Jump to content
Dogomania

Amstaff *LUIS* W schronie przez lata-wyszedł na moment-teraz znów schron potem.ma dom


Recommended Posts

  • Replies 912
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Grrr..
Przez te skaczące posty, dopiero teraz widzę, że Agata odpowiedziała na mojego ostatniego posta - a ja nie zauważyłem:mad:
Przepraszam i obiecuję jutro coś skrobnąć na temat zachowania Luisa ;)


Pozdrawiam

Posted

Piękności :loveu::loveu::loveu:

A teraz wracając do agresji..

Znając troszkę Luisa i analizując to, co opisałaś - Luis atakuje, bo się boi.
W takim wypadku pies zazwyczaj wysyła bezpośrednio przed atakiem sygnały ostrzegawcze i znajomość ich pozwoli wam zapobiegać takiej agresji :)
Mianowicie..
Trzeba reagować na wszelkie warknięcia, postawienie ogona, zjeżanie się, pokładanie uszu (jeśli ogon wtedy merda, to jest ok i nie trzeba się denerwować), podkulanie ogona, uciekanie głową w bok (tak jakby się bał, że zostanie uderzony), cofanie się, "przyczajanie się" - agresja lękowa, bądź taka "pewna postawa" (wysoko noszony, wyprostowany, nieruchomy ogon, proste, mocno postawione przednie łapy, napięta linia grzbietu, głowa noszona wysoko - wpatrywanie się w "przeciwnika") - agresja wynikająca z nadmiernego popędu do obrony.
Z tego co napisałaś, Luis nie atakuje ot tak sobie każdego kogo napotka na drodze i to jest na pewno plus :evil_lol:

Niemniej jednak, trzeba nad tym popracować i to najlepiej od zaraz, bo agresja to "śliski temat" i nieleczona lubi się pogłębiać :)

Pierwszą sprawą jest trening podstaw posłuszeństwa - siadanie, warowanie, chodzenie na smyczy i czego tylko dusza zapragnie :evil_lol:
Gdy widzisz, że Luis robi się niespokojny, lub gdy jeszcze nie zaczął się niepokoić, a zaraz ma spotkać osobę, którą wcześniej próbował chwycić ząbkami - każ mu usiąść (ważne jest, żeby nie napinać smyczy - zostawić ją chociaż minimalnie luźną - napięta smycz jest dla psa sygnałem, że coś jest nie tak, że trzeba się skupić i wyłapać, co denerwuje/ stresuje/ czego obawia się moja Pani - w momencie, gdy Luis dostrzega wtedy tą osobę, którą przecież ma uprzejmie przywitać, jedynie wzmacnia się w nim poczucie, że ta osoba jednak nie jest mile widziana), nagródź i spokojnie czekaj, aż ta osoba podejdzie.
Byłoby fajnie, jakby te osoby dały Luiskowi jakiegoś smakołyka 'na dzień dobry'. Po przywitaniu, w czasie gdy Ty rozmawiasz z tą osobą - Luis niech siedzi przy nodze, a Ty co jakiś czas go nagradzaj i obserwuj kątem oka jak się zachowuje ;)
Ważne jest to, żeby ten proces nagradzania trwał w trakcie pożądanego zachowania - czyli spokojnego siedzenia Luisa przy nodze.
Wtedy 'bar jest otwarty' i sypią się smakołyki, natomiast po tym, jak osoba powodująca lęk odchodzi, 'bar jest zamknięty' i smakołyków nie ma - mniej więcej na takiej zasadzie działa barowanie, kontrwarunkowanie, odczulanie - jak zwał, tak zwał :eviltong:

Stopniowo, małymi kroczkami - uda Wam się w ten sposób wygasić w Luisie ten strach ;)

Natomiast w momencie, w którym już dochodzi do ataków - nie krzyczcie :)
Szarpnięcie smyczą, żeby odciągnąć go od 'ofiary' (można wtedy powiedzieć feeee!), po odciągnięciu jest komenda siad! wydana stanowczo, ale bez krzyku. Takie krótkie sygnały, jak feee! zaznaczają, że dane zachowanie jest złe i nieporządane, natomiast krzycząc, człowiek wpada często w 'potok słów', mówi szybko, dużo, głośno i zupełnie niezrozumiale dla psa :eviltong: I w takich sytuacjach, krzyk jest dodatkowym bodźcem (a raczej całą gamą bodźców) pobudzającym dane zachowanie - nie bez pozoru niekiedy pozoranci IPO w momencie, gdy pies już chwyta rękaw i 'holuje' pozoranta, zaczynają pokrzykiwać - to dodatkowo pobudza zachowanie agresywne ;)


