iwa77 Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Cioteczki - rozmawiałam właśnie z Naa - jest już w schronie i odbiera Promyczka Zaraz jadą do kliniki ! Co do kosztów - Naa ma przy sobie ok 50 zł - więc jak nie da się całkowicie odroczyć płatności to wpłaci chociaż tyle . Renia - jak najbardziej . Niech te osoby wejdą na wątek i potwierdzą chęć wpłat. Naa po wizycie w klinice da znać co z Promyczkiem i odnośnie kosztów. Naa poda na PW konto tym osobom - myśle ,że tak będzie najlepiej. Quote
Lionees Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Pw powysyłane,dziewczyny ponownie zaproszone na wątek;) Quote
Lionees Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Mruczka napisał(a):Melduję się i poproszę o nr konta. Wielkie dzięki Mruczko:loveu: Quote
Isadora7 Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 [quote name='majqa']Amen. ;) :lol: Baruch Hu Uwaruch Szmo albo z Marleyem Amen, Amen, Amen, Amen, Amen Everybody now Amen, Amen, Amen, Amen, Amen Everytime I, feel the sprit Oh deep in my heart, I will pray, I will pray Everytime I feel the spirit Oh deep in my heart, I just want to pray And everybody now Amen, Amen, Amen, Amen, Amen Amen, Amen, Amen, Amen, Amen Everybody now Amen, [talking with the fisherman] Amen, [down by the seashore] Amen, Amen, Amen, one more time. Amen, [talking with the fisherman] Amen, [talking with the fisherman] Amen, Amen, Amen Quote
fona Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Renata5 napisał(a):Odnaśnie finansów to: monika 083- dorzuci grosza i/lub porobi bazarki Mruczka-50zł/miesięcznie fona-30zł/miesięcznie,bazarki potwierdzam i wyjasniam 30 zł miesiecznie z bazarkow, gdyz z gotowka u mnie ostatnio marnie Quote
iwa77 Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Krótka info. - Promyczek już w drodze do domku z naszą kochaną Martunią! Naa napisze wszystko sama później ! Quote
Lionees Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 [quote name='iwa77']Krótka info. - Promyczek już w drodze do domku z naszą kochaną Martunią! Naa napisze wszystko sama później ! Krótka,ale jakże treściwa!!!!!!! Naa,czekamy na relację:loveu: A co u Skarbusia?Martunia go widziała? Quote
NaamahsChild Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Uff.. no to jestem! Promyczek już u mnie. Wróciłam wściekła, bo przywiązałam go przed sklepem, a poleciałam po marchewkę dla niego (resztę już mam). I co? Wracam, a napada na mnie stado starych dziadów, że pies przywiązany, że jak ślepy to zabić, że brudny.. Nie wytrzymałam w końcu u mówię: "a jak Pan oślepnie to też pana zabijemy? Idiota! Byłam tylko po jedzenie dla niego, bo są jeszcze ludzie, którzy, w przeciwieństwie do Pana, ratują życie takim psom :angryy:". Promyczek jest wykąpany, zamierzał pożreć wszystko z misek moim psom (Kleo go olała, Blanche się rządzić zaczęła, ale tylko na mnie spojrzała i zrezygnowała:eviltong:). Uwalił się w swoim legowisku (jak od razu wiedział którym:cool3:) i teraz dosusza się i ogrzewa, wkurzany przez moje kocury:loveu: W końcu oparłam się na diagnozie dr. Raka (schroniskowego) - bardzo fajny i miły człowiek. Oto co zrobiliśmy: 1) Szczepienie na wściekliznę; 2) Obcięcie pazurków; 3) Badania - Enrobiofloxacyna na powiększoną prostatę i usprawnienie wchłaniania; 4) Dicortineff na zaropiałe oczyska + sztuczne łzy (kikou, musisz się zaopatrzeć, do podawania za tydzień, dwa!); No i chłopak silny jak dąb:diabloti: Właśnie marudzi, jak się ułożyć w legowisku:evil_lol: Quote
