Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

byłam wczoraj u Poldzia, był spacerek, jedzonko - jestem pod wrażeniem jak pięknie połyka tableteczki. Nie ma z nim problemu najmniejszego - świetne psisko :)

Poldek Was pozdrawia :D

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj też odwiedziłam Poldeczka ... Z Aśku zobaczyłyśmy, że coś ma z paluszkami w przedniej stopie. Nie wiem czy cos się wbiło czy coś ugryzło... Sprawdzałyśmy ale trudno coś stwierdzić. Dzisiaj zabiorę go do weta, wylizywał łapcię więc wolę sprawdzić. Trochę mu dwa paluchy napuchły ...

Dzwoniłam do Majuski, uprzedziłam ją - mam nadzieje nie spaprałam jej resztki wolnego ... ale wolę aby wiedziała.

Dzisiaj wielkie spotkanie z ukochaną Panią, Poldek napewno będzie szczęśliwy :) Łamie Poldzia w kościach ... jednak nie daje się i zapyrtala jak maly samochodzik ...

Kasiulisiusia :D - e tam z ręką, po łokieć sam ! hehehe A tak na poważnie, naprawdę przekochane łagodne psisko ...

Posted

Majuska juz wróciła, siedzi plackiem i czeka na Poldzia, tylko że ciocia Kudłata jakoś sie nie spieszy z oddawaniem mojego dziadzia :mad:;)... no dobra jeszcze trochę poczekam....
Dzięki dziewczyny za ruch i wesoły klimat na wątku:evil_lol:
A tu właśnie giewontowe szczytowanie ;) :



No to czekam dalej na Poldzia......

Posted

Jesteśmy już wszyscy w kupie:lol:
Ciocia Asia przywiozła Poldzia, dziadziuś wyglądał na ucieszonego, a teraz jest już po kolacji, jest wciąż uśmiechnięty i lata za mną jakby mial motorek w doopce:evil_lol: ... aha i wcinamy se razem oscypki;)

Serdeczne, ogromne i gorące podziekowania dla Asi, Kasi i wszystkich wspaniałych poldziowych opiekunek, nie wiem co byśmy bez was zrobili....
DZIĘKUJĘ :loveu::loveu::loveu:

Posted

Pancia wróciła czekam na baty ... :D

Majuska, tak jak dzwoniłam, Poldziu tęsknił i to chyba powodem jest wylizywania łap, albo alergia ... Nic poważnego, teraz jak wrócił do domu to "kapcie" mu odrosną.
Aśku też zapewne mówiła.

No właśnie, bo to tak śmichy śmichy a ja musze mojej kochanej Asieńce podziękować za współpracę i pomoc przy Poldziu, miała go u siebie cały czas !!!!! :) Aśku MRAUUUU :D hehe

Dzisiaj miałam małe scysje z kotkami w domu, Mirka wbiła mi się pazurami w ramiona, przewieszając się przez szyję i nie chciała zleźć! Odpadła mi z pleców dopiero pod prysznicem .... Teraz obraza bo podcięłam jej pazurki ...
Wiśni tez usiłowałam ale wydawała z siebie jakieś jęki pt wrrrssssssssschrrrrrr i pieron wie co jeszcze - lapy z brzytwami to mi przed twarzą latały - MAŁY WŚCIEK! Jako jedyna w domu pozostała nieruszona ... Pal licho plecy, oczy mogą mi sie przydać ...

Poldzia ukochaj MAjuska :), zdjęcie ze SZCZYTU piękne :) - zazdroszczę szczytowania :D hehehe ... cieszę się, że miałaś czas dla siebie i swojej rodzinki :) Każdy tego potrzebuje ...

Posted

Poldziu nie opuszcza mnie ani na 10 sekund, odbyliśmy długi spacerek, Poldzio bez smyczy biegł koło mnie cały czas, miziactwa nie ma końca......
Chciałabym , żeby te obskubane paluszki to był tylko wynik tęsknoty, bo to by znaczyło, że szybciutko wydobrzeje, zobaczymy, w każdym bądź razie smarujemy maścią i obserwujemy...

Posted

Dobra dziewczyny, powiedzcie mi tylko jedną rzecz, gdzie podziały się miętówki????? Musiałyście wszystkie zjeść????:shake:
Musimy jutro pójść nowe kupić, tylko trochę zejdzie, żeby zostały wymiącholone:evil_lol:

Posted

majuska napisał(a):
Hłe, hłe, hłe....
Idziemy teraz na wieczorne siuśki i potem lulu, ciekawe o której dziadek mnie zedrze....:roll:

mam nadzieję że niedługo pośpi.....:evil_lol::evil_lol:...dość wolnego majuska miałaś , teraz za robotę trza sie brać.....:eviltong::evil_lol:

Posted

No i co? pospaliśmy do 7, przegrzeczny dziadziuś:loveu: całą noc łapeczki wylizywał bidak, to pewnie jednak jakaś alergia:shake: no nic, smarujemy maścią i czekamy na poprawę, a tymczasem muszę się zaraz z Mają do weta wybrać, bo z kolei ona ma opuchliznę na szwie po wycięciu guzka i coś czuję lekkie komplikacje:shake: Ale to standard, nie mogę sie przecież nudzić i muszę gdzieś wydawać te " góry " pieniędzy które zarabiam, nie ?:roll:

Becia , jak tam remonty, żyjesz???

Posted

I jak tu sie odnależć w betonowej dżungli po czymś takim..:placz::placz::placz: :











Poldziu, wybacz , że Ci tu tyle nawklejałam fotek , ale wiesz co może sobie tam kiedyś razem połazimy........

Posted

Spędziliśmy sobie dziś z Poldziem razem dzień, jak papużki -nierozłączki :lol:
coś mi po głowie zaczyna łazić...:shake: czy ja jestem w stanie sie z nim rozstać na dłużej niż na piknik u Asi....:hmmmm: hmmm... co tu robić, co tu robić.....:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...