olgaj Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 Jedziemy do lecznicy. Napiszemy jak wrocimy. Quote
szajbus Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Tola, nie strasz nas!!!!!!!!!!!!!!! :shake: Quote
Bzikowa Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 O Boże! :placz: Wszystko ma być ok! Bardzo mocno trzymamy kciuki i ślemy dobre fluidy... Quote
Abrakadabra Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 rita60 napisał(a):Trzymaj sie białasku:-( Trzymaj się Toleczko... Quote
ewelinka_m Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Tola walcz... musisz być dzielna.. Quote
olgaj Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 Dopiero wrocilysmy. Zrobiłysmy badanie krwi na cukier Cukier w absolutnej normie!!!!! Nawet 2 godziny po jedzeniu!!! Nic z tego nie rozumiem, ale Bogu dzieki. Pozostła anemia i silny stan zapalny. Dwie kroplowki za nami, na dzis koniec. Quote
Niewiasta_21 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Kolejna wpłata na Tolusie od Magdy P. Serdecznie dziekujemy:loveu: Na Tolusie poszło juz ok 300 zł, a leczenie wciąż trwa. Quote
Bzikowa Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Super Tola, walcz dalej dziewczyno! :loveu: Quote
zwierzus Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 olgaj napisał(a):Dopiero wrocilysmy. Zrobiłysmy badanie krwi na cukier Cukier w absolutnej normie!!!!! Nawet 2 godziny po jedzeniu!!! Nic z tego nie rozumiem, ale Bogu dzieki. Pozostła anemia i silny stan zapalny. Dwie kroplowki za nami, na dzis koniec. Czasami takie objawy (glukozę w moczu i podwyższony poziom we krwi) powodują sterydy. Quote
olgaj Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 Zaczynamy wlasnie płukanie, mam wrazenie ze Tola ma sie troche lepiej, oby to nie byly tylko moje pobozne zyczenia, Quote
adriana87 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Dziś dopiero przeczytałam ten wątek... Jedno co mogę rzec: BESTWIALSTWO! Trzymam kciuki za Tole:p Olgaj napisz czy mała przybiera na wadze. Pieniążki postaram się wysłać jutro lub najpóźniej w poniedziałek. Quote
olgaj Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 narazie mała ma apetyt, ale na efekty trzeba zaczekac :) Quote
jasioslawinka Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 czy nadal potrzebna jest ipakitina? mam prawie cale duze opakowanie do oddania Quote
olgaj Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 Kolejna porazka, kroplowka nie poszla bo wenflon sie zepsuł, dopiero co wrocilismy z lecznicy, zrobilismy biochemie. Kolejna porazka mocznik 204.:shake: Jesli mozesz przyslij to ipkitine. Quote
Bzikowa Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Kurcze, Tolka... :shake: MUSI się udać! Quote
jasioslawinka Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 bede w niedziele w schronisku, moge komus przekazac Quote
Erazm Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Dziewczyny, nie mam czasu czytać wątku, ale czy można mała zabrać i leczyć? Quote
ewatonieja Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Tola jest pod opieka Olgi czyli mieszka u niej i jest wożona do lecznicy codziennie chyba gdzie chcesz ją zabrać i leczyć? Quote
Niewiasta_21 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Jasiosłowianka bedziemy w niedziele w schronisku,przynjamniej ja będe. Podaje ci swój numer na pw to jak bedziesz to daj znac,to jakos sie rozpoznamy. Quote
olgaj Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 Nie szukamy dla suni domu. Mieszka u mnie i pojdzie do adopcji dopiero wtedy gdy bedzie gotowa. Opiekuje sie nia 3 weterynarzy w tym jeden osobisty, ze tak powiem, mamy do nich absolutne zaufanie. Dodatkowo wyślemy wyniki do Neski, zeby rowniez mogla skonsultowac jej stan. Jej badania sa na bieżaca monitorowane, codziennie sprawdzana jest bochemia, poziom cukru. Dziekujemy za propozycje, ale ta sunia juz tyle przeszla ze kolejna zmiana nie wchodzi w gre. Sunia została znaleziona w kanale, prawdopodnie wpadla, ile siedziala nie wiemy, potem byla tydzien na jakiejs działce, potem dwa dni u Pani Ani. Pazury byly tak zakrecone, ze nie mogla chodzic, masa pcheł, ropa w uszach, oczy tak zaropiałe, ze nie mogla ich otworzyc. Reszte juz znacie. Teraz kiedy z uszu nie leje sie juz tak strasznie ropa i pozwala sobie do nich zajrzec zauwazylismy, ze ma tatuaz, 290, to moje domysły, bardzo nieczytelne, cos jest jeszcze przed 2, ale jest tak głebko, ze nie moge odczytac. Czipa nie ma. A i ma tajemnicza blizne na brzuchu, ktora wyglada jak po cesarce. Wczesniej brzuch był brunatny, teraz skora zaczyna nabierac juz normalnego odcienia, zauwazylsmy robiac usg. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.