Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bumel napisał(a):
i do tego wyskakuje przez okna więc do bloku to też nie za bardzo:cool3:

A poważnie mówiąc wydaje mi się, że istnieją jednak takie ogrodzenia, których pies średniego wzrostu nie przeskoczy... Nie dajmy się zwariować...


tak tylko -w temacie płotu i Dusi -/ ale ja juz zmykam -zanim mnie pogoni ktoś ../ a naprędzej taubi -zagrzmi ../:razz:
a chyba zacznę milczeć i tylko czytać wątek Dusi -po cichu ,żeby nikomu się nie narażać już -swymi amatorskimi uwagami czy wnioskami ....:oops:

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja sie juz tu nie wypowiadam bo szlag mnie trafi. Dusia zawsze byla w KRYTYM - ZADASZONYM boksie. Więc skąd domysły ze przeskakuje? Może przeskakiwac, jak kazdy inny pies MOZE a NIE MUSI. Jak jej towarzysz, ktory był w odkrytym boksie i w azylu jakos nie zwiał. Za to w domu udawalo mu sie wychodzic po siatce.

Szkoda tylko, ze jak jest w takim super miejscu, to nawet nie jest rozlaczona z Brutusem, ktore sie nakrecaja nawzajem.

Posted

olga7 napisał(a):
To było chyba dużo wcześniej -takie zachowanie Dusi -jak wnioskuję z wątku? .Bo wątek zalożony był w listopadzie 2008 r. -i wtedy tak czasem Dusia chyba zachowywala się? .A teraz jest jednak duża poprawa chyba w jej zachowaniu -jak czytamy w postach z ostatnich dni .Tak ja to przynajmniej rozumiem . Te dwa lata pobytu Dusi w Psim Aniele dużo chyba zmienily Dusię -na korzyść. I taką sunię trzeba chyba prezentować zainteresowanym - tę już mniej wycofaną i przestraszoną.
Tamte wcześniejsze zachowania /ucieczki oknem za psami-towarzyszami z ulicy ,czy przeskakiwanie ogrodzenia mialy miejsce chyba tuż po wylowieniu suni i zatrzymaniu jej w schronie -a ona byla b. zżyta a tamtymi psami dwoma z ulicy/
no i już tak nie kladzie się chyba na ziemi -zamiast biegać na spacerkach /jak pisano wcześniej -z początku jej pobytu w schronie/ . Myślę ,że jeśli sunia trafi do cierpliwego czlowieka a do tego z fajnym psem z ktorym się zaprzyjażni -to może trafić nawet do domu z ogrodem /z dobrym ogrodzeniem oczywiście-na wszelki wypadek/ i nie będzie już musiala uciekać do swych kolegów z ulicy -jak to bylo wcześniej. Nalepiej wiedzą o niej cioteczki i wujowie ,ktorzy mają z Dusia do czynienia i znają ją -i piszą o niej samej nam .Ale wspolnie razem zawsze latwiej chyba wybrać -jak pomóc temu ,czy innemu psu.
/tak tylko sobie marudzę -z daleka od Dusi i jej schronu :razz:/ -najwyżej ktoś mnie pogoni..


No faktycznie,masz rację,przecież od czasu założenia wątku zachowanie Dusi mogło się zmienić.

Posted

Ja jednego nie rozumiem. Po co zakładanie wątku, po co apele o oswajanie Dusi - nawet sprzed dwóch dni - skoro okazuje się, że to normalny pies, tylko słabo reklamowany? :roll:

Posted

Mamy nadzieję ,że wszyscy jednak dogadają się w temacie pomocy DUSI a potem jej kumplowi-pięknemu Onkowi BRUTUSOWI a oba psy niedługo doczekają się swych nowych domów.Bo każdy z nich na to na pewno zasluguje -a trzeba by zrobily miejsce w Psim Aniele dla innych psów w potrzebie .Za długo już tam siedzą i najwyższy czas do nowych domów .

Posted

jesli psiak ze schroniska idzie do hotelu to wg mnie nie zwalnia swojego miejsca bo przypadki mamy rozne kasa moze sie kiedys skonczyc itd itd a fundacja nie moze placic za kolejne zwierze...ogolnie dla mnie zabieranie normalnego psa ktory jest bezpieczny na sile do dt gdzie w miejsce tego psa mozna uratowac jakiegos innego z ulicy jest bez sensu...zreszta skoro nikogo z wawy nie stac na to aby przyjezdzac do Dusi to na czym mialaby polegac wasza pomoc?na wyciegnieciu jej i wsadzeniu do kogos kto to wszystko odwali za was?bo ja tak to widze...chcecie pomoc owszem widac to i czuc tylko nie lapie dlaczego czyimis rekami?zaproponowalam na pw AgusiP aby porobila Dusi ogloszenia to uniosla sie honorem i tyle z tego pies zobaczyl...dziewczyny zrozumcie ze nie kazde schronisko to psia ubojnia i wolne miejsca w hotelach czy nadwyzke kasy trzeba zostawic na psa ktory NAPRAWDE bedzie tego potrzebowal...