Małymi kroczkami, konsekwentnie do celu - sukces gwarantowany :eviltong:

Polecając się na przyszłość
Saint i spółka z bardzo ograniczoną odpowiedzialnością
(bądź jak kto woli - spółka z nieograniczoną nieodpowiedzialnością) :evil_lol:

Posted

No!
Nareszcie!
Już się nie mogłam doczekać :) :)
A mordeczka jest śliczna !!!
Przecież nikt nie ma dwóch jednakowych połówek twarzy ( i nie tylko ). Człowiek ma inną prawą stronę od lewej. Oczy, dziurki w nosie, czy nawet dziurki w uszach (sprawdź. :-) )
Widzisz? A psina też prawdziwa, nie pluszak :-) .
Jest po prostu cudny! :D:D:D
Dzięki za foteczki!

A jak tam dyscyplina?

Posted

A-s-i-a jeżeli codzi o mordkę Luśka to nie chodzi tu o inny wygląd prawej czy lewej strony tylko o to, że Luis ma niedowład prawej strony ( nie domyka prawego oczka, wcale nie porusza prawą stroną mordki np. przy ziewaniu czy jedzeniu...). Dzisiaj byliśmy z Luiskiem u weta i go zachipowaliśmy:)
Bardzo grzeczny był. Teraz kończymy leczonko i na dniach kastracja. Potem będziemy poróbować innych sposobów żeby wyleczyć ten niedowład :)
Co do dyscypliny to zaczynamy pracować nad tym. Chłopak jest ogólnie bardzo grzeczny. W domu to oaza spokoju tylko na spacerkach nadpobudliwy hyhy
Waga dzisiejsza 32 kg :loveu:

Posted

agaci-x napisał(a):
A-s-i-a jeżeli codzi o mordkę Luśka to nie chodzi tu o inny wygląd prawej czy lewej strony tylko o to, że Luis ma niedowład prawej strony ( nie domyka prawego oczka, wcale nie porusza prawą stroną mordki np. przy ziewaniu czy jedzeniu...). Dzisiaj byliśmy z Luiskiem u weta i go zachipowaliśmy:)
Bardzo grzeczny był. Teraz kończymy leczonko i na dniach kastracja. Potem będziemy poróbować innych sposobów żeby wyleczyć ten niedowład :)
Co do dyscypliny to zaczynamy pracować nad tym. Chłopak jest ogólnie bardzo grzeczny. W domu to oaza spokoju tylko na spacerkach nadpobudliwy hyhy
Waga dzisiejsza 32 kg :loveu:

:oops::oops::oops::oops:
Qrcze.... nie doczytałam?
W takim razie trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie wszystkich kuracji. Będę wiernie kibicować mordeczce:kciuki::kciuki:

Posted

Witamy wszystkich:)
Dzisiaj Lusiek miał pierwsze starcie z moją Fiśką i powiem szczerze, że mu się bardzo podobało hihihih cieszył się bardzo jak ją widział. Niestety z jej strony nie było tak miło. Zwarczała go i widzę, że chętnie by go pazurami potraktowała.Co do zdrowia i kondycji Luśka nie będę pisac. Foteczki chyba wystarczą :)











































A TO FISIA :D








Posted

Dzisiaj Lusiek bierze ostatnią tableteczkę i śmigamy do weta umawiac się na kiedy kastracja. Myślę, że na koniec miesiąca się załapiemy. Informacje będą na bieżąco.

