Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 446
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

alfabia napisał(a):
Kocham Karmela. Zwyczajnie i po prostu.
Od rudego noska do czubka rudego ogonka.

Dziś go drugi raz kąpałam. Był bardzo dzielny


Może zatem jakieś fotograficzne dowody tej miłości zobaczymy?? :cool3:

Posted

Zmęczone bieganiną dzieciaki śpią wygrzewając się przy piecu na wsi:



Dziś takie śpiące zdjęcia:




I nasza dostojna księżniczka co pysk na łapie kładzie aby miękko i przyjemnie było (jakoby księżniczka na ziarnku grochu):

Posted

Czasem Karmel wtula pysk w Lunkę ale to dość rzadkie wydarzenie dotąd nie udokumentowane.
Wczoraj dość mocno wiało. Karmel zadomowił się na własne życzenie w budzie która stała na podwórku.
Luna woła dawaj mały, wyłaź , pobiegamy! :lol::megagrin::bigcool:
Karmel nieugięty - nie dał się wyciągnąć na wiosenną wietrzną gonitwę.
:nerwy::niewiem:

Posted

alfabia napisał(a):
Czasem Karmel wtula pysk w Lunkę ale to dość rzadkie wydarzenie dotąd nie udokumentowane.
Wczoraj dość mocno wiało. Karmel zadomowił się na własne życzenie w budzie która stała na podwórku.
Luna woła dawaj mały, wyłaź , pobiegamy! :lol::megagrin::bigcool:
Karmel nieugięty - nie dał się wyciągnąć na wiosenną wietrzną gonitwę.
:nerwy::niewiem:


Nareszcie mógł sobie spokojnie wejść do budy:multi:,bo w schronie ciągle siedział przed:-(

Posted

Za śmierdziuchowatego też bym się normalnie obraziła:diabloti: Karmelek będzie piękny, zobaczysz, jak na tych pierwszych fotkach kiedy przyszedł do schronu:p Psychika także czyni cuda, teraz psiak jest szczęśliwy:loveu:

Posted

alfabia napisał(a):
Kocham Karmela. Zwyczajnie i po prostu.
Od rudego noska do czubka rudego ogonka.

Dziś go drugi raz kąpałam. Był bardzo dzielny



Alfabia, jak super, że on trafił właśnie do Ciebie :)

Posted

Dziś w nocy Luna z Karmelem pierwszy raz zostali na wsi na noc.
Dziwnie w domu bez nich było. Stęskniłam się. Nikt nie poliże w rękę, nie plącze się pod nogami, nie wypatruje oczętami... ech.
Wieczorem wracają powsinogi.

Posted

alfabia napisał(a):
Dziś w nocy Luna z Karmelem pierwszy raz zostali na wsi na noc.
Dziwnie w domu bez nich było. Stęskniłam się. Nikt nie poliże w rękę, nie plącze się pod nogami, nie wypatruje oczętami... ech.
Wieczorem wracają powsinogi.


Luna z Karmelem też pewnie utęsknieni :)

Posted

Witam. Dziś Karmel wraz Luną zaliczyli wspólną wizytę u weta. Wczoraj wróciły wesołe i radosne. Dziś od rana zaczęły dzień biegunką. W szczególności Luna - Karmel już teraz wieczorem załatwił się (w domu :angryy: :mad:) prawie OK. Lunkę niestety pędzi straaasznie. Ze względu na stabilną dietę wet podejrzewa coś wirusowego. Dostały zastrzyki. karmel przeciwbiegunkowe i antybiotyk (w sumie 2 zastrzyki) Lunka 4. U Lunki doszedł problem z łapą. Zaczęło się w niedzilę . Zaczęła lekko kuleć. Oględziny nie pokazały żadnego widoczneego urazu. Dziś lekarz uświadomił mnie że to nie uraz a jakaś choroba przynależna szybko rosnącym psom. Wiąże sie ze stanem zapalnym kości - endoza.
Dostała środki przeciwzapalne i przeciwólowe.
He.... wczoraj planowałam wizytę u weta ale na szczepienia, ogólne oględziny i rozeznanie się w kwestii kastracji Karmela.
No więc w kwestii oględzin. Karmel młody nie jest :p
Ale w sumie wygląda na zdrowego faceta w średnim wieku. W brzuchu mu bąbluje znacznie mniej niż Lunie. Co do odjajczenia nie ma pprzeciwskazań tak więc nastąpi :razz: Koszt 150 zł.
Za 3 tygodnie jak się wyleczy i wykuruje umówimy się na zabieg.
Wsumie to mi tych jajców żal trochę bo to taki mały macho :smokin:
Narazie nic mu nie mówię co go czeka bo chyba by :scared:

