Livka Posted February 3, 2016 Posted February 3, 2016 Trochę mi trudno łączyć rozliczenia dogomaniackie z rozliczeniami na kontach fundacyjnych - wyszło takie coś na teraz żeby było widać stan finansów Sheldonka. Wpłaty na konto Livki = 809,00 zł Wpłaty na konta fundacyjne = 5107,70 zł Razem wpłaty = 5916,70 zł Wydatki = 4233,70 zł Tyle pozostało na + 1683,00 zł Zapłacone z konta Livki = 348,90 zł Zapłacone przez KWB = 400,00 zł Nie wiem co jeszcze zostało zapłacone z kont fundacyjnych, brakuje również rozliczenia wpłaty bazarkowej b-b, ale to już jutro ... padam po prostu na twarz :) Quote
Poker Posted February 3, 2016 Posted February 3, 2016 Dziękuję za podliczenie i cieszę się ,że na razie chłopak jest na plusie. Zobaczymy jak będzie dalej. Quote
sylwija Posted February 4, 2016 Author Posted February 4, 2016 11 godzin temu, Livka napisał: Sylwia zobacz co z tego jest zapłacone z pieniędzy fundacyjnych, ok ? 216 zł - faktura VAT 42/11/2015 1071 zł - faktura VAT 5/12/2015 1598,50 zł -faktura VAT42/12/2015 300 zł - środki opatrunkowe 84,30 zł - środki opatrunkowe 58 zł - środki opatrunkowe 51 zł - środki opatrunkowe 26 zł - badanie krwi 80 zł - koszulki wydaje mi się, że wszystkie faktury do końca roku opłacone przez Fundację, żeby nie było długów, potwierdzę wieczorem i dzisiaj sprawdzę jaki stan na teraz jest, mam też nadzieję, że już coś będzie wiadomo nt wymaganej rehabilitacji i jeszcze karmę już nową je Sheldon - Josera Festival, odszukam fakturę i wstawię, bo chyba tego nie robiłam dziękuję, Livka, niełatwe te finanse Sheldona :) Quote
Poker Posted February 4, 2016 Posted February 4, 2016 No właśnie, coś ten uśmiech Sheldonka nie wygląda na przyjazny Quote
konfirm31 Posted February 4, 2016 Posted February 4, 2016 Nie da rady cały czas się wesoło i przyjaźnie uśmiechać. Ani człowiek, ani pies ;) 1 Quote
anica Posted February 4, 2016 Posted February 4, 2016 Zaglądam z serdecznościami i trzymam ,żeby wszystko poszło szybciutko z wyjęciem wszczepów z łapinki Quote
Gusiaczek Posted February 4, 2016 Posted February 4, 2016 Taaaaaaaa jes! Sheldon pokazał zębiska, co się będzie wiecznie wdzieczył ;( Serdeczności :) Quote
sylwija Posted February 4, 2016 Author Posted February 4, 2016 powiedziałam mu, że może się uda i kastracje dziś załatwić ;) Quote
sylwija Posted February 4, 2016 Author Posted February 4, 2016 dla potrzeb dyplomu dla dzieci, które przeznaczyły pieniążki na pomoc Sheldonowi :) :) Quote
Poker Posted February 4, 2016 Posted February 4, 2016 I co ja mam z tym zrobić , bo ja jestem kiepska w te klocki. Quote
RudyKas Posted February 4, 2016 Posted February 4, 2016 Zdaje mi się, że to ja obiecywałam pomoc z dyplomem, ale zabijcie mnie zanim zrobi to moja gorączka - ni cholery nie pamiętam co dokładnie miałabym zrobić, a jestem bez siły żeby się przebijać przez wątek... Quote
b-b Posted February 4, 2016 Posted February 4, 2016 Urocze pysio :D To z ząbkami już mniej ;) Przypomnę bo może komuś umknęło, że dzisiaj tłusty czwartek Quote
anica Posted February 4, 2016 Posted February 4, 2016 Potwierdzam! Urocze! ... prawie jak jamnik Quote
Poker Posted February 4, 2016 Posted February 4, 2016 Muszę zebrać kasę na sterylkę Gigi, więc po znajomości zapraszam Quote
sylwija Posted February 4, 2016 Author Posted February 4, 2016 9 godzin temu, Poker napisał: I co ja mam z tym zrobić , bo ja jestem kiepska w te klocki. 8 godzin temu, RudyKas napisał: Zdaje mi się, że to ja obiecywałam pomoc z dyplomem, ale zabijcie mnie zanim zrobi to moja gorączka - ni cholery nie pamiętam co dokładnie miałabym zrobić, a jestem bez siły żeby się przebijać przez wątek... tak jest :) dyplom z podziękowaniami dla dzieci od Sheldona :) szczegóły właśnie Poker może podać :) Sheldon w poczekalni, już po zabiegu, czekaliśmy na zastrzyki do domu: myślałam, że będzie ok, bo w niezłej formie, zadowolony, wszystko dobrze przebiegło, ale teraz w domu - jestem przerażona nie mogę go w miejscu utrzymać, obłożyłam już, zgodnie z sugestią Mai, kanapę poduszkami i kołdrą, żeby nie wskakiwał bezpośrednio, ale on z takim impetem skacze, gania - za psem, za kotem, ciągle w ruchu, a jednocześnie wiem, że jak znów zamknę w kenelu, będzie jeszcze gorzej - będzie się miotał w klatce, obijał.. Quote
