Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ewa gonzales,dziękujemy,u nas jak zawsze po staremu.Nie mam teraz dostępu do internetu,więc mało się odzywam.
Olga7,Gucio widzi,na pewno widzi.Nie wiem co dalej będzie z Guciem i resztą.Rachunek w lecznicy przekroczony już jest o 400 zł.Arka dała 1000 zł.Czy opłaci różnicę?
Arka,przepraszam,nie mogę skontaktować się z Tobą,bo namiary/gg,telefon. . ../mam w komputerze,a nie mam internetu.Wejdę na stronę Stowarzyszenia i postaram się zadzwonić.
Jestem teraz w szkole w swojej wsi i szczerze mówiąc już muszę wychodzić,bo zamykają.
Pieski,właściciel zawiózł do lasu i zakopał żywcem,tak powiedzieli mi ludzie.Człowiek,którego wszyscy sie boja i nikt nie chce z nim mieć nic wspólnego.I co ja mogę zrobić?,nikt nie będzie świadczył i powiedzieli,że wody w usta nabiorą.Suczka,mama tych szczeniaczków jest u nich,ale chuda,wystraszona i zaraz znowu pewnie będzie miała cieczkę.Jeśli u nas w kraju prawo się nie zmieni,to zwierzęta będą cierpiały co raz bardziej.My nie damy rady.
Muszę juz kończyć,przepraszam.
Jutro jeszcze mam wolne i tutaj jest czynne,więc postaram się jutro trochę rozliczyć.Pozdrawiam.

Posted

Słuchajcie,aż boję sie pisać,ale przed chwilą pisałam z Arką na gg i niestety,nie może ona już zapłacić więcej za leczenie Saby/tej z Poświętne/.Obiecała pokryć koszty leczenia na kwotę 1000 zł,a już jest do zapłacenia 1400,które zapłaci,ale wiecej juz nie moze.Co robić?Dzisiaj kupiłam tabletek na 5 dni,ale jeszcze trzeba ja zawieść do kontroli za tydzień i zeskrobine pobrać musi i najprawdopodobnie dalej leki.Martwię się,bo jeśli trzeba bedzie dalej ja leczyć,to co ja zrobię?.Nie dam rady sama.Pieniądze na karmę już blizko końca.Jutro postaram się policzyć i rozliczyć pieniądze.Dzisiaj muszę już z tąd uciekać,bo od 15 nie czynne.Kożystam z uprzejmości pana,który tu pracuje i pozwolił mi tyle czasu siedzieć.Tak bardzo szkoda mi tych psów.Co z nimi będzie?.Gucio szalony,bez przyszłości,Saba ,nie dokończone leczenie?,Nora nie udało sie wysterylizować?.O losie.Co dalej?W takich chwilach załamuję się z miejsca i tracę głowę z bezsilności

Posted

Tak na wsiach robią, zakopują/topią szczeniaki/kociaki po urodzeniu. Mam nadzieję, że umierają natychmiast.

A wiadomo co z tymi przy drodze? One pewnie podrośnięte.

Pipi postaram się przesłać Ci jakieś pieniądze - niedużo z 50 pln na karmę.

Posted

Witam, jestem tu nowa. Na oba wątki zaprosiła mnie Anetek100. Nie zdołałam jeszcze przebrnąć przez nie do końca:oops:, ale od Anetki wiem, że pomoc bardzo potrzebna :sad: Wysłałam dziś pocztą dwie paczki 4,5 kg i 3,94 kg. Nie ma w nich nic szczególnie wartościowego, ale mam nadzieję, że coś się z tego przyda. Wspieram Cię myślami i podziwiam za tą siłę. Trzymaj się cieplutko. Kasia.

