Jump to content
Dogomania

*FPR-ZwP* umierajacy WEST TERRIER- pomocy!!! - Toska zostaje u nas.


Recommended Posts

  • Replies 360
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przecież sunia "dogadywała się" z drugim psem teraz w domu tymczasowym, więc chyba niekoniecznie odpada dom, w którym jest inny pies. Zwierzęta często podpatrują zachowania innych zwierzaków.. może Toli właśnie przydałoby się towarzystwo jakiegoś "miłego" psiura :)

Posted

Agmarek napisał(a):
No tak, ale przez to że lubi ukąsić zamyka sobie drzwi do rodziny z dziećmi i innymi zwierzakami :shake:


I nie tylko, mało to psów wróciło do schronu, bo ugryzł. A jak nie do schronu to może się znaleźć na wsi u rodziny lub znajomych. Jeszcze jest opcja, że można go wywieźć gdzieś na osiedle i wypuścić.
Adopcja musi być bardzo ostrożna . Chyba trzeba nad tym popracować.

Posted

to nie jest pierwsza adopcja Olgaj, przypadek Szansy nastraja optymistycznie :eviltong:
a towarzysza Tola ma przesymaptycznego , nie wiem gdzie znajdziecie bardziej cierpliwego i wyrozumiałego amstaffa :evil_lol:

Posted

NataliaS z tego co wiem (a może źle zrozumiałam) to Tola chciała zdominować swojego towarzysza, a to naprawdę przesympatyczny pies. Nie znam drugiego takiego "groźnorasowca".
Wanda Szostek ma rację. Nikt przecież by nie chciał aby Tola znów wylądowała w jakimś kanale :shake:
Z tego co widzę Olga umie dobierać właścicieli dla swoich podopiecznych. Napewno i tym razem sobie poradzi :diabloti:

Posted

Olgaj a na pewno chcesz ją oddawać?

Do dzieci na pewno nie... chyba, ze osoba która ma duuuuo czasu i będzie z nią pracować żeby nauczyła się delikatności :evil_lol: Ale chyba na razie trzeba jej przede wszystkim ustabilizowania zdrówka... Także powodzenia, mam nadzieję, że dobrze nasz mały killer trafi. :wink:

Posted

Agmerek.. sama mam suczkę Westie i jej też czasem zdarzały się próby zdominowania olbrzymiego psa (przynajmniej olbrzymiego w porównaniu z nią;)) Teriery to już chyba są takie dominatory:) Chociaż Efi umie "dogadać się" z innymi psami.. i co wydawało mi się dziwne lepszą towarzyszką dla niej jest suka niż pies..

Posted

Nie podważam kompetencji Olgaj i nie odważę się na to.
Chwała Jej za wyleczenie Toli i innych zwierząt.

Znam westie (mam w domu westie i teriery szkockie) i wiem na co je stać :diabloti:.
Czasem to wcielone diable w białej skórce. Znam podejście ludzi do zwierzaka który pokaże zęby.

Nasza Tola przeszła już swoje i niech resztę życia upłynie jej na pieszczotach i miękkich poduszkach.

Posted

I najważniejsze.
Nie wiej jak u Toli, ale większa część populacji westie w Polsce jest alergikami.
Szczególnie uczulone są na kurczaka i jego pochodne, czasem na ryby, źdźbła traw, soję. Osoba, która podejmie się opieki nad Tolą musi o tym wiedzieć.
Zazwyczaj alergia zaczyna się od zaczerwienienia poduszek łap, ich lizania, później dochodzi do ucha - zapalenie ucha czerwone, spuchnięte, krosty na wargach.
Doc kąpieli najlepiej używać szamponów delikatnych, np. dla szczeniąt i pamiętać należy o odpowiednich proporcjach (info. producentów kosmetyków).

Jeżeli będzie nowy właściciel Toli potrzebował pomocy podajcie mu namiary na forum www.westie.net.pl

Posted

Bardzo prosze o cierpliwosc i wyrozumiałośc, dzisaj sie nie doczekacie zadnych informacji. Dzis podejmujemy niestety najgorsza, jak do tej pory decyzje, musimy rozstac sie z nasza sunia.
Prosze nie wywierac presji, nie mamy glowy do robienia nowych dobrych zdjec, ani do napisania nowych informacji.

Posted

olgaj napisał(a):
Bardzo prosze o cierpliwosc i wyrozumiałośc, dzisaj sie nie doczekacie zadnych informacji. Dzis podejmujemy niestety najgorsza, jak do tej pory decyzje, musimy rozstac sie z nasza sunia.
Prosze nie wywierac presji, nie mamy glowy do robienia nowych dobrych zdjec, ani do napisania nowych informacji.


Trzymajcie się ...

:-(:-(:-(

Posted

to postępuje moim zdaniem dobry opiekun, walczy o psa do końca i poddaje się tylko wobec niewyobrażalnego cierpienia podopiecznego, ciężko musi być Łukaszowi i Oldze ,łączę się w smutku:placz: Sego oby ten,który Cie porzucił, dogorywał w męczarniach :angryy:

Posted

Nawet nie wiem co mam wam napisac :(
Czekam, az Łukasz wroci z dyzuru :(
Nie wiem co dalej mamy ze soba zrobic :(
Bezsilnosc, to najgorsze co moze sie czlowiekowi przytrafic.
Nie moge sobie znalesc miejsca.
Nie duzo czasu nam zostało.
Dzis po 22. 00 bedziemy musieli sie z tym zmierzyc, modle sie o cud.

Posted

Przykro mi Olga :-(
Już po 22 :-(
Wiem że jest Wam ciężko, ale musisz Olga myśleć ile dobrego wnieśliście w życie Segi i jaki miała wspaniały dom i cudnych opiekunów. Jest Wam za to napewno bardzo wdzięczna :-( Walczyliście o nią do końca :-(
Trzymaj się kochana :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...