jola_li Posted January 14, 2016 Posted January 14, 2016 No to leci super elegancki antyterrorysta we wdzianku pod kolor noska :) --- I druga wersja zimowego stroju ---- A tu Czetunia w negliżu (nie licząc pantofelków) :) --- 1 Quote
Nutusia Posted January 14, 2016 Author Posted January 14, 2016 W dodatku aż 7 :D A te odblaski jak znalazł na skandynawskie ciemności ;) Joluś, dzięki za wstawienie fotek! Quote
DoPi Posted January 14, 2016 Posted January 14, 2016 w każdym kompie jest też paint i nim też można zmniejszać zdjęcia. Ten watek za chwilę stanie się hitem, za sprawą bardzo ciekawych i humorystycznych wpisów. Normalnie obie Panie Kasie "wymiatają" . :D Quote
Kasiapl Posted January 14, 2016 Posted January 14, 2016 No i mnie DoPi zdemaskowała. Akurat na miotle fruwałam po mieszkanku i ..... wymiatałam ;D Quote
Poker Posted January 14, 2016 Posted January 14, 2016 Cudny strój Czetki. W butkach wygląda jak źrebaczek. Jaka ona grzeczna ,że dała sobie nałożyć. Gdyby żył mój ojciec, to bardzo by się ucieszył z butków dla psów. Zawsze bardzo żałował ,że nikt ich nie szyje .Było to 50 lat temu. Quote
jola_li Posted January 14, 2016 Posted January 14, 2016 Przepraszam Was, że tym razem nie o psach, ale jeśli sprawa Wam również jest bliska, podpiszcie, bardzo proszę: http://www.kochampuszcze.pl/ 1 Quote
Nutusia Posted January 15, 2016 Author Posted January 15, 2016 Apel podpisany i rozesłany. Nóż się w kieszeni otwiera po prostu! :( Quote
DoPi Posted January 15, 2016 Posted January 15, 2016 Joluś ja podpisałam na fejsie. Jestem przeciwna w ogóle wycinaniu jakichkolwiek drzew. Moja chatka stoi tuż przy lesie i w zimie wycinają (planowo wg leśniczego) masę drzew. Potem jak idę na spacer to takie wielkie polany z karczami pozostają. Na szczęście zalesiają od razu, ale sadzonki są maniunie i wiele lat upłynie zanim z tej sadzonki urośnie drzewo. Widok ciągniętego za ciągnikiem drzewa bardzo przygnębia. Natomiast jest w lesie wiele drzew złamanych, czy wyrwanych z korzeniami po burzach, których jakoś nie usuwają. No, ale odbiegłam od psiego tematu. Bardzo przepraszam. Quote
Kasiapl Posted January 15, 2016 Posted January 15, 2016 Podpisane. Puszcza sobie radziła przez tysiące lat i tak będzie jeśli tylko najbardziej niszczycielski gatunek ever nie będzie się upierał, że musi "pomóc". Quote
Nutusia Posted January 15, 2016 Author Posted January 15, 2016 Oj tak - najwyższy czas chyba, żeby ktoś lub coś pomogło owemu gatunkowi - skutecznie! Quote
auraa Posted January 15, 2016 Posted January 15, 2016 ja też nie jestem za wycinaniem drzew choć sama otarłam się o śmierć kiedy podczas spaceru po lesie nagle 4m odemnie zwaliło się spróchniałe drzewo. To było ze 30 lat temu jednak do tej pory wspomnienie tamtego wydarzenia przyprawia mnie o dreszcz. Trzy sekundy wcześniej byłm w tamtym miejscu. Quote
Mattilu Posted January 19, 2016 Posted January 19, 2016 piękny strój ma Czetunia! a butki to mistrzostwo świata - że też ona pozwala sobie to założyć i nie usiłuje ściągać!!! Quote
Mattilu Posted January 19, 2016 Posted January 19, 2016 piękny strój ma Czetunia! a butki to mistrzostwo świata - że też ona pozwala sobie to założyć i nie usiłuje ściągać!!! Quote
Nutusia Posted January 20, 2016 Author Posted January 20, 2016 Jest... ale jakoby jej nie było :( Mam nadzieję, że niedługo się mój niebyt skończy;) Quote
jola_li Posted January 23, 2016 Posted January 23, 2016 W Helsinkach -2. Czetusia pewnie spaceruje we własnym futerku :). Quote
Nutusia Posted January 24, 2016 Author Posted January 24, 2016 Nic nie wiem... Nawet co w Zabrzu słychać :( A jutro znowu poniedziałek - nawet włosy mnie bolą, gdy o tym pomyślę :( Quote
