Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niestety to nie jest ta suczka. Dzisiaj dzwoniłam do Pana, który znalazł sunię i wysłałam mu zdjęcia mojej małej, odpowiedział, że jest mu przykro, ale to nie jest ta suczka, bo ma za jasne umaszczenie. Mam natomiast jeszcze jedną prośbę do Was, jest do adopcji suczka wilkowata, cztero miesięczna z wczorajszej interwencji, gdyby któraś z Was mogła porobić jej ogłoszenia, ja zaraz będę robiła jej zdjęcia, to wstawię i mogę przesłać na PW, jeśli ktoś zechce zrobić ogłoszonko.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='bajk21.']Niestety to nie jest ta suczka. Dzisiaj dzwoniłam do Pana, który znalazł sunię i wysłałam mu zdjęcia mojej małej, odpowiedział, że jest mu przykro, ale to nie jest ta suczka, bo ma za jasne umaszczenie. Mam natomiast jeszcze jedną prośbę do Was, jest do adopcji suczka wilkowata, cztero miesięczna z wczorajszej interwencji, gdyby któraś z Was mogła porobić jej ogłoszenia, ja zaraz będę robiła jej zdjęcia, to wstawię i mogę przesłać na PW, jeśli ktoś zechce zrobić ogłoszonko.

To poproszę parę słów o suni, czy ma imię? :roll: i zdjęcia suni poproszę.
Możesz wysłać mi na maila [email protected] :lol:

Jolu, zdjęcia możesz wklejać na http://imageshack.us/
Możesz zalogować się ale nie musisz :shake:
Kiedy zalogujesz się to będzie Ci łatwiej potem odnaleźć Twoje fotki.
Możesz wklejać kilka zdjęć naraz, kiedy wybierzesz "Upload Multiple Images"
Kiedy masz wklejone zdjęcia to wybranie litery "i" w kółku z prawej górnej strony spowoduje otwarcie okna z różnymi linkami do zdjęcia.
Link w oknie "Direct" jest linkiem do zdjęcia dużego.
Link w oknie ""Forums"" jest linkiem do miniaturki, która otwiera duże zdjęcie po naciśnięciu jej

Posted

Droga Pani Jolu -ja miałam to szczescie ze poznałam PANIA osobiscie. Jest Pani niezwykła osoba.Bede dalej sledziła losy pieskow i mysle ze napewno sie Pani uda.Zycze oby problemy same sie rozwiazały . Z wyrazami szacunku dla Pani i pani rodziny

Posted

Tak, to prawda, Jola to wspaniała osoba, ciepła i bardzo oddana zwierzętom. Pomimo własnych problemów jest zawsze gotowa pomagać biedakom.
Dzisiaj też zorganizowała bardzo szybką pomoc małym szczeniaczkom w pijackiej melinie.
Jolu :loveu:, wielki szacunek.

Posted


Piesek




Suczka


Piesek


Piesek


Suczka



To jest pies Pointer, czyż ona nie jest do niego podobna.

A to jest mama około półtora do dwóch lat, wszystkie proszą o ogłoszenia.

Posted

Suczka z Wyczółki niestety do tej pory nie znalazła się. Jest więcej piesków, ponieważ jak pojechałam do faceta w piątek to okazało się, że z tego miotu jest jeszcze dwa szczeniaki. Tam jeszcze jest cztery psy w wieku od 5lat do 9lat, których nie zabierałam, ponieważ już z tymi miałam problemy, a reszty już nie miałabym gdzie umieścić, więc będę zawozić facetowi jedzenie dla nich i sprawdzać jak wyglądają, oraz po kolei będę zawoziła do sterylki i kastracji. W sobotę pojadę do niego i zrobię zdjęcia jeszcze tych czterech starszych psów, chociaż one mają male szanse na adopcję, a sytuacja jest nieciekawa, bo jak umrze żona faceta, to on dostanie eksmisję, ponieważ nie ma prawa do tego mieszkania bo to jest osiedle wojskowe, więc psy też dostaną eksmisję i wtedy będzie trzeba coś zrobić, żeby przynajmniej nie tafiły do Chrcynna. Na razie będę w kontakcie z sąsiadami i tym facetem i postaram się pomóc psom, przynajmniej żeby miały co jeść.
Dziewczynki wybaczcie starej babie, ale co do tych dwóch, jeden z monoklem, a drugi w okularach to już nie jestem pewna, który jest pies a która sunia, wiem tylko, że przy kąpaniu ten w okularach mnie ugryzł, jak będę u tego weta to sprawdzę.

