Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 974
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oczywiście, że nie Kosodrzewiny - przekłamanie na łączach. Uciekł na pole pomiędzy ul. Chuta Jagodnica a ul. Kirasjerów (ale to bagno nie ulica idąca w pole i las) czyli między Huta Jagodnica a ul. Stare Złotno.

Posted

Psa ni widu ni słychu :-( błoto koszmarne ,się zakopalam:angryy: ,snieg sypał i chyba jeszcze będzie ,nic to przebiorę się zagrzeje i wieczorem jeszcze się przejadę ,Teofilów też pobieżnie sprawdziłam ,weszłam do lecznicy i powiedziałam o psie (czy Spajki ma chip?) Lepiej ,żeby się znalazł bo jak w nocy będzie tak jak teraz to może być nie fajnie ...

Posted

MOze sie ukryl gdzies w jakiejs klatce schodowej, piwnicy.. no nie wiem.... komorce... jakims dzikim pomieszczeniu....

NIe wierze w boga - a mam ochote krzyczec do kogos, zeby pomogl!!!! ...bo sama jestem za daleko, aby moc cps zrobic. Ta bezradnopsc mnie dobija :(:(:(

Posted

Aleksandra ja na teo tyz patrzylam ... my tez bedziemy teraz wieczorem tam jezdzic wiec moze sie spotkamy moze zrobie ogloszenia ale czarno biale najgorsze ze tam jest nie daleko szczecinska ona jest bardzo ruchliwa i jezdza po niej tiry

jak zrobie ogloszenie to na kogo kontakt??

Posted

Panca napisał(a):
straszne to co sie stalo ale jest to bardzo przykra nauczka ze psu nie zawiesili adresatki oraz go nie ochipowali ( moj pies ma jedno i drugie wiec jesli wywinie sie z obrozy ,patrol strazy miejskiej lub schronisko mnie zidentyfikuje bez problemu)
trzymam kciuki zeby sie znalazl biedak..


ale jesli on jest nie ufny to SM nic nie zrobi przyjedzie i odjedzie bo psa nie moga zlapac i tyle gorzej jak go jeszcze bardziej wystrasza. tam jest szkola dla psow tez moze dac znac tam

Posted

straszne to co sie stalo ale jest to bardzo przykra nauczka ze psu nie zawiesili adresatki oraz go nie ochipowali ( moj pies ma jedno i drugie wiec jesli wywinie sie z obrozy ,patrol strazy miejskiej lub schronisko mnie zidentyfikuje bez problemu)
trzymam kciuki zeby sie znalazl biedak..

Posted

Panca napisał(a):
straszne to co sie stalo ale jest to bardzo przykra nauczka ze psu nie zawiesili adresatki oraz go nie ochipowali ( moj pies ma jedno i drugie wiec jesli wywinie sie z obrozy ,patrol strazy miejskiej lub schronisko mnie zidentyfikuje bez problemu)
trzymam kciuki zeby sie znalazl biedak..



adresatka została na szelkach a szelki na drzewie ...więc siłą rzeczy żaden pies nie nosi na sierści danych adresowych ...a jeśli chodzi o czipw takim wypadku na nic on ...jak psa po 1 nie ma po 2 może się nie dać złapać ...on akurat jest tak charakterystyczny że jak będą ogłoszenia z fotką bez problemu sie go rozpozna ...najwazniejsze by teraz go zlokalizować

Posted

psa nie ma już drugi dzień A o numer telefonu kontaktowy nie można się doprosić!!!
jak go ogłaszać i szukać bez namiarów?????????andrew, chociaż numer podaj!


jak shirka zaginęła to już po godzinie był zrobiony plakat podany na wątku w linku z NAMIARAMI i obietnicą nagrody!!!

