Kasiapl Posted February 28, 2016 Posted February 28, 2016 Był tez spacerek na dwa mikrusy, brykanie na podwóreczku, czyli można przyjąć, że Helcia miała udane i urozmaicone sobotnie przedpołudnie :) I pozdrawia wszystkich zainteresowanych jej perypetiami machając ogonkiem (aa ogonek ma teraz taki zarośniety wachlarz, że hej... bo kiedyś tam miała takiego... wymoczka, ale ogonek moze następnym razem dla urozmaicenia obfocę) Quote
konfirm31 Posted February 28, 2016 Posted February 28, 2016 Piękna sesja :). Właściwy pies, na właściwym miejscu :) Quote
Nutusia Posted February 28, 2016 Author Posted February 28, 2016 Hura! Hura! Hura!!!! Doczekałam się :) A fotka w drodze do domu baaaaaaaaaardzo wymowna ;) Quote
Marysia R. Posted February 28, 2016 Posted February 28, 2016 Te ząbki! Cudo <3 :D http://www.dogomania.com/forum/uploads/monthly_2016_02/IMG_0316.JPG.84e50e7e202f6fa7ce0208df3255cc08.JPG Quote
DoPi Posted February 29, 2016 Posted February 29, 2016 zdjęcie z zębalami normalnie powala :D a fotorelacja z zasypiania mniodzio :) uwielbuam takie ogladac jeszcze z odpowiednim komentarzem. Dzieki Kasiapl Quote
Kasiapl Posted February 29, 2016 Posted February 29, 2016 A tak sobie przeglądam to Helciowe story i mi się w oczy rzuciło: ale ta Helcia obrosła! Nie ten sam pies....Nawet łapy miedzy palcami... oj... pójdzie na wiosnę depilator w ruch...;) Quote
auraa Posted February 29, 2016 Posted February 29, 2016 Napatrzeć się nie mogę!!!. Te oczka :) Normalnie szczęśliwy, rozkokoszony pies!!!!!! Quote
Kasiapl Posted March 1, 2016 Posted March 1, 2016 To zas ja :) Taki news u nas: Emilia o świętej cierpliwości chora. Zapalenie oskrzeli. Postanowiłyśmy, że jesli nie będzie przeciwskazań to zabiorę Helcie do siebie na jakieś 2-3 dni. Wiadom - pogoda jest jaka jest, spacerowac z psem trzeba. No i zabrałam Rudą. Pierwszy raz jechałyśmy we 3 same. Czyli ja, Ziutka i Helcia. Z Ziutka jeżdżę bardzo dużo, jest grzeczna w aucie, siedzi na siedzeniu. Ale Helcia troszkę nieprzewidywalna…. Posadziłam zatem urocze pasażerki razem na tylnym siedzeniu i w drogę. Helia się położyła i nic jej nie rusza…. Była BARDZO grzeczna, jak na pierwszy raz bez przytulania i głaskania w aucie. Super. Była już u mnie, więc przyszła jak do siebie. Obleciała chałupę i teraz siedzi sobie obok mnie. Ja pracuje na kompie, ale strzeliłam kilka fotek J bo ostatnio marudziłam, że nudy… ze tylko tło się zmienia. No to się zmieliło. Ale piesek wyluzowany jak żaden wczesniej. Bo poprzedniego pekińczyka zabrałam do siebie w podobnych okolicznościach i było widac stres. Helcia się zachowuje jakby przyjechała na ferie zimowe do cioci i kuzynki Ziutki. Ano zobaczymy jak się to rozwinie :) wlasnie sobie wskoczyła na kanapę, bo jeszcze chwile temu była na podłodze....chyba juz dziś nie popracuję.... Quote
Kasiapl Posted March 1, 2016 Posted March 1, 2016 Ziutka tez lubi lezakowac na podłodze, ale raczej albo jak jest upał, albo jak słoneczko "rysuje" słoneczne plamy na podłodze. Ziutka sie potrafi pieknie w taki rozgrzany obszar wkomponowac. A Helcia na chybił trafił. Tak ta wizyta niepsodziewanie wyskoczyła, nawet ciastek nie upiekłam... :( ;) Zobaczymy jak z jedzonkiem będzie, bo Helcia niejadek a Ziutka ... betoniarka. Trzeba będzie pilnować sprawiedliwego podziału :) Oj będzie sesja specjalnie dla Was.... ja mam oryginały...:)) Quote
