Jump to content
Dogomania

Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)


Recommended Posts

Posted

Fundacja Hospicjum dla Kotów Bezdomnych

dała konto, korzystam ze zniżek fundacyjnych w lecznicy, udostępnili Sheldona na swoim fb

 

dzisiaj strasznie mnie umęczył - coraz gorzej zmieniać ten opatrunek, Sheldon kładzie się, zwisa bezwładnie, nie chce stać w ogóle, coraz trudniej normalnie. a siedziałam w domu, bo gorączka rano, więc i też ja się kiepsko czułam i on tak zwisał.. ciężki chyba ze 3 x bardziej, a ja dla odmiany jakby bez sił..

A jutro muszę jechać normalnie z rana, więc zobaczymy, czy grzeczny będzie

jak jestem w domu, to on taki spokojny, miły, nic nie rozrabia :) tylko ta zmiana opatrunku, a konkretnie już bandażowanie - lignina mi się rwie, on zwisa., :D teraz to już się śmieję, ale myślałam, ze się popłaczę

Posted

Cóż, rzadko który z naszych podopiecznych, ułatwia nam życie, chociaż bywaja i takie. Sheldon ma ogromne szczęście , że trafił na Sylwiję i niech to szczęście trwa i doprowadzi go do najlepszego własnego domu :)

Posted
2 godziny temu, NikaEla napisał:

niestety bazarek z karmą light jest nieudany, grosika nie bedzie

atulek dała 50zł (pośle na konto Fundacyjne) i przekazała karme do dalszej licytacji :)

Posted
2 godziny temu, NikaEla napisał:

niestety bazarek z karmą light jest nieudany, grosika nie bedzie

atulek dała 50zł (pośle na konto Fundacyjne) i przekazała karme do dalszej licytacji :)

Posted
5 godzin temu, NikaEla napisał:

niestety bazarek z karmą light jest nieudany, grosika nie bedzie

może dlatego, że coś z dogo się dzieje, ja np. wchodze w te rózne zawartości i nie znajduje tych watkow, w ktorych uczestniczylam

od czasu tej wiekszej awarii, to jakas loteria

r

Posted

pisałam o Sheldonie - dzisiejszych wrażeniach i w ogóle się nie zapisało/./

więc znów:

dzisiaj był bardzo długo sam w pokoju zamknięty, jak pojechałam do pracy. Spodziewałam się .. nieważne ;) a naprawdę nie narozrabiał. coś zrzucił, skotłował narzutę na kanapie, ale ogólnie spoko/

za to, tak się ucieszył, jak wróciłam, tak się radował, skakał, że zawarczał w końcu  na Fiolkę, która po prostu też się cieszyła, że Pańcia w końcu w domu. Czyli zazdrośnik.

no i już po spacerku, po ogarnięciu, co ważniejsze , w tym zmiana opatrunku, Sheldon dostał jeść w pokoju, razem z KiKĄ, wszystko ładnie i ok

potem był w tym pokoju zamknięty jakieś 10-15 min. dawałam jeść innym psom

i - kooopa na środku pokoju,.. a podobno psy nie są złośliwe, tylko koty.

 

Posted

Psy też potrafią narobić może nie tyle złośliwie co z zazdrości. Nasza Loczka często leje z zazdrości. Straszą ją wtedy ,że odwiozę do schroniska,ale niewiele sobie z tego robi.

Posted
7 godzin temu, Poker napisał:

Psy też potrafią narobić może nie tyle złośliwie co z zazdrości. Nasza Loczka często leje z zazdrości. Straszą ją wtedy ,że odwiozę do schroniska,ale niewiele sobie z tego robi.

To jeszcze nic. Raz jak mieliśmy gości nasza Kluska się obraziła (albo zestresowała) że się nią nie zajmujemy. Czystym przypadkiem zauważyłam ją jak robi sii w przedpokoju - no to szybka reakcja i krzyk, że nie wolno! A co mała na to? Zaczęła uciekać, ale nie przestała sikać... ;D  I pół domu do sprzątania... :P  Że już nie wspomnę o obsikanych butach znajomych... :P

Także Sheldon to jeszcze grzeczny jest... ;)

Posted

:D nieźle

psy potrafią ;)

cała noc, a pospałam dzisiaj dłużej w ogóle, bo wieczorem się nafaszerowałam prochami (bez obaw, na przeziębienie ;)) ,

spokojnie, żadnych niespodzianek, żadnej konieczności wychodzenia skoro świt.

 

Posted
4 godziny temu, free napisał:
O 18.01.2016o21:03, NikaEla napisał:

Zapraszam na mini- bazar z karmą Bosch light. (dochód dla Sheldonka) 

 

 

4 godziny temu, free napisał:

gdzie bazarek z karma layt?

prosze linka..

gdzie bazarek z karma layt?

prosze linka..

 

Posted

O ,to Sheldonek robi postępy w grzeczności. Brawo maluchu, dałeś pańci pospać.

Znam te przygody z siusianiem.Raz w życiu mieliśmy psa z rodowodem, średniego sznaucera.Był bardzo przerośnięty, bo ważył aż 34 kg. Mieszkaliśmy w domku z ażurowymi schodami. Maks potrafił wejść na 3 piętro i siusiać. Rozbryzg był do samego dołu łącznie ze ścianami. Wcale nie było mi wesoło. A on biedny tak reagował , gdy widział ,że się wybieramy do pracy.

 

Posted
12 minut temu, Poker napisał:

O ,to Sheldonek robi postępy w grzeczności. Brawo maluchu, dałeś pańci pospać.

Znam te przygody z siusianiem.Raz w życiu mieliśmy psa z rodowodem, średniego sznaucera.Był bardzo przerośnięty, bo ważył aż 34 kg. Mieszkaliśmy w domku z ażurowymi schodami. Maks potrafił wejść na 3 piętro i siusiać. Rozbryzg był do samego dołu łącznie ze ścianami. Wcale nie było mi wesoło. A on biedny tak reagował , gdy widział ,że się wybieramy do pracy.

 

:D właśnie niby to nieśmieszne całkiem, jak się doświadcza, ale jak się opowiada, to jak niezłe anegdotki, ja tam się uśmiałam

zresztą właśnie z własnych doświadczeń, też po czasie, się śmieję :)

8 minut temu, Poker napisał:

Fajne podusie na fB ,ale ja na nim ni jestem , a poza tym nie widzę  ich wymiarów .

zawsze może ktoś w Twoim imieniu zalicytować, a które podusie, bo chyba są różne, na pewno free poda rozmiar, jak zapytamy :)

mi też się podoba parę rzeczy, torby, kubki..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...