Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A może rodzina Fiedki mogłaby pochodzić tam w nocy i powołać go trochę (oczywiście nie stawiając na nogi całej okolicy :razz:, ale pies ma lepszy słuch niż ludzie). W nocy nie ma innych hałasów, łatwiej usłyszy wołanie rodziny... I może mniej się będzie bał wyjść - choć to już zależy od jego doświadczeń osobniczych... W każdym razie spróbowałabym.

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja jestem pod wrażeniem, tego co Wy robicie. To jest mój pies i ja mam obowiązek go szukać, ale Wy angażujecie swoje siły i czas tak poprostu.. Nawet nie wiecie jak jestem Wam wdzięczna.

Szukanie w nocy to ciekawy pomysł. Ale jak narazie się nie sprawdził. szukaliśmy Fiedki nocą na tych stegnach... Pavlik też wrócił wczoraj z poszukiwań baaardzo późno.

PS. Nie ma Fiodorka we wczorajszym człowiek czeka na psa. :( Co za głupi facet tam pracuje, myślałam, że jak zadzwonię i podyktuję, to na 100% wydrukują. :( Ręce opadają. zamiast fiodorka jest zdublowane ogłoszenie o innym psie!

Posted

Ulotki rozdane. Dodrukuję i porozdaję jeszcze w tygodniu, jeśli Fiodorek się nie znajdzie.

Olga doradziła mi dzwonić do podwarszawskich schronisk. Tak też zrobiłam i odkryłam straszną rzecz. Dzwonię do jednogo z nich, opisuję psa, mówię, że ma chip i słyszę w słuchawce "dziewczyny, sprawdzajcie te chipy!". ..........................................

Na kosiarzy chyba nie ma...

Dziękuję Olu za "ulotkowe" wsparcie!

Posted

ja tak jak obiecywałam spiszę sobie faksy do schronisk w mazowieckim i poproszę w pon kolezankę, żeby wysłała do wszystkich informację o zaginięciu. jak dostana to na papierze to może przyczepią to na tablicy i bardziej będa pamietali

Posted

dziewczyny - macie może jakies nr faksów do schronisk?
bo ja chciałam sobie spisać i schroniska nie maja albo nie podają faksów.
Wdzięcznabyłabym za pomoc bo wtedy już w pon można by było powysyłaś dodatkową informację do schronisk

Posted

dzięki wielke - wprawdzie ten spis schronisk jest troche nie aktualny ale mniej więcej wiem, które schroniska sa juz zlikwidowane - a sa tu przynajmniej nr faksów

jeszcze raz dzięki

Posted

Pan z pubu "Szopa-Grill" (róg Doliny Służewieckiej i Nowoursynowskiej) zainteresował się, co wieszam, wypytał dokładnie, upewnił się, na jakie imię pies reaguje i obiecał się rozglądać.
Pan ze stacji benzynowej na rogu Św. Bonifacego przyjął ogłoszenie, obiecał powiesić. Mru, Ty masz autko, podjedź tam kiedy po benzynkę :evil_lol:, zobacz, czy wisi...

Przed kościołem na Św. Bonifacego ogłoszonko wisiało, jak trza :lol:
Przed kościołem Św. Katarzyny dowiesiłam. I u weta na Fosy.

Planowałam jutro przejść się na niedzielny spacer na te łąki za Przy Grobli i porozwieszać tam jeszcze, ale córka sobie uszkodziła rękę dzisiaj i niewykluczone, że jutro wylądujemy w szpitalu :shake:
Tak, że tę przyjemność muszę komuś odstąpić.

Posted

Ninti- złota z Ciebie kobitka! Dziękuję.

Miałam wczoraj kolejny telefon z informacją, że widziano Fiodorka w poniedziałek na Stegnach. Pani z katalońskiej powiedziała, ze chciała go sobie wziąć, ale uciekł na jezdnię. :( Na szczęście dość szybko się z tej jezdni ewakuował i pani tyle go widziała...

