Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
8 minut temu, mar.gajko napisał:

Czekoladowa Lady - to jak nazwa pysznego deseru :)

Jak słodko się zrobiło :D

 

6 minut temu, Anula napisał:

Tak bo sunia jest pyszna,takie cudeńko.Ja osobiście jestem zauroczona jej wyglądem.

Zobaczymy jak z charakterkiem. Morelka pewnie miło jej nie wspomnia.

 

Posted
8 minut temu, mar.gajko napisał:

Czekoladowa Lady - to jak nazwa pysznego deseru :)

Jak słodko się zrobiło :D

 

6 minut temu, Anula napisał:

Tak bo sunia jest pyszna,takie cudeńko.Ja osobiście jestem zauroczona jej wyglądem.

Zobaczymy jak z charakterkiem. Morelka pewnie miło jej nie wspomnia.

 

Posted

Ostatnia noc w schronisku nasza Czekoladowa Lady - jutro śpimy na kanapie w salonie. Będziemy się pewnie gnieść w szósteczkę ale koniec z tymi kratami

111.gif

Posted
11 minut temu, anecik napisał:

Ostatnia noc w schronisku nasza Czekoladowa Lady - jutro śpimy na kanapie w salonie. Będziemy się pewnie gnieść w szósteczkę ale koniec z tymi kratami

111.gif

Sunieczki pewnie niczego nie przeczuwają. 

Posted
54 minut temu, halszka napisał:

..i ja zaglądam do ślicznotki :)

 

41 minut temu, Jo37 napisał:

Mam nadzieję, że długo nie będzie czekała na  super dom.  Lady Czekoladka .

Witaj halszko i dawno nie widziana Jo37. Też ładnie Lady Czekoladka :)

Posted

  Słodkie serduszko  Aneciu sciskamy sciskamy za wszuystko najlepsze za spokoj , za zdrowenko  lapeczek wszystkich i Twoje 

Dzis wiosna wiosnka wiosenka

 dziewunieczki kokane zaczna nowe zycie wiosny dnia pierwszego

 

Posted
Godzinę temu, Havanka napisał:

Czy psiaczki już dojechały?

Mam wiadomości od Toli.  Ok. 16.30 sunie wyjechały z Zamościa, długa droga przed nimi.

Z Zabrza odbierze je anecik z TZ-em.

Bezimienna sunia była bardzo spokojna, szła grzecznie, jakby nie dowierzała, że jest na wolności.

Czekoladka była bardzo wystraszona, a Arielka to istne adhd, wylizała Pana po twarzy.

Ale się cieszę, że kolejna trójka wyruszyła po nowe, lepsze życie!!!

Posted

Psiaki wyjechały ze schroniska ok. 16.30, więc jeszcze sporo przed nimi...

 Czekoladka troszkę przestraszona, szła cichutko do auta no i powarkiwała na Arielkę, ale ta nic sobie z tego nie robila ;)

Teraz już czekamy na relację anecik

Posted
1 godzinę temu, Havanka napisał:

Czy psiaczki już dojechały?

 

4 minuty temu, Havanka napisał:

No to jeszcze trochę potrwa, zanim dojadą na miejsce. Ja też bardzo się cieszę, że kolejna "trójeczka" odmieni swe życie !

Jesteśmy umówieni z Panem ok 21,00 na trasie. Ale jeszcze musimy dojechać do domu. Myślę że pierwsze wieści będą grubo po 22. Może najwytrwalsi doczekają :)

Posted
2 minuty temu, anecik napisał:

 

Jesteśmy umówieni z Panem ok 21,00 na trasie. Ale jeszcze musimy dojechać do domu. Myślę że pierwsze wieści będą grubo po 22. Może najwytrwalsi doczekają :)

Anetko, dziś nie doczekam, ale jutro przybiegnę z samego rana ! Powodzenia i szczęśliwego powrotu do domu, z całą trójeczką !

Posted
11 minut temu, Havanka napisał:

Anetko, dziś nie doczekam, ale jutro przybiegnę z samego rana ! Powodzenia i szczęśliwego powrotu do domu, z całą trójeczką !

Dzięki Havanko. Cieszę się że udało mi się załatwić na jutro trochę wolnego. Na 14 do pracy ale córka przyjedzie i ma doglądać towarzystwo. Damy radę

Posted

Jesteśmy :D

Sunie przecudne, Pierwszą wprowadziliśmy Florkę (przepraszam ale dałam 5 głosów i tak do niej mówię :D ) Troszkę się wzbraniała przed wejściem ale dała się przekonać że będzie fajnie :) Pochodziła, poobwąchiwała, pomalutku, powolutku. Jest bardzo spokojna, ciśnie się do miziania całą sobą. Jak człowiek usiądzie dochodzi i nadstawia się do głaskania. Nasikała dwa razy w domu i troszkę zwróciła. Pojadła, popiła, na smyczy chodzi w miarę dobrze, spacer po ogrodzie i spotkanie z kolegą za ogrodzenia udane. Była koo i siku na dworze. Jest bardzo brudna ale przekochana. Jak piszę stoi koło mnie na baczność, a nie.... już się położyła. Nie jest wychudzona, ma małą główkę, rok ur. 2011. Drapie się po szyi - chyba wnerwia ją ta obroża - może jej w domu zdejmę?

 

Druga wparzyła Arielka. ADHD ale do opanowania. Przytyta sporo :D Oczęta niebieskie, wszędzie jej pełno. Powiedziałabym że żarłok. Oczywiście do miziania też pierwsza Ze smyczą nie ma problemu , Zresztą ona już nie ma smyczy bo przegryzła :D  Uchwyt od aparatu też chciała zjeść :)  Trochę bawiła się z Ronisiem. Koo raczej nie robiła bo nie był przerwy na spacerku - cały czas maszerowała. Jak piszę leży pod moimi nogami - mięciusi dywanik... to sobie ją miziam nogami :D "Najlepiej" pachnie :D Ma nosek starty od krat :(  W książeczce nie ma daty urodzenia więc nie wiemy ile ma lat.

 

Lady Czekoladka. Bardzo wystraszona, nie chciała wejść ale też się dala przekonać. Długo ogonek był schowany. Ale powoli się oswoiła, pojadła, popiła, poobwąchiwała. Na smyczy też dobrze chodzi. Do miziania najpierw nieśmiała ale potem już poszło gładko. Musieliśmy dawać jej jeść pod "specjalnym" nadzorem ponieważ Arielka wcina wszystko co jest w miskach. Wybrała sobie do leżenia legowisko po Morelce i leży. Jest śliczna. Teraz leży w Mimisiowym legowisku. Najbardziej warkoli - teraz np do Arielki, która do niej podeszłą. Mam nadzieję że jej to minie. Chudzinka.

 

Mimronki - Mimi obrażona, leży na kanapie i nikogo na nią nie wpuszcza. jak ktoś bliżej podejdzie to pokazuje zęby. Wnerwiają ją wszystkie trzy. Roniś w zasadzie obwąchuje każdą. Zobaczymy jutro jak się będą zachowywać. Klika zdjęć udało się zrobić, zaraz wstawię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...