Posted

Mam prośbę ,jak będzie gotowe ogłoszenie to wyślijcie mi na maila wydrukuję i poroznoszę po przychodniach weterynaryjnych na Teofilowie ,po sklepach z karmą dla zwierząt . W lecznicach w których byłam dzisiaj zostawiłam swój nr. telefonu będą dzwonić w razie podobnego Amstaffa ... Czuję się odpowiedzialna ,że wczoraj nie próbowałam złapać psiaka .Zaraz jadę znowu na złotno ,jest ciemno ,zimno ,ludzie teraz po polach się nie szwędają może wyjdzie z kryjówki poszukać jedzenia ....Boję się tylko bo tam w okolicy dużo ruchliwych ulic.... A i kierowcy pędzą na złamanie karku ,już parę razy "zbierałam "potrącone zwierzaki z tamtych okolic.

Posted

Jeśli właściciel się nie odezwie to służe swoim nr.telefonu ,siedzę teraz w domu mogę sprawdzać ,a nawet przetrzymać przez parę godzin psa ....Tylko no właśnie ,jak w razie czego złapać kontakt z właścicielem???

Posted

a ja tu czegoś nie rozumiem :shake:

co da bieganie po krzakach ??? jeden człowiek, jeden pies i tysiace miejsc w których teraz może być

czy jest jakieś info czy sprawdzono schroniska ???

co z tym numerem telefonu do ogłoszeń ???


a te skaczące posty doprowadzają mnie do szału !!!!!!!

Posted

Aleksandra73 napisał(a):
Mam prośbę ,jak będzie gotowe ogłoszenie to wyślijcie mi na maila wydrukuję i poroznoszę po przychodniach weterynaryjnych na Teofilowie ,po sklepach z karmą dla zwierząt . .


jak robić ogłoszenie bez namiarów?????????????

mogłabym zrobić plakat ale jakie namiary podać???

Posted

DCZN!!!! -skoro tak bardzo cierpisz to działaj a nie trajluj na forze.
Ja juz mam gotowe ogłoszenia które jutro wywieszę.
Moje namiary:
Andrzej Jankowski
tel: 504-243-788

Posted

lilutosi!
Ty chyba jako jedyna masz numer do andrew.proszĘ zadzwoŃ do niego i zapytaj siĘ czy moŻesz nam go podaĆ do robienia ogŁoszeŃ, czy umieŚciĆ na plakacie informacjĘ o jakiejŚ nagrodzie za znalezienie psiaka!

Posted

Andrzej Jankowski
504-243-788

Nie piszcie błagalnych postów nie wiadomo do kogo tylko jak chcecie to pomózcie w szukaniu.
Ja wczoraj 6 godzin poświęciłem szukaniu a później wydobywaniu 2 aut z bagien gdzie poległy podczs szukania Spajkiego. Dzisiaj też z żoną ładny kawał objeździliśmy.

Posted

DCZN - śpieszę cię uspokoić, że dopiero co wróciłem z kolejnego poszukiwania i jeszcze nie zasiadłem przed TV. Ale widzę, że ty się strasznie nudzisz i piszesz coraz większe pierdoły, więc jak chcesz pomóc to pomagaj a nie truj na forum.
Moje dane:
Andrzej Jankowski
504-243-788

Posted

Słuchajcie ,wróciłam ze złotna ,u nas pogoda parszywa wieje i prawie śnieżyca .Psa nie widziałam,ale po bez owocnym poszukiwaniu ,zatrzymałam się na przystanku przy ul. Huta Jagodnica od ul. Złotno i podpytałam panią która na przystanku stała,otóż tak jakieś 15 min. przed moim przyjazdem jakieś "psiskio " czaiło się do niej z wyrażnie "złymi " zamiarami ,z tego co zrozumiałam pies czołgał się przy ziemi i sprawiał wrażenie psa "mordercy" .Pani udawała ,że rzuca w niego kamieniami i pies zwiał w pola . Uruchomiłam moją rodzinę mieszkającą w pobliżu i znajomych z całego Złotna ,są zaopatrzeni w wydrukowane (przezemnie :diabloti:) zdjęcie psa ,i mają (ci co mieszkają jakieś 500 m) od przystanku zostawić otwarte coś w rodzaju stodoły...Nie wiem czy to coś pomoże ale bedę spokojniejsza ,że zrobiłam co w mojej mocy. Nie wiem ,czy mogę podać mój tel na Forum :roll:,ale jak by ktoś miał pytania to proszę na PW

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...