Wet-siostra Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Odwilż... Już nie wiem,co lepsze...Teraz bardzo ciężko się chodzi... A co u naszego Króla??? Prosimy o zdjęcia... Quote
Wet-siostra Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Witaj,Królu.Nadal odwilż.Czyżby wiosna ??? Quote
Klaudus__ Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Kochani cisza... Cisza, bo Mikuś uciekł nam ze świata ziemskiego za tęczowy most... Brak słów... Quote
zerduszko Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 [quote name='Klaudus__']Kochani cisza... Cisza, bo Mikuś uciekł nam ze świata ziemskiego za tęczowy most... Brak słów...[/QUOTE] Żartujesz :placz: Miki, taki przystojniak uśmiechniety z Ciebie był, biegaj wesoło z innymi pieskami za TM. [*] Quote
UBOCZE Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Trudno mi w to uwierzyć... :placz::placz::placz::placz::placz: Trzymaj się, Klaudus, dałaś mu tak wiele... Bądź tam szczęśliwy, Mikusiu... :-( Quote
gonia66 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 [quote name='Klaudus__']Kochani cisza... Cisza, bo Mikuś uciekł nam ze świata ziemskiego za tęczowy most... Brak słów...[/QUOTE] JAk to??????????????????????????????Klauduś.....proszę....powiedz, ze mi sie to sni....:(:(:(;(.. Klauduś..kiedy....??Jak to sie stało????Ja wlasnie dzis powrocilam z "banicji"..a tu taka wieśc na początek????Nie wierze....;( Quote
gonia66 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 [quote name='Klaudus__'] Mikusiu....takiego Cię pamietam...nie chce wierzyc....;( Quote
Klaudus__ Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Przepraszam, że tak urywkami... Ale wogóle nie chciałam na ten wątek wchodzić... Jeszcze za dużo we mnie emocji... Cały czas ryczę. Serce mi ukradł i uciekł... Mikulek już od dawna zaczął słabiutko chodzić... I tak chodził coraz mniej... i mniej... Strasznie się złościł,że łapusie chodzić nie chcą. Jak chciał spacerować to mnie wołał i wtedy chwytałam Go pod brzuszek i spacerowaliśmy. Miałam nadzieję,że będzie coraz lepiej... Przecież gorsze dni przetrwaliśmy... Pojechaliśmy do Pani doktor... Niestety nie powiedziała nic co by dodało mi optymizmu i sił... Płucka zajęte nowotworem, zwyrodnienie kręgosłupa... Nie będzie już chodził. Kiedyś MU obiecałam,że przy mnie nie będzie cierpiał. Że jak będę widziała,że jest źle to uwolnię Go od cierpienia. Tego feralnego dnia Ikuś był słaby, wieczorem zaczął ciężko oddychać, słyszałam jak Mu furczy w płuckach. Zadzwoniłam do Jego Pani doktor... Powiedziała,że to już niewiele... Pojechałam po mojego weta, posłuchała, podumała... Potem to już tylko razem wszyscy płakaliśmy... Mikuś zasypiał u mnie na rękach, spokojnie... Sarusia śpi w Jego łóżku,ale zostawia dla Niego miejsce... Jakby tam przy Niej leżał... Widać,że bardzo Jej ciężko... Źle to znosi... Jedne z moich ulubionych... Mikusiu czekaj tam na mnie grzecznie... I pamiętaj jak bardzo Cię kocham... Nie zapomnij o mnie... Quote
gonia66 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 I tak nie wierzę.....:(:(:(...KLauduś....trzymaj się...dziekujemy za wszystko, co dalas Mikusiowi, ze dałas nam Mikusia oglądac, cieszyc sie nim, patrzyc jak jest szczesliwy u Ciebie..z Toba...jak wygrzewa sie na sloneczku...tak chcialam, zeby i tej wiosenki doczekał...tegorocznego, wiosennego sloneczka.... nie udało się....tak bardzo mi przykro i źle...:(:(:(...Klauduś...kedy Mikuś odszedł...???DZisiaj..????:(:(:( Mikusiu..Kochanie....nie wiem co napisac....serce krwawi..TY dla mnie byłeś..jestes jakby symbolem dogo....nie wiem jak to będzie bez Ciebie...:(:( Quote