Posted

Droga Pani Jolu napisze jeszcze raz .To co Pani robi dla tych wszystkich piesków jest to niezwykłe.Z WYRAZAMI SZACUNKU DLA PANI i dla PANI rodziny. A z ta stara baba to bym sie nie zgodziła, gdyz uwazam ze jest Pani jeszcze naprawde młoda kobieta, pełna energi , ciepła , serdeczna i o wielkim sercu. Napewno jeszcze nie raz zadzwonie :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Pomyliłam się z tymi szczeniakami, z którego końca nie liczę to mi się nie zgadza :oops:
Czy jest jakiś konkretny tekst ogłoszeniowy? Razem ich ogłaszać? Tylko czy w ogłoszenia można wkleić kilka zdjęć? I czy mogę ze swojego folderu, czy musze jakąś "specjalną" techniką?
Przepraszam za głupie pytania, jedyne ogłoszenie, jakie w życiu wstawiałam dotyczyło znalezionego przeze mnie psa, a chętnie bym pomogła...
I do kogo kontakt adopcyjny? TOZ Warszawa?

Posted

Nintuś, kontakt do Pani Joli czyli bajk21, to ona decyduje o adopcjach tych psiaków. Zobacz aukcję Allegro dla nich zrobioną, tam wszystko jest (na stronie wcześniej jest link).


Ninti napisał(a):
Pomyliłam się z tymi szczeniakami, z którego końca nie liczę to mi się nie zgadza :oops:
Czy jest jakiś konkretny tekst ogłoszeniowy? Razem ich ogłaszać? Tylko czy w ogłoszenia można wkleić kilka zdjęć? I czy mogę ze swojego folderu, czy musze jakąś "specjalną" techniką?
Przepraszam za głupie pytania, jedyne ogłoszenie, jakie w życiu wstawiałam dotyczyło znalezionego przeze mnie psa, a chętnie bym pomogła...
I do kogo kontakt adopcyjny? TOZ Warszawa?

Posted

Prawdopodobnie mama szczeniaków pójdzie do adopcji do Baniochy, czy ktoś tam może mieszka niedaleko żeby sprawdzić domek, bo szkoda by było ją ciągnąć, a potem się okaże, że musi wracać. Mam jeszcze do adopcji malutką suczkę czarną, może mieć z półtora do dwóch miesięcy, ale nie mogę wrzucić zdjęć ponieważ nie chcę otwierać się Fothost, a przez co innego nie umiem. Jeszcze przedwczoraj znalazłam wyrzuconego w polu szczeniaczka Hasky, ale on nie jest do adopcji, ponieważ z powodu złego żywienia, ma brak wapnia i wcale nie chodzi tylko się czołga, ale teraz dostaje leki i mam nadzieję, że z tego wyjdzie, to jego jedyna szansa. Do tego ten mały nie chce sam jeść i muszę kilka razy dziennie go karmić strzykawką, rozwodnioną specjalną karmą energetyczną, w związku z tym jak gdzieś muszę jechać to on ze mną i wczoraj w czasie drogi narobił mi kupkę na spodnie, ponieważ miał rozwolnienie, to możecie sobie wyobrazić jak wyglądałam i pachniałam, a ie miałam się w co przebrać, teraz będę już mądrzejsza i wezmę ze sobą drugie ubranko. Może ktoś z Was miał taki przypadek pieska, to napiszcie czy z tego wyszedł.

Posted

Jolu, Baniocha jest za Konstancinem, a w Konstancinie mieszka Beka. Napisz do niej.