Pozdrawiamy Agata i Lusiek :P

Posted

Dzisiaj byliśmy u weterynarza :(
Same złe wiadomości. Luisek dostał spowrotem dużą dawkę leków przeciwzapalnych. Myślałam, że wczoraj weźmie ostatnią tabletkę i będziemy kastrować chłopaczka. A tu dzisiaj podwójna dawka leku :(
Lusiek wczoraj wieczorem przestał ruszać drugą stroną mordki. Fafel z lewej strony wisi bezwładnie, ciągle go przygryza i litrami leci mu ciągnąca ślina.
Jak nie panował nad prawą stroną tak teraz siadła mu druga :(
Teraz znowu leczenie dużą dawką leków. W przyszłym tygodniu jedziemy do kliniki w Żarach zrobić Luiskowi RTG. Wet oznajmił dzisiaj podejżenie dysplazji biodrowej. Fakt faktem Lusiek kulał na lewą tylną łapkę i miał problemy z wchodzeniem na łóżko. Dzisiaj po badaniu ortopedycznym nie ma wątpliwości, że coś mu tam w tych biodrach siedzi :( Bardzo go bolało jak go wet badał. Wyraźnie idzie wyczuć, że biodra mu strzelają i jakby przeskakują.
Kurcze ja już jestem u kresu załamania. Tak mi chłopaczka szkoda, że aż mi się płakać chce :(
Już myślałam, że wszystko będzie dobrze, że porażenie zaleczymy i chłapak będzie cieszył się nowym życiem a tu d..a. Widać, że chciałby poskakać i pobiegać a teraz ma zalecony jak najmniejszy wysiłek fizyczny.
Jak będzie już wszystko wiadomo o tych Luisowych bioderkach i jeśli się okaże, że to faktycznie dysplazja to będziemy operować. Niestety ale jak mus to mus. Mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży...

Pozdrawiamy

Posted

Kurka wodna :shake:
a moze skończy się na jakiś lekach wzmacniających stawy ...a na ten paraliż pycholka , może to coś w stylu porażenia nerwu twarzy jak u ludzi .


Mam w domu świeżutką receptę na lek na takie schorzenie , ludziowy , pod nazwą Neurotop , więc jakby wet stwierdził że ten lek byłby dla psa odpowiedni to mogę posłać recepte .

Posted

Najpierw chciałam napisać:
"Fotki piękne!!! :loveu::loveu::loveu:. Psina przeszczęsliwa :loveu::loveu::loveu:.Trzymam kciuki za udany zabieg :kciuki:..."

A tu teraz takie smutne wieści :-(:-(:-(...

Ale miejmy nadzieję, że wszystko dobrze się skończy...
Pozdrawiam serdecznie...
3majcie się!

Posted

Wszystko będzie dobrze.. musi być! Luis był skazany na dożywocie w schronisku.. miał mnóstwo szczęścia, że w końcu trafił na Was, ale musicie pamiętać, że spędził tam bardzo dużo czasu. W Swarzędzu nie narzeka się na nadmiar karmy, więc psy dostają to co jest.. czasami kość, czasami makaron z odrobina chapi, albo ryz z gotowanymi odpadami z Tesco. Na pewno miał/ma silną anemie.. może faktycznie wystarczyłoby jakoś dodatkowo wzmonić stawy? Tym bardziej, że te nagle zaczeły dzwigać o wiele większy gabaryt niż przez ostatnie lata.. :roll:

i wcale nie chce przez to powiedzieć, że zrobił się z niego mały słonik:evil_lol::eviltong:

:kciuki: :kciuki:

Posted

Najważniejsze, że Luis ma odpowiedziałnych Właścicieli. Na pewno opieka jaką psiaka otaczacie jest dla niego szczęściem - zdjęcia mówią same za siebie:p.

Posted

ewab napisał(a):
Najważniejsze, że Luis ma odpowiedziałnych Właścicieli. Na pewno opieka jaką psiaka otaczacie jest dla niego szczęściem - zdjęcia mówią same za siebie:p.


TAK! TAK!
Masz rację.
WŁAŚCICIELE są WSPANIALI!!!!:multi::multi::multi:
Zdrowiej pysiu, wszystkie cioteczki :kciuki::kciuki:

Posted

Agaci-X - moja suka ma pourazowe zwyrodnienie stawu od 2 r. życia - w sierpniu skonczy 8 lat - ograniczam jej ruch od 6 lat;) się przyzwyczai - moja też biegała jak szalona przed tym "wypadkiem"! A jak coś przeskakuje to moze nie być dysplazja a problemy z wiązadłami! - tzw. ruch szufladkowy w kolanie.
Czy go bolało jak wet kombinował właśnie z kolanem ? czy biodra sprawdzał podnosząc go od tyłu za obie łapy do góry?

kup mu glukozaminę z chondroityną i podawaj - wzmocni to stawy, a nie zaszkodzi

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...