Pipi Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 Myszki mieszkają wszędzie.Koty nie bardzo zadowolone,ale ja na nie krzyczę,bo to wredoty są.One znęcają się nad bezbronnymi myszkami.Jak widzę,że siedzi kot,a przed nim mała myszka i się trzęsie z łapkami podniesionymi do przodu,to zabieram i na strych zanoszę,a kotu to tyle nagadam,że na długo pamięta.Niektórym kotom mysz może na głowie siedzieć.Ja kocham i myszki.One mi nic złego nie robią.Ludzie mówią,że przewody przegryzają,że robią szkody.U mnie tylko raz znalazłam w szafie pogryzione ubrania,ale powiedziałam,że jak będą mnie prowokować,to im wojnę wypowiem.Zrozumiały i żyjemy w zgodzie.Daję słowo.Chodzą sobie,ale nic złego nie robią.No może czasem trochę czuć,że są,ale ja wtedy postukam troszeczkę w podłogę,albo zamknę im wejście i na jakiś czas pogniewają się na mnie i idą sobie gdzie indziej.A na całe lato wyprowadzają się na łono przyrody. U mnie są jeże,fretki,kuny.Z nimi jednak nie staram się zaprzyjaźnić,bo ponoć nie wolno ingerować w ich życie.Tolerujemy się wzajemnie,nikt nikomu w drogę nie wchodzi.Ja mam radość,że mogę je obserwować. Quote
Olga7 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Ircia - chyba wcześniej Ci mowilam i pisalam , abyś notowała takie swoje obserwacje i wrażenia oraz przeżycia związane z życiem na podlaskiej wsi-wśród tamtejszego społeczeństwa i różnych problemów związanych ze zwierzętami miejscowymi i okoliczną przyrodą także.Pewnie nie tylko ja chętnie bym poczytała ,aby złapać choć trochę tej atmosfery prawdziwego życia na łonie podlaskiej wsi ,gdzie te psy, koty,kozy ,konie ,myszy ,nornice,jeże ,kuny.fretki ,ptaki i wszelkie inne stworzenia .A także łąki ,pola ,drzewa ,sady i ogrody...:loveu::p Quote
bea_m Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Pipi ja tez na Mazowszu wiem że koty myszek raczej nie jedzą gdy maja jeść co. Tylko sie bawią i zamęczą od tak sobie i to co dziesiątą. To nie Kruszwica i nie Mysi Wieża ;) Quote
Pipi Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 Witaj bea_m,miło Cię widzieć.Myślałam,że się gniewasz na mnie????Teraz wiem,że raczej nie?.Żartuję oczywiście:calus: Quote
Ellig Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Jak tam Pipi wiosna juz czasami do Ciebie zaglada?:) Quote
Pipi Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 Tak,dziś jest pięknie,tylko,że z pod śniegu wszystkie koopki wylazły.Masę roboty mnie czeka,bo widok????? straszny. Słonko świeci,z dachu kapie,ale powietrze,jak na razie mroźne.Ogólnie,fajnie,aż żyć się chce.Jeszcze trochę i zakwitnie w około i tę porę roku uwielbiam. Chyba wszyscy się radujemy? Ciociu Ellig pozdrawiam serdecznie. Quote
Ellig Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Pipi napisał(a):Tak,dziś jest pięknie,tylko,że z pod śniegu wszystkie koopki wylazły.Masę roboty mnie czeka,bo widok????? straszny. Słonko świeci,z dachu kapie,ale powietrze,jak na razie mroźne.Ogólnie,fajnie,aż żyć się chce.Jeszcze trochę i zakwitnie w około i tę porę roku uwielbiam. Chyba wszyscy się radujemy? Ciociu Ellig pozdrawiam serdecznie. Sciskam Cie mocno Pipi :)U nas tez slonecznie i lekki mrozek....:) Quote
Pipi Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 Dziękuję i miłej niedzieli życzę wszystkim Cioteczkom. Dzisiaj nastawiłam się na robienie zdjęć.Wykorzystam,że jest śliczna pogoda,a mój aparacik tylko taką toleruje.Właśnie idziemy na "popas".Sąsiad nowy przed chwilą pojechał.Hura! cały tydzień będzie spokój. Quote
