iwa77 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 O jejku dopiero udało mi się wejść na dogo - Wy też macie takie problemy? Czekamy na wieści od Kikou odnośnie Promyczka . No i oczywiście na wizytę adopc. w sprawie Skarbusia ! Quote
Poker Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 tu jest link do psa, który ma podróżować na trasie Wrocław-Warszawa,może się uda połączyć transporty psów. Quote
NaamahsChild Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 No właśnie, Kasiu, co z Promyczkiem? Zapatuliłam go wczoraj w kocyk, mam nadzieję, że dojechał grzecznie..:roll: Quote
sonikowa Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Poker napisał(a):tu jest link do psa, który ma podróżować na trasie Wrocław-Warszawa,może się uda połączyć transporty psów. Nie widzę linku. A my byśmy chyba mieli szczeniaka, którego trzeba dowieźć do Wrocławia. Może uda się to połączyć? Kiedy ma być transport? Quote
Poker Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 tu jest link http://www.dogomania.pl/forum/f28/potrzebny-transport-w-wa-wroclaw-moze-byc-platny-130080/index24.html#post11787326 Quote
GoskaGoska Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 a dziewczyny z Kielc potrzebowaly warszawa-brzeg ( opolski) Quote
nesssssa Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 jade tylko ja z przyjaciółką, na jedna osobę dorosła może być tylko jeden pies. nie wiem jak sie ma sprawa ze szczeniakami, nie jechalam nigdy z dogiem pkp, musze w ogole zadzownic o dowiedziec sie o warunki przewozu. Widze ze jest wiecej chetnych do przewozu. Z wrocławia mozemy zabrac do Wawki tego pieska jesli ma potrzebne szczepienia itd. Z wawy zabieramy Kazaana i ewentualnie jedengo mozemy tez zabrac, albo tego do brzegu jesli ktos na dworcu go odbierze, albo tego szczeniaczka o ktorym ktos tez gdzies pisal, tylko czy taki malec zniesie 6 godzin w pociagu? Tylko ze o 13 jestesmy w Wawie a o 15.50 mamy powrotny do wroclawia, wiec ktos musialby nam pomoc ogarnac to transportowo po warszawie bo niestety nie znamy miasta. Quote
nesssssa Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 podaje moje namiary [email protected] kom: 693449976 dzisiaj na necie będę dopiero późnym wieczorem, jutro mam szkołę od 9.40 do 19.40, wiec kontakt ze mna też troche dupny. Jeśli da rade połączyc transporty to ja sie zgadzam, tylko ze musicie sie ze mna kontaktowac jako sami. Pamietajcie ze jedziemy we dwie, wiec wchodza w rachube po dwa psiaki w obie strony. Muszą miec zapewnione wszelkie akcesoria pozwalające na przejazd. Biletami sie zajme, potem tylko jakos sie rozliczymy. Wyjazd z wrocławia głównego w niedzielę jest o 7.15, w Wawie centralnej jestem o 13. Powrotny z Centralnej na Główny we wrocławiu o 15.50, we Wrocławiu jestem o 22.15, pociag z tego co widziałam jedzie przez Brzeg. W ogole jakos dziwnie jedzie, przez Czestochowe tez. pozdrawiam i czekam na wieści odnosnie moich pasażerów! Quote
orpha Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 dzwonilam do p.Izy , niestety week jej nie pasuje , wizyta moze byc w ponidzialek jakos w południe , mi pasuje bo mam i tak wolne. Da rade z tym poniedziałkiem ?? nie jest to za pozno ??? Quote
iwa77 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Orpha nie mamy wyjścia - jak weekend nie pasuje Pani Izie ! W takim razie ten transport niedzielny przepadnie nam dla Skarbusia . Ale cóż nic nie poradzimy ! Quote
Koperek Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 iwa77 napisał(a):Orpha nie mamy wyjścia - jak weekend nie pasuje Pani Izie ! W takim razie ten transport niedzielny przepadnie nam dla Skarbusia . Ale cóż nic nie poradzimy ! A może mógłby ktoś przetrzymać Skarbusia ten jeden dzień z nocką w Wawie?? Jeśli się okaże domek OK to będzie na miejscu, a jeżeli nie to i tak trzeba będzie go zabrać... Quote
majqa Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Koperek napisał(a):A może mógłby ktoś przetrzymać Skarbusia ten jeden dzień z nocką w Wawie?? (...)... W tej sprawie pisz Iwo do dziewczyn, których nicki podałam Ci swego czasu. Co do samego pomysłu...hm...A co, ot dmucham na zimno, zrobimy, jeśli niuniek zostanie przetrzymany w W-wie, a dom, z jakichś przyczyn odpadnie? Ostatnio (inny wątek) był kontrolowany domek, sam w sobie okazał się super ale nie dla tego (tu wspomnianego przeze mnie), konkretnego psa. Quote
