Olga7 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Gabs_on napisał(a):O rany! Faktycznie podobny do Duśki - na początku myślałam, że to jakieś nowe zdjęcia "z przeszłości" duśkowej ktoś wstawił ;P Chętnie bym go przygarnęła, ale Amok nie toleruje innych samców. Duśka ma się już coraz lepiej - ostatnio odważyła się przy mnie bawić z Amokiem i śpi na łóżku tak mocno, że można koło niej przejść, a ona się nie budzi. Kiedyś zrywała się natychmiast jak tylko usłyszała szelest. Poza tym jest niesłychanie zazdrosna - jak tylko widzi, że głaszczę albo drapię Amoka to natychmiast podbiega i wsuwa się pod rękę żeby ją też poczochrać :) A szkoda,że Amoczek ,taki dobry ,mily piesek nie wpuscilby tego "braciszka" Dusi na swe i Wasze wlości. Bo On taki podobny do Duśki,że wygląda na jej brata,z tego samego miotu nawet.Jak odbicie Dusi w lustrze niemal.A co dwa takie rozchorańce sliczne-a wlaściwie w sumie trzy -to nie dwa !!! Nawet niesmialo marzyl mu się kącik dla tego odbicia Dusi w milym domu Gabsonow -nie ukrywam .:razz: Quote
Olga7 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 [quote name='olga7']Zagladam i ja do Dusi-rozrabiary.Na jednym z wątków spotkalam jej brata-bliżniaka ;) . Muszę poszukac i wkleję pozniej. Umisia biedulka pewnie byla bita przez tych pijaków cale swe życie tam i trudno się dziwić ,że przerażaja ją szczegolnie mężczyzni.Takich to trzeba by tak potraktować ,jak oni te swoje psy. Pozdrawiam serdecznie Gabsonów oraz oba kudlacze.Sliczny jest też ten wasz Amok-taki spokojny i cierpliwy wobec szalonej Duśki.A razem niezle im idzie jednak chyba-no i razniej im ,niż w pojedynkę.Szaleństwa też. To ten pies -podobny chyba do Dusi ,/no może futerko na szyji z przodu ma nieco inne/. Shetani (6967). Shetani to średniej wielkości psiak, który do naszego schroniska trafił 28 lipca 2010 roku z ul. Krakowskiej. Na początku bardzo się bał, teraz już się ośmielił - cieszy się do ludzi i chętnie wychodzi na spacery, http://allegro.pl/psy-ktore-wyladowaly-w-schronisku-w-2010-i1375717371.html /wyżej/ Pies Shetani -w schronisku nadal. Jakby brat Dusi ?? Niemal blizniak. A to Dusia w czasie pobytu w Azylu -Psim Aniele. :) Tak jeszcze przypomnę fot., Quote
Gabs_on Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Hahahahaha! Tak mi na podświadomość wpływać - wstyd! ;P Ja na serio bym go wzięła natychmiast, tylko że Amok jest dosyć obrzydliwym psem w stosunku do innych samców - natychmiast się rzuca i nawet nie węszy "pod ogonem" tylko atakuje. Teraz trochę się uspokoił i psy sąsiadów (dwa malutkie kundelki, samce) mogą w miarę spokojnie przebiegać drogą 10 m od naszego domu :) ale co do większych osobników nie ma zmiłuj... Quote
Olga7 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Wybacz droga cioteczko Gabs_onowa takie delikatne wplywanie,a raczej ciche marzenia tylko.;) I tak jestesmy chyba wszyscy bardzo Wam wdzięczni,że daliście Dusi taki wymarzony,wspanialy dom i to jeszcze w pięknych Bieszczadach.I do tego ze ślicznym Amokiem.A nie spodziewalam sie ,że on taki waleczny i ostry potrafi być wobec innych psów.Na fot.wygląda na takiego spokojnego,statecznego dojrzalego jegomościa-psa.:razz: Tym bardziej,że znosi tak cierpliwie szalenstwa mlodszej suni.:p Quote
Topi Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 [FONT=Times New Roman]Słuchajcie,[/FONT] [FONT=Times New Roman]ponieważ Dogomania robi się coraz mniej przyjazna,[/FONT] [FONT=Times New Roman]proponuję powolne wycofywanie się z Dogomanii.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jest o psiakach nowe forum, które trzeba rozkręcić[/FONT] [FONT=Times New Roman]http://www.zpsem.com.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Działa na podobnej zasadzie jak Dogo, ale ma mniej zakazów w dobrej wierze. [/FONT] Quote
azalia Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 Co u Dusieńki słychać,prosimy o wieści ..i może zdjęcia. Quote
koosiek Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Przepraszam za off... Bardzo proszę o głosy na nr 2: http://www.dogomania.pl/threads/2059...1#post16801354 Moje psiaki są strasznie zadłużone, bardzo przydałby się im taki zastrzyk gotówki :-( Quote
Olga7 Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Oj,o Dusi to chyba nigdy nie zapomnę. Wydzwanialam w jej sprawie do kilku osob,a ostatnio najwiecej do AgusiP i malagos.Kilka godz.rozmów Dusia pochlonęla w sumie chyba.A tu domek sam ja wypatrzyl z ogloszeń.No i bardzo dobrze Dusia trafila -dzięki wspanialym ludziom-obecnym wlaścicielom . Nawet blizniaka -klona Dusi znalazlam na dogo : /wyżej/ Pies Shetani -w schronisku nadal. Shetani (6967). Shetani to średniej wielkości psiak, który do naszego schroniska trafił 28 lipca 2010 roku z ul. Krakowskiej. Na początku bardzo się bał, teraz już się ośmielił - cieszy się do ludzi i chętnie wychodzi na spacery, Quote