iwa77 Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Teraz przechodzę do sprawy potencjalnego domku stałego dla Skarbusia ( Pani z Warszawy o której już wspominałam ) Pani jest w zasadzie zdecydowana. Wysyłam zaraz do Pani umowę adopcyjną do akceptacji - więc tu musimy moment poczekać na jej odpowiedź. Następna kwestia to wizyta przedadopcyjna - razem z umową to kwestia do akceptacji ze strony Pani,też czekamy. I od razu zapytam wyprzedzając fakty - KTO Z WARSZAWY MÓGŁBY POMÓC W SPRAWIE WIZYTY ? Teraz parę słów o domku: Wygląda na to ,że Pani jest miłośniczką psów i to raczej z doświadczeniem i wiedzą!Miala psy - wszystkie pochodziły ze schroniska!Pani jest bardzo miła , konkretna. W domu Pani ma obecnie schroniskową suczkę 6 letnią , mix stafforda z kundelkiem :) Suczka jest duża , 30 kg żywej wagi ,wg opisu Pani - łagodna jak baranek i przyjacielska. W domu jest jeszcze myszka ! Suczka ma w tej chwili problemy zdrowotne i jak wyzdrowieje i będzie po następnej cieczce ma być sterylizowana . Pani przemyślala sytuację i na czas cieczki sunia zostałaby odseparowana od naszego dziadka Skarbusia ( przebywałaby u mamy tej Pani ) a następnie byłby zabieg sterylizacji. Suczka - opiekuje się myszką i bawi się z nią ! bardzo lubi koty ( zaginionego kota sąsiadki tej Pani- odszukała i przyniosła delikatnie w pysiu do domu ) i wszystkie małe zwierzaki z małymi pieskami na czele , wręcz matkuje im . Więc tutaj w relacji suczka - dziadek Pani ze strony suczki nie oczekuje problemów . Nie wiem jak nasz dziadek zareaguje na opiekującą się nim i matkującą mu suczkę :roll::roll::roll: To tyle co na razie wiemy. Co o tym sądzicie ? Quote
Lionees Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 [quote name='NaamahsChild']Uff.. no to jestem! Promyczek już u mnie. Wróciłam wściekła, bo przywiązałam go przed sklepem, a poleciałam po marchewkę dla niego (resztę już mam). I co? Wracam, a napada na mnie stado starych dziadów, że pies przywiązany, że jak ślepy to zabić, że brudny.. Nie wytrzymałam w końcu u mówię: "a jak Pan oślepnie to też pana zabijemy? Idiota! Byłam tylko po jedzenie dla niego, bo są jeszcze ludzie, którzy, w przeciwieństwie do Pana, ratują życie takim psom :angryy:". Promyczek jest wykąpany, zamierzał pożreć wszystko z misek moim psom (Kleo go olała, Blanche się rządzić zaczęła, ale tylko na mnie spojrzała i zrezygnowała:eviltong:). Uwalił się w swoim legowisku (jak od razu wiedział którym:cool3:) i teraz dosusza się i ogrzewa, wkurzany przez moje kocury:loveu: W końcu oparłam się na diagnozie dr. Raka (schroniskowego) - bardzo fajny i miły człowiek. Oto co zrobiliśmy: 1) Szczepienie na wściekliznę; 2) Obcięcie pazurków; 3) Badania - Enrobiofloxacyna na powiększoną prostatę i usprawnienie wchłaniania; 4) Dicortineff na zaropiałe oczyska + sztuczne łzy (kikou, musisz się zaopatrzeć, do podawania za tydzień, dwa!); No i chłopak silny jak dąb:diabloti: Właśnie marudzi, jak się ułożyć w legowisku:evil_lol: :D,fajnie to zabrzmiało...dziady se pomyślały "ale psa zaniedbała":evil_lol: Jak te psy od razu wiedzą jak się w domu odnaleźć,co?Super,że Promyś już bezpieczny.Martusiu na ile on latek dla Ciebie wygląda? A Skarbusia widziałaś? Quote
Lionees Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Domek wydaje się być konkretny,tylko żeby ta 30kg sucz nie zdeptała naszego Skarbusia,bo on malutki,drobniutki i delikatny:roll: Co do wizyty przedadopcyjnej,to nie ma problemu.Masa dziewczyn jest z Wa-wy,chociażby Sbd,Pixie,Isadora,a jak one nie dadzą rady,to poproszą inne ciotki o wizytę. Quote
MyrkurDagur Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Mogę dorzucić parę groszy dla Promyczka :-( tylko proszę o jakieś dane do wpłaty... Quote
