_Tosia_ Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 trzymam kciuki za biedaczka.. czy ktoś będzie rozwieszał ogłoszenia na złotnie?... Quote
J_aceKK Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Informację o zaginięciu umieściłem na Amstaffy.net - Forum Informacyjne o Terrierach Typu Bull - Powered by vBulletin :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(: Amstaffy.net - Forum Informacyjne o Terrierach Typu Bull Quote
LILUtosi Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Dziękuje wszystkim za zaangazowanie. Chyba dzisiaj spać nie pojde :placz:, a jutro do pracy rano. Moze spajki sam wroci, i jutro napiszą nam włascicile ze dupcie grzeje w domu. :cool1: Dzwoncie do mnie jak tylko cos sie wydazy!!! Quote
tula Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Dodałam ogłoszenie na Gumtree Łódź: http://lodz.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-ZAGIN-AMSTAFF-B-AGAMY-O-POMOC-W0QQAdIdZ115744242 Quote
KarolaA Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 ja też miałam złe przeczucia co do tego domku .... ale ostatni post Andrew65 z jakiegoś powodu uśpił moje podejrzenia.... :shake: pies nie powinien już tam wrócić jeśli Spajki się nie znajdzie to w weekend jadę do Łodzi go szukać.... :-( :-( Quote
KarolaA Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 słuchajcie, podobno Spajki zanim trafił do schroniska chętnie przebywał w pobliżu dzieci i lubił lizać od nich lody. Może wywiesić ogłoszenia ze zdjęciem w łódzkich okolicznych szkołach (z kontaktem do LILUtosi oczywiście....) już sama nie wiem co robić :-( Quote
dczn Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 KarolaA napisał(a):ja też miałam złe przeczucia co do tego domku .... ale ostatni post Andrew65 z jakiegoś powodu uśpił moje podejrzenia.... :shake: pies nie powinien już tam wrócić jeśli Spajki się nie znajdzie to w weekend jadę do Łodzi go szukać.... :-( :-( No bez przesady.... Co ty gadasz kobieto! Kazdemu mogl sie zerwac z szelek.... moze posadzmy producenta .... Andrew tez pewnie szuka, nie spal, i martwi sie o psiaka. Teraz - gdy juz Spike wroci- bedzie mial na niego lepsze oko. Mysle, ze spajki powinien do wlascicieli wrocic- a Ty Karola- nie powinnas sie juz wypowiadac :)))) SPAJKI!!!! WRACAJ!!!! Quote
LILUtosi Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 No i nie znalazł się. Rozmawiałam z właścicielami, trzeba go szukać Huta Jagodnica, KOsodrzewiny, konstantynów. Mówią że on gdzieś biega w lasach i polach za ich domem i mogł pobiec na druga stronę czyli w te kosodrzewiny. Andrew ma zajrzeć i opisać sytuacje. Bardzo prosze się o wstrzymanie o jakichkolwiek nieprzyjemnych i zlośliwych komentarzy. Bardzo proszę też wszystkich z łodzi, ktorzy mają możliwości czasowe o szukanie spajkiego. Jade do pracy, ale będę obserwować wątek z telefonu. Quote
luka1 Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 aga1234 dzis do nich ma jechać - wszystkiego się dowie na miejscu. W schroniskach wolontariuszki są powiadomione. Quote
fioneczka Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 nie mogłam wczoraj zasnąć i tak sobie analizowałam ta całą sytuację ... ktoś napisał że Pani Spajkiego przypieła go na dworze na chwilę samego. mysle że smycz zaczepiona była za ogrodzenie ... ten mały skubaniec przeskoczył płot i zawisł na nim ... pod wpływem ruchu i jego szarpania się szelki "puściły" ... inaczej tego nie widzę :shake: cholera tylko z tego co napisane jest w ogłoszeniu na str schroniska to stało się rano ... dlaczego nikt przez cały dzień nie dał znać że pies uciekł ... można było zacząć działać wcześniej Spajki gdzie ty jesteś piesku :-( Quote
