Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
43 minut temu, Havanka napisał:

Dostałam odpowiedź na ogłoszenie Czekoladki:

"Witam, z opisu wnioskuje ze to idealny piesek dla nas. cale dziecinstwo mialam psy i odkad sie wyprowadzilam bardzo mi brakuje futrzaka w domu, ale ciagle bylo cos co uniemozliwialo adopcje. A to dzieci za male a to wlasciciel mieszkania sie nie zgadzal na psa, potem nie bylo auta a to jednak problem podczas wycieczek z pieskiem. Jakos przezylam te pare lat i wlasnie szukam pieska do adopcji. Jest jedna sprawa ktora moze stanowic dla Pani problem. Mieszkamy w Niemczech. Jednak chce psa "szczekajacego po polsku " :) w Polsce bedziemy na ok 2 tygodnie od 15.04. Czy byloby problemem przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej np w domu mojej mamy ? "

Odpisałam:

"Witam Panią. Wizytę przed adopcyjną przeprowadzamy raczej w miejscu, gdzie ma zamieszkać piesek, po to, by zobaczyć warunki, w jakich będzie przebywał. Myślę jednak, ze dałoby się zorganizować wizytę w miejscu zamieszkania, oczywiście, jeżeli Pani wyrazi na to zgodę. W tej chwili Czekoladka przebywa u p. Anety, na Śląsku. Najlepiej byłoby, gdyby Pani zadzwoniła bezpośrednio do niej i z nią porozmawiała. Pani Aneta za bardzo pokochała już Czekoladkę. Dlatego musi mieć pewność, ze trafi do wspaniałego domu. Podam jej numer telefonu 507 179 468.
Pozdrawiam "

Odpowiedź:

"Tak jak mowilam bedziemy w Polsce 15 czyli za pare dni i wtedy zadzwonie i porozmawiamy na spokojnie. Serdecznie pozdrawiam i dziekuje za informacje :) "

 

Chyba ta Pani nie zrozumiała na czym polega wizyta pa.

Ale mimo to trzymam kciuki!!!

7 godzin temu, anecik napisał:

Dobrze Havanko. Ale dziś kiepska pogoda, jutro cały dzień w pracy. Zrobię w niedziele.

Szkoda że nie można oprócz wyróżnienia zrobić tego odświeżenia. Było ponad 200 wyświetleń ale żeby NIC.... żadnego telefonu. Może to jakiś znak? :D

Anetko, można wyróżnić, a potem odświeżyć, tylko najpierw jedno, a potem drugie.

Tzn. jak już jest wyróżnione klikamy ODŚWIEŻ  ZA 1 zł. wybieramy opcję na ile ma być odświeżenie i płacimy

Posted

No nie wiem. W zasadzie Pani mogła do mnie zadzwonić. Nie trzeba być w Polsce żeby porozmawiać na spokojnie. Skąd jest, gdzie ma rodzinę w Polsce - nie wiemy. Jeśli nawet wszystko byłoby ok to pani zadzwoni po 15.04 i dwa tygodnie będzie w Polsce. To mamy właściwie początek maja, później ewentualna wizyta i jeśli dobrze pójdzie to znowu przyjeżdżaliby po psiaka do Polski? No chyba że się łudzą że porozmawiają na spokojnie i wizyta u Pani mamy wystarczy. Ale nic z tego :D Zresztą Pani nie musi wyrazić zgodę na wizytę w jej miejscu zamieszkania - wizyta musi być i koniec.

Zobaczymy.

Po to prosiłam Havankę o ogłoszenia na Katowice żeby samodzielnie przeprowadzić wizytę PA i mieć Czekoladkę "na oku" a tu z Niemiec dzwonią :D

Posted
18 minut temu, anecik napisał:

No nie wiem. W zasadzie Pani mogła do mnie zadzwonić. Nie trzeba być w Polsce żeby porozmawiać na spokojnie. Skąd jest, gdzie ma rodzinę w Polsce - nie wiemy. Jeśli nawet wszystko byłoby ok to pani zadzwoni po 15.04 i dwa tygodnie będzie w Polsce. To mamy właściwie początek maja, później ewentualna wizyta i jeśli dobrze pójdzie to znowu przyjeżdżaliby po psiaka do Polski? No chyba że się łudzą że porozmawiają na spokojnie i wizyta u Pani mamy wystarczy. Ale nic z tego :D Zresztą Pani nie musi wyrazić zgodę na wizytę w jej miejscu zamieszkania - wizyta musi być i koniec.

Zobaczymy.

Po to prosiłam Havankę o ogłoszenia na Katowice żeby samodzielnie przeprowadzić wizytę PA i mieć Czekoladkę "na oku" a tu z Niemiec dzwonią :D

Ja też tego nie rozumiem, po co czekać z telefonem na przyjazd do Polski, jakieś to wszystko niepoważne.

14 minut temu, Havanka napisał:

Czekać na panią nie będziemy, tylko szukamy dalej.

