Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ta wieczorna Pani znalazła go w trawie (koło południa). A raczej jej pies go znalazł. Był tak ukryty w trawie, że wystawał tylko kawałek łebka. Pani pomyślała, że to szczeniak i rzuciła się po kocyk. Wróciła z kocykiem, ale Fiodor przeraził się i znów pogalopował w sina dal....

Zula kręciła się z Fiodorem koło przedszkola i uratowało ją to, że lubi dzieci. Moja sąsiadka mówi, że Zulka podeszła do malucha/ów i pani znalazczyni. Fiodor ma dzieci w d.... i nie podszedł. (przepraszam za wulgaryzmy, nieskładność itp. - śpię po parę godzin, sytuacja mnie przerosła)

Podobno jakieś mocno starsze panie debatowały nad śpiącym na mokrej trawie Fiedką i chciały go zabrać. Jak widzicie - same poszlaki. On może być już wszędzie. Mógł pobiec w okolice Wilanowa, Powsina albo dalej w stronę centrum. W Wilanowie i Powsinie już ze mna był, ale wątpię by umiał samemu wrócić.

Fiedka nie lubi obcych. :( Można go spróbować oszukać. Jeżeli któraś z cudownych dogomaniaczek by go zobaczyła, wołajcie go proszę "FiodAr" albo "Fiedka".

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

przeszliśmy cały ten teren też :( wszyscy byliśmy w tych samych miejscach!

przedszkole też, ale... nie było dzieci i lało jak z cebra... mógł się gdzieś schować

tam faktycznie wysoka trawa, nie koszona... ale nie leżałby w deszczu

patrzyliśmy pod balkonami, w ogródkach i po śmietnikach :roll:
by jeden piorun w międzyczasie, którego mógł się przestraszyć bardzo :roll: ale nie musiał przecież

wołaliśmy, gwizdaliśmy

cholera!

czyli jest jakaś szansa, że jakaś pani go zabrała
hmm plakaty widziałam pod sklepami, przy blokach, w dobrych miejscach

Wilanów Siekierki... mógł pobiec wszędzie

ale jest szansa, że osiedle Stegny kojarzy mu się z Waszym i będzie się tam kręcił
a dziś się schował, bo lało :roll: (co prawda jak przyjechaliśmy to jeszcze nie lało, ale po 20 min gdzieś zaczęło a wcześniej się zbierało więc... mógł czuć:roll:)

ja nie wiem, chodziłam tam i jak głupia wierzyłam, że zaraz za rgiem będzie stał pan Bambarył sobie i czekał :shake::roll::oops: a tu nic...

Posted

Z tymi stegnami, to jest tragedia! Kilka razy miałam złudzenie, ze widzę swoja klatkę. -_-'.

Sprawdziłam dokładnie przestrzeń pod balkonami. Tata bał się nawet, ze na nas wrzątek wyleją. :P Ale on juz musiał pójść dalej. Bo nasza "ekipa" w sumie już 3 razy dzisiaj była na Stegnach. plus jeszcze Wy, kochani....

A aporopo Zuli - jest OK. Dziarsko nawarczała niedawno na mojego rodziciela. :P

Posted

Dzwoniliśmy na Kulczyńskiego, rozwiesiliśmy info w kilku ursynowskich lecznicach, ale Strzelckiego nam umknęło. Jutro rano zadzwonimy. Ale przecież Fiedka ma chip. Juz by go namierzyli...

Mru! Podziwiam Twoja energię i ilość akcji na minutę. Wielkie dzięki!

Muszę iść spać.

Tak za nim tęsknię... Tak bardzo chcę się do niego przytulić...

Posted

koniecznie sprawdźcie, mimo chipa :) weci czasem ciężko myśla... :eviltong:

kiedyś jamniczka uciekła komuś, ten ktoś wywiesił plakat w lecznicy
potem jamniczkę ktos znalazł i dał na przechowanie do tej samej kliniki
ba! powiesił nawet plakat, że znalazł na tej samej tablicy ;)

Posted

Droga Mru, napisz proszę, że FIODOR zaginął. On reaguje na to imię. Nie mogę w pracy tu zaglądać, więc błagam o kontakt w przypadku dobrych wieści na tel. 600384424

Posted

komu napisać?

mamy paraliż systemu w pracy i wszystko mi się otwiera 20 minut o ile w ogóle (tak, wart było poświęcić godzinę, żeby wejść na dogo :P)

słuchajcie, najlepiej by było gdyby ktoś podjechał na Strzeleckiego i zawiózł im plakat!

ja nie mogę z pracy dzwonić. ale nawet jeśli - lepiej osobiście im psa pokazać i poprosić, żeby przekazali informację innym wetom tam pracującym.

