Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 446
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak przyglądam się że Karmelowy prawie tak zawadiacko wygląda jak w pierwszym poście - de facto zrobionym jakieś 4 lata temu - chyba pierwsze dni w schronie.

Posted

Z jaką fajną miną Karmelitek spogląda;), na igły chłopaka nie puścili;).

Ale masz fajnie z tą wsią, i psiaki zadowolone, i super spokój, i ogródek...ach rozmarzyłam się :loveu:.

Posted

dziś mąż założył mu ładniutką łańcuszkową obroże - i śmieje się że Karmel teraz wygląda jak hip-hopowiec i woła na niego Joł-joł :p:lol:

Posted

alfabia napisał(a):
Tak przyglądam się że Karmelowy prawie tak zawadiacko wygląda jak w pierwszym poście - de facto zrobionym jakieś 4 lata temu - chyba pierwsze dni w schronie.

Czyli odmłodziłaś go o 4 lata:lol: Ja nie wiem czy większość z nas na taką kurację by się w takim razie nie wybrała:evil_lol:

Posted

Dea - to było kilka dni temu. Teraz jak mu się Panna pojawiła (wysterylizowana ale Karmel i tak twierdzi, że mu kobitę przywieźliśmy) to będzie i z 6 lat mniej. Zobacz na ten szeroki uśmiech i wysoko postawione ucho :cool3:
Powiem wręcz - ma "kurwiki" w oczach (sorki za słowo ale to żywcem z naszej polityki :razz:) Urażonych z góry przepraszam :lol:

Posted

Morgan:-) napisał(a):
Alfabio jeżeli masz jeszcze jakieś zdjęcia, to dawaj. Wkleję bezproblemowo :)


Zdjęcia robię głównie na aparacie (do którego brak kabelka), jak zrobię coś na telefonie z którego mowę wysłać mms to to zrobię.

Posted

Morgan:-) napisał(a):
Dawaj dawaj... Następne proszę :p


Morgan - ty nienasycona. Karmel początkowo był zamknięty przy powitaniu Kory. Na pierwszy ogień poszła Lunka bo ona bardziej bezkonfliktowa jest. I rzeczywiście kobitki szybko znalazły wspólną pasję tj bieganie dookoła drzewa:evil_lol:
Wiedziona doświadczeniem z labką poczekałam aż babeczki się zaprzyjaźnią i dopiero wypuściłam do nich Karmela-zadziorę.
A ten po prostu oszalał.... ze szczęścia.
Uznał: Kobitkę mi przywieźli!:multi:
Odganiał Lunkę szczerząc zęby na futrzaną obiegając Korę dookoła.
Korze nie przeszkadzała jego adoracja, nawet ciągle wiszący Karmel na jej zadzie :crazyeye: :cool3:
Ale jako taki niefotogeniczny Karmel ma z tego spotkania mniej zdjęć :p

Karmel już się uspokaja. Przyzwyczaił się do obecności Kory i przestał być tak nachalny.
Lunka z Korą wcinają zgodnie wspólnie z jednej miski. U Karmela mimo całej swojej psiej miłości :loveu: ten numer nie przejdzie.
"Miłość miłością ale miska JEST MOJA"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...