DoPi Posted March 1, 2016 Posted March 1, 2016 No to się dorobiło. Pannica Helcia na wyjeździe :) za panią Emilie trzymam kciuki. Niech ona wyleży to zapalenie oskrzeli porządnie. No i fajnie, że ma kto się zaopiekować jej "przytulanką". Może być spokojna. No chyba, że będzie się denerwować, że Kasiapl wpadnie w szał sprzątania i powywleka jakies poduszki zabezpieczające. :D Quote
b-b Posted March 1, 2016 Posted March 1, 2016 http://www.dogomania.com/forum/uploads/monthly_2016_03/IMG_0337.JPG.2bd7136621af45016fc1f6cb87b5ca7c.JPG Pani na wczasach :) Zdrowia dla p. Emilii :) Pewnie teraz dziwnie bez małej się czuje. Quote
Nutusia Posted March 2, 2016 Author Posted March 2, 2016 Pani Emilio - zdrówka, zdrówka, zdrówka!!! Proszę szybciutko do formy wracać, żeby się Kasia za bardzo do Rudej nie przywiązała ;) Quote
Kasiapl Posted March 2, 2016 Posted March 2, 2016 29 minut temu, Nutusia napisał: Pani Emilio - zdrówka, zdrówka, zdrówka!!! Proszę szybciutko do formy wracać, żeby się Kasia za bardzo do Rudej nie przywiązała ;) Ha ha mnie Nutusia "rozkminiła" Rozmowa sprzed godziny: "Nie oddam ci Helci. Nie i kropka." Później napisze więcej o naszej...pierwszej wspólnej nocy ;) będzie tez sesja ... łóżkowa.... ;) Quote
Kasiapl Posted March 2, 2016 Posted March 2, 2016 2 godziny temu, Nutusia napisał: Pani Emilio - zdrówka, zdrówka, zdrówka!!! Proszę szybciutko do formy wracać, żeby się Kasia za bardzo do Rudej nie przywiązała ;) Noo… Wreszczie chwila przerwy to sklecę kilka zdań J Może najpierw popołudnie. Był u mnie mój znajomy, Helcia się chyba zakochała…. Nie powiem, jest bardzo przystojny, ale żeby tak nachalnie faceta drapać „tu mnie głaskaj, tu mnie smyraj” to nawet Ziutka była zdiwiona… Ale jest to jakiś sposób… Została wygłaskana i wytarmoszona do woli… czyli cos jest w haśle, że „grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne maja niebo na ziemi”… Pichciliśmy spaghetti i takie łyse makarony bez ostrego sosu miały fest branie… Dwa małe krokodyle z otwartymi paszczami śmiesznie wyglądały. Ale Ziutka ma ‘obcykane” wciąganie tych 40 cm nitek, a Helcia w mig podłapała. Jak wpuszczanie ciasta do maszynki do ciasteczek. Otwór otwarty i pełna synchronizacja podajnika z odbiornikiem J tylko produkt końcowy… no nie są to bynajmniej ciasteczka ;) W ogóle Helcia u mnie ładnie je. Maja oddzielne miseczki i się nic a nic na siebie nie oglądają. Fajnie się dogadują z Ziutką, chociaż muszę przyznać, że Helcia się wszystkim cieszy i nie odstępuje mnie na krok, a Ziutka to przezywa… smutna chodzi, więc poświęcam jej nawet więcej uwagi niż zwykle. Nie chcemy przecież, żeby się Ziutka martwiła ;( O pierwszym wyjazdowo- wczasowym noclegu J Najpierw się poukładała Ruda na kocyku. Taki tam sobie leży na kanapie, lubimy sobie nóżki zapakować i z kawka i książeczką poleżakować. Od razu wpadł Helci w oko… najpierw tak grzecznie, na płasko, nóżni razem… panienka z dobrego domu… a potem pomotała, pobuliła na całego i leży zamaskowana… niewinna.. …Dopiero jej się oczka zaświeciły jak łóżko pościelone zobaczyła… A spróbować trzeba wszystkiego, wiec i na poduszce i w nogach… na plecach, na boku, na brzuchu… wszystkie wariacje dozwolone. Ale jako aureola się nie pchała… Ot ona już tam wie kto na aureole zasługuje, a kto niekoniecznie ;) Ze 3 – 4 razy mnie budziła w nocy, bo co się na bok odwróciłam to ona już sobie myślała, ze będziemy się miziać… o nie….Ziutka się honorem uniosła i poszła na swój materacyk. A ja co oko otwieram to Helci oko już na mnie patrzy i to w odległości max 20 cm z tendencje do skrócenia… Nie wiem co się Rudej śniło, bo to wiadomo, pierwsza noc w nowym miejscu - się spełni…;) Zaraz fotki :) 1 Quote
