gonia66 Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Klaudus__ napisał(a):A więc tak... Jest to narośl nowotworowa... Dopiero po konsultacjii u dr.Niziołka będziemy wiedzieć jak tam wygląda serduszko... Jutro będą wyniki badania krwi... Zrobiliśmy też rtg - i Pani doktor była zdziwiona - powiedziała,że zdjęcie wyszło całkiem przyzwoicie... Jednak ta wstrętna narośl :bigcry: Mikuś dostał 'lekką'chęmię... :roll: Tzn. dopiero dostanie,bo rano dopiero wykupimy lekarstwa. A ogólnie to całkiem nieźle... Poza tym,że znowu dostał biegunkę :mad: Może to z tego stresu,że tyle różnych badań dzisiaj było...MAteńko....i co z tym???To rośnie w szybkim tempie???:-(:-(CZy wet powiedzial, ze to moze zaniknąc po lekach???NO jeszcze tylko tego brakuję Mikusiowi...tylko tego....:placz::placz::placz::placz: Quote
Klaudus__ Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Perspektywy?:roll: Pani doktor wspominała o operacji... Ale dopiero po konsultacji u kardiologa będziemy wiedzieć jak serduszko mocno puka... Mam jednak nadzieję,że ta narośl rosnąć nie będzie, a serduszko moje małe kochane - mocne jak dzwon! Quote
Wet-siostra Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Nie takie wiadomości chciałam przeczytać...:placz::placz::placz: Nowotwór...Brzmi jak wyrok...Jeszcze w takim miejscu...Jeśli zacznie rosnąć,w pewnym momencie po prostu Mikusia...udusi...:placz::placz::placz: Mikusiu,proszę,nie daj się... Trzymajcie się wszyscy... Oby te leki podziałały... Jakie są perspektywy???:oops: Echhhhh..............:shake: Quote
sleepingbyday Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 o rrrany, znowu coś się dzieje :shake:. że też ona ma cierpliwość do tego wszystkiego.. Quote
Wet-siostra Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Dzień dobry,Królu.Jak się dzisiaj czujesz??? Quote
Certusowa Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 U starszego pieska i to po przejsciach zmiany nowotworowe to niestety nie jest rzadkosc. Lokalizacja jest zla i przeszkadzajaca, wiec jesli sie da, to moze i lepiej usunac faktycznie. U starszego psa jest jeden plus, jak i starszego czlowieka, ze im starszy, tym wolniejsza dynamika zmian wiec i wznowa jest mniej prawdopodobna teraz niz gdyby Miki byl mlodszym psisiem. Bedziemy na pewno trzymac BARDZO mocno kciuki. Quote
Klaudus__ Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Niestety Mikuś dzisiaj słabiutki. I ta wstrętna biegunka... :roll: Dzisiaj zaaplikowałam lekarstwo [takie konkretniejsze] i mam nadzieję,że pomoże... Zresztą ta dzisiejsza pogoda [deszcz, wiatr] nie sprzyja... Quote
ona03 Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Mikusiu - zdrowiej piesiu zdrowiej trzymam kciuki :lol: Quote
Wet-siostra Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Mikusiu.....nie daj się.....proszę....Królu złoty...... Quote
gonia66 Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 CZytam codzienne wieści od Mikusia..ale nie wiem co mam pisać...mnie już słów brak...tak bym chciala zeby Mikuliński w końcu poczuł sie wyśmienicie....wierzę wciąż, że tak sie stanie:roll::roll: Quote
Klaudus__ Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Dzisiaj na 16:30 jedziemy na badanie kardiologiczne... To taka chwila prawdy... Dowiemy się czy serduszko Mikusia jest w stanie wytrzymać narkozę... Jeżeli jest - czego Go operacja... Jeżeli nie... - za niedługi czas nastąpi najgorsze... Pani doktor powiedziała,że narośl będzie rosła szybko... A co za tym idzie... Coraz bardziej utrudniała Ikusiowi życie :bigcry: Powoli zaczynają mi ręce opadać... Ciężko... :bigcry: A tak z innej beczki to wyniki krwi Mikusia - całkiem dobre... Niemal jak na Jego stan [i zażywane leki] to super... Cioteczki... Kciuki dzisiaj wybitnie potrzebne...:shake: Quote
Wet-siostra Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Trzymam,cały czas trzymam... Może będzie dobrze... Klaudus,Ty też się trzymaj,wiem,że Ci ciężko...Najgorsza jest bezradność-gdy człowiek chce pomóc,ale nie może... Mikusiu-Królu... Echh.... Quote
peate Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 wet-siostra ma rację ... ta bezsilność jest straszna :-( ja cały czas mam nadzieję, że jednak jakoś to się ułoży i Mikuś jeszcze będzie mógł podreptać sobie po ogródku i poopalać się w słoneczku ... kciuków ani na moment nie puszczam :kciuki: Quote
togaa Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Ajula napisał(a):piesku myśle o Tobie :calus: I ja tez....!:placz: Quote
gonia66 Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Ja naprawde wierze w cuda...tym razem jest tak samo....wierze i juz...nie chce nawet rozmyslac i przemysliwac...chce wierzyć...i wierzę..i czekam na ten cud...a o 16.30 będę słała modły za naszego Króla Lwa............:roll: Quote
Klaudus__ Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Sądzę,że 'swoistym' cudem jest fakt,że płuca są czyste... Jedna lekarka [nie Pani doktor co Mikusia prowadzi] widząc to zdjęcie, powiedziała: "No niestety - nowotwór i to to już dosyć mocno rozwinięty" A po poniedziałkowym zdjęciu widać,że płucka są przyzwoite... Quote
Niuni&Pupi Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Myślami jestem przy Was. Zdrowia i siły Mikusiu Ci życzę :loveu: Quote
Wet-siostra Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Dziś w szkole nie umiałam się skupić,bo wciąż myśłałam o naszym Królu... Już jest pewnie "po"... Jaka diagnoza???:oops: Quote
Wet-siostra Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 Staram się być optymistką,ale ta cisza mnie niepokoi...:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.