Lionees Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 MyrkurDagur napisał(a):Mogę dorzucić parę groszy dla Promyczka :-( tylko proszę o jakieś dane do wpłaty... Dziękujemy MD:loveu: Martusiu odezwij sie jak z finansami... Quote
NaamahsChild Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Ja ze swojej strony, póki co, nie chcę ani grosza:diabloti: Wet nic nie wziął, a co to jest ugotować psu porządny obiadek:roll: Jak dla mnie ma minimum 20 lat, zgodzę się z wetem. Jest ślepy raczej i dość przygłuchawy, reaguje tylko jak klaszczę lub bardzo głośno mówię (ryczę). Ale żywotny:evil_lol: Quote
NaamahsChild Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 14:37:24 [FONT=MS Shell Dlg 2]risotto z marchewką i parówkami drobiowymi, raz!:evil_lol:[/FONT] Quote
NaamahsChild Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Renata5 napisał(a):Naa,a Ty mieszkasz w bloku?:razz: Noo, na samym parterze:razz: A nade mną mieszka wredna sąsiadka, z którą darłam koty na samym początku... A teraz - za jej ścianą zamieszkało 2 łysych dryblasów, słuchających techno/trance non stop, także:evil_lol: W ciągu dnia mogę ryczeć. Ale rozwala mnie jak Promyczek zaczyna szczekać na niewidzialnego wroga (fioletowa ściana:eviltong:). Do miski trafił bezbłędnie, wyżarł wszystko:evil_lol: Quote
Lionees Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 [quote name='NaamahsChild']Ja ze swojej strony, póki co, nie chcę ani grosza:diabloti: Wet nic nie wziął, a co to jest ugotować psu porządny obiadek:roll: Jak dla mnie ma minimum 20 lat, zgodzę się z wetem. Jest ślepy raczej i dość przygłuchawy, reaguje tylko jak klaszczę lub bardzo głośno mówię (ryczę). Ale żywotny:evil_lol: Naa,a Ty mieszkasz w bloku?:razz: Quote
Koperek Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 No ja wiem, że oprócz ogłoszeń niewielu to nic specjalnego dla Promyczka nie zrobiłam, ale chociaż Naa miała wtrącić, że kawałeczek dzisiaj jechaliśmy razem, a teraz to nikt mi już nie uwierzy...:shake: Oj życie moje paskudne...!:placz: A to Promyk wczorajszy ;) haha on jest genialny po prostu! A poniżej towarzysz z klatki/izolatki. Trochę burczał z zazdrości, jak się miziałam z Promyczkiem, a nie z nim, ale jedno ostrzeżenie i tylko patrzył niemiłosiernie spod byka ;) Quote
NaamahsChild Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Koper, narzekasz:evil_lol: Tak, jechałyśmy kawałek, Promyk zasmrodził naszej pięknej cały samochód i ubłocił mi całe gatki:eviltong: Siusiak jest taki a nie inny z powodu słabych mięśni, zalecenia: smarowanie wazelinką i wsadzanie raz na jakiś czas (ok 2 razy dziennie) siusiaka na swoje miejsce.. To po prostu natura.. starość.. p.s. maruda wyżarła moim kotom Royala;) Quote
majqa Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Ło matko ale cudny gremlin!!!!!!!! Co powiedział wet o jego siusiaczku? Co z tym fantem Naa? Quote
NaamahsChild Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Zabrzmiało, jakby to majqa była:evil_lol: O matko, co ja w takim razie trzymam w mieszkaniu:evil_lol: Quote
Koperek Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Naa- w tym wieku to już tylko narzekanie mi zostało :diabloti: Gremlin (majqa:loveu:) jeszcze z wczoraj: Quote
BasiaD Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 A ten maleńki towarzsz, co został w izolatce??? On też by chciał do domku.. Taka sama bida... Cioteczki pomyślcie i o nim.. Te sterczące uszka i potem ta skruszona minka... sama słodycz.. Dod domku on chce i już! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.