Posted

co no kurde! na Maltańskiej o 20! damn!

a my tam wszyscy byliśmy! my z TZtem do 19-20 właśnie

a Ala jeszcze później... :(

pani Zuli napisała na zaginionych (http://zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?p=11936#11936):

Dobra wiadomość jest taka, że również SITA (służby porządkowe) nie znalazły żadnego psa od dnia dzisiejszego do 20 czerwca wstecz. Fiodor żyje, musimy tylko go znaleźć!

na Strzeleckiego dzis po południu mogę skoczyć i zobaczę czy wisi plakat już.

Posted

togaa napisał(a):
Strasznie sie martwie....Fiodorkiem, Wami..

Może jutro jak nie bedzie padać wziąśc Zuleczkę w te prawdopodobne miejsca /o ile jest w dobrym stanie./
Może go gdzieś wywącha, albo On ją ?
Cały czas myślę o Was wszystkich...


DOBRY POMYSŁ! I może nawet spuścić ją, jeśli to bezpieczne.

Posted

Czy do gminy ursynów to zgłosiliście?
dzielnica ursynów ma swoje przytulisko ale nie podaje adresy jedynie nr tel
Kontakt:


  • przytuliska, tel. (022) 844 80 20, 502 388 663,
  • Wydział Ochrony Środowiska dla Dzielnicy Ursynów, al. Komisji Edukacji Narodowej 61, tel. (022) 545 72 50, 545 72 53, 545 72 61

Straż Miejska Oddział Ursynów tel. 649-40-90 - zapytajcie jakie psy odłowili od niedzieli

zgłoście to jeszcze w tych 3 miejscach

Posted

TZ dzwonił właśnie ze Stegien... NIC :/

przeszedł raz jeszcze te same ulice, co wczoraj...

ja nie wiem, czy to nie w wiecej osób powinno się iść... tylko skąd wziąć tyle osób?

my dziś na Stegny wieczorem dotrzemy dopiero.

zrobiłam lepszy:

Posted

Myśmy tam wszędzie dzwonili już w pon rano! :(

Pojechalam autobusem na stegny i wróciłam na piechotę przez krzaki, cmentarz i potok. Zaczepiałam wszystkich, nawet panów z meliny, ale nikt nawet go nie widział. (poza stegnami)

Dzwoniło kilka osób ze Stegien. Ja juz nie mogę. Widzieli go głównie w pon. Pani dozorczyni z maltańskiej obiecała pomóc. Mówiła, że jakiś pan nawet go głaskał. :shake:
Muszę się chociaż na dwie godziny położyć, bo umrę. Nie mam już zupełnie sił. Może napisać w tych gazetowych ogloszeniach, że dla znalazcy nagroda???

Posted

Do strazy nie bylo zadnych zgloszen psow. Do klinik tez. Jesli ruszyl dalej, to znowu bedzie lokalną sensacją i wszyscy będą go widzieć, zaczepiac, omijac itd itp, a w efekcie końcowym olewać. :( mam wrazenie, ze potrzeba byloby wojska, zeby go znalezc metoda chodzenia,nawolywania i nagabywania ludzi . :( 3 noce zarwane, sil coraz mniej, efekt zerowy.

Posted

myślę, że nagroda to świetny pomysł
nawet jeśli dzwoniłas gdzieś w pon to myślę ze warto jutro jeszcze raz obdzwonic wszystkie miejsca !
kiedyś istniał jeszcze taki społeczny punkt o znalezionych i zaginionych zwierzetach - ale nie wiem czy jeszcze cos takiego jest- ja swoejgo psa 10 lat temu własnie w taki sposób odnalazłam
ja rozwiesiłam plakacik przy stacji metra natolin- w 3 lecznicach i 3 sklepach ale wieczorem jeszcze postaram sie powiesić na słupach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...