Słuchajcie, może niech każdy, kto to czyta wydrukuje sobie choć po jednym ogłoszeniu i powiesi w swojej dzielnicy(nie ważne jakiej)? Bo przecież nie wiemy, dokąd poszedl... Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby ktoś do mnie zadzwonił i obwiescł, że zlapal go np na Pradze..

A jeśli ktoś go sobie wziął, to może ogłosić w telewizji? Tylko niekoniecznie w tym kurierze (bo kto to ogląda?!), ale np wykupić czas na 4 reklamy dziennie puszczane przez 2 dni.. Nie wiecie ile to by mogło kosztować i jak sie takie rzeczy załatwia?? Może ktoś ma znajomości w telewizji?? :eviltong:

Posted

Mógłby mnie jeszcze ktoś poinstruować gdzie wysłać ogłoszenie, żeby pokazali w tym kurierze? (proszę) Człowiek od tych nerwów traci całą zaradność życiową...

P.S. Proszę też o usunięcie z tytułu wątku słowa stegny, bo jest ono mylące... ...a Fiedki wcale juz tam nie ma.... :(

Posted

Słuchajcie! Pani dzwoniła z ulotki, ze widziala Fiodora wczoraj na przystanku na lagiewnickiej w pyrach! chcial wsiasc do autobusu za mloda dziewczyna. nie wsiadl. Ciocie z pyr, pomocy! my tam jedziemy, ale jak ktos tam mieszka, to blagam- rozgladajcie sie!!!!!!!!!

Posted

[quote name='alicjazar']Słuchajcie! Pani dzwoniła z ulotki, ze widziala Fiodora wczoraj na przystanku na lagiewnickiej w pyrach! chcial wsiasc do autobusu za mloda dziewczyna. nie wsiadl. Ciocie z pyr, pomocy! my tam jedziemy, ale jak ktos tam mieszka, to blagam- rozgladajcie sie!!!!!!!!![/quote]


O kurcze wreszcie jakiś ślad

Posted

No i nic. Zupełnie. Zostawilismy ogłoszenia na przystankach i słupach w okolicy Pyr i kawałek dalej. (Ale z przystanków mogą zerwać). :( Zostawilismy je też w piaseczyńskim Auchan na oficjalnej tablicy ogłoszeń. Poszlismy do lasu Kabackiego. (Jest na granicy Pyr). zostawilismy tam sporo ogłoszeń. Wolalismy Fiodorka... I nic..

Jakaś dziewczyna widziała dziś Fiodorka w okolicach MC donalds na wysokości ulicy Łagiewnickiej, ale nie wiem czy można jej ufać.. Zostawilismy ogłoszenia..

Teoretycznie rejon poszukiwań przesunął się na [B]Pyry, Piaseczno i Las Kabacki.[/B] Do Piaseczna dziś nie dotarliśmy. Oby Fiodor też nie..

Nie wiem co robić. Panikuję. Jest upał, co on będzie pić?!?

[B]Straciłam dziś wiarę w ludzi.[/B] Na tym przystanku, gdzie go widziano, było pełno ludzi. [B]Przyczepił się do młodej dziewczyny, która być może, przypominała mu mnie. Chciał wsiąść za nią do autobusu. Ona go odpędziła. Ludzie nie zwracali na niego uwagi. Bo to tylko pies. [/B]

Takich ludzi, jak wy, kochani dogomaniacy, jest garstka. Reszta to obojętni .......

Jeśli ja go nie znajdę, to nikt go za mnie nie znajdzie. Nie zareaguje. On nawet nie jest rasowy.

Gdzie jesteś mój naukochańszy piesku?!?!?!

