Wet-siostra Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 ooooooooo nieeeeeeee........:placz: MUSI być dobrze....:oops: Quote
Klaudus__ Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Właśnie wróciliśmy od Weta... [wyjechaliśmy o 15:00...] Wyniki jak wyniki... Niektóre lepsze, niektóre nie... Te które powinny być lepsze wprowadzają w zadumę... Jest spore prawdopodobieństwo,że nie jest dobrze... Jutro będziemy wiedzieć więcej niż dzisiaj... Zaraz po odczytaniu wyników krwi pojechaliśmy na RTG płuc... Żeby wykluczyć nowotwór. Co prawda nowotworu płuc nie ma,ale coś złego zaczyna się tam dziać... Jutro USG wątroby... żeby wykluczyć to samo... Są też wielkie problemy z krążniem... W płucach najprawdopodopodobniej zaczyna się coś zbierać. Sporo w zdrowiu Mikiego złego wyrządziła narkoza...[podczas zabiegu usówania jądra] Ale bez niej byłoby jeszcze gorzej... W dodatku jak na złość Miki zaczął w aucie wymiotować... Jak się wali to się wali... Teraz śpi... Niech się wyśpi chłopak...Wrażeń sporo miał dzisiaj. Stresu jeszcze więcej... Oby jutrzejszy dzień przyniósł lepsze wieści... Bo ten 13 mnie troszkę zdołował... Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Klaudia, co ja mogę napisać... Trzymam kciuki za Ciebie i za Mikiego. Potrzeba Wam teraz dużo kciuków, dobrej myśli i powtarzania, że na pewno bedzie dobrze! Quote
gonia66 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 nie mam sił pisać...:-( tyle tego???Jakoś nie potrafie nawet dopuscic do siebie takiej mysli...:-( Quote
togaa Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Czasem trudno o cud.... ..zwłaszcza u starego psa..... Ważne żeby Miki miał cieplutko,domowo,syto.Zeby nie cierpiał i był kochany... I to wszystko chłopak ma...! I to jest najważniejsze....!!!! Quote
Wet-siostra Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Chyba za wcześnie się cieszyłam...:oops: Mikuś,trzymaj się piesku...:-( Kurcze,ze staruszkami tak jest,że jak się wali-to wszystko po kolei...:-( Mają słabszy organizm,gorzej sobie radzą z chorobą...:roll: Ale mimo to miejmy nadzieję,że będzie dobrze...:oops: Trzymqajcie się... Quote
Wet-siostra Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Chyba za wcześnie się cieszyłam...:oops: Mikuś,trzymaj się piesku...:-( Kurcze,ze staruszkami tak jest,że jak się wali-to wszystko po kolei...:-( Mają słabszy organizm,gorzej sobie radzą z chorobą...:roll: Ale mimo to miejmy nadzieję,że będzie dobrze...:oops: Trzymajcie się... Quote
Yana Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 biedny staruszek, trzymam kciuki za jego zdrówko Quote
gonia66 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Jeju...odkąd jestem na dogo- to był mój najfajniejszy wątek- na poprawę humoru i optymistyczne myślenie...Klauduś i Mikuś...to para..hmmm..jakby to nazwać....cudna!!!A od wczoraj normalnie boję się tu wchodzić....:-(:-(Nie chcę czytać złych wieści i mam głęboką nadzieję, że nie będę musiała....Mikuś...chlópie..Ty się tam przestań wyglupiać i naten tychmiast przestań udawać...masz być zdrowy i już!!Nie ma innej opcji....nie ma...:lol::lol::lol: Quote
Ajula Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 :-( trzymam kciuki, żeby stan zdrowia pieska poprawił się Quote
Mija Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Bardzo mi przykro.Ale miejmy nadzieję,że jeszcze da się coś dla Niego zrobić. Bądźmy dobrej myśli....!Trzymaj się piesku. Quote
sleepingbyday Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 togaa napisał(a):Czasem trudno o cud.... ..zwłaszcza u starego psa..... Ważne żeby Miki miał cieplutko,domowo,syto.Zeby nie cierpiał i był kochany... I to wszystko chłopak ma...! I to jest najważniejsze....!!!! pdpisuje sie ręcami i nogami Quote
