Jump to content
Dogomania

Amstaff *LUIS* W schronie przez lata-wyszedł na moment-teraz znów schron potem.ma dom


Recommended Posts

Posted

[quote name='agaga21']

wystarczy spojrzeć na zdjęcia twixa z przed kilku miesięcy i teraz...to jest chyba po prostu FAKT a nie żadne oskarżenie -ja tak to odbieram.

wiecie może nie potrzebnie to zaczęłam też martwię się o Luisa i Twiksa i każdy ma pewne racje wy z zewnątrz ja z wewnątrz i nie mam zamiaru się sprzeczać bo najważniejsze że udało się tym pieskom wyjść przy pomocy linki i sanda może i poniekąd moją

  • Replies 912
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agaga21 napisał(a):
ja nie wiem kim jesteś-po twoich postach wnioskuję że pracownikiem lub wolontariuszem w schronisku w swarzędzu.jeśli się przyczyniłaś do tego że luis i twix opuściły schronisko to ja ci dziękuję;)

przez siedem lat byłam wolontariuszem a teraz miałam dwa lata umowę kończy mi się w maju i będę się starać wydać jeszcze parę astów bo mamy a są super tylko że nie ma chętnych na nie (etykietka)

Posted

Kochani!!! Luis zaczął jeść karmę!!!!!!
Mało ale zawsze coś i jak mu dzisiaj dawałam żwacza to aż mi prawie rękę zjadł :) Wrócił apetyt. Po schodach chodzi już sam ale tak od ściany do ściany.
Aha. Pije strasznie dużo wody. Wychodzi tak z 6 l w ciągu dnia. Nie wiem czemu bo tak nie pił wcześniej. Jutro zadzwonie do dr Wrzoska bo na meila się nie odzywa. Zapytam kiedy moglibyśmy z Luśkiem przyjechać i jak najszybciej w drogę.

Posted

Ja dzisiaj chodzę cała w skowronkach bo widzę, że coś minimalnie się poprawia. Jak mi dzisiaj Lusiek żwacza zjadł ze smakiem to aż mi łzy w oczach stanęły. To z tych nerwów. W poniedziałek znów do naszego weta. Przestaliśmy Luiskowi smarować nosek Tridermem bo wet kazał obserwować czy te drożdżaki się będą pojawiać na nowo. I widzę, że nosek i uszka znów się robią brzydkie. Musimy znowu maścią smarować więc w pon. po receptę.

Posted

Małe podsumowanie:
Na chwilę bieżącą poszło 26 cegiełek (19 z allegro i 7 z bazarku na dogo), czyli razem 130zł :multi:


Jak się Luisek czuje? :razz:

Posted

Widziałam wczoraj Luiska, i niestety, nie jest z nim najlepiej.
Owszem, ma chłopak humor i chciałby się bawić. Ale. Z jakąkolwiek zabawą są problemy, bo Lusiek po pierwsze ma cały czas problemy z utrzymaniem główki w poziomie (kiwa nią jak te figurki piesków samochodowych z łepkami na sprężynkach), a po drugie większość prób podbiegnięcia kończy się wywrotką. Zresztą, Luis nie jest w stanie biec prosto, biegnie bokiem i bardzo nieskoordynowanie, wygląda wtedy jakby miał "krzywą ramę". Obija się o nogi i przeszkody, wydaje mi się, że nie potrafi prawidłowo ocenić odległości i głębi.
No i ta biedna mordka, jedno oczko przymrużone, uszka na różnej wysokości, fafel z jednej stronie bezwładnie wiszący...
Ogólnie mówiąc Luis jest krzywy i taki jakby "nieogarnięty", jak gdyby nie do końca zdawał sobie sprawę z tego co się dzieje naokoło niego.
Aż przykro na niego patrzeć, bo widać, że on by bardzo chciał i że stara się jak może, tylko nie bardzo mu wychodzi :(

Posted

Jest dokładnie tak jak to opisała marhef. Do dr Wrzoska napisałam meila. Dzisiaj dzwoniłam ale nie mogłam się dodzwonić. Jutro będę próbować jeszcze raz. Mam nadzieję, że w końcu się połączę i umówię się na wizytę.

Posted

[quote name='Saint']Małe podsumowanie:
Na chwilę bieżącą poszło 26 cegiełek (19 z allegro i 7 z bazarku na dogo), czyli razem 130zł :multi:
:razz:
jeszcze:
200zł od agnieszka32 i
100zł od Ani z Poznania :)

Posted

DODZWONIŁAM SIĘ!!! do dr Wrzoska.
Czytał cały opis leczenia Luiska i kazał mi zadzwonić po godz. 16.
Wtedy będzie wolny i będzie miał dostęp do netu więc wszystko ze mną obgada. Teraz nie mógł bo był bardzo zajęty. Po 16 dam zanać co i jak.

Posted

agrawa69 napisał(a):
jeszcze:
200zł od agnieszka32 i
100zł od Ani z Poznania :)



z tego co wiem.. jest jeszcze jedna dycha z cegiełek ;)



czekamy zatem do 16..

Posted

A więc.
Rozmawiałam z dr Wrzoskiem i powiedział, że ma już pewną teorię co do Luisa ale bez badań nie chce jeszcze nic mówić. Jak nam się uda to możemy przyjechać w czwartek w następnym tygodniu. Powiedział, że musi pieska zobaczyć i wtedy sam oceni jakie podjąć kroki. Lusiek teraz jest na sterydach więc wizyta najlepiej jak najszybciej ( bo inaczej mu wątroba siądzie).
Jest tylko mały problem. Mianowicie tomograf do którego ma dostęp dr Wrzosek jest bardzo mały i nie wiadomo czy luisowa główka się zmieści. Psy ważące około 20 kg można zbadać bez problemów ale te ważące ponad 30 kg ponoć zwykle mają za duże głowy i nie mieszczą się w tomograf.
Bardzo go zainteresował przypadek Luisa ale kolejna zła wiadomość :(
Strasznie to wszystko DROGIE !!

50 zl - wizyta + konsultacja
120 zl - badanie krwi pod kątem neurologicznym
100 zl - pobranie płynu mózgowo - rdzeniowego
600 zl - rezonans magnetyczny
no i 150 zl paliwo - ale to już mamy odłożone z naszej kieszeni ( na wizyte i te stówkowe sprawy też się znajdzie ale te 600 zl ???? nie wiem co mam robić normalnie )

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...