2010 Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 To trzymamy mocno kciuki za łapkę I zapraszam na bazarek Karinki http://www.dogomania.pl/threads/180009-Butik-markowych-ciuszkA-w-dla-Dianki-i-Kariny-24-02?p=14123196#post14123196 Quote
magdyska25 Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 Dziękuję Wam za bazarki. Zaraz wyślę zdjęcia Kary i mam nadzieję, że uda się zrobić allegro cegiełkowe. Edit: Doszła do mnie wpłata od Sylwija- 20 zł. i od koleżanki 100 zł. :loveu: Quote
APSA Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Kciuki w d\alszym ciągu, za jutro!. Przykro mi, że nie mogę pomóc z transportem. Magdyska, masz źle podlinkowany baner do wątku Kariny. Quote
Bambino Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 magdysko25 melduję się na wątku.Po wypłacie - koniec miesiąca prześlę cosik.Poproszę o numer konta na pw. W poprzednich postach widziałam, że Kara ma kardiomiopatię lub coś podobnego. Mój Neviuś też. Widziałam że wet zapisał ci wetmedin - z tego co wiem jest dość drogi. Mój wet zapisał mi dla mojego psa ludzki verospirex ( kosztuje ok. 7 zł. ) wprawdzie wetmedin jest typowo dla psów, ale zapytaj może verospirex by wystarczył. Poza tym dobra jest też karma dla sercowców - Early cardiac Royal canin, ale niestety 14 kg kosztuje w Krakvecie 245 zł. Ale jeżeli wet by ci zalecił dla Kary tę karmę, to trochę Ci mogę przysłać. Trzymamy kciuki za operację Kary. :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::iloveyou: Za te zaniedbania w schronie,to powinien być kryminał.:angryy::mad: Lek- oczywiście nazywa się VEROSPIRON ( nie verospirex ) :oops: Quote
paweeł Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Trzymam kciuki za Karinkę ;) Zapraszam na wątek Perełki http://www.dogomania.pl/threads/180330-Stara-PereA-ka-czeka-na-nowy-dom/page2 Quote
magdyska25 Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 Wetmedin ma brać jeszcze przez kilka dni po operacji (zostało mi ok. 10 tabletek więc spokojnie starczy). Potem odstawiamy ale nadal będzie przyjmować całą resztę. Co do jedzenia- Karina zrobiła się strasznie wybredna... i nie wiem czy nawet royalem mi nie pogardzi. Quote
marysia55 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Pusto tu !! i żadnych nowych wiadomości ??? Quote
Bambino Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 NO właśnie, jak tam operacja? Trochę się niepokoimy ! Quote
TERESA BORCZ Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Jak po operacji? Czy doszły srebrne plasterki? Quote
Akrum Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 właśnie, wszyscy się tu niecierpliwimy co z sunią? Operacja się powiodła?? Quote
justynaz87 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Magda pracuje od samego rana. Może wczoraj wieczorem nie miała dojścia do neta a po za tym chyba męczący był wczorajszy dzień. Pewnie dziś popołudniu będzie jakaś relacja. Ja z smsa wiem, że Kara się wybudziła. W medyczne szczegóły nie wchodzę bo Magda na pewno wie lepiej. W każdym razie Kara nie może chodzić przez najbliższe 3 dni (ma szyny, kości zostały skrócone), a co tydzień wizyta kontrolna. Oby sunia nie cierpiała po zabiegu. Mam nadzieję, że wszystko się jeszcze zrośnie i Karcia będzie śmigać na 4 łapach. Ja też z niecierpliwością czekam na wieści jak dziś czuje się Karina, no i relację jak powiódł się zabieg, wybudzanie. Quote
