Ajula Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Karmelito co robicie? pewnie się przeprowadzacie, a Ty dzielnie pomagasz :lol: Quote
alfabia Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Karmelowy się opala :lol: Doopka ma słońcu uszy w cieniu Quote
alfabia Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Tak przyglądam się że Karmelowy prawie tak zawadiacko wygląda jak w pierwszym poście - de facto zrobionym jakieś 4 lata temu - chyba pierwsze dni w schronie. Quote
Ajula Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 jaki on ładny :loveu: Alfabio, no i jak przeprowadzka? ogarnęłas już jakos chaos przeprowadzkowy? Quote
alfabia Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Poniekąd Ajula :lol: Właśnie córka usiłuje odnaleźć zeszyty do angielskiego. Narazie bezskutecznie. Ale psy przeszczęśliwe. Ja też :multi: Quote
Ajula Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 mogę tylko westchnąć z zazdrością "aaaach..." ja w Poznaniu mam tylko balkon :roll: Quote
anciaahk Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Z jaką fajną miną Karmelitek spogląda;), na igły chłopaka nie puścili;). Ale masz fajnie z tą wsią, i psiaki zadowolone, i super spokój, i ogródek...ach rozmarzyłam się :loveu:. Quote
Morgan:-) Posted May 4, 2009 Author Posted May 4, 2009 Ja bym chciała więcej zdjęciufff :p On tak uroczo spogląda w tych igiełkach :loveu: Super zadowolony pies :loveu::loveu::loveu: Quote
alfabia Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 dziś mąż założył mu ładniutką łańcuszkową obroże - i śmieje się że Karmel teraz wygląda jak hip-hopowiec i woła na niego Joł-joł :p:lol: Quote
Ajula Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 czytałam na watku Kory, że Wam się rodzina powiększyła :lol: Gratulacje!!! Quote
Dea Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 alfabia napisał(a):Tak przyglądam się że Karmelowy prawie tak zawadiacko wygląda jak w pierwszym poście - de facto zrobionym jakieś 4 lata temu - chyba pierwsze dni w schronie. Czyli odmłodziłaś go o 4 lata:lol: Ja nie wiem czy większość z nas na taką kurację by się w takim razie nie wybrała:evil_lol: Quote
alfabia Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Dea - to było kilka dni temu. Teraz jak mu się Panna pojawiła (wysterylizowana ale Karmel i tak twierdzi, że mu kobitę przywieźliśmy) to będzie i z 6 lat mniej. Zobacz na ten szeroki uśmiech i wysoko postawione ucho :cool3: Powiem wręcz - ma "kurwiki" w oczach (sorki za słowo ale to żywcem z naszej polityki :razz:) Urażonych z góry przepraszam :lol: Quote
Morgan:-) Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 No sorki, ale sie nie mogę powstrzymać - jeszcze raz siostrunia :razz: Quote
Morgan:-) Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 Alfabio jeżeli masz jeszcze jakieś zdjęcia, to dawaj. Wkleję bezproblemowo :) Quote
alfabia Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Morgan:-) napisał(a):Alfabio jeżeli masz jeszcze jakieś zdjęcia, to dawaj. Wkleję bezproblemowo :) Zdjęcia robię głównie na aparacie (do którego brak kabelka), jak zrobię coś na telefonie z którego mowę wysłać mms to to zrobię. Quote
alfabia Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Kora przyłapana nan spaniu ze swoim cieszyńskim "facetem" Quote
alfabia Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Tak - to Kora. Więcej zdjęć tutaj http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-szkielet-psa-kora-mix-boksera-blaga-o-pomoc-w-oplaceniu-hotelu-132651/index87.html Quote
alfabia Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Morgan:-) napisał(a):Dawaj dawaj... Następne proszę :p Morgan - ty nienasycona. Karmel początkowo był zamknięty przy powitaniu Kory. Na pierwszy ogień poszła Lunka bo ona bardziej bezkonfliktowa jest. I rzeczywiście kobitki szybko znalazły wspólną pasję tj bieganie dookoła drzewa:evil_lol: Wiedziona doświadczeniem z labką poczekałam aż babeczki się zaprzyjaźnią i dopiero wypuściłam do nich Karmela-zadziorę. A ten po prostu oszalał.... ze szczęścia. Uznał: Kobitkę mi przywieźli!:multi: Odganiał Lunkę szczerząc zęby na futrzaną obiegając Korę dookoła. Korze nie przeszkadzała jego adoracja, nawet ciągle wiszący Karmel na jej zadzie :crazyeye: :cool3: Ale jako taki niefotogeniczny Karmel ma z tego spotkania mniej zdjęć :p Karmel już się uspokaja. Przyzwyczaił się do obecności Kory i przestał być tak nachalny. Lunka z Korą wcinają zgodnie wspólnie z jednej miski. U Karmela mimo całej swojej psiej miłości :loveu: ten numer nie przejdzie. "Miłość miłością ale miska JEST MOJA" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.