Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wstaję 1) profilaktycznie; 2) bo Miki strasznie siura po tych tabletkach i trzeba Mu kilka razy w nocy zmieniać podkład, który chłonie siury :eviltong: Nie chce,żeby w mokrym spał... Bo to Mu raczej nie pomoże...

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Klaudus__']Wstaję 1) profilaktycznie; 2) bo Miki strasznie siura po tych tabletkach i trzeba Mu kilka razy w nocy zmieniać podkład, który chłonie siury :eviltong: Nie chce,żeby w mokrym spał... Bo to Mu raczej nie pomoże...
O Matko..Klauduś....to znaczy, że jakby dzidziusia malutkiego masz u siebie...;)no wiem wiem...to nie jest śmieszne..ale naprawdę..nie myślałam, że są tacy ludzie na świecie...czyli, że On nie wstaje na siuranie już wcale????:-(tylko siura na podkłady??
Co na to wstawanie Twoj TZ????

Posted

Czasami wstanie - ale i tak na polko wyjść nie może. Podkładów Mu idzie teraz cała masa. Bubu przywiozła ostatnio dwie duże paczki [60 sztuk] za co bardzo mocno dziękujemy[i paczkę Vetmedinu]. Wcześniej Mikusiowi starczał 1 góra dwa podkłady na dobę. A teraz w nocy Mu zmieniam około 4-5 razy... :roll: Co do wstawania to Michał nic na no :eviltong: Wstajemy na zmianę :razz: Pani doktor powiedziała,że po tych tabletkch Miki będzie bardziej senny - a On jest dużo żywszy! Dzisiaj wchodzę z następnymi tabletkami - co dwa - trzy dni następne - żeby sprawdzić czy nie reaguje na jakieś negatywnie [biegunka, wymioty, gorsze samopoczucie]

Posted

Wiesz Klauduś...kiedyś Ci napisałam, że jesteś Aniołem...takich Aniołów poznałam na Dogo juz troche...dzis jednak napiszę, że nie jesteś Aniołem..jesteś Archaniołem:loveu:...do tego jeszcze Twoj TZ...słów mi brak...poł nocy myślałam o Tobie... o tym jak się poświęcasz...jak kochasz...no nie wiem...nie wiem co mogłabym napisać w dowód uznania...chyba tylko tyle, ze jesteś przekochana...a Mikuś...juz dawno topisałam- teraz powtórzepo raz kolejny- nie mógł trafić lepiej...naprawde nie mógł...Dziękuję....:loveu::loveu::loveu:

Posted

Goniu kochana... Nie ma we mnie nic nadludzkiego...
A co do Mikusia to na 100% mógł trafić lepiej...
Ja mogę Mu zagwarantować tylko warunki garażowe... Niestety nie domowe... Nad czym bardzo ubolewam... :roll: Zasługuje na lepszy los...
Jednakże miłości to Mu nie brakuje... Wszyscy martwimy się o Niego i Go kochamy...

Posted

Oj....jednak bym polemizowała Klaudus z tymi "nadludzkimi" mocami..uważam,ze je masz i jestem nawet tego pewna:roll:...znam trochę osob ktore kochaj zwierzęta- przynajmniej tak mówią...ale daleko im do Ciebie..oj daleko..a jesli chodzi o Mikusia....hmmm..warunki garażowe powiadasz??Myslę, że Mikuś nie mogł trafic lepiej...on chyba nie jest psem kanapowym..jakos ja tego nie widze...swój kącik, swoje posłanko...to dla Niego Raj...bo to co ma okraszone jest najpiękniejsza miłościa jaka mógł sobie wymarzyć...i jestem pewna, ze on to doskonale wie...jest staruszkiem...swoje w życiu przeszedł...i ma na pewno taka intuicję, jakiej niejeden z nas nie posiada..nie...no na 100% Mikus ma najlepszy dom na swiecie...:roll::roll:

Posted

Podnoszę, bo przecież pieniądze potrzebne bardzo......!!!!

Oj Mikusiu , biedulinku nasz kochany... Może sie pozbiera chłopak, tak jak Mopek ?

Posted

Dzisiaj Mikuś czuje się chyba nieco lepiej. Był nawet na chwilkęna polku - w samo południe, jak słoneczko ładnie świeciło i w miarę cieplutko było.
Bardzo zadowolony był,że wreszcie mógł sobie pospacerować...
Odzyskał też apetyt. Je w miarę normalnie - zasmakowały Mu puszki - aczkolwiek nie wszystkie firmy Mu odpowiadają :evil_lol:
Od trzech dni robię akcję "czesanie" jedna osoba trzyma Mikulka,a ja czeszę. Wyczesuję z Niego ogromne ilości "puchu" ! Chyba był przygotowany na bardziej 'spartańskie' warunki :evil_lol: Ale poważnie mówiąc wyczesałam już z Niego całą reklamówkę puchu :crazyeye: A robię to trzeci dzień,bo Miki strasznie się złości podczas czesania... Dlatego jedna osoba musi chłopaka trzymać... Nie chę Go zbytnio stresować, więc robię to na raty. Kaszle jeszcze - ale mam nadzieję,że niebawem Mu to przejdzie ;)

Posted

No to jest nadzieja że pozbiera sie chłopak....!!

Oj Klaudus, bez Ciebie i Twojej troskliwości Miki nie miałby najmniejszych szans...Dostał od Ciebie drugie życie...

A ten" puch" to zachowaj do wiosny....Ja go rozwieszam na gałązkach a wszystkie okoliczne ptaszyny w mig je oczyszczą moszcząc nim gniazdka...;)

Posted

Kurcze ja ten puch już wyrzuciłam :roll: Ale jeszcze Go trochę naMikim zostało :razz: Jutro znowu się czeszemy :evil_lol: Powoli, powoli,ale skutecznie :eviltong:
Jak już wyrzuciłam pierwszą część 'czesania' to zaczęłam żałować,że zdjęcia "całości" dla Was nie zrobiłam - drugi Miki by z tego był - poważnie...
Chłopak schudł :evil_lol: Więc mogę Go znowu podtuczyć :evil_lol::diabloti:

Posted

togaa napisał(a):
No to jest nadzieja że pozbiera sie chłopak....!!

Oj Klaudus, bez Ciebie i Twojej troskliwości Miki nie miałby najmniejszych szans...Dostał od Ciebie drugie życie...

A ten" puch" to zachowaj do wiosny....Ja go rozwieszam na gałązkach a wszystkie okoliczne ptaszyny w mig je oczyszczą moszcząc nim gniazdka...;)

BArdzo mi się podoba ten pomysł...naprawdę...ja bym na to nigdy nie wpadła:lol: Klaudus...fotki fotki...prosimy...:oops::oops::oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...