Kasiapl Posted March 2, 2016 Posted March 2, 2016 Badajcie ta mina.... "przyczaje sie ta tym kocykiem a potem fuk w poduchy" 1 Quote
konfirm31 Posted March 2, 2016 Posted March 2, 2016 Wspaniała relacja :) . Też życzę zdrowia Pani Emilii(i szybkiego powrotu do domu=zabrania Helki), bo tu niedługo do zdrady dojdzie, ot co ;). A psy, to ponoć takie wierne som.......? Quote
jola_li Posted March 2, 2016 Posted March 2, 2016 Ależ bezproblemowy piesek z tej Helci - sama słodycz! Chociaż, sądząc ze strategicznej pozycji jaką zajęła w łóżku, miejsca dla współlokatorów wiele nie zostawiła ;)? Czyli - jak rozumiem - na pół litra oferowane przez exwłaściciela nie ma chętnych ;)? I ja dołączam się do życzeń zdrowia dla Pani Emilii! Quote
Kasiapl Posted March 3, 2016 Posted March 3, 2016 O 2 marca 2016o16:02, jola_li napisał: Ależ bezproblemowy piesek z tej Helci - sama słodycz! Chociaż, sądząc ze strategicznej pozycji jaką zajęła w łóżku, miejsca dla współlokatorów wiele nie zostawiła ;)? Czyli - jak rozumiem - na pół litra oferowane przez exwłaściciela nie ma chętnych ;)? I ja dołączam się do życzeń zdrowia dla Pani Emilii! Nie taki znowu bezproblemowy... Wczoraj wszczęła okropna burdę.. Ziutka przyszła sie poprzytulać a ta jak jej nie wskoczy z zębami do twarzy... Sie dziewczyny zaczęły kotłować... Tylko galaretki brakowało... No chwile to tolerowałem bo dawno nikt sie o mnie nie pobił i próżność zwyciężyła, ale potem szybkim ruchem za kark i dystans. Oj sie Ruda rzucała jak pchła na grzebieniu. Pamiętliwe nie sa bo już dziś razem spacerowały jadły... Rozejm ;) Quote
b-b Posted March 3, 2016 Posted March 3, 2016 O matko a gdzie głowa? :D http://www.dogomania.com/forum/uploads/monthly_2016_03/IMG_0341.JPG.6a88c09028a3ab54a0e659926e3fe52e.JPG No tu widać, ze łapcie trzeba koniecznie przyciąć i pod poduszkami tez już sporo włosów wyrosło :) http://www.dogomania.com/forum/uploads/monthly_2016_03/IMG_0349.JPG.52dbdbdad82ebf86644d7993a7c3f774.JPG Quote
Nutusia Posted March 4, 2016 Author Posted March 4, 2016 Ja tam wiem jedno - bez względu na to, jaki sen Helcia miała na nowym miejscu - wszystko, co sobie pies wyśnić może najlepszego, już się jej WYŚNIŁO! :D Quote
Nutusia Posted March 4, 2016 Author Posted March 4, 2016 Są wieści z dalekich Helsinek ;) Zima u nas wlasnie sie rozkreca, zadnego odpuszczania. Dobrze bo wszystko zmrozone i Czetulec moze poszalec, nie ma blota tylko troche slisko, czasami bardziej niz troche. W zeszlym tygodniu jakies chorobsko mnie rozlozylo, Czetusia znakomicie sprawdzala sie w roli termoforka:) I mimo ograniczonych czasowo spacerkow zachowywala sie bez zarzutu. Bedziemy z Czetusia w Warszawie w pierwszej polowie kwietnia to moze bedzie okazja sie spotkac Nie muszę chyba pisać, że już się cieszę na takie spotkanie i że mam nadzieję, że Czetka mnie... nie pozna ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.