym momencie Pachcio zaczął się dusić...
Szok, co robić...
wsadziłam mu rękę do gardła i garścią wyjęłam zalegającą karmę...
Resztę dałam mu w takich drobinkach pomieszaną z wodą. Zjadł...

Siedziałam jeszcze z nim godzinę, gadaliśmy sobie i wyszłam zaryczana, bo on jest tak makabrycznie smutny, że ja już nie mam pomysłów...

On wygląda coraz gorzej, żaden pies w schronisku nie ma takich badań, po tych wynikach na alergię, jak nic nie wyjdzie, pojadę z nim jeszcze raz do profesora Lechowskiego.

250 psów, każdy ma prawo żyć, o każdego trzeba walczyć... zdani są tylko na nas...
Do tego kiciusie... mamy 35 miejsc a kotów 120. Zasuwamy każdego dnia, nie ma wolnego...


Karmę można odrobinę podgrzać wówczas galaretka się rozpuści i powstanie sos.
Mozna także dosypywać tę suchą karmę, której nie chciał jeść. Wówczas będzie zmuszony do gryzienia karmy.
Dlaczego zaczął się dusić ? Czy jadł tak łapczywie?

Posted

Nie ma wyników, dzisiaj zadzwonili z labolklinu, że proszą o przesłanie surowicy raz jeszcze. Przez to wolne, coś się pogmatwało w papierach i szukali ale wyniku nie ma. Rano wyślemy kurierem.

Posted

To nie pech tylko bałaganiarstwo, które mnie osłabia. Taka niesolidna firma w ramach przeprosin powinna Pachyderkowi zrobić komplet badań i to za darmo.
Może trzeba tam kogoś posypać pieprzem. Biorą peniądze i pozwalają sobie na taką niesolidność.

Posted

Nie bądzcie śmieszne. Przeczytałam wątek od deski do deski. Kilka z Was było tutaj parę miesięcy temu. Czytałyście wypowiedzi rozumnych istot typu Morsetti oraz Kapucynka. A jednak światełko nie miga w tunelku.

Zadzwoniłam do Laboklinu i chętnie przekażę Wam następujące wieści: nie ma wyników! eureka

- Laboklin nie kontaktował się z Elblągiem.
- nikt z Elbląga nie kontaktował się Laboklinem.
-nikt nie prosił o ponowne przesłanie surowicy.
- nic się nie pogmatwało przez to wolne.

Komu wierzyć? Słowo Laboklinu vs słowo p. kierownik. Głosujemy?

Niepotrzebnie. Jest inny dowod- a raczej jego brak.

Nie wiem co wysłał Elbląg 26 pazdziernika (patrz post z 26.10).

Nie wiem na co czeka Elbląg od 26 pazdziernika (patrz posty z ostatnich dni).
Na wyniki z wyslanego materiału na pewno nie- ponieważ TAKI MATERIAŁ TAM NIGDY NIE DOSZEDŁ.

A więc skąd wyniki badań, skoro nie było materiału? W jaki sposób Laboklin mógł zgubić te wyniki, skoro krew tego psa tam nie doszła ergo nie mogła zostać zbadana?
Po co w takim razie Laboklin miałby dzwonić do Elbląga w sprawie, o której istnieniu nie ma bladego pojęcia?

Czy Laboklin może udowodnić swoją wersję? Tak. Jeśli zajdzie potrzeba laboklin udostępni domuntację kuriera.

Może jednak zostawmy to. W zamian oczekuję

- wysłanie surowicy - z samego rana jutro
- fakture za wykonane badanie (scan)
- wyniki badań (nie odpis- scan)

Nie wierzcie mi i nie ufajcie. Zadzwońcie sami. Asiaczek wejdz im na ambicję.
kontakt: http://www.laboklin.de/pl/kontakt/warszawa.html
slowa kluczowe (Pachyder, OTOZ Animals, Agnieszka Wierzbicka, Beata Lalik)

Pozdrawiam serdecznie
EsteraH.

Posted

EsteraH dzwoniłam w piątek, dzwoniłam w sobotę i dzisiaj rozmawialiśmy z Laboklinem. Krew została wysłana listem poleconym, więc sprawdzimy, czy nie została odebrana, czy co się z nią stało. W sobotę mi powiedziano, że badanie jeszcze nie zostało zrobione, to chyba krew musiała być co? Żeby nie tracić czasu, bo reklamacje na poczcie są długie jutro z rana wyślemy ją kurierem i uwierz mi mam w nosie Twoje oczekiwania!!!

Posted

Znowu szambo na wątku Pachcia. krew do labolklinu została wysłana , było dzwonione do nich w tej sprawie. Na pewno Agnieszka to opisze bo ona wysylała krew. Ja sie do tego nie mieszam bo moje zdanie jest jasne.Dosyć już eksperymentowania na tym psie. Jemu nikt i nic nie pomoże, dajmy mu dożyć spokojnie swoich dni . Jak zauważę , że cierpi sama poprosze o eutanazję. Mówiłam Adze , daj mu spokój , nie słuchaj żadnych dobrych rad, nie męczmy tego psa !

Posted

AgaiTheta, jak w sobotę dzwonili z laboklinu,że badanie jeszcze nie zrobione, to ....znaczy,że powinnyście zaczekać aż je zrobią.Po co więc ponownie wysyłać surowicę Pachcia? ....skoro już 26 października została wysłana?....Jeśli wiesz od laboklinu,że badania jeszcze nie zrobiono, czyli ....mają materiał Pachcia do badania, to po co będziesz składać reklamację na poczcie? Twoja wypowiedź z godziny 20,52 jest niekonsekwentna delikatnie rzecz ujmując.Jeśli nie miałaś czasu wysłać tej surowicy do badań, to można było tak napisać, przecież wiadomo,że macie ogrom psich spraw na głowie.A tak?......Jedni mają satysfakcję,że złapali Cię na pisaniu nieprawdy, a innym przykro.....

Posted

Surowica była wysyłana!!! We wtorek była zawożona krew do odwirowania do laboratorium i była wysyłana do Laboklinu!!! Miała być pobrana w poniedziałek, ale się nie wyrobiliśmy. W sobotę mi powiedziano, że badanie jeszcze nie zostało zrobione, a dzisiaj nam powiedziano, że nie ma wyniku w naszych dokumentach, że może krew nie dotarła albo gdzieś coś się zawieruszyło, aby nie czekać aż się "odwieruszy" powiedzieliśmy, że krew wyślemy ponownie, ale już kurierem. Chryste ludzie wiecie ile razy były pomyłki z wynikami? Ostatnio jak wysyłaliśmy krew Pachcia i innego psa na badanie to otrzymaliśmy dwa wyniki tego innego psa a wynik Pachydera po naszym monicie przesłano nam po 4 godzinach, bo go szukano. Być może w sobotę też tej krwi nie było i dlatego mi powiedziano, że badania nie ma, ale my krew wysyłaliśmy. Kurier to 40 zł a poczta priorytet to 3,70 zł.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...