Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A więc tak Drogie Ciotki!
Na wczorajszej konsultacji dowiedzieliśmy się, że Miki ma bardzo stare, ale zdrowe serduszko!:crazyeye::-o:crazyeye::-o
Tzn. jak na psiaka w tym wieku. I Pan Doktor powiedział,że zabieg jest możliwy [z zachowaniem najwyższej ostrożności!!] Ale nie ma przeciwskazań.
Powiedział,że Jego problemem są płuca, zwyrodnienie kręgosłupa, stawy, oraz ta narośl...

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

CZy to już pierwszy cud????Boję się cieszyć...ale chyba powinnam,...??Klauduś...co w takim razie decydujecie zrobić z Mikusiem??Zabieg??Jeśli tak to kiedy??Moze wtedy tego kła nieszczesnego wyrwać...czy to już byloby za duzo??Nie wiem..ale jesli bedzie zabieg, to w ten dzień u nas wszystkich w większości Mikusiowych ciotek s..czka pewna na 100%...na samą myśl..już teraz boli mnie brzuch...:razz::razz:

Posted

gonia66 napisał(a):
Nie wiem..ale jesli bedzie zabieg, to w ten dzień u nas wszystkich w większości Mikusiowych ciotek s..czka pewna na 100%...na samą myśl..już teraz boli mnie brzuch...:razz::razz:
:evil_lol:

Posted

Klaudus!
A może ta narośl to nie rak? Tylko np. ma związek z tym zębem?
Piszę tak,po lekturze tego wątku:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/ajaks-z-boguszyc-zdarzyl-sie-cud-szukamy-ds-138048/
Ciotka Gonia to specjalistka od skutecznych modłów do Św.Franciszka- napewno nie zawiedzie i w tym przypadku!:loveu:
Chcę,aby tak było z tą naroślą Mikusia,jak w przypadku Ajaksa- chcę!!!
Gonia,masz chody tam "na górze"- wymódl cud dla Mikusia;)
Trzymam kciuki za pomyślne pozbycie się narośli i może też zęba za jednym razem!

Posted

Jeszcze jeden przykład na to,że można się mylić:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-malenki-szorsciak-operacja-pilnie-przeba-300-zl-134774/
Gdyby nie upór opiekunki,piesek miał duże szanse na uśpienie,bo USG pokazywało raka- wg wetów!
A okazało się,że to tylko tak wyglądało i piesio już po operacji i wierzę,że szybko do siebie dojdzie;)
Jednym słowem - Św.Franciszku pokaż na co Cię stać w sprawie Mikusia,Króla naszego słodkiego!:loveu:

Posted

Epe...wiesz...bardzo mnie wzruszyłaś tym, co napisałaś...bo ja....ja już nie chcialam tu pisać...ale też mi przeszla taka myśl z tą naroślą...Ajaksowi już szukano dobrego miejsca na śmierć..a okazało sie...no wiemy co:loveu::loveu::loveu:Mikuś nasz slodki tez co i rusz ma nowe diagnozy...a to serce złe..a to dobre:lol::lol::lol:A to płucka zle..a to dobre:lol::lol::lol:Może i nowotworu wcale niema...mnie pierwsza myśl przyszla od razu jak Klauduś napisala, że to może cos od zęba..bo tego zęba cały czas pamiętam...ale broń Boże nie chcę się wymądrzać..tak pisze tylko swoje przemyślenia...i masz rację....kciuki- kciukami..ale wołanie do Sw. Franciszka musi byc- zwłaszcza w tym przypadku...i będzie oczywiście(zresztą już jest jak widzę:lol::lol:)...bo ja tam wierzę....w Jego pomoc i wierzę ciągle w cuda...no i jak do tej pory sie nie zawiodłam..a w czwartek...to juz od rana nic nie jem, bo w pracy to nawet okienka nie mam i kibelka nie będę miała jak zaliczyć jakby co:eviltong::eviltong::eviltong:
Mikuś....jeny....martwie sie...ale masz wokól siebie takie Anioły psie-, że nie pozwolą Cie skrzywdzic- tego jestem pewna i ta myśl mnie ciut ciut uspokaja:roll::roll:

Posted

Im bardziej o tym myślę,tym większą mam nadzieję,że to rzeczywiście tylko sprawka zęba...
Widziałam niejedną brzydką przetokę spowodowaną złym stanem uzębienia,asystowałam przy niejednej operacji usunięcia zębów ze zmianami wokół nich,które WYGLĄDAŁY jak nowotwór...
Mikusiu,życzę Ci,by to NIE było to najgorsze...
Trzymam cały czas kciuku i przesyłam ciepłe myśli dla Ciebie i Twoich opiekunów...
Trzymajcie się...

Posted

Pogadałam już troszke z "Górą" ,ze św. Franciszkiem na czele:loveu::loveu:MAm teraz oprócz wiary nadzieję..a nadzieja zawieśc nie może:lol::lol::lol:

Posted

Mam nadzieję,że to nie będzie nic groźnego...
Ale przyznam szczerze,że się boję tej operacjii...:roll:
Może to jest niegroźne i nie trzeba tego operować?:roll:
Łeee chyba w jakąś paranoje zaczynam popadać...
Mikusia wiek nie sprzyja operacją...:shake:
A co do tej zmainy to nie sądzę,żeby miała cokolwiek wspólnego z przetoką...
Mam tylko nadzieję,że to dziadostwo nie odrośnie...
No i głównie,że operacja pójdzie dobrze...:shake:

