Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak mtf,ta sunia której chcesz pomóc w sterylce to Szczotka...
I bedzie wysterylizowana...Szczegóły planu pomocy podam w poniedziałek,bo wtedy spotkam się z Pipi..
Na razie nie moge nic więcej napisać :),bo jesteśmy w trakcie kolejnej akcji..(mimo,że ja jestem ok 150km od Pipi :))

Posted

Evelin napisał(a):
Cóż (wiadomości sprzed kilku dni)..Pipi na razie bez netu,ale jest nadzieja,że może w ciągu najbliższych 2-3 tygodni się podłączy..
Odnalazła się ta psica Szczotka z 2 szczeniakami...Jest bardzo przebiegła chowa te szczeniaki..Spróbujemy jej jakoś pomóc,ale to dłuższa sprawa...
Może się uda zabrać kolejnego psa od Pipi (są na to widoki :))....
I jakoś tak powoli życie toczy się do przodu...

a nie wiesz co z tym małym pieskiem przy budzie co go Pipi dokarmiała u tej chorej pani?

Posted

enia napisał(a):
a nie wiesz co z tym małym pieskiem przy budzie co go Pipi dokarmiała u tej chorej pani?

Pieska,cały czas karmię.Jest on tak biedny i kochany,że nie macie pojęcia.Bywa,że zaczepi się łańcuchem za krzaki i gdybym nie zaglądała do niego,to by się usmarzył na słońcu.Jak tylko będę miała już wreszcie internet,założę mu wątek.Trzeba mu pomóc.Cierpi on bardzo.Sam,ciągle sam,tylko mnie widzi raz dziennie.Już prawie się dogadałam z właścicielem i zastanowi się za ile go odda.Powiedział,że nawet będzie mógł zostać u niego,aż nie znajdzie się nowy domek.Aj,mogłabym jak zwykle pisać i pisać o tych psach w nieskończoność.Chociaż by o suczkach pani Stasi.One też wylądowały na łańcuchach,bo szczekają na ludzi i do nóg się"sadzą".Stoją tak biedne i jak mąż pani Stasi lepiej troszkę sie czuje,to zaniesie im jeść i pić.Oczywiście mam na to oko i jak coś,to. . . . ,no wiecie.Nic nie robię tylko latam.
Evelin,nie ma słów jakimi mogłabym podziękować za pomoc,jakiej doznają te biedne stworzenia,tu u mnie w okolicy.Gdyby nie Ty kochana,nie wiem,ale co najmniej z pięć,już dawno by zeszło z tego świata.Dziękuję kochana.
Dorwałam się chwilowo do laptopa mojej bratanicy,to chociaż kilka postów napisałam i pocztę sprawdziłam,bo jestem dzisiaj w Białymstoku z Sabą.

Posted

enia napisał(a):
a nie wiesz co z tym małym pieskiem przy budzie co go Pipi dokarmiała u tej chorej pani?

Pieska,cały czas karmię.Jest on tak biedny i kochany,że nie macie pojęcia.Bywa,że zaczepi się łańcuchem za krzaki i gdybym nie zaglądała do niego,to by się usmarzył na słońcu.Jak tylko będę miała już wreszcie internet,założę mu wątek.Trzeba mu pomóc.Cierpi on bardzo.Sam,ciągle sam,tylko mnie widzi raz dziennie.Już prawie się dogadałam z właścicielem i zastanowi się za ile go odda.Powiedział,że nawet będzie mógł zostać u niego,aż nie znajdzie się nowy domek.Aj,mogłabym jak zwykle pisać i pisać o tych psach w nieskończoność.Chociaż by o suczkach pani Stasi.One też wylądowały na łańcuchach,bo szczekają na ludzi i do nóg się"sadzą".Stoją tak biedne i jak mąż pani Stasi lepiej troszkę sie czuje,to zaniesie im jeść i pić.Oczywiście mam na to oko i jak coś,to. . . . ,no wiecie.Nic nie robię tylko latam.
Evelin,nie ma słów jakimi mogłabym podziękować za pomoc,jakiej doznają te biedne stworzenia,tu u mnie w okolicy.Gdyby nie Ty kochana,nie wiem,ale co najmniej z pięć,już dawno by zeszło z tego świata.Dziękuję kochana.
Dorwałam się chwilowo do laptopa mojej bratanicy,to chociaż kilka postów napisałam i pocztę sprawdziłam,bo jestem dzisiaj w Białymstoku z Sabą.

Posted

Pipi jak będziesz miała możliwość porób zdjęcia tym psom, które mają szukać nowych domów......
normalnie nie da się tego na spokojnie czytać jak oni traktuja psy...:shake::-(
może ja choć karmę suchą im kupię??? można tym ludziom zostawić....i wiadro wody przy każdym psie......