agaciaaa Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 U mnie też dziś piękne słoneczko :) Miłego dnia Pipi, liczę na dużo fotek ;) Quote
kabaja Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 dzisiaj tak ładnie świeci słońce ,że zaczęłam wyglądać wzejścia pierwszych kwiatków . Uwielbiam wiosnę:loveu: tak pomyślałam ,żeby skorzystać z okazji ,że dziewczyny jadą do Pipi to mogłabym kupić w Kauflandzie tą karmę o której kiedyś wspominała Pipi . Byłoby dużo i tanio.Tylko czy dziewczyny by zechciały robić za transport :cool3: Quote
enia Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Pipi napisał(a):Dziękuję i miłej niedzieli życzę wszystkim Cioteczkom. Dzisiaj nastawiłam się na robienie zdjęć.Wykorzystam,że jest śliczna pogoda,a mój aparacik tylko taką toleruje.Właśnie idziemy na "popas".Sąsiad nowy przed chwilą pojechał.Hura! cały tydzień będzie spokój. co to oznacza? ps. Kabaju - przecież wiesz, że ja chętnie wezmę to co masz dla psiaków Pipi :) wielkie dzięki! Quote
Pipi Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 Mam nowego sąsiada.Ten mały domek tuż obok mnie,za płotem,był niezamieszkany,a teraz jest człowiek,który go kupił.Nie dogadamy sie raczej.Od kwietnia będzie ten dom remontował i zapowiedział mi,że będzie ekipa i kazał mi zrobić do tego czasu płot,bo jak mu wejdzie pies,to zastrzeli i pokazał dubeltówkę.Nie chcę się kłócić i niech pani weźmie to do serca,powiedział i poszedł.Ma swoje psy,albo psa,nie wiem ile,bo za każdym razem jak przyjeżdża,to biegają tam jakieś pieski.Będzie "fajnie".Dowiedziałam się,że to pan żonaty i mają dzieci. . . . . Enia,a może zabrały byście kabaję ze sobą? Kabaju,zapraszam,przyjedź do nas.Jeśli ciotki się zgodzą i znajdziesz chwilę. Quote
Pipi Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 Nora i Saba,w samo południe,pozdrawiają.Z "nowego" pomieszczenia Quote
andzia69 Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 [quote name='Pipi']Nora i Saba,w samo południe,pozdrawiają.Z "nowego" pomieszczenia co prawda niewiele widać na zdjeciu - ale domyślam się, że pozytywna energia z niego płynie:) Pipi - dzięki za odzew na pewnym wątku...mnie czasem ręce opadają z durnoty ludzi...no ale co zrobić:) ja przecież tylko klepię w tą klawiaturę 5 rok i nie wiem o czym piszę:diabloti: potrzebujesz karmy albo czegoś? to mogłabym ci znowu coś zakupić:p Quote
Pipi Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 Andzia69,wkurzyłam się,bo wiem,że gdzie tylko możesz pomagasz,jesteś doświadczona,a ta osoba delikatnie mówiąc,się wymądrza. . . . jeśli ma serce i chęć,zrozumie w końcu i jeszcze podziękuje.Swoją drogą tam u Was,to tak jak u mnie,koszmar.W klawiaturę klepać trzeba,bo to jest konieczne i o tym też Ci młodzi się przekonają.Powodzenia andziu :kciuki: Quote
enia Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Pipi napisał(a):Mam nowego sąsiada.Ten mały domek tuż obok mnie,za płotem,był niezamieszkany,a teraz jest człowiek,który go kupił.Nie dogadamy sie raczej.Od kwietnia będzie ten dom remontował i zapowiedział mi,że będzie ekipa i kazał mi zrobić do tego czasu płot,bo jak mu wejdzie pies,to zastrzeli i pokazał dubeltówkę.Nie chcę się kłócić i niech pani weźmie to do serca,powiedział i poszedł.Ma swoje psy,albo psa,nie wiem ile,bo za każdym razem jak przyjeżdża,to biegają tam jakieś pieski.Będzie "fajnie".Dowiedziałam się,że to pan żonaty i mają dzieci. . . . . Enia,a może zabrały byście kabaję ze sobą? Kabaju,zapraszam,przyjedź do nas.Jeśli ciotki się zgodzą i znajdziesz chwilę. Ja to chętnie ( zwłaszcza, że to evita mnie wiezie) ale nie wiem co Kabaja na to??? :) o jakim wątku piszecie bom ciekawa??? Quote
