Kasiapl Posted March 4, 2016 Posted March 4, 2016 Dobry wieczór ;) dziś kilka słów o wspólnych spacerach. No bo Helcia nadal przetrzymywana "u rodziny". Chodzę sobie 3-4 razy dziennie na spacerki z dziewczynami. Musze kurcze wystawać 15 min wcześniej bo zanim sie to towarzystwo w te szelki poubiera... Potem jest jeszcze wieczny konflikt pomiędzy psami czy pójdziemy w prawo czy w lewo... "Ja tu tylko sprzątam " czasem mam chęć powiedzieć ;) ale jak już wywleke na Ogrodowa to już suna równo i nie ma co sie nad tym rozpisywać. Ale mój Kolega ma ogród działkowy i tam suczki puszczam razem do wybiegania. Ziutka jak ta dama spacerkiem po sciezkach a Helcia 15 cm nad ziemia. Jak ona zasuwa to sie nie da opisać :o działki nie sa odgrodzone płotami wiec jak zaczyna sprint na pierwszej to kończy na 10. Chciałam zrobić foto ale nie dało sie jej uchwycić w kadrze. Ale... Ale. Jedno cmoknięcie, gwizdnięcie, zawołanie i pies z taka sama ponaddźwiękową prędkością wraca. Ja miałam rożne "przypadki" , ale taki posłuszny pies mnie w osłupienie wprawił. Rewelacja. Co tam jeszcze... Znajomosci z innymi mieszkańcami dzielnicy zawarte, jedne psy lubi inne obszczekuje i jeszcze Ziutke nakręca... Nic tak nie łączy jak wspólny wróg... Z aktualności jedzcze podam ze dziś łapki zostały ostrzyżone... Od razu lepiej... Jeszcze jutro i chyba pojutrze koniec ferii Rudej. Zobaczymy. Pancia sie stęskniła... Jeszcze w ramach czarnego humoru taka szybka historia : jak pisałam Helcia śpi w łożku. Co sie odwroce to ona zaraz sie chce miziAc i mi sie twarzą do twarzy pcha. Ja zaspana odruchowo odsunę pyszczek dłonią. Nie daj Boże nosa dotknę ( a trudno nie dotknąć ) i Helcia od razu reaguje kichaniem. No i tak mam prysznicowa pobudkę 3x każdej nocy minimum. Zacznę sobie robić popołudniowe leżakowanie bo nie dom rady.... ;) 1 Quote
Kasiapl Posted March 5, 2016 Posted March 5, 2016 Może kilka spacerkowych fotek mi sie uda wkleić na szybcika :) Miłej soboty życzymy :) Quote
Kasiapl Posted March 5, 2016 Posted March 5, 2016 Wypoczynek na RODOS. (Rodzinne Ogródki Działkowe Ogrodzone Siatką :)) I po powrocie - na kanapie i materacyku Ziutki, którym sie dziewczyny zgodnie dzielą. Ta mina....Dzis mój znajomy zerknął na Helcię i stwierdził, że wygląda jak ten smok -pies z Niekończącej się opowieści. Jak sądzicie?(no te zęby to raczej ja dyskwalifikują z castingu do 2giej części, ale jak tak sobie leży na kocyku to może by kogoś nabrała :) 1 Quote
elficzkowa Posted March 5, 2016 Posted March 5, 2016 Ona zasługuje na film w którym zagra pierwszoplanową rolę Quote
DoPi Posted March 6, 2016 Posted March 6, 2016 Kasiapl, a co Wy tam wydeptywały na tym polu, co tak zielono? rzodkiewkę brukselkę czy cóś innego :P :) fotorelacja fantastico, zwłaszcza "pierzynowa" . :D Quote
Kasiapl Posted March 6, 2016 Posted March 6, 2016 Nie wiem co tam teraz rośnie.. Zawsze była kukurydza. Ale sie nie zastanawiam nad plodozmianem bo mam depresje .... Właśnie odwiozłam Ruda do jej Pani.. :( Quote
Nutusia Posted March 7, 2016 Author Posted March 7, 2016 Współczuję... A mój Sławek znów zada kluczowe pytanie: "Dlaczego musimy zawsze oddawać te najfajniejsze psy, a te cholery zostają?" :D U Helci już prawie wiosna - u Czetki zima pełną gębą!!! Ale sucz już zahartowana i zimowa sceneria nic a nic nie przeszkadza jej ani w samotnych eskapadach z p. Kasią ani w szaleństwach z psimi kumplami! Quote
b-b Posted March 7, 2016 Posted March 7, 2016 http://www.dogomania.com/forum/uploads/monthly_2016_03/IMG_0360.JPG.18fc84f82baaae36c836199d5434b666.JPG co za wróżka zębuszka :D http://www.dogomania.com/forum/uploads/monthly_2016_03/20160306_153034.jpg.2f37352c797b3d7d86c8e1e1803523f7.jpg psy to poligloci. Wszędzie się dogadają :D Quote
Kasiapl Posted March 8, 2016 Posted March 8, 2016 17 godzin temu, b-b napisał: http://www.dogomania.com/forum/uploads/monthly_2016_03/IMG_0360.JPG.18fc84f82baaae36c836199d5434b666.JPG co za wróżka zębuszka :D Noooo jeśli by dostawała grosika za każdym razem kiedy ktoś wspomni o jej zebolkach to by na 4 kg royal canin exigent już uzbierała ;)))) Quote
