dusje Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 mamamuminka napisał(a):Dusia demolka :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Madra Dusia,:loveu: ma temperamencik:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
mamamuminka Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Jeżeli Dusia tak bardzo nie lubi krat,to oddanie jej do kojca w hotelu chyba nie jest dobrym pomysłem. Uważam,że dla niej to tylko domowy DT. Quote
Inez de Villaro Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Biedna, dzikie stworzonko, na pewno jest zdezorientowana... Quote
Owieczka Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 mamamuminka napisał(a):Jeżeli Dusia tak bardzo nie lubi krat,to oddanie jej do kojca w hotelu chyba nie jest dobrym pomysłem. Uważam,że dla niej to tylko domowy DT. Wszystko zależy od szkoleniowca. Ja jestem za hotelikiem u Jamora. Poza tym jak nie spróbujecie to się nie przekonacie. Najlepiej zadzwonić i porozmawiać, moze Jamor coś doradzi. Jeśli Dusia wyłazi oknem to moze ma lęk separacyjny i nawet w DT musiała by być w kenelu dla jej bezpieczeństwa. Moze po prostu się czegoś potwornie wystraszyła. Moja Abiśka też by oknem wylazła za mną, Niestety waży niecałe 6 kg i musiała by się porządnie rozpędzić zeby je sforsować. :D ale gdyby była większa mógł by byc problem... Quote
AgusiaP Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 mariolka napisał(a):nie mowie ze musi skakac po meblach, czy przez okno, czy zalatwiac sie w domu. Tylko ze zawsze trzeba sie z tym liczyc. Był taki agent który skakał po samochodzie i w domu na poczatku robil tak samo, nawet spał na stole - stad moje slowa. W ogole wydaje mi się, ze widzicie nieco w innym swielte Dusię, niz jest. Ona na smyczy chodzi. Nie boi się wychodzenia, boi się ludzi. Nie jest psem meeega wycofanym. Ona musi zaufać i pobyć z czlowiekiem. Nie wymaga jakiejś super socjalizacji. Pobyć z człowiekiem w ciszy i spokoju. Yogi w hotelu uciekał przed siebie, tak jak Dusia w boksie. A w domu jest NORMALNYM psem. Może się okazać, że Dusia w domowych warunkach rowniez będzie normalna. Czyli nie jest tak źle. Quote
AgusiaP Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 mamamuminka napisał(a):Jeżeli Dusia tak bardzo nie lubi krat,to oddanie jej do kojca w hotelu chyba nie jest dobrym pomysłem. Uważam,że dla niej to tylko domowy DT. W schronisku też jest w kojcu, ale nie ma osoby, która pomogłaby się Dusi otworzyc na człowieka. Quote
DAGA1505 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 do góry malutka!Wiem że u AlinyS jest hotel tanio i chyba jest miejsce Quote
Olga7 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Ja stanowczo nie jestem za oddaniem Dusi -do takiego dt jak ten hotelik u AlinyS . Tam jest gromada psów -ok.10-12 trzymanych luzem w jednym starym domku ,a psy nie są oddzielane .Taki pies jak Dusia -nie może być wrzucony do gromady różnych psów -zebranych przypadkowo . Tam są jednak rotacje psów -a każdy z nich ma inny charakter i temperament . Dusia nie akceptuje wszystkich psów -a wielu się może bać . Tylko taka opieka jak Malagos,czy Jamora -lub podobna tym -może zapewnić takiemu psu jak Dusia -wlaściwe miejsce i warunki do oswojenia .A najbardziej -opieka i pobyt w dobrych ,spokojnych warunkach domowych .Najlepiej ,by Dusia nie musiala żyć juz nadal w kojcu . A że pies skacze po dachu budy -i to w schronie -to zupelnie normalne chyba. W takim rozgardiaszu i rozszczekanym otoczeniu -co mają robić zestresowane psy ? Co do zalatwiania się -to też jest do opanowania .Jeśli Malagos -mająca ogromne doświadczenie w pracy z psami oferuje pomoc Dusi -to powinniśmy z takiej szansy na pewno skorzystać . Inaczej Dusia w schronie -nigdy nie zostanie oswojona -a za 2-3 lata zdziczeje jeszcze bardziej . Samo wyjście z nią na spacer -raz na jakiś czas -niewiele daje temu psu .To za malo -ona wymaga normalnego życia wśród ludzi -a nie za kratami schronu -nawet jeśli to Psi Anioł . /A na marginesie -wymieniony hotelik w Jaktorowie / Popielarni -wcale nie jest tani-srednio chyba 350-450 zl /. Quote
Akrum Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 olga7 napisał(a):Ja stanowczo NIE JESTEM za oddaniem Dusi -do takiego miejsca jak ten hotelik u AlinyS . Tam jest gromada psów -ok. 10 -12 trzymanych luzem w jednym starym domku ,a psy nie są oddzielane .Daga -ty bylaś tam może ? Chyba nie .Taki pies jak Dusia -nie może być wrzucony do gromady różnych psów -zebranych przypadkowo !! Tam są jednak rotacje psów -a każdy z nich ma inny charakter i temperament . Dusia nie akceptuje wszystkich psów -a wielu się może bać ! Jestem stanowczo przeciwna tej propozycji !! ODRADZAM . TYLKO taka opieka jak MALAGOS CZY JAMORA -lub podobna tym -może zapewnić takiemu psu jak Dusia -wlaściwe miejsce i warunki do oswojenia .A najbardziej -opieka i pobyt w dobrych ,spokojnych warunkach domowych !!! Też jestem tego zdania - hotel u AlinyS nie jest odpowiedni dla Dusi. Quote