Posted

:thumbs::thumbs::iloveyou:Pipi badz zdrowa kochany anieleeee:loveu::loveu:Dla ciebie i synka pozdrpwienia sle :loveu:dla pisiatek :kociak::kociak::Dog_run:i kotusiow miziaczki i nadzieje przesylam wielka :multi:na domki i na zdrowko :loveu::loveu::loveu:

Posted

Niestety Pipi nienetowa obecnie..
Ale mam dobre wieści (2szt:lol:)
-Nora bedzie wysterylizowana
-w piatek jeden z piesków Pipi pojedzie do Murki..
Bardzo potrzebne są pieniadze na leczenie Sabci.Pipi podaje Jej 2 tabl dziennie ,jedna kosztuje 3,70zł :shake: jak bede u Pipi wezmę opakowanie tego leku,może gdzies się uda kupić taniej...
Jeśli ktos może,bardzo proszę,pomóżcie Pipi.Karma,cokolwiek innego mile widziane...

Posted

madkat1981,przyszły w ubiegłym tygodniu dwie paczki od Ciebie,bardzo,bardzo dziękuje,wszystko takie ładne.Ta "bechatka" wojskowa,spodoba się dla syna.Na razie go nie ma,ale jak wróci,na pewno się ucieszy.Buciki niestety za małe,ale mam komu je oddać,tak że nic się nie będzie walało.Bardzo dziękuję.


Byłam wczoraj na kontroli z Sabą.Wet znalazł żywego nużeńca.Dalej antybiotyk i na 31 lipca do kontroli.Powiedział,że z odpornością immunologiczną u niej kiepsko.Nużeniec był już martwy,a teraz znowu żywy.Za wizytę i leki nie płaciłam,ponieważ jeszcze 100 zł dała Arka.Wet dał na dwa tygodnie antybiotyk i zakropił jej na skórę Advokate.
A dziosiaj jadę na sterylkę z Norą.Zabieg za sponsorowała Evelin.Dostałam 200 zł.
Evelin zabrała wczoraj do hoteliku u Murki Suczkę Misię.Ogromnie jestem za to wdzięczna,dziękuję bardzo.Misia,to kochana,bardzo potrzebująca miłości suczka.Jest bardzo karna i przeprasza wszystkich za to,że żyje.Bardzo potrzebuje swojego człowieka.
Nie wiem,czy zdążę wkleić kilka zdjęć,jeśli nie,to przepraszam,może jutro się uda.Mam na 14 umówioną wizytę na sterylizację z Norą,więc muszę za chwilę stąd mykać.
Ciężko mi bez internetu,ale za to mam baaaardzo dużo więcej czasu. . . :razz:

Posted

I w końcu mi sie udało dostac do netu...
Sunia Misia (obecnie BEZA) dojechała szczęśliwie...(ja też :)) Wzbudziła zachwyt obecnych i wygladem i zachowaniem...Załapała się na sesje zdjęciową profesjonalnym aparatem fotograficznym..:loveu:
Jak tylko Murka zrobi Bezulce watek-wstawię link...

Ale,żeby nie było za dobrze...
Następnego dnia Pipi jechała na sterylkę z Norą.Nora juz była w lecznicy...
Pipi jedzie sobie i widzi: przy jezdni 3 szczeniorki...jak grzybki siedzą..Pipi jest odważna i konkretna,więc nie odwróciła wzroku,tylko zgarneła 3 nieszczęścia do samochodu..Łaskawca (:mad::mad::mad:) który pozbył się suniek zostawił troche wody w reklamówce (!!!) Problem z głowy..Nie bedzie miał problemów jak Pipi...
Szczeniaki chciała zostawić w schronisku bodajże w Hajnówce (nie myle się Pipi?)..pracownik schronu stwierdził,że sa tłuste (!!),że to napewno Pipi chce sie pozbyc szczeniorów..przyjechała policja,zrobiła się awanturka...czadowo...w końcu zgodzili się przyjąć..
W tym czasie (szczęśliwie akurat byłam w Białymstoku) wydzwaniałam do róznych osób,żeby sie dowiedzieć co mozna w tej sprawie zrobić i jak to mozliwie,że schronisko nie przyjmie szczeniorów.....miałam farta (Pipi i szczeniaki też),bo m.in zadzwoniłam do Ani,zeby dowiedzieć sie o sytuację w schronisku w Białymstoku..i nagle słyszę: to moze do mnie te szczeniaki???Nie musiała tego dwa razy powtarzać...
Pipi z Norą po sterylce w samochodzie podwiozła szczeniaki do Zabłudowia,a ja z siostrą (wracałysmy zBiałegostoku od weta z sunią Vingą -4 dni temu przebyła operację ropomacicza i torbieli jajników) powlokłysmy się z powrotem do Białego ze szczeniorami..
Tym razem sie udało...Aniu :loveu::loveu::loveu::loveu:
Ale szlag mnie trafia,ze tak to wszystko wygląda.Najlepiej udać,że nie widzi się szczeniaków-wtedy nie bedzie problemu...
Jak bedzie watek szczeniorków to tez wstawię..