DoPi Posted March 9, 2016 Posted March 9, 2016 wow, ale się Czetuchna rozbrykała. No i biega sobie po bieluchnym śniegu, a nie tak jak u mnie (i pewnie u Was Polaczek też) po błocie. Socjal u Nutusi z wieloma psami zaowocował brakiem konfliktów z innymi współbratymcami na wybiegu. Się dziewczyna wyszaleje.:) Kasiapl proszę nie mieć depresji, masz Helcie w zasięgu. Myślę, że pani Emilia bardziej tęskniła, bo nie miała żadnego przytulaka. No i uważaj, bo jeszcze się Ziutka obrazi na Ciebie. Wtedy będziesz się miała z pyszna dopiero :D Quote
Kasiapl Posted March 10, 2016 Posted March 10, 2016 Do Pi, to nie tak, ze Pani Helci nie ma przytulanki. Ma. I to jakiego pieszczoszka :)) Ale mało szczekliwy.... A Ziuteczka wie, ze Królowa jest tylko jedna. ;) Quote
DoPi Posted March 10, 2016 Posted March 10, 2016 no posunięta w latach jestem to nie pamiętałam o kuocie, sorryyyyy :) Quote
Nutusia Posted March 12, 2016 Author Posted March 12, 2016 Kot kotem, ale pies w domu być musi - bez dwóch zdań! I wcale nie o szczekanie chodzi ;) Napisz Kasiu jak wyglądało powitanie :) Quote
Kasiapl Posted March 12, 2016 Posted March 12, 2016 1 godzinę temu, Nutusia napisał: Kot kotem, ale pies w domu być musi - bez dwóch zdań! I wcale nie o szczekanie chodzi ;) Napisz Kasiu jak wyglądało powitanie :) No nawet bym powiedziała Nutusiu ze minimum 1 pies być musi, a najlepiej 2+ :) Pani faktycznie powitała Helcie już na schodach i podskokom nie było końca. Helcia rownież sie cieszyła ;) Z nią to jest jednak tak, ze ona sie zawsze tak cieszy jakby sie z niewoli wyrwała. Nawet jak sie ze swoją Panią spotyka po długiej rozłące jak Pani idzie do wc. No taka już jest ta sunia. Ale było widać nawet po kocie ze sie cieszy i ze mu czegoś brakowało ;) Ja już tam byłam od tego czasu. Helcia sie daje wkręcić w takie powitania "no gdzie jest Helcia? No chodź prędko do pani" ona to lubiiiiii.. ;) bryka po wszystkich kanapach, fotelach ;) energizer ;) była nawet taka próba z mojej strony "o widzę ze jeszcze kichasz, zabiorę Helcie" ale dostałam odmowę i wymaszerowalam z podkulonym ogonem... W sumie mogłam zagrać w deseń "ty sie Helcia tu nie nudzisz? Biegasz tak dużo jak ze Ziutka? Masz tyle fumfli co u cioci? Ale rodzin sie nie rozbija ;)) . Ziutka sie rozluźniła :)) fajnie jest jak jest. Quote
Nutusia Posted March 15, 2016 Author Posted March 15, 2016 A pewnie, że fajnie - każdy ma swoje miejsce i tak powinno być. Można wpaść z wizytą lub rewizytą i wtedy jest jeszcze fajniej :) Przy okazji doniosę, że w Helsinkach... wiosna! ;) 1 Quote
Mattilu Posted March 16, 2016 Posted March 16, 2016 pięęęknie w tych Helsinkach. To kiedy jedziemy na wizytę poadopcyjną? Quote
jola_li Posted March 16, 2016 Posted March 16, 2016 O 3.03.2016o16:04, Kasiapl napisał: Nie taki znowu bezproblemowy... Wczoraj wszczęła okropna burdę.. Ziutka przyszła sie poprzytulać a ta jak jej nie wskoczy z zębami do twarzy... Sie dziewczyny zaczęły kotłować... Tylko galaretki brakowało... No chwile to tolerowałem bo dawno nikt sie o mnie nie pobił i próżność zwyciężyła, ale potem szybkim ruchem za kark i dystans. Oj sie Ruda rzucała jak pchła na grzebieniu. Pamiętliwe nie sa bo już dziś razem spacerowały jadły... Rozejm ;) Kasiu, jeśli można coś podpowiedzieć - staraj się nie dopuszczać do takich sytuacji, a jeżeli już się zdarzą, to rozdzielaj dziewczyny. U mnie bywała kiedyś gościnnie pieska (w czasie choroby właściciela) i w pewnym momencie tak się skłóciły z moją, że musiałam je potem trzymać w oddzielnych pokojach i to był wielki problem. Trochę w tym mojej winy, bo niechcący sprowokowałam zatargi rzucając piłeczkę. Quote
Kasiapl Posted March 17, 2016 Posted March 17, 2016 Spokojnie Jolu_li :) Tak żartobliwie opisałam tę sytuację, moja wina, sorry. W realu moje psy są wypieszczone, ale znają zasady gry. Nauczyłam się to ogarniać, w końcu psy mam od jakichś 35 lat...Nie ma miejsca ani na agresję wobec siebie wzajemnie, ani wobec ludzi. Konkret. ;) Quote
Nutusia Posted March 17, 2016 Author Posted March 17, 2016 Nio... Kasia i agresja to połączenie absolutnie wykluczające się! Że o p. Emilii nie wspomnę! :D Quote
Kasiapl Posted March 17, 2016 Posted March 17, 2016 Nie no nie ma tak fajnie Nutusiu. Jestem czasem max agresywna, aż chodzę po ścianach ale nigdy w stosunku do zwierząt ;)) (to też taki żarcik, nie mam żadnego wyroku, nawet w zawieszeniu ;)) Quote
Nutusia Posted March 17, 2016 Author Posted March 17, 2016 Wyobraźnię to ja ma baaaaaaaaardzo bujną, ale nie aż TAK :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.