Smyku Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Klauduś przytulam ,powtórka : wyprzytulaj Sarunie , gorące mleko i do łóżka . Bardzo Tobie dziękuję za Księciunia , jeszcze nie mogę się pogodzić i trudno uwierzyć . Serce pęka . Quote
Wet-siostra Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Nie.nie..nie......proszę,powiedz,że to nieprawda... :-( Nasz kochany Król???Nie żyje??? To niemożliwe!!!!!!!!!!!! Tak bardzo czekałam na wiadomości,ale nie na takie!!! :-( [*].... Mikusiu,kochany,nie mogę...Płaczę...Tak miło było patrzeć na Twoją uśmiechniętą "buzię"... Będzie mi Ciebie brakowało... :-( Śpij spokojnie,malutki... Klaudus,trzymaj się ... Quote
gonia66 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Mikuś...oczy mnie szczypią....tak ciężko uwierzyc...:(..tak ciężko zrozumiec...:(...tak wierzylam, ze CI sie uda jeszcze przezyc wiosnę....zegna sie z TObą Krolu nasz....ale wierzę, ze juz biegasz i nic Cie nie boli......potrac noskiem moja Ciapulinke i Sarunię....tęsknię za Nimi bardzo...;( Dobranoc Królu... [*] [*] [*] Quote
Ajula Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 a ja myslałam, że jeszcze raz doczeka wiosennego słoneczka i zielonej trawki :( bardzo bardzo mi przykro tak lubiłam patrzeć na to jego jakby ludzkie oblicze i tą wspaniałą grzywę :( szczęscie tylko, że mógł ten swój ostatni czas spędzić w dobrobycie i miłości u Klaudii Quote
izzie1983 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Strasznie mi przykro Klauduś :( Dałaś mu raj na ziemi... Quote
UBOCZE Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Jeszcze raz zajrzałem, bo wczoraj nie mogłem uwierzyć, że Mikusia już tutaj nie ma... Niestety, to prawda... A może jest, tylko teraz nie jesteśmy go w stanie zobaczyć??? Uśmiechnięty, przyglądający się i niesłychanie wdzięczny... I teraz wiedzący więcej niż my... Quote
togaa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Klaudia...Ty wiesz... Nic nie mówię. Przytulam Cię tylko mocno, mocno...... Quote
Poker Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 jak strasznie mi przykro, :-( serce pęka :placz:,dzięki klaudus,że miał u Ciebie raj na ziemi. To był prawdziwy król . Quote
gonia66 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Ciągle zaglądam tu z nadzieją, ze to był sen...ciągle myśle, ze wejdę i przeczytam cos innego....i wciąż nie umiem sie pogodzic, ze Mikusia nie ma na dogo..i juz nigdy nie bedzie...:( Dogo bez Mikusia...bardzo zubożało....nie ma Króla....:(:(:(... Mikusiu....długo nie będe umiała powiedziec "umarł Król....niech......."......nie....nie umiem.....:(:(:( [*] [*] [*] Quote
Wet-siostra Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Ja wciąż nie wierzę...Nie mogę...Ostatnimi czasy wchodziłam na Dogo w sumie przede wszystkim dla Króla...Jego uśmiech dodawał mi sił... :-( Dla mnie On wciąż żyje... Królu...Nie,nie umię się z tym pogodzić... :-( [*]... Quote
magda222 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Klaudia dziękuję Ci za te wszystkie cudowne dni,tygodnie,miesiące które dałaś Mikusiowi. Dzięki Wam mógł przeżyć ten czas bezpieczny,zadbany i kochany. Nie zdążyłam Was odwiedzić.Za długo się wybierałam... Bardzo mi przykro... Mikusiu Quote
halbina Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Biegaj szczęśliwy za TM, Mikusiu, Królu Dogomanii! [*] Kluadusku, uratowałaś go i dałaś wiele miesięcy szczęścia i bezpieczeństwa. Dziękujemy! Quote
BUDRYSEK Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 o boze...........:placz: Mikuś i Dropsik :-(:-(:-( tak strasznie żal!!!!!!!!!!cholernie zal! Żegnajcie Aniołeczki!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.