Poker Posted February 5, 2016 Posted February 5, 2016 Tak RudyKas, obiecywałaś ,ze pomożesz z dyplomami w podziękowaniu. Jak wydobrzejesz , to daj znać. Napiszę co i jak. Ja bym przywiązała smycz do czegoś albo bym założyłam na swoją rękę ,żeby nie mógł szaleć. Quote
sylwija Posted February 5, 2016 Author Posted February 5, 2016 ale - z ręką odpada, a gdziekolwiek - będzie się miotał i obijał on się cieszy, jest podekscytowany niemożliwie wręcz, bo dzieciak jeszcze i ja niby rozumiem, ale się boje o niego teraz na przykład, ja siedzę, on leży na kanapie, spokój. /**\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\ a to był kot akurat :) Quote
Baltimoore Posted February 5, 2016 Posted February 5, 2016 U mnie koty też poprawiają teksty ;) A to,że Sheldonek chce się bawić i szaleć toznaczy zdrowieje chłopak. Super wieści :D Quote
Gusiaczek Posted February 5, 2016 Posted February 5, 2016 Energia rozpiera Sheldonka, a Sylwia nam osiwieje przez to ;) proszę o przekazanie Kotu, że absolutnie zgadzam się z tym, co napisał, poważnie! dobrze prawi :) Quote
anica Posted February 5, 2016 Posted February 5, 2016 ... a ja się sama do siebie uśmichnęłam! dokładnie wiem o czym pisze Sylwija!! u Tasi było... dokładnie tak samo po sterylce! już na drugi dzień skakała ... kanapa - ściana prosiliśmy syna o przyjazd i pilnowanie co i tak.... niewiele dało! nie można nadążyć za takimi szaleńcami! wetka rozważała nawet jakiś żel ,którym się smaruje w pycholku (środek uspokajający) widać, to jest teraz szczęśliwy pies!... to i Szaleje ze szczęścia! Quote
anica Posted February 5, 2016 Posted February 5, 2016 ... a ja się sama do siebie uśmichnęłam! dokładnie wiem o czym pisze Sylwija!! u Tasi było... dokładnie tak samo po sterylce! już na drugi dzień skakała ... kanapa - ściana prosiliśmy syna o przyjazd i pilnowanie co i tak.... niewiele dało! nie można nadążyć za takimi szaleńcami! wetka rozważała nawet jakiś żel ,którym się smaruje w pycholku (środek uspokajający) widać, to jest teraz szczęśliwy pies!... to i Szaleje ze szczęścia! Quote
sylwija Posted February 5, 2016 Author Posted February 5, 2016 no właśnie, szaleje..z jednej strony człowiek się cieszy, ze Shedlon dobry ma nastrój, i dobrze się czuje. jak normalny szczeniak zaczepia do zabawy i łobuz normalny ;) a z drugiej się zamartwiam, żeby sie nie uszkodził a okiełznać się nie da. on nawet w miejscu - skacze i się wierci, na smyczy ciągnie właśnie, czy wie ktoś, jak z szelkami dla trójłapków, to dobry pomysł? są specjalne, są niewskazane? jak to jest? Sheldon to jeszcze dzieciak, energiczny bardzo, ja wszystkie swoje i nie-swoje psy od razu w szelki zawsze ubierałam, i mi wygodniej, i im lżej a tu nie wiem, - nie mam zupełnie doświadczenia, a z innej beczki, ponieważ jestem stara wariatką, nie mogłam przestać myśleć o tym psiaku, i nie wiem, jak dam radę, ale wstępnie się na jutro umówiłam, że go wezmę.. na dt.. cytuję: " PILNIE POTRZEBNA POMOC, PSU GROZI UŚPIENIE Emotikon frown PROSIMY UDOSTĘPNIAJCIE! Trzeba jak najszybciej znaleźć osobę lub organiazcję, która ma doświadczenie z "trudnymi psami" i odpowiednio zaopiekuje się Numim. "Numi to pies, który ma około 8 do 10 lat. Waży 10 kilo. Kundel. Zdrowy. Piesek ma wszczepionego chipa, aktualne szczepienie przeciw wściekliźnie. Na ogół przyjacielski, lubiacy się przytulać, garnący się do człowieka. Niestety bywa nieobliczalny, bez konkretnej przyczyny bywa agresywny, gryzie. Rzuca się na inne psy." " rozmawiałam z właścicielkę i nie chcę, żeby stało mu się coś złego i nieodwracalnego.. mam nadzieję, że pomożecie..- udostępnianie/wsparcie jeśli chodzi o karmę, weta, no i szukanie ds nie jestem przekonana, że jest agresywny, poza tym jest niewykastrowany.. więc pierwsze co, to trzeba mu zrobić podstawowe badania, czy stan zdrowia pozwoli na narkozę. no i nie może u mnie mieć na imię Numi, bo kociak jest Yumi, jakiś pomysł? założyłam wątek - Quote
sylwija Posted February 5, 2016 Author Posted February 5, 2016 i zapomniałam napisać ad finanse, zestawienie z lecznicy pewnie jutro będę miała, a na dzisiaj do zapłacenia jest jeszcze 1200 :( Quote
sylwija Posted February 6, 2016 Author Posted February 6, 2016 42/11/2015 216zł 5/12/2015 1071zł 41/12/2015 400zł - KBW 42/12/2015 1598,50zł to są faktury opłacone przez Fundaję, nie wiem, jak to się ma do wpływów na rachunki fundacyjne a do zapłaty na dzień dzisiejszy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.