Alicja Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Ogłoszenia papierowe w okolicy niezbędne w miejscach najbardziej uczęszczanych , no i do nadleśnictwa ...jak są lasy to coś takiego powinno być Quote
teqquila Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Kosodrzewiny to wogole nie okolice zlotna Psa trzeba szukac mniej wiecej w rejonach rabien , antoniew, teofilow , nowe złotno ,konstantynow lodzki i moze aleksandrow łodzki to sa wszystko tereny takie wiejsckie duzo uliczek pol jakis laskow najgorsze ze nie zawsze teraz da sie wjechac w kazda ulice bo mokro jest no i ze ulice te glowne sa bardzo ruchliwe .Dzis rano przejechalismy przez rabien nie widzielismy go tam.dobrze by bylo rozwiesic ogloszenia powiadomic policje i straz miejska w lodzi.no nie wiem co jeszcze ... my bedziemy dzis na zlotnie . Quote
Aleksandra73 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Witam dziś specjalnie zalogowałam się na forum ,chyba przez przypadek wpadłam na ten wątek...Wczoraj w godzinach wieczornych ( póżnych wieczornych ),niedaleko Huty Jagodnicy widziałam błąkającego się psa,nie jestem jednak pewna czy to był Spajki (chyba żle napisałam :roll:) Pies nie dał się do siebie zbliżyć ,natomiast żywo reagował na moją córcię ,ale do niej to ja nie pozwoliłam mu podejść . Proszę napisać,czy pies reaguje na swoje imię ,i czy mogę mieć jakieś nieprzyjemności z jego strony podczas np. chęci założenie mu obroży? W/g mnie psisko nie przejawiało agresji ,ale było skrajnie przestraszone proszę o szybką odp. to pojadę i jak się pokaże może uda się go pojmać .... Quote
ruda76 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 teqquila napisał(a):Kosodrzewiny to wogole nie okolice zlotna Psa trzeba szukac mniej wiecej w rejonach rabien , antoniew, teofilow , nowe złotno ,konstantynow lodzki i moze aleksandrow łodzki to sa wszystko tereny takie wiejsckie duzo uliczek pol jakis laskow najgorsze ze nie zawsze teraz da sie wjechac w kazda ulice bo mokro jest no i ze ulice te glowne sa bardzo ruchliwe .Dzis rano przejechalismy przez rabien nie widzielismy go tam.dobrze by bylo rozwiesic ogloszenia powiadomic policje i straz miejska w lodzi.no nie wiem co jeszcze ... my bedziemy dzis na zlotnie . psy wylapane np w Konstantynowie Łodzkim trafiają wlasnie na KOSODRZEWINY Quote
andzia69 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Saint napisał(a):Sam nie wróci, trzeba szukać.. hmmm...zależy;) przywieziono mi kiedyś dalmatynkę na tymczas...była u mnie w pracy, cały czas stała przy drzwiach i pomimo uważania na nią jak drzwi się uchyliły, wpadła między nogi i ...zwiała...było mi głupio, przykro, poczułam się nieodpowiedzialna....przez pół dnia jeździłam po osiedlu, prosiłam meneli, sprzątaczki, ze jak tylko gdzieś ją zobaczą, zeby dały znać...nic - pies przepadł jak kamień w wodę...pojechałam do domu, chłopaki w pracy zostali jeszcze...po 19 telefon - suka jest, biega koło bloku, ale nie da się złapać...No to ja w samochód i z powrotem do roboty - no i jest, ale za cholerę nie podeszła...Pamiętałam, ze mówili mi, że lubi jazdę samochodem...otworzyłam drzwi, zawołałam i - suka hop do samochodu zadowolona! No i tak to było.... ja bym poinformowała dzieciaki, meneli i sprzątaczki - nawet powiedziała coś o nagrodzie - plakaty ze zdjęciem byłyby dobrym rozwiązaniem Quote