Gabs_on Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 W ramach rehabilitacji, bo wstyd mi trochę, że tak długo nie donosiłam niczego nt. Dusi: otóż Dusia ma się jak najlepiej - co prawda w dalszym ciągu trochę się boi, zwłaszcza mężczyzn, ale to już zdecydowanie inny pies. Co prawda jest wyjątkowo humorzasta i np. kwadrans trwa ściągnięcie jej ze spaceru do domu, bo stoi w progu i wybrzydza czy wejść, czy może jeszcze zostać i poszczekiwać zza płotu na rowerzystów, albo zryć grządkę w poszukiwaniu gryzoni :smile: Nie przepada za wyczesywaniem, kąpielami i strzyżeniem, uwielbia za to szaleństwa w krzakach ze swoimi psimi kompanami (oprócz Dusi mamy jeszcze dwa przygarnięte psy) i wraca cała oblepiona rzepami, które później sukcesywnie lądują na kanapach. Wydawało mi się to niemożliwe, ale okazało się, że Dusia potrafi się ośmielić i teraz... broni domu :smile: Co prawda nikogo nie ugryzła, ale ostrzegawczo szczeka i podbiega do nieproszonych gości z niespecjalnie przyjazną miną. Na spacerach szaleje i już trochę umie biegać za zabawkami i je przynosić (do tej pory uciekała gdzie pieprz rośnie przed każdym człowiekiem, który miał cokolwiek w ręku). Zauważyłam, że niestety w jej przypadku wszystko musi odbywać się w takim tempie, jakie ona wyznacza a dodatkowo w towarzystwie innych psów - tzn. np. smaczki absolutnie nie działają :smile: Dużo nauczyła się od pozostałych psów, które z kolei są bardzo przyjacielskie (jeden z nich byłby najszczęśliwszy, gdyby był na stałe zrośnięty z człowiekiem :smile:) i teraz przychodzi i zmusza do drapania, czasem skacze na mnie, żeby okazać radość, zachęca do zabawy, spokojnie śpi przy nas (czego wcześniej nie robiła, cały czas była czujna i zrywała się za każdym razem, gdy tylko ktoś się poruszył), przychodzi do kuchni na odgłos krojenia na desce (kojarzy się to jej z krojeniem mięsa, które przypada psom w udziale) i grzecznie czeka na swoją porcję :smile: Co prawda pewnie nigdy nie będzie takim zwykłym psem i trzeba brać pod uwagę to, żeby np. nie przechodzić zbyt blisko niej kiedy śpi tak, żeby jej nie przeszkadzać, czy brać pod uwagę to, czy akurat ma "zabawowy" nastrój przy rzucaniu zabawek, żeby się nie przestraszyła, czy wypatrywać jej w nocy przez okno czy raczy już przyjść do domu ze spaceru, czy jeszcze chce pobyć na zewnątrz, albo inne tego typu rzeczy, ale już się do tego przyzwyczailiśmy i cieszymy się, że udało się nam choć trochę ją przekonać do ludzi i sprawić, że widać momenty, w których jest zwyczajnym szczęśliwym pieskiem. Niżej dwa zdjęcia, może nie najlepszej jakości, ale wtajemniczeni wiedzą o co chodzi :smile: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Akrum Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 wow, jaka piękna panna się z Dusi zrobiła :) Cudowny domek jej ofiarowaliście :) Quote
Gabs_on Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Wrzucam kolejne zdjęcia Duśki z mojego telefonu - enjoy :) [IMG=http://imageshack.us/a/img846/9820/obraz005zn.jpg] Uploaded with ImageShack.us Quote
Olga7 Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Ależ wspaniale fot. Dusi oraz Waszych wszystkich trzech psów :p. Zawsze pamiętam o Dusieńce ,bo tak bardzo nam zapadla w pamięć od początku ,gdy tylko zobaczylam jej wątek a inne cioteczki pewnie też nie zapomną slicznej kudlaczki-strachulca i starań -szczegolnie koosiek -by Dusia znalazla swoj dobry ,nowy dom i serdecznych ludzi-takich jak WY kochani !! :loveu::loveu::loveu: Fakt,że pewnie różnych emocji i przygód Wam nie brakuje ani psom ,ale przynajmniej życie z nimi nie jest nudne .Czy Dusia polubila może już koty i toleruje jednak je czy nadal jednak chce je dogonić i zlapać ? Mam nadzieję,że poprawila w tym przypadku jednak swoje zachowanie.Choć może jednak nie będzie nigdy w przyjazni z kotami,to trudno.Bywa i tak. Takie piękne te Wasze strony,te Bieszczady .Aż można zazdroscić nieco ... Quote
__Lara Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Fajnie się w błotku stoi :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: A potem na kanapie śpi :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
gosia1701 Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 super zdjęcia :) gdy brałam Dusie na spacery jeszcze w azylu nie wyobrażałam sobie nawet że będzie można ją kiedykolwiek spuścić ze smyczy a tu taka niespodzianka :multi: widać co miłość i dom robią z psem :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.