Posted

Pipi napisał(a):
madkat1981,przyszły w ubiegłym tygodniu dwie paczki od Ciebie,bardzo,bardzo dziękuje,wszystko takie ładne.Ta "bechatka" wojskowa,spodoba się dla syna.Na razie go nie ma,ale jak wróci,na pewno się ucieszy.Buciki niestety za małe,ale mam komu je oddać,tak że nic się nie będzie walało.Bardzo dziękuję.



Pipi, naprawdę nie ma za co. Wiem, ze nie sa to rzeczy pierwszej potrzeby, ale na pewno lepiej byś się nimi "zaopiekowała" niż mają nadal lezeć w szafie:roll: Pod koniec sierpnia postaram się wysłać coś konkretniejszego, bo muszę w końcu zrobić porządki na stryszku.

Posted

Evelin napisał(a):
I w końcu mi sie udało dostac do netu...
Sunia Misia (obecnie BEZA) dojechała szczęśliwie...(ja też :)) Wzbudziła zachwyt obecnych i wygladem i zachowaniem...Załapała się na sesje zdjęciową profesjonalnym aparatem fotograficznym..:loveu:
Jak tylko Murka zrobi Bezulce watek-wstawię link...

Ale,żeby nie było za dobrze...
Następnego dnia Pipi jechała na sterylkę z Norą.Nora juz była w lecznicy...
Pipi jedzie sobie i widzi: przy jezdni 3 szczeniorki...jak grzybki siedzą..Pipi jest odważna i konkretna,więc nie odwróciła wzroku,tylko zgarneła 3 nieszczęścia do samochodu..Łaskawca (:mad::mad::mad:) który pozbył się suniek zostawił troche wody w reklamówce (!!!) Problem z głowy..Nie bedzie miał problemów jak Pipi...
Szczeniaki chciała zostawić w schronisku bodajże w Hajnówce (nie myle się Pipi?)..pracownik schronu stwierdził,że sa tłuste (!!),że to napewno Pipi chce sie pozbyc szczeniorów..przyjechała policja,zrobiła się awanturka...czadowo...w końcu zgodzili się przyjąć..
W tym czasie (szczęśliwie akurat byłam w Białymstoku) wydzwaniałam do róznych osób,żeby sie dowiedzieć co mozna w tej sprawie zrobić i jak to mozliwie,że schronisko nie przyjmie szczeniorów.....miałam farta (Pipi i szczeniaki też),bo m.in zadzwoniłam do Ani,zeby dowiedzieć sie o sytuację w schronisku w Białymstoku..i nagle słyszę: to moze do mnie te szczeniaki???Nie musiała tego dwa razy powtarzać...
Pipi z Norą po sterylce w samochodzie podwiozła szczeniaki do Zabłudowia,a ja z siostrą (wracałysmy zBiałegostoku od weta z sunią Vingą -4 dni temu przebyła operację ropomacicza i torbieli jajników) powlokłysmy się z powrotem do Białego ze szczeniorami..
Tym razem sie udało...Aniu :loveu::loveu::loveu::loveu:
Ale szlag mnie trafia,ze tak to wszystko wygląda.Najlepiej udać,że nie widzi się szczeniaków-wtedy nie bedzie problemu...
Jak bedzie watek szczeniorków to tez wstawię..

