Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Laboklin jednak zapewniał kilkakrotnie, ze materiału nie otrzymali oraz nie rozmawiali z Elblągiem w tej sprawie.

AgaiTheta skoro krew poszła poleconym listem wklej proszę scan nadania pocztowego z czytelną datą.

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

basia0607 napisał(a):
Znowu szambo na wątku Pachcia. krew do labolklinu została wysłana , było dzwonione do nich w tej sprawie. Na pewno Agnieszka to opisze bo ona wysylała krew. Ja sie do tego nie mieszam bo moje zdanie jest jasne.Dosyć już eksperymentowania na tym psie. Jemu nikt i nic nie pomoże, dajmy mu dożyć spokojnie swoich dni . Jak zauważę , że cierpi sama poprosze o eutanazję. Mówiłam Adze , daj mu spokój , nie słuchaj żadnych dobrych rad, nie męczmy tego psa !


Pobranie krwi to nie jest męczenie psa, to nie zabieg operacyjny po którym pies odczuwa ból i cierpi. Pachyder cierpi od wielu lat ale nie z tego powodu, że ktoś chce go leczyć, tylko z tego powodu, że nie był i nie jest leczony. Nikt nie może znaleźć przyczyny jego złego stanu. Czasami dobrze jest posłuchać dobrych rad bo może to przyniesie efekt. Mówi się na tym wątku o znalezieniu domu dla Pachydera. Ja się pytam, kto go zechce w takim stanie? Byłam na tym wątku na samym początku. Jak zaczęły się tu kłótnie, tylko obserwowałam. Teraz się odezwalam bo możliwe, że przyczyna jego prawdziwego cierpienia tkwi w nietolerancji na pokarm. Jeżeli okaże się, że się pomyliłam to się już tu więcej nie odezwę i dasz mu dożyć spokojnie swoich dni. Jeżeli będą wyniki to poproszę o przesłanie skanu, może mój wet coś w nich wypatrzy.

Posted

Ja naprawdę nie wiem już, co o tym wszystkim sądzić...
Nie wierzę w aż taki bajzel w Laboklinie.
Nie wierzę również, że ktoś chce skorzystać na chorobie Pachydera i naciąga nas na finanse.

AgaiTheta, Basia - dla wyjasnienia sprawy może po prostu wklejcie tutaj skany, o których pisze EsteraH. Wyjaśni to wiele watpliwości...Mimo natłoku pracy (w co nie wątpimy) - dajcie sobie szansę i nam, abysmy na nowo uwierzyli w chęć pomocy Pachyderowi.
Przecież alergie pokarmowe są i wśród psów i może to właśnie dolega P. Przecież takie badanie to szansa dla Pachydera, dajcie mu szansę...

Ja Wam też daję szansę i czekam na skany.

Pzdr.

Posted

Z obrzucanie m nas błotem proponuje sie wstrzymać ponieważ mamy nadzieję, że tym razem Laboklin zrobi te badanie. Poza tym Aga beęzie wyjaśniac sprawe w laboklinie. My pytając o wyniki musimy podać odpowiedni nr. i tak jest zawsze a tu ktoś z zewnatrz dzwoni i dostaje informacje i to całkiem inną niż my. Poza tym co nie jest jedyne badanie , na które musielismy drugi raz wysyłać surowice ! ( nie myśle tylko o pachciu )
Powtarzałam już nie raz. Zapraszamy do naszego schroniska aby zapoznać sie dotychczasowymi badaniami i leczeniem tego psa. Jest tego sporo, może ktoś mądrzejszy od nas wyczyta z nich co dolega naszemu osiołkowi !
Ja już stracilam nadzieję , jemu pomoze tylko cud. Powiem jeszcze jedno, smarowałysmy go masciami, skóre i prącie, które mu teraz wisi do kolan. Idąc z nim na spacer zwijam je w rulon i chowam pod sweterkiem aby nie odmarzło.

Posted

Otrzymaliśmy dzisiaj informację z laboklinu, że surowica dotarła i że dzisiaj zostanie wysłana do Niemiec na badanie. W okolicach środy, czwartku będzie wynik. Zeskanowane potwierdzenie nadania wysyłam do zachary, jako sponsora badania.

Posted

wiecie co....brak mi słów. Czyli tak, krew tzn. surowica leżała tam gdzieś ponad tydzien, teraz ją gdzieś dalej wysyłają i to ma być miarodajny wynik? Tzn. ja sie nie znam na tym, wiem ze krew musi być swieża, a surowica?
Moze tak sobie- nie wiem ile to tu było dokladnie- ale jakies 10 dni w cieple leżec i nic?
Z drugiej strony oni tam się muszą znac na tym, ale mnie to wszystko jakoś...ech.

Posted

Pytaliśmy o to, powiedziano nam, że skoro to surowica, to wynik będzie miarodajny.
Polska Poczta...
No teraz trzeba czekać na wynik, w środę zadzwonię i zapytam czy są jakieś wieści.

Posted

ja nie wiem jakie wy badania robicie, ale ja robiłam mojemu psu i wyniki były 7-10 dni i napewno w PL i nie kosztowało to tyle. nie podobało mi się od początku jak podałyście cenę i zakres badań i nie pierwszy raz też badania Pachcia giną. to jest dla mnie bardzo dziwne.
chyba już nie wierzę, że wogóle badania są robione.
Zachary dostałeś jakieś potwierdzenie?
I jak można listem poleconym wysyłać krew? To nie logiczne- chyba paczką!!!