Myślę, że w weekend ktoś zadzwoni.

Dla Czekoladki tylko super domek wchodzi w grę.

Z resztą dla innych psiaków również!!!

  • Upvote 1
Posted
37 minut temu, anecik napisał:

No nie wiem. W zasadzie Pani mogła do mnie zadzwonić. Nie trzeba być w Polsce żeby porozmawiać na spokojnie. Skąd jest, gdzie ma rodzinę w Polsce - nie wiemy. Jeśli nawet wszystko byłoby ok to pani zadzwoni po 15.04 i dwa tygodnie będzie w Polsce. To mamy właściwie początek maja, później ewentualna wizyta i jeśli dobrze pójdzie to znowu przyjeżdżaliby po psiaka do Polski? No chyba że się łudzą że porozmawiają na spokojnie i wizyta u Pani mamy wystarczy. Ale nic z tego :D Zresztą Pani nie musi wyrazić zgodę na wizytę w jej miejscu zamieszkania - wizyta musi być i koniec.

Zobaczymy.

Po to prosiłam Havankę o ogłoszenia na Katowice żeby samodzielnie przeprowadzić wizytę PA i mieć Czekoladkę "na oku" a tu z Niemiec dzwonią :D

Czy Niemcy postanowili wyadoptować wszystkie nasze polskie pieseły? :D

Może warto się z panią skontaktować jeszcze raz żeby przed jej przyjazdem do Polski zrobić wizytę pa? Bo mam wrażenie, że jej chodzi o to, żeby już tam wrócić z Czeko.

Posted
11 minut temu, Tola napisał:

Ja też uwazam, ze pani powinna zadwonić do anecik  zaraz po odpowiedzi  Havanki.

No nic - czekamy, ale i szukamy dalej.

Może pani chodzi o koszty?

Posted

Ja mam wrażenie ,ze pani nie do końca zrozumiała o co chodzi z wizytą PA. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby napisać do niej mejl i wyjaśnić ,że dopóki nie będzie wizyty w miejscu przyszłego zamieszkania Czekoladki, to nie będzie mogła jej ze sobą zabrać. Do jej przyjazdu pozostał tydzień , więc może udałoby się jeszcze zorganizować wizytę PA.

  • Upvote 2
Posted
8 minut temu, Poker napisał:

Ja mam wrażenie ,ze pani nie do końca zrozumiała o co chodzi z wizytą PA. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby napisać do niej mejl i wyjaśnić ,że dopóki nie będzie wizyty w miejscu przyszłego zamieszkania Czekoladki, to nie będzie mogła jej ze sobą zabrać. Do jej przyjazdu pozostał tydzień , więc może udałoby się jeszcze zorganizować wizytę PA.

A ja uważam że jak mi zależy na adopcji psa to dzwonię i się dowiaduję co i jak. Jak zobaczyłam Ronisia koło północy na olx, to pisałam od razu i nie mogłam spać z wrażenia jak mi dziewczyna (już nie pamiętam nicku) powiedziała żeby dzwonić do Romki około 8 rano.

A tu Pani spokojnie poczeka sobie do 15 i zadzwoni.

Posted

Tak sobie myślę ,że na wizycie PA zależy nam przede wszystkim  na poznaniu przyszłych właścicieli. Czasami są też istotne warunki  w mieszkaniu czy domku i na posesji ze względu na wymagania psa.

Jak do 15 .nie będzie chętnych na sunię, to może warto poznać ludzi, może oni by mogli podjechać do anecik , by się pokazać i poznać Czekoladkę.

Posted
8 minut temu, anecik napisał:

A ja uważam że jak mi zależy na adopcji psa to dzwonię i się dowiaduję co i jak. Jak zobaczyłam Ronisia koło północy na olx, to pisałam od razu i nie mogłam spać z wrażenia jak mi dziewczyna (już nie pamiętam nicku) powiedziała żeby dzwonić do Romki około 8 rano.

A tu Pani spokojnie poczeka sobie do 15 i zadzwoni.

Wiadomo, ludzie są różni, ale mam teraz przykład Pani Ani zakochanej we Florci.

Pani Ania nie może się doczekać wizyty i prosiła Kasię, by nie wydawała nikomu Florci, bo Państwo już ją kochają i odliczają dni, by po nią przyjechać, móc ją przytulić i wycałować.

Taka strzała Amora i tyle.

Ja jak zobaczyłam moje psiunie i koteczkę też chciałam jak najszybciej mieć je u siebie.

Mega psiarze widocznie tak mają.

Posted

Napisałam taki wywód i mi posta zeżarło.

Więc już w skrócie. Oczywiście że na wizycie chodzi o poznanie przyszłych ewentualnych właścicieli. Ale ważne jest też gdzie psica ma mieszkać. Bo ludzie mogą być sympatyczni a w ogrodzie kojec na końcu działki. No chyba że mieszkają w blokach. Ale i tak nie wyobrażam sobie wydać psiaka do innego kraju bez wizyty. Dla mnie byłoby normalne że ludzie będąc w Polsce przyjadą ją zobaczyć, zapoznać się i jeśli będzie wszystko dobrze zabrać do nowego domu :(  Ale wizyta musi być.