Evelin,jesteś kochana i najlepsza na świecie.Bez Twojej pomocy i Twojej siostry zapłakała bym się.Nie miałam miejsca u siebie i nie wiem co bym zrobiła? Dziękuję najmocniej jak potrafię.
Nora,jak na razie czuje się dobrze.Nie pozwala tylko zaglądnąć pod brzuszek,co tam słychać.Będzie problem z zagojeniem,bo ma ona sutki bardzo wyciągnięte i szew w środku nie oddycha.Jest ściśnięty tymi sutkami.Ale jakoś to będzie. . . . .
Jeśli chodzi o schronisko,to tak,to w Hajnówce.Tyle nerwów i czasu straciłam,że szok.Dziwne tam zwyczaje panują???,ale dobrze,że się wszystko dobrze skończyło.
Nie powinno tak być,że nie przyjmują,/jak to powiedział pan kierownik tego schronu/,że od byle kogo.Najpierw trzeba udowodnić,że pieski znalezione zostały i szukać przede wszystkim im domu,a ewentualnie dopiero wtedy przywieść/z tymi dowodami/pieski do nich.Jeżeli natomiast nie są to zwierzęta z ich terenu,tylko bliżej Bielska Podlaskiego,to mowy nie ma,żeby przyjęli.Bielsk Podlaski nie ma Schroniska i co zrobić????

Posted

Pipi ,Evelin- jak tak dalej będzie szło ,to może zrobimy niedługo jakis serial -na podobieństwo takiego fajnego serialu - pt.Hotel pod żyrafą i nosorożcem ... a nasz będzie o takich ludziach jak Pipi , BajkaB ,Evelin ,Poker itd. Takich ludzi znajdzie się sporo na dogo i nie tylko dogo. Piszcie . Myślę ,że na co najmniej dobry scenariusz by wystarczyło . A za pieniadze zarobione na serialu ,można by ratować nadal różne zwierzaki i poprawić im byt oraz leczyć

A i ludzie by może opamiętali się i mniej by bylo krzywdy wszelkiej zwierzaków .. :shake:.

Posted

Sliczne maluszki :) I jak tu sie dziwić ,że kazdy dobry czlowiek ratuje takie maleństwa -tak jak Pipi czy Evelin ..oraz wielu innych dobrych ludzi ....?
Dlaczego jednak nie wszyscy ludzie są dobrzy i wrażliwi ......?

Posted

evelin,dziękuję Ci bardzo,bardzo,bardzo.
Olga7,jesteś niesamowita.Tylko powiedz jak tego dokonać.Skąd wziąć ludzi,którzy zajęli by się tym pomysłem.Ja,jak najbardziej jestem za. . . ,to świetny pomysł.
Teraz mało tutaj zaglądam i nie piszę wszystkiego co przeżyję na co dzień,ale na prawdę,to co dzieje się w mojej okolicy/myślę,że wszędzie tak jest/ze zwierzętami,to może nie jednemu człowiekowi wydawać się absurdem.Ja z domu boję się wychodzić,bo jak nie pies,to kot,to koń,to krowa,to świnia,to kura,to. . . . . . . ..Nie ma dnia,żebym nie przeżywała jakiegoś koszmaru.Na szczęście moje, już się uodporniłam troszeczkę.Inaczej znalazłabym się w domu wariatów,albo skoczyła z 10 piętra np.Zrozumiałam,że nie ma takiej możliwości,żeby pomóc wszystkim.

Posted

Pipi - pisalam to nieco żartem -ale jak co - to prawa autorskie do pomyslu zaraz lecę zastrzec ;).:razz:Pomyslimy ,zobaczymy .... juz nieco wczesniej o tym temacie myślalam ,i nawet mam kilak osób na oku ...kogo by wciagnąć w to ;)
Ale serio -to temat wart bylby moze uwagi -a zyski ratowanie zwierzaków przeznaczać ....No ,zarty żartami ,ale serio można by do tego podejść i kto wie....kto wie ... :)Tu bogactwo tematów -wśród ludzi z dogo i tych związanych pośrednio -az się prosi o fabułę ...:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...