chcecie wziac jakiegos psa do hotelu?bo ja codziennie mijajac kupe psow musze odwracac glowe bo nie mam juz ani funduszy ani miejsca na kolejne...psow jest od groma niestety

w przypadku Dusi stawiamy na ogloszenia i dziwi mnie postawa ze w takim razie jak pies nie idzie do hotelu to ide z watku...skoro ktos pisze ze chce pomoc to wg mnie powinien robic to dla psa a nie dlatego zeby polechtac swoje ego...


aha Taubi jak wroci wstawi nowe zdjecia Duskowe i napisze wam cos ciekawego :loveu:same ocenicie jak prezentuje sie na zdjeciach, pies zalekniony wycofany nie wygladalby tak jak Duska

AKRUM PADAM DO STOP!!!

Posted

Naprawdę nie rozumie Cię Kostek. Dlaczego piszesz, ża ja uniosłam się honorem.
Nic takiego nie miało miejsca. Napisałam tylko, że nie umiem robić ogłoszeń. Tak wiem zaraz napiszesz na wątku tak ja na PW ,że najwyższy czas się nauczyć...

Ja napewno nie chciałam źle dla Dusi...

Posted

AgusiaP napisał(a):
Naprawdę nie rozumie Cię Kostek. Dlaczego piszesz, ża ja uniosłam się honorem.
Nic takiego nie miało miejsca. Napisałam tylko, że nie umiem robić ogłoszeń. Tak wiem zaraz napiszesz na wątku tak ja na PW ,że najwyższy czas się nauczyć...

Ja napewno nie chciałam źle dla Dusi...


napisalam Ci ze ja kiedys takze nie potrafilam robic ogloszen ale skoro chcialam pomoc to sie nauczylam...Ty natomiast czekalas az sie wykaze z tekstem wiec bardzo prosze wkleilam tekst ktorego napisanie zajeloby kazdemu 2 minuty...teraz wystarczy tylko kopiuj wklej i pokazujemy Duske wszedzie gdzie sie da

nigdzie nie napisalam ze ktokolwiek dla niej chcial zle i Tobie takze tego nie pisalam. trzeba tylko madrze dokonac wyboru, naprawde jesli chcecie wziac psa do hotelu pomozcie takiemu ktorego czeka na ulicy tylko smierc bo to taki pies wg mnie ma pierwszenstwo aby go umieszczac gdzies na sile aby tylko nie zginal

Posted

Ok Kostek Ty tak to widzisz. Ja nie mam zamiaru się kłócić. To napewno nie pomoże Dusi.
Ja uważam, że tekst był dobry. Napisałam żebys napisała lepszy skoro ten, który napisała Lara Ci nie pasował.

Posted

[quote name='Kostek']jesli psiak ze schroniska idzie do hotelu to wg mnie nie zwalnia swojego miejsca bo przypadki mamy rozne kasa moze sie kiedys skonczyc itd itd a fundacja nie moze placic za kolejne zwierze...ogolnie dla mnie zabieranie normalnego psa ktory jest bezpieczny na sile do dt gdzie w miejsce tego psa mozna uratowac jakiegos innego z ulicy jest bez sensu...zreszta skoro nikogo z wawy nie stac na to aby przyjezdzac do Dusi to na czym mialaby polegac wasza pomoc?na wyciegnieciu jej i wsadzeniu do kogos kto to wszystko odwali za was?bo ja tak to widze...chcecie pomoc owszem widac to i czuc tylko nie lapie dlaczego czyimis rekami?zaproponowalam na pw AgusiP aby porobila Dusi ogloszenia to uniosla sie honorem i tyle z tego pies zobaczyl...dziewczyny zrozumcie ze nie kazde schronisko to psia ubojnia i wolne miejsca w hotelach czy nadwyzke kasy trzeba zostawic na psa ktory NAPRAWDE bedzie tego potrzebowal...

chcecie wziac jakiegos psa do hotelu?bo ja codziennie mijajac kupe psow musze odwracac glowe bo nie mam juz ani funduszy ani miejsca na kolejne...psow jest od groma niestety

w przypadku Dusi stawiamy na ogloszenia i dziwi mnie postawa ze w takim razie jak pies nie idzie do hotelu to ide z watku...skoro ktos pisze ze chce pomoc to wg mnie powinien robic to dla psa a nie dlatego zeby polechtac swoje ego...


aha Taubi jak wroci wstawi nowe zdjecia Duskowe i napisze wam cos ciekawego :loveu:same ocenicie jak prezentuje sie na zdjeciach, pies zalekniony wycofany nie wygladalby tak jak Duska

AKRUM PADAM DO STOP!!!