  • 2 weeks later...
Posted

Evelin,dziękuję,i dla TOZ serdecznie dziękuję.Cieszę się bardzo,że maluszek już w domciu,wycierpiała się biedna i wreszcie odpocznie,a że malutka jeszcze,to zapomni i oby była już zawsze szczęśliwa.To dzisiaj druga wspanbiała wiadomość,bo Shiva też w domku stałym.

Posted

enia napisał(a):
Pipi jak będziesz miała możliwość porób zdjęcia tym psom, które mają szukać nowych domów......
normalnie nie da się tego na spokojnie czytać jak oni traktuja psy...:shake::-(
może ja choć karmę suchą im kupię??? można tym ludziom zostawić....i wiadro wody przy każdym psie......

Enia,przepraszam,że nieodniosłam się wcześniej do Twojego postu,jakoś tak mi umknęło.Zostawienie karmy nic nie da,bo nie dadzą.Mąż kobiety bardzo chory i nie zawsze ma siłę żeby ich nakarmić,Ona nie chodzi,a synowa jest mało komunikatywna.Mówi,że karmi,ale garnki obok psów walają się puste i w piachu.A jak dam jeść,to tak jedzą,że się dławią.Piją na zapas.Śpią pod gołym niebem uczepione do płotu i jeszcze spokoju nie mają,bo dzieci dokuczają.Ech,szkoda słów.Żal serce ściska i robię co mogę,ale przecież nie wezmę do siebie.Nie bardzo mogę pisać o wszystkim,bo mogę mieć kłopoty.Tutaj jest dużo ludzi,którzy współczują tym wszystkim zwierzętom,ale nikt nie ma odwagi się wlączyć do pomocy,bo nie chcą mieć problemów.Gdybym była niezależna,potrząsnęła bym tutaj porzadnie,ale za cienki bolek jestem i poparcia brak.Nie macie pojęcia jak bardzo ciężko.Nie poddaję się jednak i po cichu staram się robic swoje.Dzięki Waszemu wsparciu mogę chociaż trochę pomóc tym nieszczęśnikom.Jednak jest to kropelka w morzu potrzeb.Doszły mnie słuchy,że dużo ludzi chodzi do wójta ze skargą na bezdomne psy.Może w koncu coś ruszy i bedzie lepiej?

Posted

Pipi -piszesz o tych dwóch malych psach u p.S. czy zupelnie bezdomnych ? Ona miala tam też jamniczkę i uwiązali tę jamniczkę na łancuch ..? :crazyeye:
Tak pisalas chyba wczesniej .Boże -jamnika na łańcuchu ..:-(
A co do skarg u wojta na bezdomne psy -to pewnie gmina wylapie je -ktoś za to zarobi parę zl a psy wywiozą nie wiadomo gdzie ...? A może jakiś gminny /miedzygminny schron by powstał ? A może wojt i gmina znajdzie kasę na sterylki/kastracje oraz zacznie do sumien mieszkancow przemawiać ,żeby nie wyrzucali swych psów -bo to nie nie tylko podrzucane są psy ,ale i miejscowe ?? No i żeby dawali psom pić oraz jeść i dobrze je traktowali -nie znęcali się nad bezbronnymi psami czy kotami ? A także końmi i krowami ?

Posted

olga7 napisał(a):
Pipi -piszesz o tych dwóch malych psach u p.S. czy zupelnie bezdomnych ? Ona miala tam też jamniczkę i uwiązali tę jamniczkę na łancuch ..? :crazyeye:
Tak pisalas chyba wczesniej .Boże -jamnika na łańcuchu ..:-(
A co do skarg u wojta na bezdomne psy -to pewnie gmina wylapie je -ktoś za to zarobi parę zl a psy wywiozą nie wiadomo gdzie ...? A może jakiś gminny /miedzygminny schron by powstał ? A może wojt i gmina znajdzie kasę na sterylki/kastracje oraz zacznie do sumien mieszkancow przemawiać ,żeby nie wyrzucali swych psów -bo to nie nie tylko podrzucane są psy ,ale i miejscowe ?? No i żeby dawali psom pić oraz jeść i dobrze je traktowali -nie znęcali się nad bezbronnymi psami czy kotami ? A także końmi i krowami ?

Olga7,jesteś niepoprawną optymistką.Kochana,o tym co piszesz mogę tylko poczytać.Dwa lata temu wystąpiłam do Gminy o pomoc w sterylizacji i szczepieniach psów i otrzymałam odmowę.Pracuję w tej Gminie,zrozum.
A co do jamniczki,to tak,to ona stoi na łańcuchu i jeszcze mix pekinki na łańcuchu.Napadają one na przechodniów i była Policja u p.Stasi i pan dzielnicowy postraszył,że kolegium będzie.Od tamtej pory uczepione pod gołym niebem stoją.Koszmar normalnie.Jak mąż stasi zabierze je do mieszkania,to wystarczy,ze wnuczek otworzy dzrzwi,a one uciekają na podwórko i potem nie chcą wracać.Mąż Stasi bardzo źle się czuje,ona sama nie chodzi.Boją się,że znowu któraś z suczek będzie szczekała na ludzi i będą kłopoty.Kocha ona te suczki i nie chce oddać,bo rozmawiałam,że może zdjęcia porobię i ogłoszenia i oddamy.Nie chce słuchać.No i co ja mogę?
Biedne suczki,biedni oni,biedna ja.Tak musi być.Może jakoś na zimę mąż p.Stasi bramę podreperuje,to będą w domu.Wiem,że miłości im nie brakuje.Ale ciężka sprawa z wnuczkiem.On ma 3 latka i nie pamięta,że nie wolno chodzic w tę i spowrotem i pieski wypuszczać.Nie wiem jak ten problem rozwiązać,naprawdę.