Może Havanko napisz do Pani ,że ja proszę jednak o telefon zdecydowanie szybciej niż 15. Bo pies - bez zobaczenia przez kompetentne osoby warunków w jakich przyszłoby mu mieszkać - nie zostanie wydany. I już. Zobaczymy co Pani na to. Nam Czekoladka w domu ZUPEŁNiE nie przeszkadza i możemy czekać w nieskończoność na dobry DOM : D

  • Upvote 1
Posted
6 minut temu, anecik napisał:

Napisałam taki wywód i mi posta zeżarło.

Więc już w skrócie. Oczywiście że na wizycie chodzi o poznanie przyszłych ewentualnych właścicieli. Ale ważne jest też gdzie psica ma mieszkać. Bo ludzie mogą być sympatyczni a w ogrodzie kojec na końcu działki. No chyba że mieszkają w blokach. Ale i tak nie wyobrażam sobie wydać psiaka do innego kraju bez wizyty. Dla mnie byłoby normalne że ludzie będąc w Polsce przyjadą ją zobaczyć, zapoznać się i jeśli będzie wszystko dobrze zabrać do nowego domu :(  Ale wizyta musi być.

Może Havanko napisz do Pani ,że ja proszę jednak o telefon zdecydowanie szybciej niż 15. Bo pies - bez zobaczenia przez kompetentne osoby warunków w jakich przyszłoby mu mieszkać - nie zostanie wydany. I już. Zobaczymy co Pani na to. Nam Czekoladka w domu ZUPEŁNiE nie przeszkadza i możemy czekać w nieskończoność na dobry DOM : D

Tak, napisać warto, może Pani już się wycofała?

Zobaczymy.

Posted
54 minut temu, anecik napisał:

Napisałam taki wywód i mi posta zeżarło.

Więc już w skrócie. Oczywiście że na wizycie chodzi o poznanie przyszłych ewentualnych właścicieli. Ale ważne jest też gdzie psica ma mieszkać. Bo ludzie mogą być sympatyczni a w ogrodzie kojec na końcu działki. No chyba że mieszkają w blokach. Ale i tak nie wyobrażam sobie wydać psiaka do innego kraju bez wizyty. Dla mnie byłoby normalne że ludzie będąc w Polsce przyjadą ją zobaczyć, zapoznać się i jeśli będzie wszystko dobrze zabrać do nowego domu :(  Ale wizyta musi być.

Może Havanko napisz do Pani ,że ja proszę jednak o telefon zdecydowanie szybciej niż 15. Bo pies - bez zobaczenia przez kompetentne osoby warunków w jakich przyszłoby mu mieszkać - nie zostanie wydany. I już. Zobaczymy co Pani na to. Nam Czekoladka w domu ZUPEŁNiE nie przeszkadza i możemy czekać w nieskończoność na dobry DOM : D

Ja absolutnie zgadzam się z Poker i Anecik - niech Pani jeszcze raz dzwoni.

Ale Droga Anecik - Ty chyba miałaś się "odwiązywać" od Lady, a nie przywiązywać jeszcze mocniej? :P

Posted

Pani odpisała, ze dziś rano zadzwoni do Anecik.

Przed chwilą miałam też prośbę o wiecej informacji i zdjęć Czekoladki. Pani Jola ma duże mieszkanie, dwójkę dzieci i kotka. Poprosiłam o kontakt z Anecik.

Posted
O 8.04.2016o23:56, RudyKas napisał:

Ja absolutnie zgadzam się z Poker i Anecik - niech Pani jeszcze raz dzwoni.

Ale Droga Anecik - Ty chyba miałaś się "odwiązywać" od Lady, a nie przywiązywać jeszcze mocniej? :P

 

O 9.04.2016o08:08, Gusiaczek napisał:

No i się wydało! - Anecik łasuch jest i tyle ;) :D

Ja to Wam powiem że ja nie muszę się do niej przywiązywać jeszcze mocniej, bo już się nie da. Jest naprawdę cudownym psem. No ale niestety Mimi jest nieugięta. Troszkę spuściła z tonu ale to tylko dlatego że jest najmądrzejszym psem na świecie i wie że nie wolno kłapać na inne psiaki

 

49 minut temu, Havanka napisał:

Pani odpisała, ze dziś rano zadzwoni do Anecik.

Przed chwilą miałam też prośbę o wiecej informacji i zdjęć Czekoladki. Pani Jola ma duże mieszkanie, dwójkę dzieci i kotka. Poprosiłam o kontakt z Anecik.

To czekam.

Posted

Dzwoniła P. Jola z Raciborza. Może być ok. Przyjadą obejrzeć ...jutro lub pojutrze. Dzieci 11 i 4 lata, kotka lat 13.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...