gonia66 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 .....................................................:cool3: Quote
_bubu_ Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 to ja może przekaże wiadomości od klaudus. Nowotwór wątroby został na szczęście wykluczony. Ale Miki czuje się zle. bardzo kaszle od serduszka. Od dzisiaj ma nowe leki. Miejmy nadzieję że szybko pomogą. Klaudus pewnie napisze więcej szczegułów. Na pewno będą potrzebne pieniązki na kolejne leki i na podkłady których Miki duzo zuzywa. Quote
gonia66 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Ufffff......czyli nie ma nowotworu...żadnego...tak???:roll:Teraz już ":tylko" serce zostało do naprawiania.....wiem, ze całkiem nie da się naprawić ale możemy serduszku pomagać...no a skąd to moczenie??CZuje sie źle??CZyli co się dzieje u Mikusia???Jeju....nie chce tak.....czekamy na wiadomosci od Klaudus....:-( Quote
gonia66 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Dziewczyny..wiem, że to nie jest miejsce ale muszę...mam nadzieję, że Mikuś i Klauduś mi wybaczą..zajrzyjcie tu bo bezsilnośc mnie rozwala od środka..może coś zaradzicie??Może ktoś coś podpowie???Musi być jakieś wyjście... http://www.dogomania.pl/forum/f28/bardzo-przestraszona-nela-zostala-rozszarpana-pomocy-dt-89576/ Quote
gonia66 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 ..........................................:-(:-(:-(Klauduś...proszę....czekamy tu.....:-( Quote
Klaudus__ Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Miałam przejściowe kłopoty z kompem... Ale już jestem. Jak już pisała Bubu nowotwór wątroby został wykluczony [ ufffff ] Na dzień dzisiejszy Miki ma obrzęk płuc, zapalenie tchawicy, słabe krążenie i strasznie przerośniętą prostatę [ale z tym nic nie zrobimy niestety...] dostał tabletki na odwodnie - żeby zeszło to co zalega w płucach i jeszcze kilka innych... [ będzie je musiał brać bardzo bardzo długo... ] Miki już nie wymiotuje,ale nadal strasznie kaszle. Apetyt ma nieco lepszy. Bardzo mało śpi. W czwartek jedziemy na kontrole całego Mikiego - dziąseł też.Prawdopodobie dostanie jeszcze jakieś tabletki... Na polko nie wychodzi wogóle - nie może... Mam nadzieję,że będzie tylko lepiej... Dziękuję,że tak się Nim interesujecie... To bardzo pomaga... Quote
gonia66 Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 eh..Klauduś...jak tu się nie interesować takim gościem???Przecież ja cały dzień zaglądam tu z nadzieją, że już coś jest:lol: I oczywiście z nadzijeją, że to co jest nie jest złe....:razz: Jak się odniesć do tego co przeczytałam teraz??Ulga??Na pewno trochę tak...nie...co ja piszę...więcej niż trochę tak...bardzo tak..ale jeszcze niepokoj jest niestety:-( Tych chorób u biedaka naprawde sporo się uzbierało- jednak czuje w sercu, że sutuacja powoli jst opanowana...całkiem jak napisała Klaudus nigdy nie będzie..ale dobre i to co mamy.. Tak więc Kaludus trzymaj się tam dzielnie i podnoś tego naszego chłopaka do gory ile się da..Ty najlepiej znasz jego możliwosc i Tobie w tym względzie ufam bezgranicznie..teraz jeśli jeszcze nie śpi- proszę o mizianka dla Słodziaka jeśli śpi- mizianka proszę odłożyć na jutro:loveu::loveu::loveu:Dobranoc Kochani... Quote
Klaudus__ Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Brak nowotworu w płucach i wątrobie to dla mnie ogromna ulga... Ale nie wiemy co się jeszce gdzieś czai... Goniu do Mikusia wstajemy nimal co godzinę - bo On bardzo mało śpi ostatnio - więc nie martw się - wymiziam wymiziam :razz: Quote
gonia66 Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 DZieki Klauduś za mizianka..ale..jak to wstajecie co godzinę do Mikusia??Po co???tzn dlaczego??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.