Posted

Pozytywne jest to, że są jakieś świeższe wiadomości na temat jego domniemanego miejsca pobytu. Oby ktoś się w końcu znalazł we właściwym miejscu we właściwym czasie :-(

Posted

trzeba by było bardzo dobrze Pyry i Piaseczno oplakatować !
tylko ja w tym tyg nie moge pomóc bo mam bardzo ważny egzamin w czwartek:-(
czy ktoś b y mógł pomóc w wieszaniu plakatów i/lub rozdawaniu ulotek w Pyrach i Piasecznie?

Posted

Może jednak wsiadł do jakiegoś autobusu... Chyba dobrze byłoby oplakatować pętle autobusów jadących tamtędy, powiadomić kierowców...

Posted

pojechaliśmy do Pyr zaraz po smsie od Izzie

kurcze objechaliśmy okolice Kościoła i cmentarza

wtedy dostałam telefon od Ali, że ktoś niedawno widział Fiedkę przy Maku
pojechaliśmy (chyba Was widziałam, Ala - jesteś szczupłą blondynką? :) dwoje takich kręciło się wtedy przy Maku z jakimiś papierami i zaczepiało ludzi :))

objechaliśmy wszystkie uliczki poczynając od tych najbliżej Maka (kierunek pod las)
w stronę [B]Piaseczna dotarliśmy do Karmazynowej,[/B] jak jednostka wojskowa
w stronę [B]Ursynowa aż do REALa... [/B]pod REALem tez nie było...

dałam plakaty kilku osobom, powiesiłam kilka sztuk - wszystkie z dopiskiem, że widziano go dziś w Pyrach

ludzie byli raczej przejęci, obiecali sie rozglądać

już sama nie wiem, czy ta laska go faktycznie widziała tam dziś :roll:
jeśli to było niedawno od tego czasu, to przecież - o ile nie wsiadł w autobus (!) musiałby być gdzieś blisko!

nie wiem...

dobrym pomysłem było wejście do lasu :) było gorąco, Fiedka mógł chcieć się schłodzić... a tam tyle fajnych zapachów :razz: tylko szukać go w lesie to faktycznie...

z drugiej strony on jakby do ludzi idzie, szuka Ali chyba... sama nie wiem :roll:

lasem mógł/może przejść na Kabaty/Natolin, w okolice Julianowa, do Konstancina! eeeeh :shake:

autobusem mógł pojechać... [B]319[/B] - Jeziorki pkp; [B]709[/B] - Piaseczno; [B]727[/B] - Głosków; [B]715[/B] - Okęcie; [B]809 [/B]- Zamienie... :tard:


TZ donosi, że [B]plakatów przy Maku nie ma już[/B] :shake: (a były... widziałam...)
damn chyba najlepiej na latarniach wieszać, bo te śmietniki to ich własnośc chyba i oczywiście zerwać musieli...

Posted

odnajdzie sie tylko dzieki plakatom,ale one musza byc WSZEDZIE.To cieżka praca.
Najlepsze w pomocy,przy zaginionych schroniskowych psach,sa karmicielki kotow.Wychodza ,gdy inni juz albo jeszcze spia.I widza każdego nowego zwierzaka,zwykle tez nakarmia,a schroniskowce traktuja je jak pracownikow schronu-przeciez ida z wiadrem zarcia.W takich "kocich " miejscach trzeba zostawic ogloszenia.

On sie odnajdzie.

Posted

Piszę dzisiaj, bo net mi chodzi "w kratkę" :angryy:
1) Wczoraj byłem u rodziców i objechałem Ludwinów - niestety żadnego podobnego do Fiodorka psa nie widziałem :shake:

2) Mam pytanie - czy ten czip jest gdzieś zarejestrowany??
Bo Lump ma czipa z Palucha i NIGDZIE ten chip nie figuruje!!

Dajcie może ogłoszenie Fiodorka na [url=http://www.lostdog.pl/]zaginione zwierzta - zaginione psy - zaginione koty[/url]
i może dodajcie jego nr. chipa i swoje dane do [url=http://www.petbase.pl/]Identyfikacja zwierząt - baza czipw - czipy - chipy[/url]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...