Posted

Z przetoką może i nie,ale z zębem-możliwe...:oops:
Być może też wpadam w paranoję(choć niektórzy nie-lekarze z dogo już mnie zaliczyli do schizofreników :cool3: ) ale też boję się tej operacji Mikusia..:oops:
Może skonsultuj to z jakimś innym weterynarzem???:oops:

Posted

[quote name='Klaudus__']Mam nadzieję,że to nie będzie nic groźnego...
Ale przyznam szczerze,że się boję tej operacjii...:roll:
Może to jest niegroźne i nie trzeba tego operować?:roll:
Łeee chyba w jakąś paranoje zaczynam popadać...
Mikusia wiek nie sprzyja operacją...:shake:
A co do tej zmainy to nie sądzę,żeby miała cokolwiek wspólnego z przetoką...
Mam tylko nadzieję,że to dziadostwo nie odrośnie...
No i głównie,że operacja pójdzie dobrze...:shake:

Jezu...Klauduś..ja sobie tylko mogę wyobrazić jak TY sie boisz..bo ja już od wczoraj mam stresa sięgającego.... kibelka:cool1:....a gdybym byla na Twoim miejscu- to mnie pierwszej chyba trzeba by byłó zrobic operację na serce...:cool3::cool3::cool3:
Moze faktycznie skonsultuj to z jakimś innym wetem??Choć troche się juz boje tych konsutacji...no i MIkusia mi żal...tez musi mieć stresa przed każdą wizyta....do tego chyba nie można się przyzwyczaić...:-(:-(

Posted

Dziewczyny, ale same wiecie że takie konsultacje strasznie czasem mącą w głowie.
A jak ten drugi zaleci co innego, a trzeci bedzie miał jeszcze inne zdanie..?
I kogo słuchać?

Mysle że Klaudusek ma swojego zaufanego weta i niech sie dzieje co chce....Byleby Miki nie cierpiał i nacieszył się jeszcze słoneczkiem...

Posted

togaa,częściowo się z Tobą zgadzam...Ale tylko częściowo.Nawet najbardziej zaufany wet jest tylko człowiekiem i może się mylić.Wiem to z autopsji...Mojej Lusi
[*] zaufany wet stwierdził ropomacicze na usg,zalecił operację.Ale mi coś nie dawało spokoju.Poszłam do innego-obcego,wykluczył ropomacicze.Po śmierci suczki(otrucie :-( ) na sekcji okazało się,że to ten obcy miał rację-macica była niezmieniona...
Mikuś jest bardzo kochanym psiakiem i myślę,że jeśli Klaudus ma wątpliwości powinna iść do innego weta...
Oczywiście to tylko moja sugestia.:oops: Nie widzę psiaka i nie jestem opiekunem Króla...:oops:
Trzymam cały czas kciuki.

Posted

No niestety Togaa muszę Ci przyznać rację...
Ile wetów tyle różnych opini - i coraz większy mętlik w głowie...
Jednak tu chodzi o dobro i życie Mikusia...
Najgorsze jest to, że decyzja zawsze należy do nas - ludzi...
Możemy ewentualnie zapytać naszych podopiecznych o zdanie i...?
-Patrzeć im w oczy, oczekując jakiejkolwiek podpowiedzi...

Natomiast jeżeli chodzi o weterynarzy to rozumię Cię w 100% wet-siosto.
Spotkałam się w swoim życiu z różnymi patałachami...
Jeden nawet szukał u mojej suczki macicy w odbycie...
A biorąc pod uwagę fakt,że większość z Nas nie jest lekarzami - czasami trudno jest Nam ocenić sytuację...
I pomimo,że niejedno w życiu widzieliśmy to są i takie momenty i sytuacje,że nie wiemy jak ocenić sytuację. Przecież nie musimy wiedzieć wszystkiego...
Staramy się polegać na lekarzach...
Jednak nie zawsze są Oni w stanie nam dobrze doradzić...

__________________________________________________________

Dzisiejszy spacer Mikusia


I dzisiejszy odpoczynek na łonie natury :loveu:

Posted

JAki ten nasz Mikuś slódki jest- to szok normalnie..a jak już odpoczywa to....no tylko tulić i miziać....Mikuś...chlopaku- zycie przed Toba..sprężaj sie tam mocno- do czwartku jak ja osobistego jajka nie zniosę- to będzie kolejny cud- ale jak pisałam w cuda ciągle wierzę:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Klaudus!
Nasz Król uśmiecha się przez sen!:loveu: Jeszcze czegoś takiego nie widziałam! Zobacz Klaudus ile szczęścia temu starszemu panu dałaś!:loveu:
Dawno się tak nie wzruszyłam- to najlepsze podziękowanie dla opiekuna!:lol:
Mikuś jest szczęśliwy z Tobą i u Ciebie.
Nie wierzę,że Św.Franciszek tego nie widzi- widzi i sprawi,że wszystko będzie dobrze-nie wiem dlaczego jestem spokojna,że będzie OK!;)

Posted

[quote name='Klaudus__']
Natomiast jeżeli chodzi o weterynarzy to rozumię Cię w 100% wet-siosto.
Spotkałam się w swoim życiu z różnymi patałachami...
Jeden nawet szukał u mojej suczki macicy w odbycie...

niezły patałach...:shake:
__________________________________________________________

Dzisiejszy spacer Mikusia


I dzisiejszy odpoczynek na łonie natury :loveu:

Co zdjęcie,to piękniejsze...:loveu::loveu::loveu:
Klaudus,jestem z Tobą i Mikusiem . Decyzja jest trudna,wiem o tym...Trzymam kciuki i mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...