Jutro kolejna wieczorna wizyta u weta a do jej czasu ścisła dieta znaczy sama WODA!
Ja pitolę.. już za mną dreptają...

Dziś poszło 70 zł na pieski. Myślę że na dwie sztuki, 6 zastrzyków, długą konsultację to jeszcze przyzwoicie.

Posted

ale się narobiło
co to za choróbska wstrętne się do piesków przyplątały :mad:
trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia

my za kastrację naszego Maćka tez płaciliśmy 150 zl

Posted

Z biegunką już poprawa. Niestety Lunka nadal kuleje. Wet był wyraźnie zaniepokojony. Po lekach poprawa powinna już być widoczna.

Łącznie 5 zastrzyków - allee tym razem mocno szalały. Ewidentnie nie podobało im się to wszystko :cry: .
Najchętniej by :scared:
Luna próbowała przekupić początkowo weta lizaniem po twarzy. Niestety mimo to wyciągnął straszną igłę:crazyeye:

Bilans 45 zł + 19 zł preparat zabezpieczający od pcheł i kleszczy. Bo już prawie pora na te obrzydłe robactwo.

Posted

Co tu taka ciiiiszzzzzaaa?:hmmmm:
W każdym bądź razie Karmel już zdrowy.
Spooooko.. te koszty to tylko dla mojej pamięci - jak mam psy mam wkalkulowane koszty na ich utrzymanie :cool1:
Pozdrawiamy

Posted

Ja myślała że się zdjęcia znudziły :razz:
Karmel się robi KWADRATOWY :cool3:
Z łapką Luny nie wiadomo. Może zajść potrzeba prześwietlenia w tygodniu. I jeszcze jeden kłopot doszedł u Lunki. Na głowie od szczeniaka miała takie zgrubienie. Pokazywałam wetowi. Powiedział że trzeba to obserwować. Wczoraj wypatrzyłam że między burzą sierści w miejscu zgrubienia ma całkiem łysy placek na ok 3 cm na 1,5 cm. Spotkałyście się kiedyś z czymś podobnym. Nie wygląda to ciekawie. Powierzchnia jest nierówna i wyraźnie zgrubiała.

Posted

Alfabia, nie strasz ludzi :-o
o Karmelka jestem spokojna, bo rozkwita tam u Was jak młody bóg,
ale Lunka jest biedna - co to może być ta narośl na głowie?
chociaż przypominam sobie, że był na dogo pies, który miała dwie symetryczne narosle na głowie i wyglądał, jakby mu różki rosły - ale to była taka jego uroda, no taka anomalia, nic groźnego dla zdrowia
może gdzies znajdę ten wątek, to Ci pokaże

Posted

Kurde to ona będzie raczej jednorożcem :crazyeye:

Psy jak wrócą z Darkiem ze wsi są taaaaakie spokojne, taaaakie śpiochowate.
W ubiegłym tygodniu przez "rzadką" :razz: przypadłość wegetowały w domu.
W nocy reagowały szczekiem na najmniejszy ruch na klatce. Zeżarły jedno legowisko :mad:
Teraz to co innego :sleeping:

Posted

wybiegają się, napracują, to i spokojne
o to wszak chodzi - dobry pies to zmęczony pies :lol:
jak wrócimy do domu po trzech dniach na dzialce, to Hexi potem dwa dni śpi i jest spokój :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...