Czekamy z niecierpliwością na nowe zdjęcia i informacje :)
Co do ogłoszeń - mam nadzieje, ze ktoś Duśkę zauważy i się w niej zakocha :loveu:
A jak te nie przynikosą skutku, to za jakiś czas zrobię nowe :)
Poczekamy na efekty :)

Posted

Pidzej zaktualizowala 1 post :)

ja sie z Toba nie kloce bo nie ma o co...tekst nie byl dobry bo zniechecal do dzwonienia potencjalnych chetnych, ludzie i tak mysla ze psy ze schronisk to jeden wielki klopot a czytajac teksty ze pies jest zalekniony biedny wyploszony i nie wiem co jeszcze juz w ogole im sie odechciewa

rozumiem ze nadal przystajesz za tym ze ogloszen nie zrobisz?

Posted

doooobra edytowałam piąte przez dziesiąte bo jak zaczęłam przeglądać ostatnie strony to już nic nie wiem. Od siebie nic nie dodaję, oczywiście jestem za zeby ktos przejął wątek bo ja rzadko bywam na dogo a w azylu już w ogóle.

Posted

Kostek napisał(a):
Pidzej zaktualizowala 1 post :)

ja sie z Toba nie kloce bo nie ma o co...tekst nie byl dobry bo zniechecal do dzwonienia potencjalnych chetnych, ludzie i tak mysla ze psy ze schronisk to jeden wielki klopot a czytajac teksty ze pies jest zalekniony biedny wyploszony i nie wiem co jeszcze juz w ogole im sie odechciewa

rozumiem ze nadal przystajesz za tym ze ogloszen nie zrobisz?


Kostek, a czytałaś ten tekst na allegro? :) ja nie widzę tam nic, że pies jest biedny, zalękniony, wypłoszony :)

Posted

taubi napisał(a):
Umówmy się wszyscy, że zasypiemy internet ogłoszeniami i wtedy zobaczymy jak bedzie :)

A gdy ktoś sie zgłosi z ogłoszenia, i zapyta: Czy ta suczka zachowuje czystosc w domu? Co odpowiesz?
Czy suczka zastanie sama gdy domownicy wyjdą do pracy?
Czy suczka moze isć do domu z dziećmi?
Czy suczka lubi koty?
Czy suczka bawi sie piłeczką?

I tu jest wyzsość domu tymczasowego, bo umie zgodnie z prawdą odpowiedzieć na te pytania.

Posted

Kochana gdybym nie czytala to bym sie nie wypowiadala, nawet z Taubim debatowalismy nad tekstem aby byl prosty i suchy,aby ludzie dzwonili i na wlasne oczy przekonali sie jaka jest Duska

"Gdyby nie jej charakter, na pewno od dawna byłaby w swoim domu. Jednak ludzie odwiedzający schronisko nie mają nawet możliwości jej zobaczyć. Dlaczego?
Bo Dusia nie ufa nikomu. Widząc obcych chowa się do budy. Znajomych- szczeka lub nieśmiało wpatruje się zza budy." "
W tej chwili jest praktycznie 'skreślona'. "

[SIZE=2]mnie to nijak nie zacheca do poznania Duski

Posted

:o :o :o

To jest inny tekst.....

Mój tekst na allegro:

Dusia – psi charakter schowany w maleńkim sercu



[FONT=Tahoma]Zranione serce długo krwawi zanim się zabliźni. Serce Dusi też krwawi, bo ktoś w nie-piękny dla niej dzień skazał sunię na rozpacz samotności.[/FONT]



I
I
I
V



[FONT=Tahoma]Nie wiemy czy to było w wielkim mieście czy w głuchym lesie, jednak piętno opuszczenia i odrzucenia skazało sunię na niekrótki pobyt w schronisku. W oczach psa widać zwierciadło jego duszyoczy Dusi chcą być wreszcie przez kogoś zauważone i pokochane z całą resztą jej psiego, niewielkiego ciałka.[/FONT]



[FONT=Tahoma]Pod warstwą jasnych, miękkich pasm futerka schowała cały swój psi charakter, zostawiając na zewnątrz to, na czym jej nie zależy – strach. To, czym może obdarować przyszłego właściciela, tak cennie przez nią strzeżone, musi błyszczeć niczym bursztyn na słońcu.[/FONT]



[FONT=Tahoma]Wystarczy złamać granicę odrobiną troski i czułości. Dusia nie czuje lęku wobec innych psów, jest wobec nich spokojna.[/FONT]



[FONT=Tahoma]Czuje lęk wobec tych, którzy przypominają jej zranienia, w tym największe – zranienie odrzucenia. Czy w tych ciemnych jak węgielki oczach dojrzysz Dusię wesołą i merdającą ogonkiem zależy od Ciebie i Twej bezinteresownej troski o jej los.[/FONT]



[FONT=Tahoma]Serce Dusi jest zapewne wielkie, mimo że fizycznie małe. Potrzebuje czasu, a przede wszystkim atencji człowieka – jego wyrozumiałości, otwartości na wszelkie możliwe trudności, zrozumienia.[/FONT]



[FONT=Tahoma]Gdy serce woła o pomoc to trudno odmówić. Nie pozwól, by serce Dusi musiało ciągle krzyczeć i pozostawało nieusłyszane. [/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...