ayla1 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Aleksandra73 napisał(a):Witam dziś specjalnie zalogowałam się na forum ,chyba przez przypadek wpadłam na ten wątek...Wczoraj w godzinach wieczornych ( póżnych wieczornych ),niedaleko Huty Jagodnicy widziałam błąkającego się psa,nie jestem jednak pewna czy to był Spajki (chyba żle napisałam :roll:) Pies nie dał się do siebie zbliżyć ,natomiast żywo reagował na moją córcię ,ale do niej to ja nie pozwoliłam mu podejść . Proszę napisać,czy pies reaguje na swoje imię ,i czy mogę mieć jakieś nieprzyjemności z jego strony podczas np. chęci założenie mu obroży? W/g mnie psisko nie przejawiało agresji ,ale było skrajnie przestraszone proszę o szybką odp. to pojadę i jak się pokaże może uda się go pojmać .... jest ktoś z Łodzi zeby pomóc????? Pies nie jest agresywny w stosunku do dzieci.Jest bardzo płochliwy.Proszę go spróbować łapac na jedzenie. ...Lody? ale raczej nie próbowac zapinac obrozy,tylko złapac na lasso,tzn wziąźc samą smycz,przewlec koniec smyczy przez uchwyt i zrobic pętelkę.jak się uda to zarzucic na głowę i zaciągnąc.ale najpierw smyczy nie pokazywac,tylko samo jedzenie. pies chyba nie reaguje na imie ale prosze próbowac. trzymam kciuki że to on. Quote
rufusowa Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Aleksandra73 napisał(a):Witam dziś specjalnie zalogowałam się na forum ,chyba przez przypadek wpadłam na ten wątek...Wczoraj w godzinach wieczornych ( póżnych wieczornych ),niedaleko Huty Jagodnicy widziałam błąkającego się psa,nie jestem jednak pewna czy to był Spajki (chyba żle napisałam :roll:) Pies nie dał się do siebie zbliżyć ,natomiast żywo reagował na moją córcię ,ale do niej to ja nie pozwoliłam mu podejść . Proszę napisać,czy pies reaguje na swoje imię ,i czy mogę mieć jakieś nieprzyjemności z jego strony podczas np. chęci założenie mu obroży? W/g mnie psisko nie przejawiało agresji ,ale było skrajnie przestraszone proszę o szybką odp. to pojadę i jak się pokaże może uda się go pojmać .... nie sądzę, zeby warknął przy próbie zakładania obroży ale o tym wypowie się Lilutosi która go lepiej poznała. Raczej ucieknie. choć o ile dobrze zrozumiałam jak miał juz obrożę i smycz, to szedł normalnie na spacerek Pies jest bardzo charakterystyczny wiec jesli spotkasz białasa z plamami na oczach jak panda, to na pewno ten...obyś go spotkała Quote
Aleksandra73 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Dobra jadę na zwiad ,mam linkę ( w zastępstwie smyczy zrobioną na "lasso) mam kiełbaski ,ciasteczka ,psią karmę i biorę córkę:roll: . Pies był biały w brązowe łaty . przy dziennym świetle zobaczę ,może jego pychol ,trzymajcie kciuki . Quote
LILUtosi Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Jesli to Spajki, to nie ma w sobie krzty agresji. Spokojnie mozna lapac go na dziecko i psa, ale bardzo ostroznie, zeby sie nie wystraszyl. Ma uszy dziwnie ulozone w jedna strone. Nic mi nie wiadomo. Fioneczka, nic nie wiem. Quote
fioneczka Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 no własnie psiak jest bardzo charakterystyczny - taki MIŚ PANDA [SIZE=2]LILUtosi masz jakieś wiadomosci ??? :-( Quote
rufusowa Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Aleksandra73 napisał(a):Dobra jadę na zwiad ,mam linkę ( w zastępstwie smyczy zrobioną na "lasso) mam kiełbaski ,ciasteczka ,psią karmę i biorę córkę:roll: . Pies był biały w brązowe łaty . przy dziennym świetle zobaczę ,może jego pychol ,trzymajcie kciuki . trzymamy! jesli to nie on, to inny tez najlepiej jak trafi do schroniska - tam najpierw szukają właściciele Quote
Andrew65 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Zjeżdziłem Nowe Złotno i ani widu ani słychu po Spajku. Teraz żona ruszyła na Stare Złotno - może tam albo siedzi na polach lub w lesie zdala od ludzi. Niestety takie bagna i błota, ze ani samochodem ani na pieszo nie da się wejść..... szukamy dalej. Quote
agaga21 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 andrew, może porobicie ogłoszenia i wyznaczycie nagrodę?to zachęca przechodniów do rozglądania się!!! Quote
Alicja Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Ogloszonka na słupach w sklepach ... to pomaga ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.