Posted

mtf zalesie napisał(a):
tani kojec nie wchodzi w rachube


Nie bardzo chwytam,z tym kojcem,ale jeśli chodzi o kojec dla tych suk,to bardzo by się przydał.

Posted

mtf zalesie napisał(a):
jak im na psach zalezy to niech pojda do zlomowni i tam tanio mozna dobrac ogrodzenie na kojec.absolutnie nie mialam na mysli ze ja ten kojec im kupie.

Oczywiście,że nie,ja też tak nie pomyślałam.Myślę,że zostawmy ten temat.Za dużo tego wszystkiego na raz.Ja im nie pozwolę zginąć.Doputki pracuję,to jestem tam co dziennie i mam na nie oko.Potem,jakoś to będzie.Nie potrzebnie zaczynałam.Przepraszam.Poprostu tyle tych biedaków,że jak wygadam się tutaj,to już jakoś raźniej.ludzie nie mają serca,bezduszni. . . . .

Posted

moge cie podeperowac klatka druciana 1m dl.wys.61 cm szer.67cm z plastkowa podloga do awaryjnego przetrzymania psa jesli masz kogos jezdzacego w okolice w-wy.klatka jest skladana i wchodzi na tylne siedzenie zlozona.

Posted

mtf zalesie napisał(a):
moge cie podeperowac klatka druciana 1m dl.wys.61 cm szer.67cm z plastkowa podloga do awaryjnego przetrzymania psa jesli masz kogos jezdzacego w okolice w-wy.klatka jest skladana i wchodzi na tylne siedzenie zlozona.

Oj,bardzo by się przydała,baaardzo.Porozmawiam z Evelin,ona porusza się po całej Polsce,może by mi ją przywiozła?
mtfzalesie,jesteś kochana,tyle już mi pomogłaś,dziękuję.

Posted

Pipi jest po pogrzebie w bliskiej rodzinie (nie miała ostatnio za wiele czasu) i chyba w dodatku popsuł się jej komputer...
Ma wyrzuty sumienia,że nie zrobiła rozliczen na bieżąco,ale cóż,cięzka choroba w bliskiej rodzinie siłą rzeczy ogranicza mozliwości czasowe...:shake:
W każdym razie Pipi mówiła,ze bardzo jak najszybciej porobi aktualne rozliczenia..i dla swoich psów tez bedzie miała więcej czasu..
Poświętniaki są jakie były...suki prześladują Gucia,Pipi musi stać i pilnować,żeby Gucio zjadł...
Szczotka (ta sunia , która miała 2 szczeniaki- szczylki u Ania Milva +Ulver) pojechała do Murki,zwolniło się miejsce w stodole i Pipi planuje przenieść tam Gucia.Żeby oddzielić Go od suń.Z tej okazji Gucio ma juz zakupioną nowa obrożę :lol: I zobaczymy co będzie.
Z dobrych wieści- szykuje się DT dla Kajtusia (tego małego białego na łańcuchu)
http://www.dogomania.pl/forum/f1164/maly-bialy-pies-na-krowim-lancuchu-zbieramy-na-hotel-pomoz-145909/
Słuchajcie,gdyby ktoś mógł wspomóc Pipi karma dla poswiętniaków to bardzo proszę...Jeszcze trochę karmy jest,ale ubywa :shake:

Posted

Przyłączam się do apelu odnośnie karmy dla psiaków pod opieką Pipi- jeśli ktoś może wspomóc to bardzo bardzo prosimy......
Pipi zbiera te psie nieszczęścia - ale one muszą jeść i być leczone........

Posted

[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/nie-masz-sie-w-co-ubrac-zajrzyj-do-nas-na-kajtusia-psy-pipi-do-30-09-a-147198/index2.html[/URL]
ZAPRASZAMY- na psiaki Pipi!;)

  • 3 weeks later...
Posted

mtf zalesie napisał(a):
pipi prosba o potwierdzenie czy klatki dotarly

Dotarły,bardzo,bardzo serdrcznie dziękuje.

Dziękuję za bazarek i chcę powiedzieć,że proszę o jeszcze trochę cierpliwości,kochane już w krótce mam nadzieję,że będę aktywna na dogo.
Przepraszam/tak czasami się układa,że wszystko się wali na raz/.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...