Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jolantaboczkowska napisał(a):
Żabusiu, nie załamuj się, to ja powinnam się załamać, ale na razie z Waszą pomocą jakoś się trzymam, będę się załamywała jak będzie się kończyło wypowiedzenie, a psy nie zostaną wyadoptowane i ja niczego nie znajdę. Nic na to nie poradzę, że nie potrafię przejść obojętnie obok potrzebującego psa.
Łyskowi zrobię fotki jak odbiorę go z lecznicy, bo jeszcze tam przebywa po ostatnim pogryzieniu.


Kochana Pani Jolu, czy to wypowiedzenie jest 100% pewne? Zapaść w gospodarce i domy wypowiadają? O co chodzi?

A czy zaczęła już Pani czegoś szukać? Są jakieś oferty, które by Panią satysfakcjonowały?

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wypowiedzenie jest 100%, cały czas z córką szukamy czegoś do wynajęcia, niestety za takie pieniądze i w dodatku z psami, ludzie nie chcą wynajmować, więc trudno jest coś znalezć. Niestety nie mogę się wyprowadzić z tąd za daleko, poniewż córka ma tutaj pracę, a ja muszę jezdzić z psami do lekarzy do Warszawy i jeśli wyprowadzę się dalej, to nie będzie mnie stać na dojazdy. Maszaberla i Wy pomagacie mi w adopcjach, a ja cały czas intensywnie szukam jakiegoś lokum, zresztą szukają również sąsiedzi z Rasztowa, nie chcieliby żebym gdzieś daleko się wyprowadziła. Na razie jestem dobrej myśli, że przy tak dużej pomocy, powinno się udać. Trzymajcie kciuki.

Posted

Może będzie trzeba pomyśleć o jakichś cegiełkach, czy bazarkach w razie czego, na wsparcie sprawy lokum. Lub zebrać się do kupy i uruchomić możliwości jakie kto ma. Sama juz niewiem. Pani Jolu, strasznie pani jest dzielna:modla:

Posted

jolantaboczkowska napisał(a):
Wypowiedzenie jest 100%, cały czas z córką szukamy czegoś do wynajęcia, niestety za takie pieniądze i w dodatku z psami, ludzie nie chcą wynajmować, więc trudno jest coś znalezć. Niestety nie mogę się wyprowadzić z tąd za daleko, poniewż córka ma tutaj pracę, a ja muszę jezdzić z psami do lekarzy do Warszawy i jeśli wyprowadzę się dalej, to nie będzie mnie stać na dojazdy. Maszaberla i Wy pomagacie mi w adopcjach, a ja cały czas intensywnie szukam jakiegoś lokum, zresztą szukają również sąsiedzi z Rasztowa, nie chcieliby żebym gdzieś daleko się wyprowadziła. Na razie jestem dobrej myśli, że przy tak dużej pomocy, powinno się udać. Trzymajcie kciuki.


Pani Jolu, uda sie na pewno, prosze byc dobrej mysli :kciuki:

Posted

Na razie jestem jeszcze dobrej myśli i dziękuję Wam wszystkim za wsparcie i podtrzymywanie mnie na duchu, bo jest mi naprawdę trudno. W miarę możliwości finansowych, jeżdżę po okolicznych wioskach i szukam czegoś do wynajęcia, ale na razie nic nie znalazłam. Jak tylko coś znajdę, pierwsze się o tym odemnie dowiecie. Trzymajcie kciuki za powodzenie, to może będzie. Wcale nie jestem taka dzielna, tylko nie wyobrżam sobie sytuacji, że nie mam gdzie iść z psami, jestem więc zmuszona do działania, myślę że każda z Was postąpiłaby tak samo.

Posted

A oto rozliczenie, podaję wpłaty bez kosztów przesyłki. Niektóre były większe niż zadeklarowane na bazarku. Dziękujemy :loveu:.

- Zebrazebra - 35 zł.
- gazzy - 10 zł ( broszka została ukradziona z listu :-(}
- Jaaga - 9 zł
- matrioszka - 17 zł
- desideratum - 12 zł
- Kosmyczek - 40 zł

Razem : 123 zł

Dziękujemy :loveu: Cioteczki

Posted

Pani Jolu, wysłałam pani maila - odnośnie Aresa, tę wiadomość przekierowałam ze swojej skrzynki bo tam przyszła. Adres nadawcy także wysłałam. Trzymam kciuki.