magdyska25 Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Przepraszam, że nic nie pisałam ale nie mogę się ruszyć z pokoju- Karinka za mną jak cień a ruch ograniczamy do minimum. Rokowania są ostrożne. Ważne, że się wybudziła, bierze silne proszki przeciwbólowe- Tramal (mam nadzieję, że nie pomyliłam). Codziennie wizyta u weterynarza i zmiana opatrunków. Ma włożone szyny. Pomiędzy kościami było strasznie dużo ropy- weterynarz nie spodziewał się że będzie aż tak dużo... Wszystko obumierało więc trzeba było sporo wyciąć...Kości skrócone o 2-3 cm... Dzisiaj wzięłam sobie wolne aby być przy Niej. Pierwsze 3 dni są bardzo ważne. Za tydzień prześwietlenie potem kolejne za ok. 3 tyg. Zapłaciłam 200 zł.. Na minusie z samej operacji jest 300 zł. Do tego doszedł lek przeciwbólowy i codzienne wizyty. Bardzo proszę o pomoc finansową! Quote
TERESA BORCZ Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 czy doszły plasterki, są cudowne, najgorsze ranki lecza błyskawicznie. pośle jutro malutką kaskę ile dam rady. boże aż zesłabłam z wrażenia za dużo mam ostatnio takich operacyjnych stresów. dzieki opatrzności się wybudziła. trzymamy kciuki. Quote
marysia55 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 magdyska25 napisał(a):...... Zapłaciłam 200 zł.. Na minusie z samej operacji jest 300 zł. Do tego doszedł lek przeciwbólowy i codzienne wizyty. Bardzo proszę o pomoc finansową! ważne jest, że Karinka się wybudziła, ważne jest że ma szanse biegac na 4 łapka, ale ważne są tez pieniądze. Bardzo prosimy wszystkich o wsparcie finansowe dla Kariny. Na prawdę każda nawet najmniejsza wpłata jest bardzo potrzebna. Quote
Bambino Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Bardzo się cieszę, że Kara się wybudziła i trzymamy kciuki za zdrowienie Karusi. Na pewno nie zostawimy Cię samą z długiem i na szczęście nie jest on olbrzymi. A za każdą teraz wizytę trzeba będzie dodatkowo płacić u weta? Jakby co zapytaj, czy nie możesz zapłacić np. w 2 ratach. Buziaki dla Karinki:calus::calus: Quote
magdyska25 Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Tak trzeba płacić za każdą wizytę (ok. 30 zł.) Do tego najlepiej jakby zjadała mięsne paszteciki Purina Veterinary Diets CN. CONVALESCENCE. W Jej przypadku potrzeba dziennie 5-7 takich puszeczek (jedna to koszt 7 zł.). 30 zł.*7=210 zł.- za wizyty przyjmując, że zjadałaby 5 takich puszek dziennie to kwota za tydzień 245 zł. I już dług robi się większy. Co do samej Karci- czuje się bardzo dobrze (teraz mama musiała rano przenieść się do mojego łóżka bo jak nie ma nikogo w pokoju to jest wielka panika a nie chce żeby się stresowała- nie potrzebne Jej to). Ja musiałam iść do pracy. Chce sama wstawać, chodzić, więc trzeba naprawdę pilnować. Od razu po pracy będę musiała jechać na imielin a że nie mam samochodu to jeździmy metrem. Do autobusu Ją niosę- puszczam tylko żeby załatwiła swoje potrzeby i spowrotem na ręcę. Przytyła trochę (teraz waży prawie 19 kg.) i czuje się zmianę. Apetyt Jej się zepsuł ale lekarz stwierdził, że to po tak ciężkiej operacji. Na szczęście zaczęła pić. Zrobiłam zdjęcia rzeczy na bazarek ale po prostu nie mam siły przysiąść dłużej przed komputerem. Teresko- nic do mnie jeszcze nie doszło... Quote
TERESA BORCZ Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 posłałam priorytetem, mam nadzieje że nie zginie, zawsze to mała ulga dla KARINKI. CO ZA POCZTA PRIORYTET IDZIE DLUŚEJ NIZ LIST ZWYKŁTY!!!!!! Quote
Lulka Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 a moze royala taka karme suchą? to wyjdzie ta cena za caly duzy worek Quote
feliksik Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 ROCZNA REHABILITACJA MOŻE ZOSTAĆ ZAPRZEPASZCZONA - POMOCY przepraszam za off, ale potrzeba na cito DT, dla Promyczka, który był sparaliżowany, jednak zaczął chodzić po operacji, ale warunki schroniskowe nie pozwalają na taką opiekę jaką powinien być otoczony, więc roczna rehabilitacja może zostać zaprzepaszczona - proszę, czy ktoś może się zlitować i zapewnić mu DT? http://www.dogomania.pl/threads/135543-niegdyA-sparaliA-owany-dziA-chodzi-Promyk-nadal-szuka-domu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.