Olga7 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Myslę,że jeśli Dusia trafi do Malgos czy jamora -to nie powinna być w kennelu -bo tylko bardziej ja to zestresuje i spowoduje większe wycofanie psa .A nawet lęk separacyjny -o czym wspominala już Owieczka .Może wlasnie lęk przed karatami i malym kojcem powoduje ,że skacze nerwowo po budzie i wygina kraty -żeby się wydostać na wolność ? Ona musi żyć wśrod ludzi i miec ich opiekę ciągle -naczej nigdy nie będzie normalnym psem . Quote
AgusiaP Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 malagos napisał(a):Ja mieszkam 100 km od Warszawy. Od 25 lat pracuję z psami, jestem lekarzem wet. Ale skoro taubi uważa, że można ją oswajać w schronisku, nie nalegam. Tylko kto to ma zrobić? Pracownicy? wolontariusze? to dlaczego do tej pory pies jest dzikawy? Jak sprawdzić, czy będzie załatwiać sie w domu, skoro jest w kojcu w schronisku? Nie bardzo mi się takie podejście podoba. Uciekam. Czy mógł sie trafic lepszy DT dla Dusi?????????????:placz: Quote
Owieczka Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 AgusiaP napisał(a):Czy mógł sie trafic lepszy DT dla Dusi?????????????:placz: A malagos chciała Dusię wziąśc na DT ?!!! :crazyeye: Jeśli tak, to nie macie się nad czym zastanawiać !! Lepszego tymczasu nie znam :shake: Quote
dusje Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Malagos napisala juz, ze obecnie ma zajety tymczas. Jamor podobnie, ale mozna by juz zbierac pieniazki i nie czekac do ostatniej chwili. Gdzie jest szef????;) Quote
Owieczka Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 dusje napisał(a):Malagos napisala juz, ze obecnie ma zajety tymczas. Jamor podobnie, ale mozna by juz zbierac pieniazki i nie czekac do ostatniej chwili. Gdzie jest szef????;) A nie można zbierac bez szefa ?? :evil_lol: Quote
AgusiaP Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Szef ma decydujące zdanie. Musimy udobruchać szefa.;););) Szefie nie martw się o Brutusku też nie zapomnimy :cool3::cool3::cool3: Quote
Olga7 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Owieczka napisał(a):A malagos chciała Dusię wziąśc na DT ?!!! :crazyeye: Jeśli tak, to nie macie się nad czym zastanawiać !! Lepszego tymczasu nie znam :shake: Ja też popieram -obiema rękoma -ten projekt/pomysł i prośbę ,by Dusię wyslać do Malgos -lub Jamora Oczywiscie -liczymy na serdeczne poparcie i akceptację naszego planu -Taubiego z Psiego Anioła . Nie ma co liczyć na to ,że zgloszą się jakieś osoby do oswajania suni w schronie -jeśli nie bylo tak dotychczas. Trzeba by cudu -by trafil się ktoś ,kto by bezinteresownie jezdzil b.często do Falenicy i poświecal kilka godz. co pare dni na wyprowadzanie psa -a i tak nic to nie da ,gdyż oswojenie tego psa ma sens jedynie po zabraniu psa ze schronu. Tylko wtedy to ma sens i da rezultaty w socjalizacji Dusi /czy innych podobnych psów/ . Nawet jeśli pies ma tam takie dobre warunki -jak w Psim Aniele w Falenicy i pod okiem Taubiego oraz personelu oraz wolontariuszy. Pobyt Dusi czy Borysa /z jej kojca / jest tego przykladem -bo zachowanie tych psów niewiele się zmienilo w ostatnich latach czy m-cach -mimo pewnej pracy wolontariuszy ,wlożonej w oswajanie tych psów . Zbyt wiele jest psów w schronie -nawet w Psim Aniele -a zbyt malo czasu mają na pracę z nimi wolontaruisze -i trudno temu się dziwić . Pozniej planujemy zająć się podobną pomocą Borysowi -wspoltowarzyszowi Dusi z tego samego kojca -i liczymy na zrozumienie oraz i poparcie Taubiego i zalogi Psiego Anioła . Aby obu psom żylo się lżej i lepiej - zupelnie normalnie -bez lęków i stresów wobec otoczenia i ludzi . Quote
AgusiaP Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Do odważnych świat należy :evil_lol: Tylko czy ja taka odważna jestem?????:hmmmm::hmmmm::hmmmm: Quote
dusje Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Moze by tak szefowi, hmmmm, no wiecie,,tego ..... malego???? :evil_lol::drinka: Quote
AgusiaP Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 dusje napisał(a):Moze by tak szefowi, hmmmm, no wiecie,,tego ..... malego????:drinka: I to ta co niby się boji:cool2::cool2::cool2: Quote
Olga7 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Nie martwicie się cioteczki -dla dobra slicznej ,temperamentnej Dusieczki -nawet szef Taubi okaże swe serce i dobroduszność a także wyrozumialość - a dzięki temu Dusia otrzyma szansę na normalne życie wśród ludzi - gdzie nie będzie juz musiala pokonywać na siłę okien ,wysokich plotów czy plaszczyć się ze strachu brzuchem po ziemi czy podlodze. Wszystko będzie dobrze -zobaczycie . I taubi będzie zadowolony -i my wszyscy -i Dusia będzie szczęsliwa !! :loveu: Dajmy tylko Dusi i sobie wszystkim szansę !! :p Quote
AgusiaP Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Cioteczki akcja dobruchania szefa twa co wy na to???:eviltong::evil_lol: Quote
dusje Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 AgusiaP napisał(a):I to ta co niby się boji:cool2::cool2::cool2: Nooo tak, ale to za Dusi zdrowko w schronisku i..... na koloniach:lol::multi::evil_lol: Quote
AgusiaP Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 :popcorn::popcorn::popcorn::cunao::knajpa:Chyba, że tak... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.