Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Więc jest to piesek, ma nie więcej niż sześć miesięcy. Obecnie jest w lecznicy, gdzie wraz z Panią doktor wyjęłyśmy mu z 80 kleszczy, ma babeszję, więc pozostał na leczeniu, ale co będzie z nim dalej , nie wiem, pewnie znając życie trafi do mnie. W lecznicy zrobiono mu zdjęcia, jak je otrzymam to wstawię. Ja już po prostu nie daję rady, bo jeszcze jeden nie pójdzie do adopcji, a już jest następny, ale co robić?!!!! A ja jestem na wylocie, chyba nam przyjdzie przenieść się z nimi " pod most", bo ja ich nie zostawię, co robić?!!!!!!!!!!!!!

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Babeszjoza - znam, moja sunia też to przeszła. Da się wyleczyć jeżeli zmiany nie są już zbyt daleko idące.

A ile musiałaby Pani płacić miesięcznie więcej niż teraz Pani płaci, aby mogła tam Pani zostać, powiedzmy rok dłużej i w tym czasie szukać innego domu do wynajęcia? Tylko obawiam się, że to złośliwe, bezduszne babsko w takiej sytuacji zaproponuje Pani cenę zaporową. A może udałoby się jednak z nią porozumieć?
Inny pomysł: ile może być warta ta nieruchomość (przy założeniu, że chciałaby ją sprzedać)?

Posted

Zawsze na Dniu Ziemi są piski szukajace domu, pokazywane przez różne fundacje. A moze podłączyć sie z psiakami do Psiego Anioła czy Vivy! ?
ADzień Ziemi już w tę niedzielę na Polach Mokotowskiech.
Moze i my byśmy sie spotkały?

Albo jesli nie psy, to ich zdjęcia -mozna je zostawić w różnych stoiskach z kótkim opisem. Ja tak 2 lata temu porozdawałam zdjecia 2 jamniczek, wprawdzie nie zanalazły domu, ale ludzie chętnie je oglądali i rozmawiali.

Posted

malagos napisał(a):
Zawsze na Dniu Ziemi są piski szukajace domu, pokazywane przez różne fundacje. A moze podłączyć sie z psiakami do Psiego Anioła czy Vivy! ?
ADzień Ziemi już w tę niedzielę na Polach Mokotowskiech.
Moze i my byśmy sie spotkały?

Albo jesli nie psy, to ich zdjęcia -mozna je zostawić w różnych stoiskach z kótkim opisem. Ja tak 2 lata temu porozdawałam zdjecia 2 jamniczek, wprawdzie nie zanalazły domu, ale ludzie chętnie je oglądali i rozmawiali.


Uwazam ze to dobry pomysl, zawsze jakas okazja pokazania psow

Posted

ŻABUSIU, przykro mi ale ta Baba myślę że nie ustąpi, nawet gdybym jej dawała z tysiąc zł.(co w moim przypadku jest całkowicie nirealne, bo więcej niż pięćset nie jestem w stanie dać). Baba zaparła się, że tylko dwa psy i koniec.MASZABERLO, dziękuję za bazarek, jeśli chodzi o zrobienie więcej witrażyków, to na razie nie jest to realne, bo ona długo pracuje, a potem jedzie rowerem rozwieszać ogłoszenia i po prostu nie ma kiedy tego zrobić, chyba że wszystko się unormuje i coś znajdziemy.EVA wiem, że chciałabyś pomóc, ale to jest naprawdę trudna sytuacja. Ja jestem twarda, ale nawet mnie to przerosło. MALAGOS, dziękuję że pomyślałaś jak mi pomóc, ale ja też pomyślałam, z psami tam nie pojadę, bo trzeba mieć dobry samochód, bo jak by się zepsół w drodze to nie miałabym jak z nimi tutaj wrócić, ale dziewczyny z TOZ-u będą miały plakaty z moimi psami i będą je rozdawały ludziom. Ja też tam przyjadę, więc bardzo chętnie się z Tobą spotkam, tylko musiały byśmy się jakoś umówić. ŻABUSIU, muszę Ci jeszcze powiedzieć, że przeczytałam Twoją wiadomość na PW i się popłakałam, żadko kiedy można spotkać takiego człowieka jak Ty, Ty jesteś wielka. Napisałabym więcej, ale nie mogę bez Twojej zgody.

Posted

Nie miałam internetu, nie mogłyśmy się więc umówić na Polach Mokotowskich - ale wariat wariata odnajdzie :diabloti:
Weszłyśmy wręcz na panią Jolę i jej psy, jak sobie z EVA2406 łaziłyśmy od stoiska do stoiska :cool3:
Czy którys z piesków wzbudził zainteresowanie?