kikou Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 już czasem jakieś staruszki pomieszkiwały u mnie ale Promyk jest w zdecydowanie najgorszej kondycji...... na pewno niemal nic albo zupełnie nic nie widzi, kupiłam te sztuczne łzy i zakrapiam mu oczka raz tym raz kroplami.... niemal nic nie słyszy, chwieje sie na nóżkach, jest tak przeraźliwie chudy, że skóra cieniutka jak pergamin prawie pęka naciągnięta na kosteczki..... żyje w swoim świecie, niezbyt komunikuje się ze światem... co niesamowite mimo tych problemów z prąciem sika faktycznie wyniesiony na dwór, niezbyt komunikuje, że chce wyjść ale wyniesiony 4 razy dziennie sika jak poczuje śnieg pod łapkami i chłod dworu...i w mieszkaniu zachowuje czystość.... z koo ma problemy ten siusiak wypada mu koszmarnie, nie tylko ten kawałeczek co było widać na zdięciu ale jak źle usiądzie to cały... wkładam mu go więc...i wazelinuje...rzeczywiście włożony na miejsce troche tam "siedzi" ale jak psiunio zaczyna sie ruszać to znowu wypada... poza tym dotąd nikt nic nie wspomniał, że biedak ma dwa duże guzy, jeden na pleckach jeden przy odbycie paskudny.... (apropos...co o tych guzach powiedział lekarz?) w ogóle z jedzeniem ma problemy, na 5 porcji 3 zwymiotował.... (dla jasności dodam, że mam i miewam tylko bardzo stare psy i nie mam nic ciężkostrawnego do żarcia...) musi jeść często malutkie porcyjki.... na szczęście je chętnie... ze wszystkich zmysłów, węch mu pozostał bo do miseczki odnajduje droge... ma przeohydny kamień na ząbkach....ale jak to paskudztwo usunąć w jego stanie ogólnym.... chyba nie ma szans na dom, nawet jak ktoś sie zgłosi widząc jego poniekąd śliczny pyszczek.... Quote
Lionees Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 kikou napisał(a):już czasem jakieś staruszki pomieszkiwały u mnie ale Promyk jest w zdecydowanie najgorszej kondycji...... chyba nie ma szans na dom, nawet jak ktoś sie zgłosi widząc jego poniekąd śliczny pyszczek.... Jesssu,Kasieńko nie dobijaj mnie:shake: No i co my z nim zrobimy?U Ciebie może zostac 2 tyg,jak nie znajdzie domku,to co dalej?:placz: Quote
majqa Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 [quote name='kikou'](...) na pewno niemal nic albo zupełnie nic nie widzi, niemal nic nie słyszy, chwieje sie na nóżkach (...) żyje w swoim świecie, niezbyt komunikuje się ze światem... (...) z koo ma problemy, ten siusiak wypada mu koszmarnie (...) biedak ma dwa duże guzy, jeden na pleckach jeden przy odbycie paskudny.... (apropos...co o tych guzach powiedział lekarz?), w ogóle z jedzeniem ma problemy, na 5 porcji 3 zwymiotował....(...)... Ja się zawyję, bo co dalej. :placz: 2 guzy, duże, to pytanie, co on ma w środku? Problem z kupą, może ale nie musi mieć związek z jednym z guzów. I te wymioty...:-( Quote
Lionees Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Ale dogo muli:angryy: Dziewczynki myslmy intensywnie co dalej z Promysiem,co dalej:placz: Quote
Charly Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Kikou jestes niesamowita. Kurcze trzeba kasy na badania. na badani ajak mowi Majga co on ma w srodku. Quote
majqa Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Nie wiem, poprostu nie wiem, co robić, a raczej od czego zacząć. Warto zmodyfikować tytuł, bo kasa jest tu niezbędna, by ruszyć z czymkolwiek. Quote
kikou Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 bardzo prosze Naa o napisanie co powiedział wet o tych guzach.... i jak mu oczyścic ten biedny pysio, śmierdzący pysio? ale i tak jestem w szoku, że sika na dworze w tym stanie....:crazyeye:dzielny biedak... wprawdzie posikał mi w aucie ale może dlatego, że było chłodno..;) Quote
Lionees Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Charly napisał(a):Kikou jestes niesamowita. Kurcze trzeba kasy na badania. na badani ajak mowi Majga co on ma w srodku. Kasa pewnie by sie znalazła,ale czy przez 2 tyg które może byc u Kasi da sie to wszystko zrobić?Trzeba mu nastepnego domku,chociazby tymczasowego szukac!Ale kto weźmie tak schorowanego psa:placz: Quote
Charly Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 przepraszam. ja juz ostatnio dola zlapalam i takie fatalistyczne myslenie mam, ze jak juz sie zrobi badania krwi to...wszystko bedzie jasne. Bo z opisu Kikou ech:-( Quote
kikou Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 :shake:no ale jakie badania? co z tego że zrobimy mu np usg? jeśli ma guzy jakieś w środku i tak nie nadaje sie do najmniejszego zabiegu w tym stanie.... co nam, a przede wszystkim jemu, da ta wiedza? Quote
Lionees Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 [quote name='kikou']:shake:no ale jakie badania? co z tego że zrobimy mu np usg? jeśli ma guzy jakieś w środku i tak nie nadaje sie do najmniejszego zabiegu w tym stanie.... co nam, a przede wszystkim jemu, da ta wiedza? Kasieńko,ale moze będziemy wiedziały,czy np nie ma przerzutów jakis na narzady wewnętrzne,jezeli to jest ...rak(tfu,tfu):-( Quote
majqa Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Kikou, radzę wziąć go do porządnego weta, niech on się wypowie, czy nie warto zrobić chociaż krwi, niech wypowie się również, czy guz, a zwłaszcza ten przy odbycie, jest operowalny i czy nie zaburza on samego wypróżniania. Od czegoś trzeba zacząć, bo tu możemy sobie pogdybać - jest sens/ nie ma sensu. Jeśli nic się nie zrobi to co dalej? Możesz mieć go tylko na 2 tyg. Co potem? Jeśli ktoś się objawi, a oby, chętny pomóc DT, musi wiedzieć, z czym ma sie liczyć w znaczeniu zdrowia, pielęgnacji , leczenia psa. Może nic się nie da zrobić, a pies będzie gasł z dnia na dzień ale niech zadecyduje wet, co z tym fantem i czy poza operowalnością guza, stan psa pozwala na cokolwiek ingerencyjnego. Może można go wspomóc nieoperacyjnie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.