Pipi Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 Chodzi o Kielce http://www.dogomania.pl/threads/180068-PiekA-o-w-centrum-kielc-Ratunku Quote
bea_m Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Pipi napisał(a):Witaj bea_m,miło Cię widzieć.Myślałam,że się gniewasz na mnie????Teraz wiem,że raczej nie?.Żartuję oczywiście:calus: No za co się ja mam na Ciebie gniewać cioteczko kochana. Ja cały czas podczytuję co u Ciebie słychać tylko tak cicho siedzę coby nikogo nie zdenerwować ;) Co do Pana z strzelbką. Niech on lepiej z Pipi nie zadziera!!!!!! Quote
kabaja Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 Pipi napisał(a):Mam nowego sąsiada.Ten mały domek tuż obok mnie,za płotem,był niezamieszkany,a teraz jest człowiek,który go kupił.Nie dogadamy sie raczej.Od kwietnia będzie ten dom remontował i zapowiedział mi,że będzie ekipa i kazał mi zrobić do tego czasu płot,bo jak mu wejdzie pies,to zastrzeli i pokazał dubeltówkę.Nie chcę się kłócić i niech pani weźmie to do serca,powiedział i poszedł.Ma swoje psy,albo psa,nie wiem ile,bo za każdym razem jak przyjeżdża,to biegają tam jakieś pieski.Będzie "fajnie".Dowiedziałam się,że to pan żonaty i mają dzieci. . . . . Enia,a może zabrały byście kabaję ze sobą? Kabaju,zapraszam,przyjedź do nas.Jeśli ciotki się zgodzą i znajdziesz chwilę. Pipi ,bardzo dziękuje za zaproszenie na pewno kiedyś skorzystam bo bardzo bym chciała wymiziać wszystkie Twoje stworki ..Może następnym razem jak cioteczki będą jechały. Na razie moja Bajka jest po operacji więzadła w kolanie i teraz jesteśmy na etapie rehabilitacji czyli coraz dłuższe spacerki . Także jestem troche uwiązana .Już nie mogę się doczekać kiedy znowu będzie mogła swobodnie biegać po ogrodzie a nie tylko wychodzenie na smyczy.Sama wiesz jak jest kiedy pies mający swobodę musi siedzieć w domu . Quote
Pipi Posted March 3, 2010 Author Posted March 3, 2010 Szkoda,że nie możesz,ale powód jest wystarczający,wybaczam oczywiście.Może następnym razem się uda.Życzę wytrwałości w rehabilitacji i niech Bajeczka jak najszybciej wraca do zdrowia.Ostatnio moje psiaki nie mogą biegać po podwórku,to wiem jak jest.Szaleją w domu aż się trzęsie. Quote
Pipi Posted March 3, 2010 Author Posted March 3, 2010 bea_m napisał(a):No za co się ja mam na Ciebie gniewać cioteczko kochana. Ja cały czas podczytuję co u Ciebie słychać tylko tak cicho siedzę coby nikogo nie zdenerwować ;) Co do Pana z strzelbką. Niech on lepiej z Pipi nie zadziera!!!!!! . . . .bardzo mi miło. Quote
Nadziejka Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 :multi::multi:pozdrawiam goraco i wiosennie juz prawie Pipiniu! :loveu:[FONT=Courier New]Jak sie ciesze ze mialas wczoraj gosci hohooooooooooo:multi:Pipiniu jak sie macie , czy narazie jest spokoj ...za plotem ?:shake::-(:angryy:bo jak wyczytalam o tym ,,nowym ,,to az mi zoladek sie wykrecil ....nastepny ,,panic ,,.....[/FONT] Quote
li1 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Pipi, chcialoby Ci sie wstawic do pierwszego postu zdjecia psow, ktore masz u siebie. Quote
Iza. Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 [quote name='li1']Pipi, chcialoby Ci sie wstawic do pierwszego postu zdjecia psow, ktore masz u siebie. http://www.dogomania.pl/threads/133467-JEDNO-SERCE-NIE-DA-RADY-Serce-Pipi-i-podopieczni-w-potrzebie-Posty-inf-1-6 Tu masz wszystko, tylko Pola do nowego domu już poszła. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.