Maluszek powiniem wyjść z tego. Kiedyś na dogo czytałam o takim przypadku.
Sama też miałam pieska zabranego ze wsi z taką krzywicą, że ledwo stawał na łapki i udało się go trochę wyprowadzić. Łapki krzywe zostały, ale chodził i dożył u mnie do 17 lat.

Posted

Aron to szczeniaczek husky wyrzucony na pole.:-( W wyniku złego żywienia (ma brak wapnia i zmiany w stawach) maluszek wcale nie chodzi tylko się czołga. Teraz dostaje leki i mam nadzieję, że z tego wyjdzie, to jego jedyna szansa. Do tego Aron nie chce sam jeść i muszę kilka razy dziennie go karmić strzykawką, rozwodnioną specjalną karmą energetyczną. Aron wymaga specjalistycznej karmy, która niestety sporo kosztuje, ale Aron ma szansę chodzić!!

baner Aronka


[SIZE="3"]Potrzebna pomoc w zakupie karmy i leków!!





Posted

Paros dziękuję Ci bardzo za banerek, Aron jest naprawdę cudowny, bardzo chce chodzić, czołga się szybko za innymi pieskami, Bellę, która go wylizuje, próbuje ssać, natomiast z karmieniem są problemy, bo on wszystko wypluwa, ale ja się nie daję i wciskam spowrotem, natomiast cielęcinkę gotowaną, jakoś sam zjada, ale niestety musi jeść również puszki Hilsa wysoko energetyczne choć mu nie smakują, ale inaczej nie będzie chodził jeśli bym mu przestała wciskać. Mam nadzieję, że w końcu sam to zrozumie.

Posted

Mały jest żeczywiście piękny i mam nadzieję, że jak już wyjdzie na prostą i będzie biegał to szybko znajdzie domek, bo mam nadzieję, że przynajmniej rasowe mają szansę. Ostatnio nikt do mnie nie zagląda, a tutaj zaczyna się dziać nie ciekawie. Mam trzy maleńkie szczeniaki, oprucz Haskiego, dwa, do tego dwa sześcio miesięczne, które właśnie zachorowały, prawdopodobnie się przeziębiły bo były w kojcu, nie miałam gdzie ich wsadzić do domu, a one chociaż mają po sześć miesięcy nie wychodziły na dwór. teraz muszę je leczyć, jeszcze będę musiała odebrać z lecznicy sunię wyżłowatą ich matkę jeszcze z trzema sześciomiesięcznymi szczeniakami, a za parkanem, bo już nie mam gdzie zabrać, sunia którą dokarmiam i czekam żeby dała się wyłapać bo zaraz mogą być małe, ale nie wiem co mam z nią zrobić jak już wyłapię. A moja sytuacja nie wiadomo jaka jest, bo baba mówi, że jak będzie mus to ona "może" się zgodzi żebym została do przyszłego roku po podwyższeniu wynajmu o dwie stówki, ale nie wie, że zamiast zmniejszyć się ilość piesków, ta się zwiększyła, jak to w wakacje. Potrzeba mi będzie ogłoszeń, kto pomoże.

Posted

Pani Jolu, przelalam 70 zl z bazarku witrazykowego
Niestety 2 osoba, ktora kupila kolejne 2 aniolki - nie odezwala sie od czerwca, nadal nie mam od niej wplaty
Jak tylko wplaci - oczywiscie zrobie kolejny przelew

Jestem teraz na dogo z doskoku, postaram sie sciagnac na watek taka fajna dziewczynke, ktora robi ogloszenia - moze pomoze

Napisalam do 1 osoby, ktora zajmuje sie psami husky, zaprosilam na watek ale niestety widze ze nie pomogla :shake:

Posted

Dziękuję za to co Pani dla mnie robi, ja rozumiem, że każdy ma mnóstwo różnych spraw na głowie i nie może cały czas siedzieć w internecie, tym bardziej, że takich problemów jak mój jest dużo. Proszę jednak zaglądać na moją stronę od czasu do czasu, wtedy mam leprze samopoczucie, że nie jestem sama.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...