majuska Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 o prosze jak sie ciotki rozpisały:lol: Spoko, spoko, allegro jeszcze trwa;) ( i tak nikt nie zadzwoni:diabloti:) Quote
majuska Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Cześć ciotki, tu Poldzio. Jest u mnie kumpela - Matylda, pańcia nam robiła fotki, mam pełne ręce roboty , bo muszę pilnować swojej miski i muszę być wciąż przy pańci, żeby czasem Mati nie dostała więcej smakołyków ode mnie:evil_lol: Właśnie wróciliśmy ze spacerku: Matylda ma chore oczka, była na konsultacji u specjalisty i jedyną szansą na poprawę jest przypisana przez pana doktora kuracja. Jest ona niestety niemożliwa do wykonanaia w warunkach schroniskowych, Matylda bardzo potrzebuje domku tymczasowego na czas kuracji, czyli 2 miesiące. Sprawa jest bardzo pilna!!!!!! Quote
albiemu Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 i znów w gardle mnie łamie ... KURDE!!!!!!! Poldek wygląda pięknie - jest taki szczęśliwy!!!! Quote
majuska Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 albiemu napisał(a): Poldek wygląda pięknie - jest taki szczęśliwy!!!! Tak to prawda, widzę, że na prawdę sie bardzo zmienił u mnie i katastrofą dla niego, takiego dziadzia byłoby znowu sie gdzieś od nowa aklimatyzować. Łapeczki juz prawie zdrowe, jeszcze tylko futerko musi gdzie niegdzie odrosnąć. Quote
Saphira Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 SZPiLKA23 napisał(a):Dziadziu co z Toba będzie ? Przecież zostaje u Majuski:cool3: Quote
majuska Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Saphira napisał(a):Przecież zostaje u Majuski:cool3: No tak, ale jak telefon z allegro ostatniej szansy nie zadzwoni;) Quote
albiemu Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 biorąc pod uwagę to jak piejesz z zachwytu majuska nad porannym witaniem przez Poldka Twojej zaspanej osoby ... ;) hmmm Quote
epe Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Z allegro często beznadziejne osoby dzwonią i na to liczę:evil_lol: Jeśli w ogóle zadzwonią:diabloti: Jeszcze tylko 4 dni! Quote
majuska Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Przeciez wszyscy wiemy jak się to wszystko skończy...... Tymczasem Poldziu znalazł sobie na wieczornym spacerku w krzakach jakąś śmierdząca kość i nie dał sobie jej wyrwać z paszczy przez 15 minut...:evil_lol: Chyba muszę mu sprawić jakąś taką prawdziwą , fajną kostkę do memlania. Quote
epe Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Ale jesteś niedobra:diabloti: Taka pyszna,z super zapaszkiem - w domu takiej nie ma!:evil_lol: Quote
albiemu Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Majuska ... to tak kochasz Leopolda?!?!?! Wrrrrrrrrrr ... :D Quote
majuska Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Poprawiłam się trochę, załatwiłam mu nową , lepszą kość radość była ogromna, do tego stopnia, że Poldziu masakrujac kostke sikał na stojąco z tych emocji, dał popis:shake: nie wiem kiedy bedzie następny raz i czy wogóle bedzie.....:mad: Quote
Miśka84 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 OJ oj oj :shake::shake::shake::shake::shake: Quote
Kudłata Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Może spróbuj maleńką kosteczkę dać mu na polu? Skoro tak lubi :evil_lol:. Przyzwyczai się szybko, że dostaje takie smakołyki :lol:. Quote
majuska Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Kudłata napisał(a):Może spróbuj maleńką kosteczkę dać mu na polu? Skoro tak lubi :evil_lol:. Przyzwyczai się szybko, że dostaje takie smakołyki :lol:. To musze sobie zarezerwować jakieś dłuższe wolne popołudnie, żeby Poldziu mógł sie nacieszyć tą kostka na spacerku:evil_lol: a jeszcze mogłabym mu to uatrakcyjnić chowając kość w krzakach tak żeby on sobie ją sam znalazł i pomyślał jaki to fajny tropiciel z niego:evil_lol::eviltong: Quote
Kudłata Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 A najlepiej to zakop ją tydzień wcześniej, żeby troszkę smaczku dodać :evil_lol:. Quote
majuska Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 No jasne, trzeba zadbać aby Polduś mógł sobie podśpiewywać przy goleniu: " Wesołe jest życie staruszka:siara::siara::siara:" :evil_lol: Quote
majuska Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Poldziu był wczoraj na imprezie u Miksera i Mati, się działo.....:diabloti: Quote
halcia Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 NO,no impreze to miały psiaki,a my autem???Ale spotkanie psie i nasze owszem ,owszem.:eviltong:A Poldzio taki delikatny w tej charakternej grupie. Quote
Saphira Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 A kto sponsorował imprezkę? Co po niektórzy to i na czterech łapach się nie utrzymali:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Całkowita demoralizacja:shake::shake::shake: Quote
Miśka84 Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Saphira napisał(a):Co po niektórzy to i na czterech łapach się nie utrzymali:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Całkowita demoralizacja:shake::shake::shake: :oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops: Quote
albiemu Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Saphira ... jedno wiem na 100% - Leopold młodnieje w oczach, coś niesamowitego ... Widziałam zmiany zanim przestałam widzieć :D - bo najmileńszy do domu odwiózł ;) Quote
halcia Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Saphira Miska stawiała pomidorówke z lanymi kluchami,A ruda faktycznie ledwo do powrotu sie nadaje,ale miała ONkowatego adoratora z którym zataczali koła,az go z kolacej rózy trzeba było wyjmowac, bo nie wyrabiali goniac sie wzajemnie.My,załosnie trzezwe!:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.