Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Karta inf. i wyniki badań- wizyta wtorkowa (ta ad. sikania). Faktury nie wstawiam, bo wizytę zasponsorowała  Bąbiemu moja koleżanka.

karta inf. 05.04 2016.jpg

Posted

Fajnie! chyba tak można powiedzieć że... szybciutko Bąbelek ,łapie formę!ok2.gif

.... i żeby jeszcze szybciej zapomniał o tym co go spotkało.... kiedyś....

Posted

Właścicielka hotelu, w którym Bąbelek był od 20 marca do 04 kwietnia zwróciła opłatę za miesiąc hotelowania, Jest to kwota 350 zł. Madie zdecydowała, że te pieniądze będą na moim koncie z przeznaczeniem na bieżące wydatki. 

Zatem odejmuję od tej kwoyy 71zł (ostatnia faktura za usługę weterynaryjną z dn. 05 kwietnia). Na subkoncie Bąbiego zostaje 279zł.

 

Piesio się rozkręca, dzisiejszą nockę spędził w łóżku.

Posted

Witam weekendowo wszystkich sympatyków Bąblastego.

Odezwała się do mnie kobieta, która podaje się za sąsiadkę starszych ludzi, którym skradziono bardzo podobnego pieska.


Piesek zaginął na początku marca w Gminie Rudna, okolice Lubina, woj dolnośląskie. Nie był ofgłaszany, ale podobno jego zniknięcie zgłoszono do UG, bo był zaczipowany.

Na poczatku rozmowy historia wydawała sie mało wiarygodna, ale kobieta podaje wiele szczegółów, które są zgodne ze stanem faktycznym. Jednak Bąbel nie ma czipa. Jeden z lekarzy powiedził, że jeśli osłonka czipa ulegnie zniszczeniu, to czytnik go nie wyłapie. Nie wiem???

Kobieta chce przyjechać w najbliższy poniedziałek.  Dokumentacja, reakcja psa na osobę będą bardzo istotnym elementem weryfikacji, ale..... Pies jest poważnie okaleczony, przez kogo??? Po drugie czy to miejsce, z którego go skradziono jest dla niego bezpieczne? Itd. itp. Mam jeden mentlik w głowie. 

 

Może ktoś z Was mieszka w pobliżu i mógłby sprawdzić sytuację na miejscu?

Posted

Miejsce na pewno nie jest bezpieczne. Jesli to sa jego ludzie to znaczy, że był niedopilnowany. 

Obejrzałam  podział Polski na województwa więc  wojewódzwtwo dolnośląskie jest daleko od Was.

Czy tej kobiecie chce się jechac taki kawał drogi?

Znalezione obrazy dla zapytania polska podział na województwaWoj dolnoslaskie adm.svg

Po analizie odległości  miejsca gdzie został znaleziony nie wydaje mi się aby chodziło o Bąbisia.

Posted

Bakusiowa, nie wiem czy jej się chce, czy powoduje nią jakiś imperatyw. Jesli chodzi o odległość, to podobno w tym czasie pracowały tam dwie firmy budowlane z odległych zakątków Polski. Może na czyjeś zlecenie podrzuciły Bąbelka pareset kilometrów. Nie można tego całkowicie wykluczyć.

 

Dziś odkryliśmy, że Bąbo bardzo się boi zapalanego papierosa, nawet jeśli robi to osoba, której zaufał. Dziś też obszczekał pana domu, który wrócił po krótkiej nieobecności.

Posted
9 godzin temu, RudyKas napisał:

Podejrzana historia...

Jeśli to nie ona jest właścicielką, to może nie być żadnej reakcji Bąbisia, a przecież nie oddamy go w ciemno...

RudyKas, oddanie go w ciemno nie wchodzi w grę. Dla mnie największym problemem jest to, jak się zachować, gdy pies zareaguje pozytywnie, bo jak już pisałam, sprawa okaleczenia i motywów poszukiwania nadal pozostają  otwarte.

Posted

Moim zdaniem nie ma znaczenia, jak Bąbiś zachowa się na jej widok. Może najpierw niech ta pani udowodni, że nie kłamie. Może jakaś książeczka zdrowia psa, jakieś zaświadczenia o szczepieniach? Cokolwiek? Tak to każdy może powiedzieć, że skradziono mu takiego psa, ja też. 

Posted

To jest druga oczywistość, o ktorej pisałam w pierwszym poście na ten temat, ale tu wciąz pozaostaje ale....Dlatego pytałam czy jest ktoś, kto mógłby sprawdzić tam, na miejscu.

Posted

co za historia z tą Panią.

A informowałyście ją o tym jak bardzo piesek został okaleczony? jaka była jej reakcja?

Wierzcie mi, że już tyle psich historii czytałam, czasem tak przedziwnych a jednak prawdziwych...że i to może być prawda, że psa skradziono, porzucono, a potem ktoś całkiem inny go okaleczył....

Dobrze mówicie, że najlepiej by ktoś na miejscu sprawdził tą rodzinę. na fb jest sporo osób na wizytach przed i poadopcyjnych, może tam poprosić, podpytać? czasem mogą wyjść jakieś historie...ktoś ma fb i może napisać? znacie dokładniejszy adres tej Pani?

Posted

Mógł uciec i wtedy ktoś go złapał i okaleczył lub okaleczono go w domu, tylko po co kobieta chciałaby takiego psa z powrotem, zwłaszcza że ryzykuje np zgłoszeniem na policje o znęcanie. Myślę, że jak chce zaryzykować i psa szuka to może faktycznie było mu u niej dobrze a to co go spotkało zdarzyło się później. 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...