saga_86 Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 Piękne zdjęcia:loveu: Rudka coraz bardziej widać się oswaja. Zdjęcia sam raz do ogłoszeń;) Quote
irysek Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 ewab napisał(a):Na tym zdjęciu w oczach jest ciekawość. to samo chcialam napisac. ale faktycznie rudka ma smutne oczka, no i pysio tez sie nie usmiecha (porownuje do wariata w avatarku murki ;) ). ale i na to przyjdzie czas. sunia jest przesliczna. dawno nie widzialam tak urodziwej pannicy. (jak stoi z finansami? kto oplaca jej pobyt u ciebie murko?) Quote
Od-Nowa Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 podrzucę i przepraszam za nieobecność chwilową. Quote
Murka Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 Byli dzisiaj u nas Państwo, którzy bardzo chcieli adoptować Rudkę (przyjechali wybrać do adopcji pieska lub dwa pieski). Odradziliśmy adopcję Rudki z tego względu, że Państwo nie mają ogrodzonej posesji tzn. mieszkają na stałe w Lublinie w mieszkaniu, ale każdy wolny czas, wakacje itp. spędzają w naszej okolicy w domu z ogrodem). I baliśmy się oddać Rudzinkę, bo choć oczywiste, że musiałaby wychodzić tylko na smyczy, ale u nas nieraz zdarzało się, że wymknęła się z domu przez otwarte drzwi lub smycz się nam wymksnęła z ręki. Ale mamy płot, więc Rudka łatwo została "pochwycona", a jakby nie było płotu to... :shake: Ci Państwo na razie adoptowali od nas inną malutką suczkę Malwinkę, ale będą chcieli jeszcze dobrać drugą psinę jak Malwinka się zaklimatyzuje. I sama nie wiem... Nie chciałabym odbierać Rudzince szansy na dom, ale z drugiej strony jakby miała zginąć... Napiszcie proszę co o tym sądzicie... Quote
erka Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 Ojej, do nie ogrodzonej posesji to raczej nie. Rudka wychodząca tylko na smyczy pewnie byłaby b.nieszczęśliwa , a przecież mogłoby się zdarzyć,że wymknęła by się z domu i wtedy po psie:shake:. Quote
zwierzaki050591 Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 trafiła się dla niej szansa na domek:),ale szkoda jakby zginęła:-( Quote
betel Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 To chyba za duże ryzyko, chyba że państwo w międzyczasie ogrodza posesję. Quote
Murka Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Dzwoniła dzisiaj Pani z Białej Podlaskiej. Bardzo się jej Rudka podoba, ale kiedy opowiedziałam jej o suni, powiedziała, że musi się zastanowić. Ma dom z ogrodem ogrodzony i już jednego psa, więc warunki ok. Obawiam się jednak, że pani się zniechęciła płochliwością Rudzi :-( Quote
betel Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Zobaczymy, może nie chce podejmować pochopnej decyzji i odezwie się później , jak wszystko przemyśli:razz: Quote
zwierzaki050591 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Mam nadzieje,że się zdecyduje na Rudzinkę:oops: Quote
Od-Nowa Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 w każdym razie jest przynajmniej jakieś zainteresowanie. oby to był wiatr w kierunku domu Quote
erka Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Trzeba by wstawić do pierwszego postu nowe, piękne fotki Rudzinki, ma ich przecież tyle. Nie wiem, czy kika22 teraz jest, musze do niej napisać. Quote
ewelinka_m Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 erka napisał(a):Trzeba by wstawić do pierwszego postu nowe, piękne fotki Rudzinki, ma ich przecież tyle. Nie wiem, czy kika22 teraz jest, musze do niej napisać. kika już powinna być w domu..ale nie wiem czy teraz znajdzie czas... :roll: nowym dogomaniakiem się zajmuje :diabloti::diabloti: Quote
erka Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Oj, nie wiedziałam, to pewnie czasu nie znajdzie:eviltong:. A nie wiecie czy Rudka ma Allegro? Ewelinko_m, czy Ty ją gdzieś ogłaszasz? Quote
irysek Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 kika pisala mi pw w innej spr, takze bywa na dogo. napisz do niej erko pw w spr tych zdjec, a na bank sie tym zajmie :) Quote
erka Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Kika22, dzięki :lol:. Nie śmiałam Ci zawracać głowy, bo masz teraz ważniejsze sprawy:loveu:. Jak tam dajesz radę?;) Quote
kika22 Posted June 24, 2009 Author Posted June 24, 2009 erka napisał(a):Kika22, dzięki :lol:. Nie śmiałam Ci zawracać głowy, bo masz teraz ważniejsze sprawy:loveu:. Jak tam dajesz radę?;) Juz zmieniłam fotki, jesli maja byc jakies inne to prosze o sugestie które chcecie fotki ;) Pomalutku dajemy rade:lol: Mały spi, a mama na dogo:eviltong: Jak cos pilnego to piszcie na pw, bo mam spore zaleglosci i jeszcze nie wszystko mam czas przeczytac:diabloti: Murko jesli cos jeszcze charakterystycznego powinno byc w opisie Rudki to napisz tu a ja dopisze w pierszym poscie ;-) I wyganiamy Rudke oczywiscie do nowego domku, a z wiesci o Lence to ja sie tak ciesze. Oby jeszcze Rudzielec znalazł swoich ludzi. Quote
kika22 Posted June 25, 2009 Author Posted June 25, 2009 ewab napisał(a):Kika gratuluję!!! Dziekuje bardzo:loveu: P.S. Czy cos zmienic w pierszym poscie dot. Rudki:roll: Quote
Murka Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Znów miałam dziś telefon w sprawie Rudzi. Dzwonił Pan (jak zrozumiałam z Kielc lub okolic), ma dziecko 2-letnie, Rudzia byłaby na podwórzu. Opowiedziałam o Rudzi, że musi mieć stały kontakt z człowiekiem i trzeba mieć dla niej dużo cierpliwości. Tradycyjnie ma się jeszcze zastanawić :roll: Quote
irysek Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 e tam, niech on sam sobie siedzi na podworku. najlepiej w te deszcze co teraz leja. rudzia jest zbyt zjawiskowa, zeby siedziec poza domem. ksiezniczka znajdzie jeszcze dom o jakim marzymy dla niej. jest cudna. Quote
anciaahk Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 hehe skojarzyło mi się to z mamą ex-tż, która kazała nam (!!) trzymać psa na balkonie, a nie w domu. Mój tata jak to usłyszał rzekł tylko jedno - to ją (czyli mamę ex-tż) trzeba trzymać na balkonie :evil_lol:. I na tym się temat zakończył. Tymczasem Rudka - hops na 1. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.