Posted

Nie będę się wiele rozpisywała, dziękuję wszystkim, którzy pozostali ze mną w tej trudnej dla mnie sytuacji, takie wsparcie jest mi bardzo potrzebne i nie czuję się osamotniona. Jeszcze raz wam dziękuję i jeżeli zechcecie to zostańcie ze mną do końca, a do jakiego to razem zobaczymy.

Posted

bajk21 napisał(a):
Nie będę się wiele rozpisywała, dziękuję wszystkim, którzy pozostali ze mną w tej trudnej dla mnie sytuacji, takie wsparcie jest mi bardzo potrzebne i nie czuję się osamotniona. Jeszcze raz wam dziękuję i jeżeli zechcecie to zostańcie ze mną do końca, a do jakiego to razem zobaczymy.


Jesteśmy. A koniec nie może być inny jak dobry. No, kurczę - wracam do akcji z pieskami, czy ktoś porobił im allegro - ja w tym temacie kiepsko:shake:

No tak mają Allegro, idzie się pogubić.. tyle tej psiej niedoli, jedne maja ,inne nie.
Ktoś tu rzucił propozycję imienia Kora dla czarnej suni, to jak ogłaszać ją pod tym imieniem? Dopiję kawę i postaram się sklecić po jakimś przejmującym tekście dla każdego psiaka do ogłoszeń. Może będzie bardziej przekonujący niz te, które mają teraz w tych kilku ogłoszonkach.

Posted

Przepraszam bardzo za zmianę logo ale nie mogłam się zalogować pod swoim, cały czas wypisywało mi, że zle wpisałam login lub hasło, nie wiem co tam się stało, musiałam ponownie się zarejestrować, ale pod inną nazwą. Napisałam list do Dogo żeby mi to wyjaśniono, nie dostałam żadnej odpowiedzi, może ktoś z was wie oeo to chodzi? Pamiętam o terminie, Pan Krzysztof ma jeszcze do mnie dzwonić, ale dziękuję za przypomnienie i pamięć. Sunia nazywa się Kora i chyba niema allegro i jeszcze któreś nie mają, ale ja już się pogubiłam które. U mnie problemy się zaczynają nawarstwiać i jeszcze dzisiaj zepsół mi się przegób w samochodzie, muszę chodzić pieszo i nie mogę jezdzić za jakimś wynajęciem.Gdybyście mogły to rozpytujcie o wynajem jakiejś niedrogiej działki w okolicach Warszawy, to w razie czego postawiłabym tam kojce i dojeżdżała codziennie do psów.

Posted

Psiakom pokończyły się allegra, może któryś psiaczek znalazł domek i już nie potrzeba robić ogłoszeń? :lol:

Kora nie miała allegra, bo dopiero niedawno dołączyła do psiaków. Wznowię allegra dla psiaków i zrobię też dla Kory :lol:

Posted

Wrzucę listę stron gdzie pieski są ogłoszone dotychczas, ale dopiero wieczorem (pracuję "ratalnie" - a wrzucę hurtem :) ). Słuchajcie, może ktos ma jeszcze jakiś pomysł, wysyłajcie maile, PM-y. Sprawa nie jest lekka, Pani Joli i jej ogonkom trzeba intensywnie pomóc. Ja mam dwoje staruszków jeszcze w harmonogramie (a to też nie jest takie hop siup, jak wiecie) ,kto może niech zgarnia więcej ludu do ogłoszeń na dniach.

Ło matko jeszcze szczeniory:crazyeye:

Posted

Dzisiaj, a właściwie już wczoraj widziałam się z Jolą.
Na tę biedną kobietę spadają wszystkie nieszczęścia w jednym czasie. To chyba prawda, że nieszczęscia chodzą parami, a w przypadku Joli to chyba nawet czwórkami :razz:.
Jolu :loveu:, pamiętaj, że po burzy zawsze wychodzi słońce.

Posted

EVA, dziękuję Ci bardzo za dobre słowo, które najbardziej wspiera człowieka, inne rzeczy są mniej ważne, poczucie wsparcia przez inne osoby jest najważniejsze w życiu. Dziękuję wszystkim mnie wspierającym, jesteście wspaniałymi przyjaciółmi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...