Posted

POPROSZĘ TOMCUG O ZROBIENIE ALLEGRO ( TAKIE WYRÓZNIONE ) , TEKST NAPISZĘ -PROSZE TYLKO W SKRÓCIE PODAĆ MI OPIS I HISTORIE PIESA ORAZ ZDJECIE -LUB PODAC POSTY, GDZIE ZNAJDE POTRZENBE INFORMACJE...WSZYSTKIE PIESY, KTÓRE WYSTAWIAŁYSMY Z TOMCUG -MAJA DOMY ONA JEST " FARCIARSKA":cool3:
[SIZE=2]A może tego maluszka - .....co o tym sądzisz ..bajk???

Posted

Jakimś cudem mnie znalazłyście, psy wzbudzały zainteresowanie, ale niestety, tylko zainteresowanie i wszystkie wróciły do domu. KOSS, dzieki że chcesz pomóc, może będziecie miały farta, wyślę Ci zdjęcia i opisy na WP. Bardzo Wam i sobie, a przedewszystkim piesom, życzę farta. Myślę, że trzeba by było zacząć od małych, żeby nie zdążyły urosnąć.

Posted

bajk21. napisał(a):
MASZABERLO, dziękuję za bazarek, jeśli chodzi o zrobienie więcej witrażyków, to na razie nie jest to realne, bo ona długo pracuje, a potem jedzie rowerem rozwieszać ogłoszenia i po prostu nie ma kiedy tego zrobić, chyba że wszystko się unormuje i coś znajdziemy.


Pani Jolu, nie wiem w takim razie - robic bazarek z tych 4 sztuk witrazykow?

Posted

[quote name='bajk21.']Jakimś cudem mnie znalazłyście, psy wzbudzały zainteresowanie, ale niestety, tylko zainteresowanie i wszystkie wróciły do domu. KOSS, dzieki że chcesz pomóc, może będziecie miały farta, wyślę Ci zdjęcia i opisy na WP. Bardzo Wam i sobie, a przedewszystkim piesom, życzę farta. Myślę, że trzeba by było zacząć od małych, żeby nie zdążyły urosnąć.

Wiem, że się zbłażnię ale, co to jest WP:shake:....niemniej czekam:loveu:

Posted

bajk21. napisał(a):
Maszberlo, myślę że można zrobić te cztery witrażyki, a jak córka będzie mogła to jeszcze coś dorobi. Dziękuję, zawsze będzie to jakaś pomoc.


A bedzie Pani znowu w Warszawie? :oops:

Posted

Dziękuję Wam za pomoc, Maszaberlo jeżeli możesz to zadzwoń do mnie i umówimy się w Warszawie. KOSS, bella nie znalazła domku, to tylko ja chciałam Cię poinformować, że wysłałam do Ciebie zdjęcia Belli. Do Astry możesz dopisać, że jest po sterylce. Właśnie dzisiaj, to znaczy w czwartek będzie miała sterylkę, bo dostała w czasie cieczki ropomacicze. Powinnam mieć jutro lub pojutrze zdjęcie Łyska, to od razu Ci je prześlę.

Posted

CURRICULU VITAE ...LIZUSA

Imię : LIZUS

Wiek - 6m-c.

Miejsce urodzenia - polska wieś

Płeć - psi chłopczyk - jeszcze dziecko ...

Znaki szczególne : niewatpliwa uroda : ślicznie umaszczony, jasnoruda, któtkowłosa sierść , pyszczek " lisi ", nie będzie duzy - taki "dokolankowy" piesek

Historia zycia : ..banalna; głód, bicie, opuszczenie, przeganianie, kopanie - wszystko " zmiescił " w ciągu 6 miesiecy swojego zycia ..!!!!!-Ot, polska wieś- nie chce sie myślec, co spotkało jego matkę , rodzeństwo....

Zakończenie : słaniajacy sie z głodu, juz bez sił -nie mógł juz uciekać przed ...ludźmi, lezał pod przysłowiowym płotem ...
Znaleziony przez osobę ,która zbiera te wszystkie, pokaleczone przez życie i ludzi, zwierzęta - został odwieziony do lecznicy, gdzie okazało sie ,ze ma na sobie 80 kleszczy i oczywiście pokleszczową chorobę ....

DZISIAJ- Lizus ( imię nadano mu z powodu nieustajacych zbiegów zdobycia serca, zwrócenia na siebie uwagi -Człowieka ) -jest już zdrowym , bardzo przytulaśnym, zabawnym i pełnym uroku szczeniakiem ...czeka na odpowiedzialny dom ..swój pierwszy w zyciu własny dom ...czeka u tymczasowej opiekunki , która ma u siebie 18 psów -wszystkie te zwierzęta , to zywy dokument ludzkiego okrucieństwa....

W SPRAWIE ADOPCJI :
Telefon:
0 501 980 665
mail:
[email protected]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...