jola_li Posted January 24, 2016 Posted January 24, 2016 15 godzin temu, Nutusia napisał: Nic nie wiem... Nawet co w Zabrzu słychać :( A jutro znowu poniedziałek - nawet włosy mnie bolą, gdy o tym pomyślę :( :( :( :( A jest nadzieja na spokojniejszy poniedziałek (wtorek, środę, itd.)?... Quote
Kasiapl Posted January 25, 2016 Posted January 25, 2016 w Zabrzu ciapa na drogach, mrok, mgła i nawet psy nie chcą łazić dłużej niż to konieczne. Z nowinek helciowych to tylko tyle, że Helcia się pofarbowała. W pierwszych dniach spacerowania w swetrze narzekałam, że taka chlapa, ze pies brudny nie do poznania wraca. Ale był śnieg też była... bura, był mróz też... aż się temu poprzyglądałam no i niestety wyszło, że granatowy sweterek farbuje. No i Helcia przez moment miała granatowy balejage... Wygladało to jakby była ścioprana a była cała pofarbowana :) Już zostało to z niej... zgłaskane :)) 1 Quote
jola_li Posted January 25, 2016 Posted January 25, 2016 Granatowe futerko??? Helcia najwyraźniej lansuje nowe trendy - ciekawe czy się przyjmie ;). Quote
Nutusia Posted January 26, 2016 Author Posted January 26, 2016 No nieźle, puncka z Helci chcieli zrobić! Dorze, że choć z irokeza zrezygnowali! :D Mam wieści z Helsinek ;) Foto też mam, ale nie mam czasu się naumieć zmniejszania :( Proszę zwrócić szczególną uwagę na zdanie wyboldowane, którego wcale nie chciałam... przekreślać!!!!! pozdrawiamy ze śnieżnych Helsinek. Temperatura znacząco poszła do góry, Czetka lata na golasa na spacerach, buciki poszły w odstawkę, śniegu dosypuje praktycznie co noc, a już dzisiaj rano to naprawdę były bardzo intensywne opady, wyjątkowo Czetulca ubrałam. Soli nikt tu nie używa wiec jest biało nawet na drogach. Zamiast soli posypują ulice i chodniki bardzo drobnymi kamyczkami, takim grysem. Jak jest śnieg jest ok, ale jak śnieg stopnieje to wciska się toto w bieżnik butów i po przyjściu do domu czyści się buty z kamieni:). Przy tej ilości śniegu Czetka może biegać tylko po odśnieżonych chodnikach lub wydeptanych ścieżkach, parę prób pobiegania po śniegu skończyło się utratą kontaktu z gruntem, co było przekomiczne (dla mnie!). Ma to swoje plusy, mimo, ze powinna być na smyczy puszczam ja wolno, za zającami nie pobiegnie bo za dużo śniegu tylko węszy za nimi jak opętana. Widzę ze rdzenni mieszkańcy tez folgują swoim psom i pozwalają im biegać luzem. Czetka ma swojego ulubieńca, Nino jest mixem pekińczyka, został adoptowany aż z Rumuni. Dokazują razem na spacerach do upadłego. Nie wiem jak się dogadują, Czetka w każdym razie szczeka z silnym polskim akcentem:). Do innych psiaków nawet do tych dużych na ogół śmiało podchodzi albo sprawia wrażenie że chce podejść po czym w ostatniej chwili rejteruje za Pańci nogi. Tylko z załatwianiem swoich intymnych potrzeb ma dziewczyna nieco problemów, na chodniku nie wypada, a w tym głębokim śniegu przecież nie da rady. Więc tam gdzie śniegu jest mniej wypina te swoje krągłe 4 litery no i jakoś, jakoś to ogarnia, dzisiaj rano taki mały prezent chciała zostawić na trasie biegowej, nie było rady trzeba było szybko posprzątać:). W domu zamieniła sofę na dywan, tak sobie tłumaczę, że chce być bliżej mnie jak ja urzęduje przy stole, nie żeby wolała dywan bo ogrzewanie mamy podłogowe i po prostu cieplej:). No i gaduła się zrobiła. To ze system wczesnego ostrzegania działa w przypadku gdy ktoś pojawi się na klatce schodowej to już pokazała w Warszawie, teraz zaczyna zagadywać do Pańci jak chce się bawić, jeść czy jeść:). Quote
jola_li Posted January 26, 2016 Posted January 26, 2016 Nutusiu, dawaj te zdjęcia do zmniejszenia :)! Ale fajnie, że Czetusia ma kumpla! I że kumpel jest szczęściarzem nad szczęściarze, uratowanym z psiego piekła! Niewielki mróz i śniegowe zaspy - LUUUUUUBIĘ :)! Gdzie te niegdysiejsze śniegi (żeby niezbyt dokładnie zacytować klasyka, a nawet dwóch)???... Ciekawe jak jest "hau,hau" po fińsku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.