Posted

[quote name='feliksik']ja nie wiem jakie wy badania robicie, ale ja robiłam mojemu psu i wyniki były 7-10 dni i napewno w PL i nie kosztowało to tyle. nie podobało mi się od początku jak podałyście cenę i zakres badań i nie pierwszy raz też badania Pachcia giną. to jest dla mnie bardzo dziwne.
chyba już nie wierzę, że wogóle badania są robione.
Zachary dostałeś jakieś potwierdzenie?
I jak można listem poleconym wysyłać krew? To nie logiczne- chyba paczką!!![/QUOTE]

spokojnie. Zachary przecież na pewno napisze co dostała, więc może poczekaj, bo potem będzie troszkę wstyd np;)

jesli chodzi o badania i cenę- nie wierzysz to zadzwon tam i się zapytaj o konkretne badania i cennik. Nie wiem czy jest na stronie, ale chyba nie.

Posted

Mnie już nie chce sie pisac i każdemu z osobna tlumaczyć, że badanie badaniu nierówne. Pachcia trzeba pokochac takim jakim jest, tak jak my go kochamy. Jednego jestem pewna mianowicie, że żadne schronisko nie trzymało by u siebie tak chorego psa. Ja juz straciłam nadzieje jakiś czas temu Aga jeszcze walczy.

Posted

Co do postu Basia0607 - jestem daleka od obrzucania Was błotem; dałam chyba temu wynik w moich poprzednich postach. Nie generalizuj, proszę...
Przyznasz jednak, że ten pies ma jakiego potwornego pecha w swoim zyciu. Nawet w przypadku jego badań - materiał do badań ginie, sa opóźnienia...

Pzdr.

Posted

Poczekajmy na wyniki.
Ja chcę zapytać o to, jak Paccio znosi karmę dla alergików. Czy dobrze na nią reaguje i czy mu smakuje? czy jedna puszka na dzień mu wystarcza?

Posted

[quote name='feliksik']
I jak można listem poleconym wysyłać krew? To nie logiczne- chyba paczką!!![/QUOTE]
można, ja nawet ubrania i książki wysyłam listem poleconym

Posted

[quote name='maja602']Poczekajmy na wyniki.
Ja chcę zapytać o to, jak Paccio znosi karmę dla alergików. Czy dobrze na nią reaguje i czy mu smakuje? czy jedna puszka na dzień mu wystarcza?[/QUOTE]

Pachyder zjada puszkę ze smakiem, ale tylko z ręki. Rozgrzaną, ale ją ma na raz. Suchego Royala dla alergików też ma cały czas i zjada coś tam.

Posted

[quote name='AgaiTheta']Rozliczenie 01.10.2010
Wpłaty:
50,00 zł Gonia13
30,00 zł Bogdan W.
50,00 zł Monika K.
50,00 zł Małgorzata J.
Wydatki:
15,00 zł morfologia z rozmazem 7.VII
85,00 zł profil diagnostyczny w laboklinie 1006 15.07
174,91 zł Vetoryl na wrzesień

Stan: 97,46 zł[/QUOTE]

Rozliczenie 05.11.2010
wpłaty:
255,00 zł przeniesione z pieniędzy na Duszkę
50,00 zł gonia13
135,00 zł zachary na badanie przesiewowe
30,00 zł Aleksandra C. Malbork
30,00 zł Asiaczek
Wydatki:
255,00 zł karma dla alergików
174,91 zł Vetoryl na październik

Stan: 167,55 zł

Dziękuję w imieniu Pachcia :*

Posted

[quote name='AgaiTheta']Otrzymaliśmy dzisiaj informację z laboklinu, że surowica dotarła i że dzisiaj zostanie wysłana do Niemiec na badanie. W okolicach środy, czwartku będzie wynik. Zeskanowane potwierdzenie nadania wysyłam do zachary, jako sponsora badania.[/QUOTE]

Owiany tajemnicą skan. Zachary wstawisz, czy będzie ciuciubabka jak na wątku podobnie tajemniczej elblążanki?

btw, Asiaczek także wpłaciła kasę na badania. Prawda, tylko 30 zł.

Posted

[quote name='zachary']Jestem i potwierdzam,że AgaiTheta przysłała mi skan potwierdzenia nadania przesyłki poleconej w dniu 26.10.2010r.[/QUOTE]

Rozumiem, że nie wstawisz.

Posted

Dajcie spokój. Może nie wszystko jest tak jak bysmy chcieli, ale nie róbmy sobie przykrości. Wszyscy chcemy jednego, aby los tego umęczonego psiny się poprawił. Żeby został zdiagnozowany i leczony.
Muszę przyznać rację AgaTheta, że Pachyder w innym schronisku nie dostałby takiej szansy. W innych "schroniskach" ze zdrowego pieska w krótkim czasie potrafią zrobić ruinę.
Proszę pomyślcie o tym, że to nie jest jedyny piesek w schronisku, który potrzebuje pomocy. O innych po prostu nie wiemy.

Posted

Ania wróciła właśnie z Pachciem ze spaceru i muszę się z Wami podzielić dobrą nowiną :)
Pachcio od dawna miał biegunką, mniejszą lub większą ale zawsze biegunka, a dzisiaj nie :)
Rano nie załatwił się wcale, tylko siku, po 14 też tylko siku a teraz piękna twarda kupa :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...